Dodaj do ulubionych

mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy

08.12.06, 09:34
Szef jest skur... każdy pracownik jest zastraszony, można coś zrobic? Mąz
chce zmienic pracę, ale boi się bo mamy kredyty, szczegołnie na mieszkanie i
sytuacja nie jest ciekawa.
Obserwuj wątek
    • asiaasia1 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 09:35
      Bardzo, BARDZO wpółczuję- jest na gazecie też forum mobbing, o takich
      sytuacjach...
      • mamaszymka12 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 09:40
        szef wyśmiewa sie z pracowników, mówi ze do niczego się nie nadają, jak tutaj
        sobi enie radzą to inigdzie sobie nie poradzą, wyśmiewa, mąz popełnia błędy w
        pracy i na takiej zasadzie zabieraja mu poieniadze.Zarabia coraz mniej a coraz
        dłuzej pracuje, ratujcie!!!
        • mamaszymka12 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 09:45
          podajcie mi jakis numer do psychologa w warszawie, ja juz nie daje rady, mąz
          też.
          • marzeka1 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 09:51
            Niech szuka pracy, nie powinien tkwić w takim chorym układzie, jak padnie na zawał, będziesz mieć prawidziwy problem (przepraszam za dosłowność!).NIC nie tłumaczy tkwienia w chorym układzie, mój mąż też kiedyś odszedł z chorej pracy, a ja w końcu odzyskałam dawnego męża!
    • edorka1 musi zmienić pracę 08.12.06, 09:50
      im szybciej tym lepiej.Psycholog to jest owszem dobre - ale i tak w polskiej rzeczywistości to sie nie przekłada. Bo z jednej strony bedzie psycholog a z drugiej szef. Wiem coś o takich sytuacjach i naprawdę - jedynym wyjściem jest zmiana pracy. Zanim mąż popadnie w depresję i tak się zestresuje że go w końcu zwolnią, a to zaprocentuje totalnym brakiem wiary w siebie - po takim mobingu zostaje uraz na długo.
      Niech ucieka gdzie pieprz rośnie.
      Bardzo to smutne.
      Szef który nie szanuje pracownika i który pracownika upokarza, nie jest warty tego żeby dla niego pracować. A Polska to nie jest kraj gdzie mozna z tym walczyć. Niestety.
      • mamaszymka12 Re: musi zmienić pracę 08.12.06, 09:51
        edorka1 napisała:

        > im szybciej tym lepiej.Psycholog to jest owszem dobre - ale i tak w polskiej
        rz
        > eczywistości to sie nie przekłada. Bo z jednej strony bedzie psycholog a z
        drug
        > iej szef. Wiem coś o takich sytuacjach i naprawdę - jedynym wyjściem jest
        zmian
        > a pracy. Zanim mąż popadnie w depresję i tak się zestresuje że go w końcu
        zwoln
        > ią, a to zaprocentuje totalnym brakiem wiary w siebie - po takim mobingu
        zostaj
        > e uraz na długo.
        > Niech ucieka gdzie pieprz rośnie.
        > Bardzo to smutne.
        > Szef który nie szanuje pracownika i który pracownika upokarza, nie jest warty
        t
        > ego żeby dla niego pracować. A Polska to nie jest kraj gdzie mozna z tym
        walczy
        > ć. Niestety.



        mąz juz wpadł w depresję dawno, ja też, wszystko się wali, mąz chciał popełnic
        samobójstwo.
        • edorka1 Re: musi zmienić pracę 08.12.06, 09:52
          i jeszcze go nie zmusiłaś żeby odszedł z tej pracy?????
          wow.
          podziwiam.
          • mamaszymka12 Re: musi zmienić pracę 08.12.06, 09:54
            edorka1 napisała:

            > i jeszcze go nie zmusiłaś żeby odszedł z tej pracy?????
            > wow.
            > podziwiam.



            ale jak mam go smusic? on isę boi ze nie znjadzie przynajmniej za te same
            pieniądze.przecież opłąty sa wysokie u nas, boże...
          • asiaasia1 Re: musi zmienić pracę 08.12.06, 09:55
            Jesu...Wiesz, na tym forum gazety "Mobbing w pracy" też są opisane takie
            sytuacje. Ludzie leczą się psychicznie, chodzą do psychiatry na skutek postawy
            szefa, biorą antydepresanty etc.
            Napisz tam, może ktoś, kto to przeszedł, doradzi fachowo.
    • mamaszymka12 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 09:53
      ja zachorowałam z teog powodu, nie ma okresy juz 2 miesiace, mam problemy
      zdrowotne, ciągłę awantury, obwinianie mnie za szefa. Dziś powiedizał ze się
      zwolni, a ja nie pracuje, i nie będzie my mieli na kredyty i naprawde stanie
      się tragedia.
      • mamaszymka12 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 09:55
        ja już nie mam siły do życia...
        • edorka1 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 09:57
          No a nie może szukać czegoś innego??? czegokolwiek??? wszystko jest lepsze niż taki koszmar....
          • mamaszymka12 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 10:00
            edorka1 napisała:

            > No a nie może szukać czegoś innego??? czegokolwiek??? wszystko jest lepsze
            niż
            > taki koszmar....



            wiem, ale on isę boi ze nie znajdzie nic, ja już nie wiem co robic, właśnie
            znalazłam telefon na stronie poradni, zadzwonił do mnie pan i umowiłam się na
            jutr, jade porozmawiac ale nie wiem co bedzie dalej.
            • trawa_cytrynowa Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 10:14
              Skoro jest tak gnebiony w pracy to już dawno powinien szukać innej, przecież
              nie musi się od razu zwalniać. Niestety praca do nas sama nie przyjdzie. Ja
              rozumiem, że macie kredyt i się boicie, ale jak nie poszuka innej to w końcu
              wpadnie w jakąś chorobe i co wtedy?
    • m.fiorella Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 10:09
      najpierw niech szuka a potem sie zwalnia, ale bez zmiany pracy to i psycholog
      nie pomoze
      • mamaszymka12 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 10:10
        m.fiorella napisała:

        > najpierw niech szuka a potem sie zwalnia, ale bez zmiany pracy to i psycholog
        > nie pomoze


        ale komuś można zgłosic zachowanie szefa? bo właścicel firmy nie zwraca na to
        uwagi.
        • m.fiorella Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 10:15
          a co do zgloszenia komus tego zachowania, to raczej tylko w sadzie, czyli
          sprawa o mobing, chyba ze jest to firma panstwowa to mozna sprobowac zglosic
          top gdzies wyzej, ale najlepiej skrzyknac sie w pare osob
          • mamaszymka12 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 10:17
            m.fiorella napisała:

            > a co do zgloszenia komus tego zachowania, to raczej tylko w sadzie, czyli
            > sprawa o mobing, chyba ze jest to firma panstwowa to mozna sprobowac zglosic
            > top gdzies wyzej, ale najlepiej skrzyknac sie w pare osob


            wiesz ze pracownicy chętnie by zgłosili, ale jest kilku nie atakowanych i oni
            nie pójda z tymi co by poszli.
    • m.fiorella Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 10:14
      dowiedz sie czy mozliwa jest karencja splaty kredytu, w millenium gzdie ja ma
      kredyt mozna zrobic przerwe na splate kredytu chyba 6 miesiecy, moze to pomoze
      wam podjac decyzje o zmienie pracy przez meza
    • mamaszymka12 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 10:45
    • mamadwojga Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 10:55
      Wiesz, teraz czasy się zmieniły i rynek pracy też. Mój mąż też miał próby
      wykańczania w pracy tylko że on się nie dawał i był bardzo "twardy". W końcu
      znalazł nową pracę i zwolnił się z tamtego bagna. Teraz ma na początku co
      prawda nieco mniej pieniędzy ale po trzech miesiącach będzie miał tyle samo co
      w tamtej firmie.
      Mam teraz za męża nowego człowieka. Jest spokojny, zadowolony, nie wraca z
      pracy znerwicowany tylko dumny z siebie.
      Rozejrzyjcie się na rynku pracy. Naprawdę jest lepiej.
    • sylwia06_73 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 11:01
      Moj maz tez byl gnebiony w pracy.Szef sie na nim bezkarnie wyzywal bo maz mial dzialalnosc gospodarcza(samozatrudnienie).Nie mial wiec PIP-u na glowie.Za byle co byly ordynarne wyzwiska i obciazenia finansowe.Maz sie stamtad zwolnil i znalazl inna praca juz normalna na umowe.Ja musialam mu te dzialalnosc prowadzic.Postanowilismy ,ze juz nigdy wiecej takich ukladow nie chcemy.Nieraz z trudem zarabialismy na ZUS i podatki
    • mamaszymka12 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 11:23
      mą zsaówa po 10 h dziennie 6 dni w tygodniu i zarabia mało jak na ta pracę i
      jeszcze zabiera szef każda złotówkę, za to ze się pomyli, sam go prowokuje do
      tego zeby się mylił, jak w nerwach można się nie pomylić, jak jeszcze stoi nad
      głową.
      • pyza3d33 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 11:56
        Mamaszymka,calkiem niedawno okres spoznial ci sie 2tygodnie,teraz juz 2
        miesiace.Jak ten czas szybko leci...Kto czytal poprzednie watki to wie o co
        chodzi.
        • mamaszymka12 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 15:45
          pyza3d33 napisała:

          > Mamaszymka,calkiem niedawno okres spoznial ci sie 2tygodnie,teraz juz 2
          > miesiace.Jak ten czas szybko leci...Kto czytal poprzednie watki to wie o co
          > chodzi.




          nie mam okresu 2 mieisace, wiesz co to znaczy? ze ostatni raz miała2 mieisące
          temu, a spóźnia mi się już miesiać, umiesz to Zrozumiec?
    • sir.vimes Słuchaj, byliśmy w podobnej sytuacji 08.12.06, 12:29
      Mój mąż pracował u psychola który wyzywał ludzi i rzucał przedmiotami, odwoływał
      pracowników z urlopu. Jego najlepszy numer - zabronił (!!!!) facetowi iść na
      operację migdałków czteroletniego czy pięcioletniego syna , kazał mu zostać na
      "motywującym " zebraniu zespołu (wiecie, bezpłatne chrzanienie do póżnych godzin
      wieczornych o tym czemu Stasiu ma lepsze wyniki niż Jasiu), zagroził mu
      dyscyplinarką!!!. Dzieciaka do szpitala zawiozła sąsiadka, matka pracowała na 2
      zmianę i było ustalone, że zawozi ojciec a ona dojeżdża najszybciej jak może.
      Atmosfera w tej firmie była taka, że wszyscy uważali się za gówienka , koleś
      miał nad nimi całkowitą władzę psychiczną. Miarka się przebrała, gdy nie chciał
      zwolnić męża na ostatni egzamin przed absolutorium (brak dyplomu męża
      wstrzymywał przed rzuceniem pracy).
      To niesamowite, ale psychopaci naprawde potrafią zrobić ludziom pranie móżgu.

      Moim zdaniem lepiej niech twój mąż ucieka jak najszybciej i szuka nowej pracy.
      Co do spłat - lepiej się zapożyczyć u znajomych niż ryzykować zawał lub
      depresję. Poza tym, jeżeli ten szef jest podobny , to może udać mu się
      przekonanie twojego męża , że do niczego sie nie nadaje. Jak chcesz pogadać pisz
      na priv. Trzymaj się ciepło!
      • czarna_maruda Mamaszymka 08.12.06, 13:02
        w jakim mieście mieszkacie?
        • mamaszymka12 Re: Mamaszymka 08.12.06, 15:46
          czarna_maruda napisała:

          > w jakim mieście mieszkacie?


          warszawa
          • czarna_maruda Re: Mamaszymka 08.12.06, 21:32
            Szkoda,może by się coś znalazło dla Twojego męża, ale niestety we Wrocławiu sad
            Powodzenia
      • mamaszymka12 Re: Słuchaj, byliśmy w podobnej sytuacji 08.12.06, 15:47
        sir.vimes napisała:

        > Mój mąż pracował u psychola który wyzywał ludzi i rzucał przedmiotami,
        odwoływa
        > ł
        > pracowników z urlopu. Jego najlepszy numer - zabronił (!!!!) facetowi iść na
        > operację migdałków czteroletniego czy pięcioletniego syna , kazał mu zostać na
        > "motywującym " zebraniu zespołu (wiecie, bezpłatne chrzanienie do póżnych
        godzi
        > n
        > wieczornych o tym czemu Stasiu ma lepsze wyniki niż Jasiu), zagroził mu
        > dyscyplinarką!!!. Dzieciaka do szpitala zawiozła sąsiadka, matka pracowała na
        2
        > zmianę i było ustalone, że zawozi ojciec a ona dojeżdża najszybciej jak może.
        > Atmosfera w tej firmie była taka, że wszyscy uważali się za gówienka , koleś
        > miał nad nimi całkowitą władzę psychiczną. Miarka się przebrała, gdy nie
        chciał
        > zwolnić męża na ostatni egzamin przed absolutorium (brak dyplomu męża
        > wstrzymywał przed rzuceniem pracy).
        > To niesamowite, ale psychopaci naprawde potrafią zrobić ludziom pranie móżgu.
        >
        > Moim zdaniem lepiej niech twój mąż ucieka jak najszybciej i szuka nowej pracy.
        > Co do spłat - lepiej się zapożyczyć u znajomych niż ryzykować zawał lub
        > depresję. Poza tym, jeżeli ten szef jest podobny , to może udać mu się
        > przekonanie twojego męża , że do niczego sie nie nadaje. Jak chcesz pogadać
        pis
        > z
        > na priv. Trzymaj się ciepło!


        napisze do Ciebie na priv
    • agnilu Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 16:08
      Znam taki jeden przypadek gdy mobbingowana dziewczyna dostala zwolnienie od
      psychiatry. Jak najbardziej legalnie, w koncu byla w ciezkim stanie psychicznym.
      Moze twoj maz powinien postapic podobnie. Dopoki bedzie na zwolnieniu nikt nie
      ma prawa go zwolnic.
    • michasia24 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 16:57
      mamaszymka a ty masz jakieś radości w życiu?
      • mamaszymka12 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 08.12.06, 16:58
        nie ma żadnych radości, z czego z tego zakeconego problemu? szkod ami dziecka
        tlyko, bo widzi ze się źle dzieje.
        • berecik7 Re: mój mąz jest psychicznie wykańczany w pracy 09.12.06, 22:16
          Wiesz co, jesli mieszkacie w Warszawie, to tym bardziej się dziwię, co ten Twój
          mąż tam jeszcze robi. Niech idzie na miesiąć na zwolnienie i intensywnie szuka
          nowej pracy zanim da się wykończyć jakiemuś psycholowi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka