Dodaj do ulubionych

Pamiętacie... ?

14.12.06, 11:02
dostałam to na maila :

Lata 80-te, to niepojęte, że:

Byliśmy święcie przekonani, że George Michael jest hetero

Staliśmy w kolejce przed budką telefoniczną za każdym razem, gdy chcieliśmy zadzwonić do domu

Trwała uważana była za modną fryzurę - zarówno wsród dziewczyn jak i facetów

Gwiazda Dirty Dancing Patrick Swayze był symbolem seksu

Kawałek materiału z Lycry o nazwie "Body" z zapięciem w kroku (nie do opanowania zwłaszcza w
połączeniu z alkoholem) był nieodłączną częścią naszej garderoby



Poduszki na ramiona, im większe, tym lepsze, dawały nam naturalną sylwetkę

Maskara nie mogła być czarna, tylko w tym samym kolorze, co tęczówka- niebieska, zielona lub
brązowa


Nie wolno było skakać po podłodze w trakcie słuchania muzyki - rysowały się płyty

Chodziły plotki, że Michael i Janet Jackson to jedna i ta sama osoba

Getry i koszula były oczywistym zestawieniem

Nasze najpiekniejsze obrazy przedstawiały pary całujące się przy zachodzie słońca, płaczących
klaunów i galopujące jednorożce


Aerobik uprawiało się w stringach założonych na kostium do ćwiczeń



Rok 2006, wiesz, że zyjesz w roku 2006 gdy:

1. Przez pomyłkę wcisnąłeś kod pin na kuchence mikrofalowej

2. Od kilku lat nie rozłożyłeś pasjansa używając prawdziwych kart


3. Masz 15 numerów telefonów do rodziny składającej się z 3 osób

4. Wysyłasz maila do kogoś, kto siedzi obok Ciebie

5. Powodem dla którego straciłeś kontakt ze starymi przyjaciółmi jest fakt, że nie masz ich adresu
mailowego


6. Pracujesz od 4 lat przy tym samym biurku ale dla trzech różnych firm

7. Twój szef nie daje sobie rady z Twoją pracą

8. Twoja kolacja składa się z surowej ryby, którą jesz pałeczkami

10. Dzwonisz, żeby dowiedzieć się, czy rodzina jest w domu, podczas gdy Ty wjeżdzasz do garażu

11. Wszystkie reklamy w tv mają na dole pasek z adresem internetowym

12. Wpadasz w panikę, gdy uświadamiasz sobie, że wyszedłeś z domu bez komórki (której nie
miałeś przez pierwsze 20 lat swojego życia) i musisz wrócić, żeby ją zabrać

13. Pierwszą rzeczą, jaką robisz rano po wstaniu z łóżka, to wejście "online" zanim przyniesiesz
sobie kubek kawy z ekspresu

14. Kładziesz głowę na bok, żeby się uśmiechnąć : )

15. Czytasz to, kiwasz głową i się uśmiechasz

16. Gorzej, już wiesz do kogo prześlesz tego maila

17. Byłeś zbyt zajęty, żeby zauważyć, że na tej liście brakuje nr 9

18. Przewinąłeś do góry, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście go tam nie ma

19. A teraz siedzisz i uśmiechasz się sam do siebie !
Obserwuj wątek
    • pyza3d33 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:05
      Ile masz lat?
    • moofka Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:07
      a co niepojetego w latach 80? bo mnie nic nie szokuje ;D
    • triss_merigold6 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:08
      Dobre!
      Lata 80-te
      Za eleganckie zestawienie były uważane lakierki do ścieranych jeansów z
      kokardką.
      Farbowane w domu spódnice z pieluchy też były bardzo ok.
      Modern Talking i CC Catch generowały kolejne przeboje.
      Każda panna przynajmniej raz miała trwałą "mokra Włoszka".
      • polaola Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:13
        Rozmowa mojego meza z 3-letnia corka:

        Maz: "Wyobrazasz sobie ze gdy tata byl dzieckiem to nie bylo jeszcze
        komputerow ?"
        Corka: " Nie zartuj ...."
      • aarian Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:14
        triss_merigold6 napisała:

        > Dobre!
        > Lata 80-te
        > Za eleganckie zestawienie były uważane lakierki do ścieranych jeansów z
        > kokardką.
        > Farbowane w domu spódnice z pieluchy też były bardzo ok.
        > Modern Talking i CC Catch generowały kolejne przeboje.
        > Każda panna przynajmniej raz miała trwałą "mokra Włoszka".

        jeszcze do tego Kim Wilde i Sandra smile)))
        tak, tak
        trwala na glowie, lakierki w szafie i podusie w bluzkach...
        to byly czasy...
        ech, rozmarzylam sie smile))
        • edytek1 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:18
          byłam kiedyś z przedszkolakami w muzeum historycznym w oczekiwaniu na pana
          prowadzacego chciałam dzieciom coś opowiedzieć Zaczynam kiedy ja byłam w waszym
          wieku to nie było w każdym domu komputera tv było czarno -białe, telefon był
          żadkością nagle jeden chłopocie mówi: to pani jest bardzo stara...
          • kosheen4 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:41
            > U mojej córki w przedszkolu było kiedyś o zawodach wymierajcych było o
            > zdunie, kowalu i listonoszu...wink

            tylko zawód zduna jest w zaniku, kowal hm, można powiedzieć że jego działanie
            ulega zawężeniu, ale dopóki człowiek gdzieś będzie hodował konie, o tyle kowal
            będzie miał zajęcie - nie mówiąc już o kowalstwie artystycznym smile
            z listonoszem pani przesoliła.
            która babcia odbierze emeryturę mailem? smile ten zawód nie umrze przez
            przynajmniej kilkadziesiąt lat

            swoją drogą, przez ostatnie 30 lat świat dał do przodu w takim tempie jak nigdy
            wcześniej i faktycznie nie trzeba być zgrzybiałym starcem żeby mówić "za moich
            czasów..."
            • fergie1975 hm a jak się odbiera emeryturę mailem? 14.12.06, 23:15
              pieniądze wylatują przez nagrywarkę DVD?
              • lizavietta pewnie na konto internetowe 14.12.06, 23:21
                np. w banku internetowym,,,
      • lila1974 Kurcze, sama nie wiem 14.12.06, 11:35
        czy ja w takim razie byłam o krok dalej, czy wstecz?

        Lakierek z kokardą nie nosiłam, spódnic z pieluchy również i NIGDY niemiałam
        trwałej - cholercia tyle mnie ominęło smile
        • aarian Lila 14.12.06, 11:41
          ja trwalej tez nie mialam, ale chcialam. liczy sie? wink
          i spodnicy z pieluch tez nie mialam. ale za to mam teraz i dzieci i pieluchy,
          to sobie moge zrobic taka spodnice wink))
          tylko nie wiem z jakich wybrac: z tetrowych czy z pampersow?
          z pampersow to bylby taki 'new look' wink
      • kosheen4 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:43
        triss_merigold6 napisała:

        > Każda panna przynajmniej raz miała trwałą "mokra Włoszka".

        smile
        i do tych lakierków mroczny przedmiot pożądania - czarne legginsy z lycry big_grin
        • lila1974 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:50
          Też nie mialam ... cholera no!
        • iwles Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:02
          > i do tych lakierków mroczny przedmiot pożądania - czarne legginsy z lycry big_grin
          >


          Oooooooooooooo
          a to już raczej początek lat 90-tych

          • gruba-buba Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 16:34
            Czarne leginsy, mini dżinsowa, białe skarpety frote i czarne szpilki, takie
            zwisające podwójne lub potrójne paski, plastikowe, żarówiaste, wielkie klipsy w
            uszach - o fuj, ale tak było w wielkim mieście dokładnie w połowie lat 80tych.
            No i te poduchy na ramionach, jedne w bluzce, drugie w sweterku, trzecie w
            płaszczu. Klata Arniego to pryszcz przy takiej ilości poduch. A zimą takie
            śmieszne botki w stylu "kot w butach". Albo te marmurkowe dżiny.
            • fergie1975 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 23:18
              w jakim płaszczu? chyba w krótkiej obcisłej kuteczce z klapkami ze skaji i z
              puszkiem .....
        • cocollino1 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:48
          taaaa
          u nas sie mowilo areodynamiki (areodynamiki?) mialam fioletowe i do tego
          koszula bialo czarna i lakierki brrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
          ta moda byla boska
          a miec w szafce dezodorant Fa lub bac t bylo szzcesciesmile
          twalej nie mialam, ale mialam koszmarna fryzurke na paryzankesmile) porazka!!!!!!!!
        • fergie1975 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 23:16
          a do tych lakierków i leginsów z lycry białe skarpetki frotte ...
      • umasumak albo farbowanie rajstop i bielizny na czarno ;-P 15.12.06, 23:21
      • chicarica Re: Pamiętacie... ? 20.12.06, 10:19
        Farbowania pieluch nie pamiętam, u nas się tego chyba nie praktykowało...
        Trwałej też nie miałam, ale za to zaplatałam sobie na noc warkoczyki żeby rano
        mieć właśnie taki fryz wink
    • jowita771 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:26
      ja nie byłam jeszcze nawet podlotkiem, ale pamiętam modę - nie było chyba
      gorszego okresu niż lata 80-te.
      jeszcze cos mi się skojarzyło - w telewizji nie było reklam. pamiętam, jak mój
      kolega z podstawówki przywiózł sobie od wujka ze Stanów kasetę video z samymi
      reklamami i nas zaprosił na takie "kino". było to też pierwsze video, jakie
      widziałam w życiusmile)
      • lila1974 Zdecydowanie lata 70 14.12.06, 11:37
        moda katastrofa,

        Jesli chodzi o modę z dawnych lat, to podoba mi sie krój sukienek z lat 50, bo
        już materialy niekoniecznie smile
    • anetina Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:33
      dobre

      pierwszy komputer dostałam w roku 1986 lub 87
      było to Atari na magnetofon z kasetami

      pamiętam body i getry
      oraz te poduszki na ramionach - nienawidziłam ich
      • aarian Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:34
        ja mialam schneider, tez na kasety wink))
        i zazdroscilam tym co Atari mieli ;D
        • anetina Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:41
          tez miałam video schneider

          dopiero ze 3 lata temu siostra wywiozła go sobie na studia
          i już nie wrócił\
          • aarian Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:44
            ale ja mialam taki 'komputer' big_grin
            • anetina Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:15
              aha

              to nie wiedziałam, ze schneider produkował też komputery
    • iljana Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:41
      Trwała? Pewnie tak, jednak ja pamiętam jak dziewczyny nosiły fryzuru ala
      Limalh - boki uniesione do góry i do tyłu, a grzywka opadająca na czoło.
      Potworność smile
      • aarian Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:46
        a fryzury a`la Niezabitowska to kiedy byly? bo juz mi sie wszystko mięsza wink
      • moofka Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:47
        iljana napisała:

        > Trwała? Pewnie tak, jednak ja pamiętam jak dziewczyny nosiły fryzuru ala
        > Limalh - boki uniesione do góry i do tyłu, a grzywka opadająca na czoło.
        > Potworność smile


        na cukier wink
        • gruba-buba Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 16:36
          na mydło też, mój kolega kiedyś się spienił po deszczu, ale był ubaw!
      • moofka Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:49
        a kąputery sie juz pojawialy - jeden zajmowal kilka pokoi
        mama z pracy przynosila mi perforowana tasme do robienia gwiazdek i dziurkowane
        kartoniki z cyferkami ;D
      • lila1974 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:49
        Limahl w mojej szkole jakoś się nie przyjął. W pamieci przeglądam fryzury z
        mojej szkoły ... cholercia no nikt nie mial niczego nadzwyczajnego ... ale my
        nudni bylismy
        smile

        Z fryzur pamiętam oczywiście tę mokrą Włoszkę, ścięcie na Szwedkę i na
        papugę smile
        • fergie1975 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 23:24
          i na truskawkę i chyba na tą blondyne z "Dempsey i Makepeace..."
          • lila1974 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 23:28
            Na tę blondynę, to niedawno mlodsze dziecię ufryzowalam smile
            • fergie1975 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 23:37
              czyliż ta moda powraca , ale chyba z odrobina świezości co wink ?
              • lila1974 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 23:41
                Nie wiem, czy zaraz wraca smile

                Nie ukrywam, ze na dziecięciu swym zrealizowalam ukryte marzenie - jako, że mam
                kręcone włosy z fryzurki ala "Mejkpis" nic by nie bylo. Dziecie ma wloski proste
                i blond - no wymarzone smile
                • fergie1975 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 23:47
                  no tak, ach ja swojemu nie zrobię takie cudnej fryzurki bo to chlopak i w
                  dodatku to on wlosow jeszcze nie ma, ale studia to już mu "planuje", cos w tym
                  jest żeby chociaz troche coś zrealizowac w życiu dziecka z tego co sama nie
                  miałam. Moze dlatego kupuje mu zabawki po koleji jak leci, tylko Barbi nie mogę
                  i konika Pony (gdyby nie był taki różowy...) Ech....
                  • lila1974 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 23:50
                    Lalki barbie mnie osobiscie nie kręcily, czyli moja starsza córa realizuje się
                    za mamusię.
                    A te nadal mnie nie kręcą, czego moja starsza odżalowac nie może.
                    Ale dzika niechęć minęła mi już dawno, kupowac mogę, byle bym nie musiala się
                    nimi bawić.
      • weronikarb Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:50
        Grzywka obowiązkowo natapirowana i hektolitry lakieru na niej
        a wtedy tez jakos byly te kominy zamiast czapek i szalikow na glowe - ejjku jak
        ja pragnelam to miec - mama mi w koncu sprula stary sweteri zrobila na
        drutach smile

        A pozniej te plastikowe buty - koniecznie na obcasiku a w obcas wsadzone
        pinezki aby stukaly smile)))))
        Ech
        • lila1974 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:53
          Czyli jednak miałam coś modnego smile
          • moofka Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:54
            plastiki tak tak wink
            a spodnie piramidy?
            ohydztwo - najladniejsza sylwetka wygladala w tym jak siedem nieszczesc wink
            • lila1974 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:55
              Nie miałam ... ale w tym przypadku nie żałuje smile
            • aarian Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:55
              piramidy. taki piekny blekitny kolorek.
              tez sie mialo smile)
              i koszule takie w 'kulurowa' krate wink)
              • lila1974 a dekatyzowane 14.12.06, 11:57
                spodnie i spódnice?

                Kto nie mógł dostać, to jakimś domowym sposobem się o takie starał, ale nie
                pamiętam jak uncertain
                • moofka Re: a dekatyzowane 14.12.06, 11:58
                  serio nie wiem, przeciez domestosa nie bylo wink
                  • lila1974 Re: a dekatyzowane 14.12.06, 11:59
                    piask, kamienie w pralce?
                  • mika_p Re: a dekatyzowane 14.12.06, 12:21
                    Bielinka była.
                    Wybielacz.
            • cocollino1 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:51
              wlasniesmile
              i w srodek wlozony turecki swetereksmile
        • aarian Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:54
          weronikarb napisała:


          > A pozniej te plastikowe buty - koniecznie na obcasiku a w obcas wsadzone
          > pinezki aby stukaly smile)))))
          > Ech

          tak, tak! mialam takie rozowe i niebieskie.
          bosz, jak ja je kochalam wink
          i te czarne legginsy.
          no cudo po prostu. smile
          • ledzeppelin3 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:02
            Chusty arafatki
            Grzywka typu żagielek
            dżinsy marmurki
            sweterki tureckie- największy szyk, starsi panowie noszą do dzisiaj
            fryzura "Palemka"
            czapki i szaliki z kangurkiem we wściekłych żarówiastych kolorach (róż, seledyn)
            I pięknie było
            • lila1974 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:06
              O tak! Szaliczki to był HIT na HITY smile
              • cocollino1 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:53
                ja mam zdjecia w tym kompleciku uroczymsmile
                Jezu jak ja pragnelam tego rozwego ochydztwa, w koncu rodzice kupilismile
      • alfama_1 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:02
        pamiętam jak dziewczyny nosiły fryzuru ala
        > Limalh - boki uniesione do góry i do tyłu, a grzywka opadająca na czoło

        A pejs farbowany gencjaną? wink)
        Do legginsów obowiązkowo getry robione na drutach i buty saszki.
        Dżinsy piramidy.
        5 lat temu zrobiłam imprezę lata 80-te. Cokolwiek trendsetterska się okazała bo
        pół roku później moda powróciła wink Pełen przekrój - rękawy nietoperze,
        asymetria, szczypane spodnie zwężane ku dołowi, cienkie krawaty, napy, dżety,
        cekiny na plecach, grzebienie wystające z tylnych kieszeni spodni i plastikowe
        gigantyczne walkmany przy pasku (wersja luksusowa bo w latach 80-tych same
        słuchawki się nosiło wink
        • jowita771 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:18
          a męskie garnitury zielone i turkusowe pamiętacie? z wywiniętymi rękawami
          marynarek. i białe skarpetki do tego? każdy biznesman tak wygladał.
    • lizavietta Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 11:59
      Na święta w paczkach były takie piernikowe mikołaje z buzią z papieru a
      czekoladowe tylko w Peweksie...
      Getry czarne z lycry to był HIT!!!!

      do tego koszulka albo bluza szeroka... ( mam uraz nie noszę getrów)

      Na podwórku królowały oprócz lakierków jeszcze plastiki i czeskie tenisówki,
      które były białe a po dwóch dniach- szaare

      połyskliwe bluzki, tureckie sukienki dla dziewczynek i dżinsy jasne i
      wytarte.... (nie miałam)
      acha i spodnie rurki ale takie ostre sz pseudo dżinsu...
      spódnice "lambadówki"- a w ogóle lambada to też był HIT!

      Magnetofony "jamniki"

      krótkie legginsy, które nosiło się nie do jazdy na rowerze tylko normalnie do
      szkoły albo na zakupy, na podwórko itp.

      lalki Barbie były nieosiągalne, w pewexie można było kupić Fleur ( miałam)

      Klocki Lego też były nieosiągalne, głównie w katalogach...

      Katalogi niemieckich domów wysyłkowych traktowane jak best-seller i czytane,
      pozyczane, przeglądane...

      co za czasy!!!
      • aarian Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:01
        mialam taki gruby katalog, wujek jezdzil na TIRach do Niemiec i przywozil.
        wymiety byl jak papier toaletowy od tego ogladania wink)
      • lila1974 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:03
        Katalog Neckermana to była moja najlepsza rozrywka.

        Oglądałyśmy z siostrą do spółki w trzaskając łapą w kartkę wołałyśmy -
        "zamawiam!!!"

        Szukałam jakiejś ladnej modelki a potem ją rysowalam, obok niej faceta,
        oczywiście tez ktoregoś z modeli oraz ich dzieci.

        Ale najcudniejsze w tym katalogu były strony z zabawkami smile
        • lizavietta Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:06
          my z siostrą tez sie tak bawiłysmy, smile)))
          • lenka30a Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:10
            miałam czarne legginsy, "plastiki" też
            marzyłam o trwałej, ale nigdy nie zrobiłam
            spodnie "gumki"
            poduszek w bluzkach nienawidziłam
            i ta muzyka

            ciekawe to były czasy, za wiele nie pamiętam bo mała byłam
      • weronikarb Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:07
        Lambadówe tez mialam szyta - bo za droga byla i do tego getry sie zakladalo.
        Tenisowki jak nie byly biale to sie kreda szkolna je malowalo smile

        Tak te piramidy tez pamietam smile

        a sweterki z cekinami i piorkami (chyba w kazdym badz razie taki "cicius")
        • aarian Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:09
          ja tez mialam szyta lambadowe smile))
          i tez 'zamawialam' z siostra ciuchy z katalogu smile)
          a juz myslalam, ze tylko ja bylam 'normalna' wink
          • lila1974 Katalogi IKEA 14.12.06, 12:13
            przywoził je jakiś kolega mojego kuzyna i zawsze wyżebralam od niego.
            Uwielbialam oglądać, bo świadczyły o tym, że można umeblowac mieszkanie inaczej
            jak tylko meblościanką z płyty i tapczanem sułtan albo ina
        • lizavietta I nasze dzieci 14.12.06, 12:16
          I nasze dzieci nigdy tego nie poczują, nawet wątpie czy zrozumieją...

          Bo co ta za atrakcja teraz katalog przeglądać albo zabawki oglądać, kiedy w
          sklepie są na żywo i to jeszcze ruszają się i grają i można je dotknąć.
          A klocki lego są w marketach w "kącikach dla dzieci".

          Ostatnio byłam z siostrą na zakupach zabawkowych w Realu. Dziewczyny!!!
          Autentyczna lalka Arielka (syrenka) wielkości pięcioletniej dziewczynki, która
          płacze, spiewa, mruga oczami, świeci ogonem itp.

          Nie mówiąc już o innych barbi z końmi, domkami, powozami, pałacami, dziećmi,
          samochodami itp.
          czy ktos zrozumie naszą tęskonotę do tych zabawek?
          Watpię, bo moje dziecko od małego ma zabawki, które grają , spiewają, dzwonią i
          świecą....

          A lalki szmaciane, pamiętacie?
          Albo te zwykłe z krótkimi włosami, których nawet czesać się nie dało...sad
          • adsa_21 Re: I nasze dzieci 15.12.06, 09:17
            dobrze, ze te czasy nie wroce.
            Byłam bardzo mala, ale pamietam jeszcze kartki na mieso, pustki na polkach..
            i dzien w ktorym zjadlam po raz pierwszy w zyciu rodzynki w czekoladzie (mialam
            ok. 7 lat)
        • mama_kotula Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 00:22
          weronikarb napisała:
          > Tenisowki jak nie byly biale to sie kreda szkolna je malowalo smile

          Albo po wypraniu wcierało się w nie pastę do zębów smile))
    • lila1974 A rajstopy siateczkowe we wzory? 14.12.06, 12:10
      Rajstopy biale lub czarne, z siateczki ale z wielkimi wzorami kwaiatów.
      Tureckie były i drogie.

      Marzylam o nich, bo moja najlepsza kolezanka wciąż je nosila, ale chyba się
      nigdy nie wychyliłam do rodziców z tą prośbą, bo nie mialam ich nigdy. Chyba
      było mi szkoda kasy, bo na mnie rajstopy się po prostu paliły smile
      • aarian Lila, co sie na czerwono zrobilas? 14.12.06, 12:11
        zamierzasz cos kasowac?
        ;P
        • aarian uwielbiam takie wspomnieniowe watki 14.12.06, 12:13
          jak ten kiedys o piosenkach
          cos w tylule bylo 'sialala'
          no piekny byl po prostu
          wspomnienia jak zywe wink
          • anno_domini Re: uwielbiam takie wspomnieniowe watki 14.12.06, 12:15
            Wiecie co sobie przypomniałam!?

            Kiedyś dostałam spódniczkę w pepitkę i sweter, tzw. nietoperza. To były tak szokująco dla mnie piękne
            rzeczy, że aż bałam się ubrać jednocześnie żebym nie była zbyt "piękna".
            I mówie mojej siostrze: Słuchaj, boję się, że jak pójdę tak ubrana do szkoły to wszysty chłopacy będą
            za mną latali...
            Na co siostra chwilę pomyślała i mówi:
            Nie bój się, jakby co to powiesz tak :
            GDYBYŚ BYŁ LIMALEM BYM CIĘ POKOCHAŁA ALE NIM NIE JESTEŚ WIĘC SIĘ NIE PODWLAJ!!!

            : ))))))))
      • weronikarb Re: A rajstopy siateczkowe we wzory? 14.12.06, 12:28
        Lila rajstopy to nosilam do regeneracji smile
        • lila1974 Re: A rajstopy siateczkowe we wzory? 14.12.06, 12:30
          Tak, tak pamiętam, z eten dział "Praktycznej Pani" był mocno zapracowany smile
          • moofka Re: A rajstopy siateczkowe we wzory? 14.12.06, 12:35
            to sie chyba repasacja nazywalo wink
            obok byl dzial napelniania tuszem zuzytych wkladow do dlugopisow wink
          • cocollino1 Re: A rajstopy siateczkowe we wzory? 14.12.06, 12:57
            repasacja nie?
            chyba tak sie punkt nazywalsmile
    • lila1974 Gumy do rzucia farbowane rysikiem 14.12.06, 12:17
      od ołowka smile
      • lila1974 żucia nt 14.12.06, 12:20

      • lizavietta a propos kolorów.. 14.12.06, 12:24
        Kolorowe tusze do rzęs w kolorze tęczówki,

        Moja mama do dzisiaj szuka niebieskich (błękitnych) i nadziwić się nie może, ze
        już nie produkują... ( tylko Miss Sporty chyba, więc kupuje a przeciez to dla
        nastolatek firma)

        A jeszcze mi się przypomniało:
        Chińskie pióra ze "złotą" nakładka to też było coć. Mój tata trzymał 5 lat
        takie pióro aż zdam do piatej klasy i wtedy w uznaniu za wyniki....
        eh, a teraz takie pióro w papierniczym 2 zł kosztuje!!!!
        I nikt tego nie kupuje! (tzn. ja kupiłam przez sentyment)
        • lila1974 Re: a propos kolorów.. 14.12.06, 12:29
          Pióra i wszelkie akcesoria szkolne, to był (i chyba nadal jest mój bzik nr 1).
          Jednym z piekniejszych dni w moim życiu był dzień, w którym zakupilam w
          Pewexsie atramenty Pelikana a zaraz potem pióra w papierniczym. Bylam od tąd
          dumną posiadazką piór: zielonego z zielonym atramentem, czerwonego z czerwonym,
          niebieskiego z niebieskim i czarnego z czarnym.

          Hihihi te moje pióra były bardzo popularne - nauczycielka fizyki i chemii była
          przekonana, że z jej przedmiotu nie będzie podrabianych ocen, bo wpisywała je
          do dziennika własnie kolorowymi tuszami - w jakim byla błędzie smile))
          • weronikarb Re: a propos kolorów.. 14.12.06, 12:33
            a dlugopisy z 5 kolorami i sie zmienialo kolory takimi przyciskami smile
            Grube byly jak niewiem i zle sie nimi pisalo

            Pozniej wesly tez takie frube plastikowe co mialy u gory przezroczyste i byly
            napelnione ciecza i cos tam zawsze plywalo smile
        • weronikarb Re: a propos kolorów.. 14.12.06, 12:31
          czekolada w prawdziwym zlotku smile
          dostawalismy zcasami od libanczykow co byli na "kontrakcie", albo
          gume "wriglis" (niewiem jak sie pisze) to był dopiero szpan smile
      • anetina pamiętam 14.12.06, 12:29

        • lizavietta Re: pamiętam 14.12.06, 12:48
          a jeszcze groszki (cukierki) do jedzenia w plastikowych opakowaniach typu
          ołówek, swinka
          "ciepłe" lody (wafel z kremem)
          jeden rodzaj chleba w sklepie
          mleko w butelce szklanej (kapsle srebrne i złote)
          śmietana w butelkach, które trzeba było myć i odnosić
          gumy DANALD
          kakao granulowane z Niemiec (rarytas)
          kawa czarna w ziarnach i radzieckie młynki do kawy (!)
          • aarian Re: pamiętam 14.12.06, 12:54
            groszki uwielbialam. zbieralam historyjki z donaldow i puszki po napojach
            (staly do sufitu na szafie wink)
            chcialam miec takie dlugopisy wielokolorowe i 'plywajace' wink
            a jeszcze ojciec kolezanki mial taka szklanke z rysunkiem kobiety, co jak sie
            woda napelnialo to z ubrania zostawala tylko w bieliznie wink)
            ale mialysmy ubaw big_grin
            • aarian a 'plastikowe' kolorowe kolczyki i klipsy? 14.12.06, 12:55
              podbieralam mamie big_grin
              • lila1974 Re: a 'plastikowe' kolorowe kolczyki i klipsy? 14.12.06, 12:58
                Zrobilam pewnego ranka dziką awanturę siostrzem bo moje plastikowe kolczyki
                wyparowały, więc byłam pewna, ż eto ona mi je podebrała.
                Kiedy do akcji wkroczył tata, okazało się, że moje kolczyki rzeczywiście
                wyparowaly - na noc wlożyłam je do nakrętki i zalałam perfumami (w celu
                dezynfekcji) a te się były rozpuściły smile
                • lizavietta klipsy 14.12.06, 22:31
                  Klipsy były obowiązkowe u eleganckiej kobiety.
                  moja mama nosiła do pracy, duże i okragłe....
                  ja też takie wtedy chciałam ale dzisiaj to chyba za nic nie włozyłabym tego....
      • gruba-buba A lakiery do pazurków barwiło się... 14.12.06, 16:43
        ....tuszem z długopisu kolorowego. Trzeba było wyjkąć te metalową końcówkę i
        wydmuchać kropelkę. I uważać, żeby podczas tego dmuchania w majty nie
        popuścić wink
    • mathiola Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:34
      Mi się te lata kojarzą z potworną tandetą i brakiem higieny. Nawet najlepiej
      zrobiona laska - poduchy na ramionach, jeden długi kolczyk w uchu, utapirowana
      trwała, grzywa na Alfa, ramię na wierzchu, błyszcząco i brokatowo... ale jakoś
      tak mało higieniczna, niedomyta, niedodezodorantowana, a jełśąi poperfumowana
      to perfumami Być Może, nie wiem co gorsze - używać ich, czy nie używać
      niczego smile
      No i te przegrywane z magnetofonu na magnetofon kasety super jakości smile))
      Pewnie gdybym wtedy posłuchała muzyki z płyty CD, czy z MP3, nie uwierzyłabym
      że tak muzyka może tak czysto brzmieć.
      • lizavietta Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:52
        O przypomniałaś mi...

        "dezodoranty" które służyły za perfumy zwłaszcza extasse (fioletowa, zielona,
        niebieska)
        w drogerii: perfumy "Być może", "Pani Walewska" i "Currara"-pamiętacie?
        • aarian Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:56
          currara!!!
          kupowalam babci big_grin
        • moofka Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 14:21
          currare to chyba do dzisiaj sprzedają wink
    • aluc Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 12:51
      potrafiłam wyjść z dobrze zapowiadającej się imprezy, bo Kaczkowski miał w
      Trójce puszczać jakąś płytę bardzo zagraniczną w całości i trza było nagrać smile
      podczas nagrywania rodzinie nie wolno było włączać światła w pokoju ani używać
      żadnych prądociągów typu termowentylator albo suszarka, bo trzaski były smile))

      eh, czasy....
      • pyza3d33 Aluc 14.12.06, 12:55
        Znowu na chwile weszles na to forum..?
        • aluc Re: Aluc 14.12.06, 12:57
          nie martw sie, zaraz se ide, kartufke z fizy mam i znowu matka mnie bedzie od
          gnojów publicznie wyzywać, jak pałe dostane
          • pyza3d33 Re: Aluc 14.12.06, 12:58
            NO,do polskiego sie wez!!!
            • lila1974 Pyza 14.12.06, 13:03
              coś się tak przypięła? Aluc to klasyka smile
      • lila1974 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 13:03
        Imprezy odbywały się przewaznie u mnie w domu, bo po nieudanej akcji suszenia
        jarzębiny w celu zakupu magnetofonu "Grundig", tata się zlitowal i zprezentował
        mi mini wieżę. Miała dwie kieszenie, radio, adapter i jkieś bajery do
        ustawiania jakości dźwięku, więc przez dość długi czas bylam na topie, bo
        wszyscy koledzy przylatywali do mnie przegrywać z kasety na kasetę lub z radia -
        Marek Niedźwiecki i jego lista to było święto. Przy okazji tańczyliśmy.
        • mamaadama4 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 14:20
          Ale się rozmarzyłam. Kicz był straszny, ale to w końcu moja młodość. A GM w tej
          chwili śpiewa własnie Last Christmas, co chyba już do końca zycia będzie mnie
          bardziej wprowadzać w świątecnzy nastrój niż wszystko inne.smile))
    • bbarbara Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 14:49
      No i była jeszcze "woda we woreczku" czyli woda w kolorze zielonym lub
      czerwonym - podstawowy napój kupowany w drodze do szkoły
      • fergie1975 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 23:39
        o tak ja to tez pamiętam, i takie kolorowe okrągłe wafle ale jak opłatki
        (ciekawe czym to było farbowane?) i "hot dogi" z pieczarkami
        • lila1974 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 23:43
          W moim rodzinnym mieście hot-dogi z pieczarkami mają się świetnie smile
          • fergie1975 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 23:49
            były cały czas? w moim rodzinnym miescie wygineły smiercia naturalną .... ale
            gdzies później je widziałam i chyba nawet kupiłam na spróbowanie, kiedyś jadłam
            rzadko bo mama mówiła że to nie dobre i nie wiadomo co za grzyby ...
            • lila1974 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 23:53
              W naszym nie wyginęly, a nawet smiem przypuszczać, że są bardziej popularne od
              tradycyjnych - w każdym razie każdy zanujący się fastfood je ma w ofercie, a
              czasmi TYLKo je.

              I żeby bylo jasne - nie o Szczecin mi idzie - Szczecin pasztecikami stoi smile
              • fergie1975 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 23:56
                Szczecin? O to ze średnio dalekiego wschodu, gdzie wszystko było o jakieś 2
                lata pożniej hitem niż w pozostałej części kraju ...
                • lila1974 Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 00:00
                  Coś Ci się chyba pomyliło smile
                  Szczecin zawsze był hitowo zaawansowany z racji bliskości Berlina i z racji
                  przebywających w nim marynarzy.

                  Ale co tam Szczecin, śmiem twierdzić, że najzybciej chlonęło nowinki Świnoujście
                  - zawsze bezblędnie rozpoznawałam dziewczyny ze Świnoujscia smile
                  • fergie1975 tak pomylilo mi sie 15.12.06, 00:03
                    miało być : O! to JA jestem ze średnio dalekiego wschodu, gdzie wszystko było o
                    jakieś 2
                    lata pożniej hitem niż w pozostałej części kraju ...
            • jusienka Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 21:52
              Zapraszamy do Szczecina na paszteciki surprised)
    • piastka Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 15:53
      A ja przez te pustki w sklepach zdobyłam fach krawcowej amatorki. Mama
      zdobywała dla mnie i mojej siostry Burdy i Cariny; z materiałami nie było
      większych problemów, ale za piękne to one nie były...
      I tak zamiast się "szlajać" szyłyśmy i szyłyśmy. Trochę artystycznie. Bo
      chciałyśmy fajnie wyglądać. Ponoć nam się często udawało.
      Ale żal mi tej straty czasu. Często miałam dylemat: poczytać czy poszyć?

      A teraz: mały wyskok do sklepu i szafa pełna smile
    • piastka Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 15:54
      A pamiętacie Masumi? Taki Zapach?
      • ledzeppelin3 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 16:19
        Oczywiście, Masumi i polskie "Być może"
        i mydełko "For You"
        I szampon żółty bambino z białą nakrętką...
        • aarian Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 16:33
          mydelko to ja pamietam, ale 'Fa' smile))
          no i te napoje w torebkach ze slomka tez smile))
        • weronikarb Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 08:45
          do dzis kupuje synkowi szampon Bambino zolty z biala nakrętką smile

          A tesciowa szampon familijny w niebieskiej butelce smile
          • lila1974 Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 08:48
            Szampon Familijny i płyn do płukania tkanin KK mialy identyczne butelki - wiem,
            bo sobie raz głowę umyłam owym KK smile
      • aluc Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 17:09
        ale Masumi to już raczej schyłek lat 80 smile pamiętam, że jeszcze pod koniec
        studiów, a więc zdecydowanie w latach 90, miewałam na sobie Masumi smile
        • lizavietta Aluc, :) 14.12.06, 22:28
          Już wiem jaka jest różnica między nami.
          jak ty kończyłąś studia to ja właśnie byłam w szkole podstawowej i stąd te
          nieporozumienia....smile

          Różnica wieku i tyle, smile
          • aluc Re: Aluc, :) 14.12.06, 22:34
            lizavietta napisała:

            >
            > Różnica wieku i tyle, smile

            nie tylko smile ale zostawmy to już badaczom wink
            • lizavietta Re: Aluc, :) 14.12.06, 23:00

              Aluc napisała w innym wątku:
              lizavietto, jeśli szkołę skończyłaś wcześniej niż 20 lat temu, to skończyłaś ją
              przed 86 rokiem
              jeśli zaś w 86 roku zaczęłaś podstawówkę, to z ciekawości pytam jaką szkołę
              skończyłaś przed rokiem 86

              Aluc!
              Wcześniej znaczy mniej niż niż 20 lat temu tzn. np 5 lub 10 lat temu.
              Nie wcześniej czyli 20 lat minęło i jeszcze trochę tylko nie minęło
              jeszcze 20 lat od tego czasu kiedy skończyłam szkołę!!!!
              Ok!

              Może tak: skończyłam liceum w 1999 r. czyli dla mnie nie minęło jeszcze 20 lat
              od tego momentu dlatego użyłam słowa "wcześniej" a może należało użyć
              słowa "mniej" i byłoby jasne.
              Dla ścisłości- studia skończyłam w 2004r.

              A w wątku o makijażu wypowiedziałam się o okresie mojego zycia, który dot.
              czasów licealnych...
              • aluc Re: Aluc, :) 14.12.06, 23:17
                lizavietta napisała:

                >
                > Wcześniej znaczy mniej niż niż 20 lat temu tzn. np 5 lub 10 lat temu.

                nie znaczy, znaczy wręcz odwrotnie smile
                czepiam się, nie?
                • lizavietta Re: Aluc, :) 14.12.06, 23:19
                  no
                  ale juz Ci wyjasniłam, tak?
                  • aluc Re: Aluc, :) 14.12.06, 23:20
                    he he, myślisz, że trzeba było wyjaśniać?
                    • lizavietta Re: Aluc, :) 14.12.06, 23:22
                      Myślę że tak!

                      jestem zwolenniczką wyjaśniania sprawy do końca....

                      Po co ma leżec takie niewyjaśnione, wink
    • lizavietta Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 23:09
      lata 80 to lata mojego wczesnego dzieciństwa ale nie tak wczesnego, zeby nie
      pamietać słodyczy, ubrań czy przedmiotów które wtedy były obiektem pożądania.

      Z pewnością pamiętam to wszystko przez pryzmat pamięci dziecka, nie kojarzę aż
      tak mocno sytuacji politycznej czy innych klimatów, ale te sprawy, które były
      moją codziennością pamiętam doskonale,smile
      • mamaemmy Zaje..ste:))n/t 14.12.06, 23:15

      • mamajka6 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 23:52
        A pamiętacie mleko i oranżadki w proszku jedzone z ręki na przerwach w
        szkole ??? Albo lizaki ze stopionego na karmel cukru na zakrętkach od słoików ?
        Wtedy mars czy snikers to było dopiero marzenie. Papierki od zagranicznych
        cukierków i historyjki z gum donald trzymałam w specjalnym klaserze. A stanie w
        kolejce do kiosku w sobotę o 6 rano po Dziennik Ludowy ( plakaty
        idoli ).Najfajniejszym prezentem pod choinkę jaki pamietam, był przywieziony
        zza granicy kalendarz z zespołem Wham, który zrobił furorę w całej mojej klasie.
        A kolejki przed rozpoczęciem roku szkolnego w sklepie papierniczym ... Stawałam
        kilka razy, bo towar był wydzielany na sztuki, żeby kupić kilka pachnących
        gumek chińskich,czy piórników zamykanych na magnesy.Człowiek cieszył się każdą
        pierdołą w przeciwieństwie do dzisiejszych czasów.A espadryle, koszulki
        chińskie w wielu kolorach, białe tenisówki wybielane potem kredą. I szum płyt
        puszczanych na adapterze i wiele wiele innych .....Ciekawe jakie wspomnienia
        będą miały nasze dzieci ???
        • lila1974 A hity jednego sezonu? 14.12.06, 23:55
          "Frontiera" na ten przyklad, pamiętacie?
        • patyk.od.zosi Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 23:55
          dokladnie mam te same wspomnienia:
          dziennik ludiwy z plakatem
          gumki chinskie
          espadryle
          ...

          pewnie wszystkie z tego watku jestesmy w podobnym zaawansowanym wieku big_grin
          _______
          pozdr.,
          patyk
          • lila1974 espadryle - coś mnie ominęło? 14.12.06, 23:57
            bo nie kojarzę?
            • patyk.od.zosi Re: espadryle - coś mnie ominęło? 14.12.06, 23:59
              takie szmaciane buty na podeszwie skrecanej ze sznurka smile

              do pierwszego deszczu nadawaly sie do chodzenia...

              ale za to w roznych pieknych kolorach smile
              _______
              pozdr.,
              patyk
              • fergie1975 Re: espadryle - coś mnie ominęło? 15.12.06, 00:04
                hm to ja chyba miałam cos takiego chociateż nie wiedziłam z et osie tak
                nazywa smile Mialam czarne i udawałam Bruca Lee.
              • aarian Re: espadryle - coś mnie ominęło? 15.12.06, 08:23
                mialo sie, mialo.
                a jak sie plakalo jak sie sznurek wzial i rozlecial smile)
          • fergie1975 Re: Pamiętacie... ? 14.12.06, 23:59
            piórnik chiński z kolorowym obrazkiem na takim miekkim wieczku z gabki i
            pachnące gumki, chińskie ołówki z gumką.
            Mama co wieczór wyjmowała z szafki (w wakacje przed rozpoczęciem roku
            szkolnego) i mi pokazywała a ja z namaszczeniem pytałam "moge jeszcze minutę".
            Miałam dwa, ten drugi na za rok do nastepnej klasy (na zapas)

            Bożie to chyba trochę chore było, smutno mi sie zrobiło
            • lila1974 Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 00:04
              Z racji szmergla na punkcie artykułów piśmienniczo-papierniczych oraz posiadania
              taty marynarza podobne koszmary nie byly moim udzialem - piorniki mialam
              przecudne, na magnes a jakże ale dwustronne smile

              Pamietam również pierwszą w moim życiu linijkę - 30 cm - z trojwymiarowymi
              obrazkami z "Hello Kitty" - zlamaną po pięciu minutach od wyiągnięcia jej z
              tornistra - każdy chcial obejrzec cudo - cudo tego nie przezylo smile
              • fergie1975 Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 00:07
                he, ten Szczecin to jakby okno na swiat, nie to co kurpiowski zascianek ....
                ale fajnie bylo... naprawde
                • lila1974 Bajki czytane ze ściany lub sufitu :) 15.12.06, 00:12

                  • lizavietta a bajki na płytach 15.12.06, 00:23
                    a bajki na płytach gramofonowych, miałyście?
                    Ja miałam Calineczkę- w tej roli świetna Magdalena Zawadzka, Piotrusia Pana,
                    Księżniczkę na ziarnku grochu, Bajki Pana Słonia, Plastusiowy Pamiętnik z Ireną
                    Kwiatkowską- po prostu perełki.
                    wszystko z muzyką orkiestry polskiego radia- no cudne te bajki, pamiętam je do
                    dziś.!!!!
                    • aluc Re: a bajki na płytach 15.12.06, 00:24
                      he he nie mieliśmy gramofonu smile))
                      ale miałam Lato w Dolinie Muminków na kasecie, kupiłam ze dwa lata temu na CD i
                      to jest zdecydowanie ulubiona bajka do słuchania moich bachorząt
                      • lizavietta Lato Muminków 15.12.06, 01:14
                        też miałam Lato Muminków, to jest o tej powodzi w Dolinie Muminków, o teatrze,
                        w roli Emmy Zofia Rysiówna, w roli narratora Holoubek, piękna bajka i z
                        piosenkami Gewędy.
                        "Jak dobrze być poziomką..."
                    • lila1974 bajki w radio 15.12.06, 00:32
                      Był specjalny blok dla dzieci i czytano nam bajki - pamiętam je już z "O"
                      • mama_kotula A bajki przez telefon? 15.12.06, 00:47
                        Nie wiem, czy to nie było później. Dzwoniło się pod 928 smile))
                    • edytek1 bajki do lizavietta 15.12.06, 00:32
                      jesli tesknisz do tych bajek zajrzyj tu.www.bajki-grajki.pl/index.php?
                      go=produkt&id=57&magazyn polecam serdecznie
                      • lizavietta o dzięki!!!! 15.12.06, 00:55
                        To właśnie te miałam na myśli!!!!

                        Zaraz zamawiam co najmniej kilka!
                        Polecam też wszystkim... (widzę, ze są stare okładki(!!!) na tej stronie)
                    • mamajka6 Re: a bajki na płytach 15.12.06, 09:56
                      A moja ulubiona to Tymoteusz rymcimcim, do dzisiaj pamietam prawie całą na
                      pamięć.Czerwony kapturek też i Piotruś Pan ......
        • aluc Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 00:17
          mamajka6 napisała:

          > > Wtedy mars czy snikers to było dopiero marzenie.

          dla mnie nie było, bo nie wiedziałam o ich istnieniu smile))

          były za to puszki po piwie zagranicznym zbierane w celach kolekcjonerskich
          dezodorant 8x4 (koniecznie czerwony) - jedyny mogący służyć przy okazji za coś
          w rodzaju perfum, dostawałam zwykle pod choinkę i na urodziny smile
          glany czarne milicyjne, tzw. oje, substytut martensów
          trampki czarne, wysokie, substytut ojów smile))))
          spodnie narciarki (koszmarki), w których kolana wypychały się natychmiast po
          założeniu
          buty Relaxy oraz Sofixy

          jakaś chyba mniej elegancka podówczas byłam od większości interlokutorek wink
          • zojkaojka Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 00:35
            Pamiętam niby wszystko o czym piszecie, ale pamiętam też bardzo ładne sukienki
            mojej mamy szyte u krawcowej(miałam takie same mniejszesmile), perfumy Yardley z
            Pewexu dla pań i panów, odjazdowe ciuchy wujków i cioć plastyków-więc nie tylko
            kicz. Wczasy "pracownicze" i super zabawy mikołajkowe. I podwórka tętniące
            życiem...Czasem myślę że moje dzieci mają gorzej...
            • lila1974 Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 00:55
              Nie chciałam się zbytnio wychylać, ale jako dziecko dewizowca też miałam calkiem
              dobrze smile

              Ciuchy tata kupowal mi za granicą lub w Baltonie i Pewexie, więc może stąd brak
              u mnie ciśnienia na wspomniane chociażby "piramidy" i inne wynalazki.

              I tak, masz rację, życie towarzyskie kwitło - od jazdy rowerami, wrotkami,
              poprzez zabawę w podchody, gumę, chowanego, zbijaka, dwa ognie, klasy, chlopa,
              paletki, mecze nogi, siatkówki, hokeja, łyżwy, sanki po kuligi sasiedzkie.

              Boże ile ja mam wspomnień z dzieciństwa smile
              • aarian Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 08:26
                hehehe, slajdy wyswietlane na scianie smile))
                pamietam jak moja ciotka z podrozy poslubnej przywiozla slady zamiast zdjec.
                galy mi wyszly smile)
                a gra w gume..
                wczoraj nawet sobie probowalam przypomniec jak to szlo i pamietam do '5tek' smile))
                cale przerwy w szkole sie skakalo big_grin
          • kattkak Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 00:40
            Gazeta rosyjska- Kraj Rad czy jakoś tak, który trzeba było kupować na geografię.

            obowiązkowo czarne rajstopy do białych butów.

            Młynek do kawy na wyposażeniu kazdego mieszkania, plus zestaw szklanek ze
            spodeczkami

            pomarańczony ser na kartki
            • lila1974 Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 00:56
              slone maslo i marmolada w kostce kupowana na wagę smile
              • lizavietta Dziewczyny! a podwórko.... 15.12.06, 01:11
                Ja mieszkałam w b. fajnym miejscu. Na naszym podwórku były dwa duże trawniki,
                dwie piaskownice, trzepak, boisko do gry w nogę i drabinki.

                Otoczone czterema blokami (blok mieszkaniowy mam na myśli) trzypietrowymi
                róznej wielkości:
                1. blok wojskowy
                2. blok milicyjny (największy)
                3. blok spółdzielni ( taki sredni 2 klatki tylko)
                4. blok (prywatna inicjatywa)

                Dzieci z tych wszystkich środowisk bawiły się razem, wspólnie na jednym
                podwórku, chociaż jedne miały paczki z wojska a drugie paczki z Niemiec
                od "wujków".
                Pełen przekrój społeczny w absolutnej symbiozie, dzieci w wieku od przedszkola
                do liceum, ruch, zycie, gra w gumę, zabawy w chowanego, w dom i wiele innych.

                A dzisiaj kiedy przechodzę przez to podwórko to widzę, ze jest martwe...
                ani jednego dziecka....

                czasami tylko ja z wózkiem, ale naprawdę b. rzadko bo w innym mieście
                mieszkam....
                • jol5.po Re: Dziewczyny! a podwórko.... 15.12.06, 01:59
                  podwórko przeniosło się do internetu
                  na forach internetowych można spotkać przekrój społeczny

                  moja córka rozmawia wieczorami na gg z towarzystwem z klasy, to trochę tak jakby
                  siedziała na podwórku
                  życie nie znosi próżni
                  • piastka Re: Dziewczyny! a podwórko.... 15.12.06, 08:24
                    Święta racja! Moje dziewczyny też nie znają pojęcia "podwórko". Fakt faktem -
                    ja mieszkałam w bloku na osiedlu, a one w małej kamienicy w dobrej dzielnicy
                    Gdyni...
                    • lila1974 Re: Dziewczyny! a podwórko.... 15.12.06, 08:40
                      Ciężko to nazwac podwórkiem he he ... dysponowałam uliczkami nowopowstającego
                      osiedla domków, po drugiej stronie ulicy miałam las, na rogu po sąsiedzku
                      budowę, która trwala chyba z 10 lat, więc się na niej wybawiłam do woli,
                      troszkę dalej budowę szeregowców, gdzie pracowali więźniowie i oczywiście
                      zakradalam się do nich przez jakąś obluzowaną deskę w płocie, kilka domów dalej
                      zaczynała się łąka a na niej stały porzucone wraki 3 samochodów osobowych i 1
                      ciężarowego - pole do popisu niesamowite, tuż za łąką był nasyp kolejowy, most
                      i rzeka, za nasypem krzaki bzu .... no, cudnie było po prostu.

                      A do tego wszystkiego jeszcze koleżanki i koledzy z sąsiedztwa - świetne
                      dzieciaki. Trzymaliśmy się razem od najmniejszego grzdyla po najstarszą klase
                      podstawówki. Nie było większych zgrzytów nawet wtedy, gdy ktoś komuś przywalił
                      w łep szpadelkiem, czy cegłówką smile

                      Nie pamiętam, no dobra z jednym wyjątkiem, by rodzice latali do siebie
                      wzajemnie z pretensjami. gdy przychodzilam z rozkwaszoną wargą tata tylko pytał:
                      - Marcin? - i więcej się nie przejmował, bo było wiadomo, że Marcin, ale było
                      również wiadomo, że Marcin wygląda tak samo.

                      A zimą, gdy czekaliśmy na pierwszy śnieg, rodzice puszczali nas na dwór nawet
                      późnym wieczorem. Z nosami przyklejonymi do szyby sprawdzaliśmy, czy napadalo
                      już wystarczająco, by móc się porzucać i nagle cala dzieciarnia zbiegała się w
                      jedno miejsce, choć nikt się nie umawiał.

                      Co do umawiania ... z kim się tylko dalo, to przeciągaliśmy sznurki między
                      domami i zawieszaliśmy na nich pudełka po zapałkach i przesyłaliśmy sobie
                      wiadomości ...

                      Niech mnie ktoś zatrzyma, bo ja tak jeszcze długo mogę smile
                      • weronikarb Re: Dziewczyny! a podwórko.... 15.12.06, 08:58
                        Tez w sumie mialam piekne podwórko.
                        Przed klatka trasa szybkiego ruchu (Poznan - Katowice)
                        Jednak za domem byly ogrodzki nasze blokowe za nimi ogrodki dzialkowcow
                        pozniej tory. Na prawo do ogrodkow bylo duuuuuuuuze pole (tutaj gralismy we
                        wszystkei gry zespolowe, drzewa nadawaly sie aby budowac na nich domki)
                        zaraz za polem byl duuuuuuuuuzy park (nie wykarczowany, taki bardziej jak las z
                        drozkami smile W nim bawilismy sie w podchody, a jesienia sprzatalismy z lisci i
                        suchych na ognisko w ktorym pieklismy ziemniaki oraz smazylisy chleb (kielbasa
                        to raryutas)

                        Rzadko sie bilismy jakos umielismy sie dogadac. Przekroj wieku byl poterzny bo
                        od 5 latka do 25 smile

                        Starsi zajmowali sie mlodszymi, mamy o nas sie nie martwily bo wiedzialy ze
                        jestesmy bezpieczni. Wystarczy ze zaczela wolac przez okno a ktos zawsze
                        powiadomil smile

                        ech a pamietacie syfony nabijane nabojami?
                        Albo orenzada kupowana na szklanki - czerwona pychotka
        • aarian Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 08:22
          tak, tak oranzada w proszku. az mnie jezyk szczypal od lizania smile))
          ja zbieralam tez takie nalepki od oranzad w butelce. pamietam jak kiedys
          poszlismy z klasa na wycieczke do takiej 'wytworni wink
          jak zobaczylam te wszystkie fabrycznie nowe naklejki, to sie na nie rzucilam
          jak nawiedzona wink)
          a w 'naszej wsi' to czasem tez nie bylo plakatow? albo w 'filipince'?
          a piorniki...
          jak dostalam taki z kilkoma przegrodkami na magnes to bylam w siodmym niebie smile
          • mamajka6 Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 10:10
            A jak wtedy smakowała wata cukrowa latem ... A lody na kulki w trzech smakach -
            śmietankowy, owocowy,czekoladowy. Moim marzeniem był lód na patyku w
            czekoladzie, wtedy praktycznie nie do zdobycia. A do dziś pamiętam moje
            wrażenie, kiedy pierwszy raz jako nastolatka spróbowałam lodów z Zielonej
            Budki w Warszawie - byłam po prostu w szoku, że truskawkowy smakuje prawdziwą
            truskawką.
            • mamajka6 Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 10:13
              Przypomniała mi się jeszcze gazeta Razem, w tej to były dopiero plakaty...
    • patyk.od.zosi Re: Pamiętacie... ? - żarówiaste 15.12.06, 10:19
      pamietacie zarowiasto zolte albo rozowe albo zielone sznurowki do butow albo podkolanowki?

      albo koszulki siateczkowe, ktore nosillo sie na t-shirty albo bluzki

      albo takie podwojne paski - co jeden byl w pasie a drugi wisial (teraz moda ta juz wrocila...)

      _______
      pozdr.,
      patyk
      • aluc Re: Pamiętacie... ? - żarówiaste 15.12.06, 10:38
        of kors smile)))

        ale raczej tylko z widzenia wink
        • grzybnia Re: Pamiętacie... ? - żarówiaste 15.12.06, 12:30
          ...i w każdym szanującym sie domu (nie tylko w pokoju nastolatka) obowiązkowo
          musiała sie znajdować na regale lub szafie wystawka z puszek po napojach,
          pustych opakowań po zagramanicznych kosmetykach a nawet z pudełek po
          Malborasach...
          ..z mody pamietam koszmarne sztuczne futerka w dzikich kolorach we wzory
          kwiatowe w jeszcze zajebistszych barwach..
          ...i espadryle pamietam, mój kolega miał takie ekstra ze słomy ryzowej i jak mu
          raz zmokły to mu ta słoma wykiełkowała w szafie smile
    • sylwia06_73 Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 12:25
      W legginsach i dlugiej bluzie chodze do dzisiaj po domu.Moj syn sie krzywi ze przy jego kolegach chodze w kalesonach.Nie wyobraza sobie wyjscia w tym z domu
      • pyza3d33 Lila 1974 15.12.06, 12:31
        Na zartach sie nie znasz???
        • pyza3d33 Aluc 15.12.06, 12:33
          No ,no...Nie wiedzialam,ze ciebie mozna(i nalezy)zaliczac juz do klasyki.A
          jakie masz fanki i obronczynie.Tylko pozazdroscic!
        • lila1974 pyza 15.12.06, 19:21
          Się wystraszyłam, że Ty tak na serio nam seniorkę forumową tępisz tongue_out
          • aluc Re: pyza 15.12.06, 23:52
            uprzejmie proszę mnie nie postarzać smile))
    • jusienka Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 22:02
      Ach, cudny post...
      Ja mialam komputer Comodore64(?), to bylo cos... Na magnetofon. Trzeba bylo
      krecic srubokretem, bo cos tam z glowica.
      I mialam caly pokoj w plakatach, a moj brat zbieral puszki po piwie (piekna
      kolekcja na segmencie...
      A piorniki chinskie z pianinkiem? Rany, jak ja o nim marzylam! A chinskie
      tenisowki?Gdy mialam moze z 5 lat to mama jezdzila do Berlina po chinskie
      sukienki. Jedna mam do dzisiaj w domu. Pozniej tureckie kompleciki: czapka +
      szalik - szczyt marzen malej dziewczynki.
      Pamietam jak tata (marynarz) przyslal paczke do domu i cala ulica przyszla
      ogladac, co w niej jest...
      Plastikowe buty!
      I dziwny sposob ubierania: bluzka z krotkim rekawem a na to druga w innym
      kolorze, ale obowiazkowo na ramiaczka.
      Pamietam jak zmienialam sie z bratem w kolejce po cukier. I wyprawy do pewexu.
      No i najwieksze marzenie: lalka barbie.
      Fajnie powspominac. Nasze dzieci nie beda mialy o tym pojecia. Pewnie nawet nie
      bedziemy wiedzialy, jak im to opowiedziec.
      • czajkax2 Rozmarzyłam się:) 15.12.06, 22:51
        Siedze i wspominam. I nawet pisac sie nie chcesmile)
    • jagoda56 Re: Pamiętacie... ? 15.12.06, 23:20
      Chciałabym na tydzień się przenieść w lata 80-te.Postać w kolejkach,dostać
      paczkę od ciotki z Niemiec.Zobaczyć mniej więcej jak to było.Moi teściowie nie
      mogą się nachwalić tego ustroju.Znowu moi rodzice bardzo krytykują.Sama
      chcialabym sie przekonać.
      • mamooschka Re: Pamiętacie... ? 16.12.06, 00:39
        Tyle wspomnień... To były czasy... wszystko po kolei wraca jak się to czyta...
        pamiętam jak stałam z Babcią w kolejce po pralkę, pralek nie przywozili więc
        zamiast tego Babcia kupowała co było: lodówkę, meble i coś tam jeszcze...
        Barbie dostałam od wujka marynarza,i to całą rodzinę, to był szpan...
        • faustine Re: Pamiętacie... ? 17.12.06, 01:36
          Super ten wątek!
          Były jeszcze takie ortalionowe czapki nazywały się " marzotki " czy jakoś
          tak ,a do tego ortalionowe bezrękawniki tejże firmy.
          Moje niespełnione marzenie to bluzka - nietoperz z rozpinaną asymetrycznie
          stójką, pod którą znajdowała się siateczka...
          Pamiętam jakim hitem było przynoszenie do szkoły magnetofonu. Szczęśliwy
          posiadacz grundiga czy kasprzaka, na przerwach zawsze otoczony wielbicielkami
          Limahla czy Papa Dance.
    • sabana nikt nie jeździł na stadion XXlecia tylko na Skrę 17.12.06, 14:37
      ...to były czasy.można tam było dostać dziwne obowiązkowe gażdżety we
      wściekłych kolorach, np. różowe bądź zielone skarpety, sznurówki w tych samych
      odcieniach - z tym że jedna musiała być różowa a druga żółta żeby było modnie.
      kasety magnetofonowe, wycieruchowe sprane tandetnie dżinsowe kurtki, różowe
      bawełniane dresy z myszką miki - każda nogawka innnej szerokości-potem dopiero
      tata mi wytłumaczył że na skrę trafiało wszystko wybrakowane czego nie chciała
      europa zachodnia. a my łykaliśmy to jak indyk ciepłe kluchy i cieszylismy się
      jacy to jesteśmy wyjątkowi i modni. ach, to były czasy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka