be_em 07.12.06, 08:49 mówią, że prawdziwa zima przyjdzie w lutym na jakieś 2 tygodnie ech..kiedyś to były święta!!! śnieg po pachy, sanki, czerwone uszy od mrozu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwoniaw Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 08:52 No i bardzo dobrze - w warunkach miejskich śnieg = rozmiękła breja na drogach, zasolone auto w białe zacieki, konieczność odśnieżania chodnika oraz przedzierania się z wózkiem przez zaspy powstałe wzdłuż krawężników wskutek tegoż odśnieżania. Ja tam ciepłolubna jestem i bardzo mi się tegoroczna jesień podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
satyrka Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 09:02 a mi brakuje sniegu, nie wyobrażam sobie swiąt bez białego puchu. a gdzie zjeżdzanie na sankach z górki, lepienie bałwana z córcią?. chyba trzeba się wybrać na syberię. mrozik też by się przydał tak do -10 aby wymroził pleśń bo alergia niesamowita, ech rozmarzyłam się . pamiętam jak byłam w ogólniaku to szkoły zamykano bo nawiało śniegu i autobusy nie kursowały a było to 8 lat temu ale nam pogoda się zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
anakardia Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 09:47 Na same święta to mogłoby przypruszyć, tak z 10-15 cm by było czym oczy nacieszyć. Ale jak wspomnę Warszawę w zeszłą zimę, jak na balkonie miałam 2 metry śniegu, lub jak nie mozna było wyjechać z parkingu, albo drzwi do samochodu otworzyć bo śnieg sięgał szyb - to dziękuję za taką zimę, jaką mamy teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 11:04 pamiętam ten śnieg z zeszłego roku. jechałam do porodu, cały dzień przesiedziałam w domu ze skórczami, żeby szybko urodzić (i tak nie wyszło, hehe). wieczorem postanowiłam, że jedziemy. wsiedlismy do samochodu i pół godziny NM nie mógł wyjechać. ręce mu się trzęsły, bał się, że będzie odbierał poród w samochodzie. jeszcze musiałam go uspokajać, żeby się nie denerwował. piękna to była zima, rozmarzyłam się Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 09:09 cale moje jestestwo nienawidzi tego bialego gowna. Jak dla mnie bdb ale co prawda Sylwestrowy wyjazd na narty stoi pod znakiem zapytania hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
be_em Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 09:12 oxygen100 napisała: > cale moje jestestwo nienawidzi tego bialego gowna. Jak dla mnie bdb ale co > prawda Sylwestrowy wyjazd na narty stoi pod znakiem zapytania hehe. ja zawęziłam marzenia o śniegu do trzech dni w roku: wigilia, sylwester, nowy rok Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 09:53 tja.... niestety nasz marzenia mozemy sobei wsadzic.... no wiesz gdzie juz wole taka jesien/zime niez powtorke z rozrywki i biale gowno od grudnia do kiwetnia przy uroczej temeraturze -30 oC Odpowiedz Link Zgłoś
be_em Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 11:40 oxygen100 napisała: > tja.... niestety nasz marzenia mozemy sobei wsadzic.... no wiesz gdzie juz > wole taka jesien/zime niez powtorke z rozrywki i biale gowno od grudnia do > kiwetnia przy uroczej temeraturze -30 oC no to Cię zmarwtię bo synoptycy (ładne słowo, nie?) zapowiadają zimę w lutym taką jebut twoja mać -20 stopni spoksik Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 09:43 Nie ekscytują mnie długoterminowe prognozy, luty? Kiedy to będzie. W czerwcu wynikało z prognoz, że będzie wyjątkowo chłodne i deszczowe lato. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 10:51 Marzę żeby śnieg spadł dzień przed Wigilią, poleżał do Nowego Roku, a potem żeby znowu nastała temperatura 15 st. c. Czy moje marzenia są zbyt wygórowane? Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 10:57 w zeszlym roku baile gowno spadlo tuz po swietach i lezalo do poczatkow kwietnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 11:08 wiem, pamiętam, tez mi się niedobrze robiło na jego widok jakoś już w lutym, do tego ten potworny mróz, można było przymarznąć do podłoża po 2 minutach stania. Tak nie chcę. Ale troszkę śniegu na święta by się przydało. Inny nastrój zupełnie, ciche białe ulice wieczorem, drzewa otulone śnieżkiem, światełka migocące wśród bieli, ciepła kawka w ciepłym domku przy pachnącej choince, a za oknem biało.... eeeehhhh... Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 11:13 ja jeszcze lubię, jak chrupie pod stopami Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 10:53 i dobrze śnieg wolę oglądać na zdjęciach i w ogóle nie miałabym nic przeciwko świętom w słońcu i z temperaturą plus dwadzieścia parę, najchętniej na plaży Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 ja tam zające wystawię i jajka powieszę;))) 07.12.06, 11:05 hahaha jak ja roslinki w ogródku pierzynkami poprzykrywałam-nigdy tego wczesniej nie robiłam-to temperatury są wiosenne, gdyby jeszcze nie ta dzisiejsza plucha. Ja tez należe raczej do tych ciepłolubych no ale trochę na deskach czy sankach można by pozjeżdżać, ruszyć te 4 litery bo na wiosnę to będą 4 rozmiary większe. co do prognoz długoterminowych to ja akurat czytałam o mroznej zimie (zeszłorocznej) i gorącym lecie więc u mnie się sprawdziło. no ale swieta tak bez sniegu ...eeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
lajlah Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 11:08 Ja też ubolewam, że święta zapowiadają się(bo jeszcze nic nie wiadomo) bez śniegu. Mieszkam w domu z ogrodem i jak posypie śnieg to jest pięknie, biało i świątecznie. Nawet odśnieżać lubię Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 11:12 właśnie mi się przypomniała pewna zima całkiem niedawno. pracowałam w górach, mieszkałyśmy z koleżanką na piętrze, pracowałyśmy na parterze domku. codziennie trzeba było odśnieżać, a sniegu było tyle, że po kilku dniach sięgał wyzej niż okna parteru, nic nie było widać i miałysmy tunel pod domem. było pięknie. Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 11:18 nie dam sie przekonac do bialego gowna. Zaciskam zeby i jade na te narty z nadzieje ze zamaist stoku wygrzeje dupe w spa Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 11:20 oxy jako niemiłośniczka śniegu jesteś dwulicowa ja nawet na nartach nie jeżdżę ))) na łyżwach za to tak, ale tam śnieg zgoła niepotrzebny Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 11:50 ja tez jeszcze nie ale skoro slubny nienawidzac slonca wyjezdza ze mna posmazyc dupe to i nieborakowi sie cos od zycia nalezy tak? mam cicha nadzieje ze jednak bailego gowna nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: Oxy i Aluc! 07.12.06, 11:33 Obydwie jestesćie dwulicowe!!1Narty i łyżwy??? ja nawet uzywam tego samego piesczotliwego określeniaco Oxy-białe gó..... Nie nawidze.Nie znosze.Nie dołuje mnie.Wkur...iw na maxa.Jestem zła od grudnia do marca.Kiedys jak bylo -20 to przez 2 tyodnie nie chodzialm do szkoly-az zadzownila wychowawczyni z pyatniem co jest grane-wiec powiedzialm,ze przy takich temperaturach normalni ludzie zamarzają na dworze w ciagu 2 minut.I jak spadnie do -10 to moze wyjde z domu. W zeszlym roku bylo przegięcie pały absolutne!!!juz zaczelam miec nadzieje,ze nie bedzie zimy,a tu bach!!!do kwietnia.Bozesz...jaka ja zła byla. nie nawidze białego gowna! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotus76 A ja po prostu nie lubię śniegu... 07.12.06, 11:40 Więc nie tesknię za trzaskającą zimą. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: Oxy i Aluc! 07.12.06, 11:53 ja tez nie chodzilam, ale nie chodzila wtedy cala szkola. To bylo chyba w '88 W zeszlym roku zamarzl nam w samochodzie olej napedowy. W sensie ze zgestnial i nie mozna bylo jezdzic Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_maruda A ja uwielbiam zimę, ale... 07.12.06, 12:08 musi spełniać poniższe warunki -temperatura w okolicach -5 do -10 -dużo śniegu -słońce Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: A ja uwielbiam zimę, ale... 07.12.06, 12:25 > musi spełniać poniższe warunki > -temperatura w okolicach -5 do -10 > -dużo śniegu > -słońce jusci!! Slonce zoabczymy w MAJU, do majowego weekendu bedzie kolo 0, wilgotnosc 126274647% biale gowno bedzie spadalo wielkimi mokrymi platami, wieczorem wszystko bedzie zamarzalo a rano zamienialo sie w przecudnej urody bura breje. Do tego gupia zima zechcac uspic nasza czujnosc ustapi w polowie lutego, drzewa zaczna wypuszczac pąki, zleca sie bociany bo pomysla ze juz czas, pozniej nagle zmina znow zaskoczy kierowcow/drogowcow, wszystko nagle zmrozi i w ciagu 1 dnia temperatura spadnie do -20, zacznie napie..c subtelna bryza od samego bieguna, paki zmarzna odpadna i znow bedzie zima az do nastepenj jesieni nie moge sie zmusic do bardziej optymistycznego scenariusza i wam to hucznie polecam, bo w razie gdyby sienei sprawdzil, bedzie tylko sama radosc Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Oxy i Aluc! 07.12.06, 13:10 na łyżwach nie jeździ się po białym gó..e poza tym preferuję lodowiska pod dachem, bo na dworze jest mi pieruńskko zimno, co odbiera mi całą przyjemność z jeżdżenia ale ja w ogóle jestem dwulicowa, bo na przykład wakacje obowiązkowo nad morzem (albo oceanem, a co tam), ale pływać to lubię tylko i wyłącznie w basenie )) Odpowiedz Link Zgłoś
luxure Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 12:57 a ja tam nie lubie ani śniegu ani zimy wiec jak dla mnie może tak być jak teraz do marca Odpowiedz Link Zgłoś
teraz_asia Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 15:07 Codziennie, gdy tylko otworzę oczy, lecę do okna, czy nie daj Boże, spadł śnieg. I wciąż nic. HURRRAAA! Rany, ale się cieszę z waszych postów, mężowi prawie udało mi się wmówić, że mój śniegowstręt jest zaburzeniem psychicznym i jestem unikatem na skalę europejską. Narciarz piep..ony. Odpowiedz Link Zgłoś
lajlah Re: i znowu święta bez śniegu:((( 07.12.06, 15:13 Nie narzekajcie dziewczyny, nie narzekajcie. Ja tam lubię śnieg, ale jak pojechaliśmy kilka lat temu do teściow do Norwegii, to było -25 w dzień, ja wymiękłam, a teściowa gada: no co ty dziewczyno, ciepło narazie mamy, będzie z minus 40. Byłam w szoku, ale fakt, że pięknie tam, aż dech zapiera (z zimna) Odpowiedz Link Zgłoś