mysia-mysia
07.12.06, 21:24
Jestem już (a może tylko) na tym forum nieco ponad pół roku i sądzę że
udzielam się dość często. W realu nie jestem osobą należącą do gatunku, który
jest lubiany przez wszystkich (choć nie do końca wiem jak to lubienie i
nielubienie działa). Dlatego dziwię się że jeszcze mnie tu nikt nie zwymyślał
ani mi nie ubliżył - byłam pewna że skoro forum jest miejscem, gdzie różne
osoby mówią innym to, czego nie mają odwagi powiedzieć w realu to tutaj się
dopiero nasłucham. A tu nic przez pół roku.