Dodaj do ulubionych

Zakochałam się :-)

IP: *.* 15.11.02, 09:52
Zakochałam się, zauroczyłam, odpłynęłam :hot: Znowu mam w brzuszku "motylki", czekam na każdą rozmowę z moim "wybranym". "Poznaliśmy się" u mnie w pracy. A właściwie to poznaliśmy częściowo, bo przez telefon. Ja mieszkam w Warszawie a On w Olsztynie. Prawdę mówiąc jestem w szoku, bo nie sądziłam, że jeszcze kiedykolwiek mnie to spotka :-) Schudłam 6 kg (bo doszłam do wniosku, że muszę dobrze wyglądać jak się wreszcie spotkamy), nareszcie - pierwszy raz po ciąży, zaczęłam o siebie naprawdę dbać.A wiecie co jest w tym wszystkim najfajniejsze? On mieszka daleko. Oczywiście moja wyobrażnia zaczęła szybciutko pracować i przedstawiać obrazy na temat co to moglibyśmy robić, gdybyśmy byli razem. Oczywiście miało być to życie diametralnie różne od tej nudnej codzienności z moim mężem. I wtedy mnie olśniło - przecież mogę spróbować tego wszystkiego z moją obecna drugą połówką :bounce: I to działa - powoli, powoli, ale efekt jest :-) Mój mąż, którego przestałam traktować jak jeszcze jeden sprzęt domowy okazał się całkiem fajnym facetem.A mój Olsztyniak? Spotkamy się na pewno, bo czuję z nim ogromne pokrewieństwo dusz :-) Ale płomiennego romansu chyba z tego nie będzie ;-) Chociaż cały czas czekam, motylki latają... To takie milutkie znowu obudzić w sobie te nastoletnie uczucia...Pozdrawiamrozmotylkowana Kropka
Obserwuj wątek
    • Gość: Anika Re: Zakochałam się :-) IP: *.* 15.11.02, 15:16
      No Kropeczko Olsztyniaki to fajne chłopaki. Moj maz tez pochodzi z Olsztyna, ale poznalismy sie w Gorzowie 450km odległosci. No i jak na razie On mi wystarcza. Ale zycze powodzenia, sama wybierzesz.Pozdr, Ania
      • Gość: Fuga Re: Zakochałam się :-) IP: *.* 15.11.02, 15:34
        No Kropeczkogratuluję odwagi do przyznania się na forum do swojego stanu ;)Dużo tu osób o bardzo sztywnych zasadach :)A ja do nich nie należe!!!I cieszę się razem z Tobą!Zakochanie jest suuuuper i troszkę Ci zazdroszczeBo ja (też od porodu) zmuszam się do dbania o siebie, malowania się, ubierania ładnie, etc. A i mąż na tym zyskałpozdrowionkaGosia
        • Gość: guest Re: Zakochałam się :-) IP: *.* 15.11.02, 16:03
          No nie przyznałam się tak do końca... Nie podpisałam się swoim nickiem. Ale to dlatego, że nie chcę aby mój mąż się dowiedział ;-)A zakochać się to naprawdę super :-) Dzięki temu nareszcie nauczyłam się patrzeć na moją rodzinę z dystansem - wiem, że nie muszę się godzić na każdy kiepski humor mojego męża - mogę mieć własne życie. Dzięki temu daje mu szansę, żeby też zaczął o mnie zabiegać. Jestem jakaś weselsza :-)PozdrawiamKropkaP.S. Sztywne zasady sztywnymi zasadami. Ale przecież nie robię nikomu nic złego
          • Gość: guest Re: Zakochałam się :-) IP: *.* 15.11.02, 16:09
            Hmm podoba mi sie szczególnie ten aspekt "mężowski"w całej tej sytuacji :)ewaa ciebie Fugo to do malowania i dbania o siebie chyba nie trzeba zmuszać ;):hello:
    • Gość: MałgośkaR Re: Zakochałam się :-) IP: *.* 15.11.02, 17:37
      Suuuuuuuuuper :) :) :) i już Ci zazdroszczę :hot: :hot: :hot:
    • Gość: BAJBUS Re: Zakochałam się :-) IP: *.* 15.11.02, 22:48
      :Dbajbus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka