Dodaj do ulubionych

Cos na chrapanie-bo oszaleję!!!!!!!!!!!

IP: *.* 19.07.02, 07:54
kochane eMamy!!!!!!!!! Napewno niejedna z waz to przechodziła.Ja postanowiłam napisać do was po poradę.mój mąż strasznie chrapie.Nie pomaga szturchanie ,zmiana pozycji ,bo nawet na brzuchu zanosi się ,tak ,że nasz maluch zaczął się budzić w nocy. Napiszcie proszę co tu zrobić .może są jakieś krople,które się u was sprawdziły?? :what: Próbowałam już chyba wszystkiego i nic. :cry: Tracę już cierpliwość a przecież nie zabronię mężowi spania!!!!! albo nie wygonię na wieczność do drugiego pokoju!!!!!!!!.Wczoraj wieczorem to już tak chrapał ,że pomyślałam sobie ,że jak ledwo wstanę to od razu do was piszę co też czynię.Mam nadzieję ,że ktoś się nade mną ulituję i da jakikś sprawdzony sposób,żeby chrapanie zniknęło na zawsze.Bo już dłużej tego nie zniosę :fou: Pozdrawiam-niewyspana przez chrapanie Aga
Obserwuj wątek
    • Gość: _Tosiaa_ Re: Cos na chrapanie-bo oszaleję!!!!!!!!!!! IP: *.* 19.07.02, 08:23
      Wiem co czujesz mój teść tak chrapie ,że dom się trzęsie ,na szczęście mój mąż przestaje chrapać jak tylko położy się na boku :wahoo: rekordzistą jest natomiast mój szwagier ,do którego przyszła mieszkająca pod nim sąsiadka z prośbą o zaprzestanie chrapania bo ona ocipieje :lol: :lol: :lol:Rady nie posiadam ale wiem że w niektórych przypadka konieczne jest leczenie ze względu na możliwość wystąpienia bezdechuPozdrawiam Gosia :hello:
    • Gość: kowcia Re: Cos na chrapanie-bo oszaleję!!!!!!!!!!! IP: *.* 19.07.02, 09:09
      witam.wiem o czym mówisz. mój mąż też robi za traktor w nocy. chwilowo działa zmiana pozycji, przerzuca sie z boku na bok i 10 minut jest cicho. poza tym wpuszcza sobie krople, delikatne na katar i używa xylożelu (maść do nosa) bo twierdzi że to charapanie spowodowane jest zatkanym nosem - nie iewm czy ta teoria jest prawdziwa, ale nich robi co chce byle nie chrapał. Napewno dużo pomaga otwarte okno. Teraz mamy całą noc otwarte na maxa i jest spokój. A i jeszcze on twierdzi że to chrapanie to wynik uchodowanego sadełka na brzuchu. może i w pewnym stopniu, chociaż wcześniej też warczał po nocach. A już nie daj boże jak wypije jakieś piwo, nic nie pomaga - cała noc to wrrrr hrrrr. Janlepsza rada to kładź sie przed nim spać. Czasami mój mąz siedzi na łóżku i czeka aż usnę, dopiero wtedy sam idzie spać i zaczyna te swoje warkoty. dziecko nam sie na szczęście nie budzi. pozdrawiam i spokojnej nocy!!
      • Gość: agniesia1 Re: Cos na chrapanie-bo oszaleję!!!!!!!!!!!-do kowci IP: *.* 19.07.02, 09:59
        skarbie to że położę się spać przed mężem to nic nie da bo ja śpię dosyć płytko więc i tak się obudzę .Okna na oścież nie otworzę bo maluszek śpi z nami w sypialni.A chrapanie odbywa się nawet na brzuchu!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: kowcia Re: Cos na chrapanie-bo oszaleję!!!!!!!!!!!-do kowci IP: *.* 19.07.02, 10:13
          no to może wyśliij go do lekarza. Jest taka przychodnia leczenia zaburzeń snu na Banacha w Warszawie. Moja mama tam chodzi, ma skierowanie na operacje bo jej coś tam w podniebieniu zmiękło i dlatego zaczęła ostatnio strasznie chrapać. Trzeba mieć skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu, robią bardzo szczegółowe badania, moja mama była na noc w szpitalu, podłączyli ją do tysiąca kabli i badali ten sen. zdaje sobie sprawę z tego jak ci ciężko, szlag człoweika może trafić przy takim warkocie. powodzienie
          • Gość: juliiaa Re: Cos na chrapanie-bo oszaleję!!!!!!!!!!!-do kowci IP: *.* 19.07.02, 12:43
            hejsmilemam identyczny problem z moim mezem i zanim jula sie urodzila nie przeszkadzalo mi(no niezbyt przeszkadzalosmile)ze kilka razy w nocy wybudzal mnie chrapaniem a ja wtedy przekrecalam go na bok, badz zatykalam nos czy tam inne okrutne sposoby mialam...w tej chwili jednak wybudza nasze dzieciatko ze snu i nie dosc ze do malej wstaje to jeszcze nim sie musze zajmowac w nocysad(((((Znalazlam gdzies niedawno ogloszenie na temat kropli przeciw chrapaniu(ziolowe) niestety nie moge ich nigdzie dostacsad(To ogloszenie bylo w ostatniej URODZIE..pozdrawiamPS mam nadzieje ze cos sie zmieni w przyszloscismile)
            • Gość: ochotka Re: Cos na chrapanie-bo oszaleję!!!!!!!!!!!-do kowci IP: *.* 19.07.02, 13:29
              Ja mam taki sam problem, momentami myślę że oszaleję, a czasami siadam i chce mi się płakać. Koniecznie prześlij nazwę tych kropli. mój mą jak spał u mnie pierwszy raz będąc jeszcze narzeczonym, w nocy pukała moja mama czy wzywać pogotowie bo tak się duszę. (chodziło oczywiście o jego wrrrrrrrrrr).Pozdrawiam żony chrapowiczów
    • Gość: justyna.m Re: Cos na chrapanie-bo oszaleję!!!!!!!!!!! - kropelki IP: *.* 19.07.02, 19:08
      Mój mąż używa kropelek DATONG-krople przeciw chrapaniu (roślinne). Pomagają, ale są nieprzyjemne, drażnią drogi oddechowe.Kosztują około 20 PLN, do nabycia w aptece. Jeszcze słyszałam o kroplach "stop snore" - kosztują około 30 PLN. Pozdrawiam justyna
      • Gość: firlej Re: Cos na chrapanie-bo oszaleję!!!!!!!!!!! - kropelki IP: *.* 21.07.02, 23:38
        podobno może pomóc wyprofilowana poduszka, ale jeszcze tego nie przetestowałam. piwko przed snem zdecydowanie pogarsza sytuację bo rozluźnia mięśnie, no i sadełko też. proponuję odwiedzić laryngologapozdrawiam
    • Gość: krysiaAK Re: Cos na chrapanie-bo oszaleję!!!!!!!!!!! IP: *.* 22.07.02, 15:49
      Jezu jak fajnie.... Myślałam, ze tylko ja jestem taka nienormalna bo przeszkadza mi chrapanie męża, ale jest nas więcej. Ja swojego wygnałam do drugiego pokoju, ale niestety będę musiała się do niego przenieść, aby zwolnic dziecku pokój. Będę miała długie..... pełne warkotu noce. Pozostaje mi tylko do spania łazienka lub kuchnia. Oczywiście mąż twierdzi że się czepiam i on nie chrapie. Nadstawim ucha i czytam jakie są sposoby na chrapaczy, już niedługo wypróbuję kropelki, ciekaw czy poskutkują
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka