Dodaj do ulubionych

Modlitwa mojej Matki

01.01.07, 13:47
Dziewczyny zalamka na total !! Wyc mi sie chce !!
Dluga historia, ale zawsze mialam trudnerelacje z moja mama, i wiecie jakie
od niej uslyszalam zyczenia, "ze bedzie sie modlic abym urodzila drugie
dziecko i aby jedno poszlo mi z domu ( tak zrobil moj brat zerwal z nimi
kontakt) a drugie zeby dreczylo mnie jak ja drecza ja (ponoc moim
charakterem).
Pozbierac sie nie moge skad w matce moze byc tyle jadu i nienawisci, dlaczego
za soje niepowodzenia obwinia wlasne dzieci !!
Tak sie boje o moje dziecko zebym nie popelnila tych samych bledow, co moja
matka ze mna. "Udalo" jej sie stworzyc dom z ktorego dzieci uciekaja a nie
powracaja ( a przy tym nie jestesmy zadna rodzina patologiczna)
Musze sie "wypisac" bo tak mi ciezko jakos brak optymizmu i nadzieji na ten
Nowy Rok
wszystkim Wam forumowiczka zycze pomyslnosci !!!
Obserwuj wątek
    • bunny.tsukino Re: Modlitwa mojej Matki 01.01.07, 13:53
      YYY nie wiem, co napisać.
      Nie przejmuj się, widocznie mama ma coś z głową. Sorry, za dosadne wyrażenie,
      ale inaczej nie jestem tego w stanie skomentować.
      Twoja mama jest samotnym, zgorzkniałym człowiekiem, więc chyba stąd to zachowanie.
      O ile dobrze pamiętam to zgodnie z nauką Kościoła takie modlitwy są grzechem i
      Bóg ich nie wysłucha.
    • iljana Re: Modlitwa mojej Matki 01.01.07, 13:57
      Masz "lepszą" mamę od mojej. Moja, co prawda żzyczenia składa normalne, ale w
      życiu codziennym chodzi i układa dzieciom instrukcje jak mają sięe do mnie
      odnościć. Np. gdy mama prosi was o ciszę...krzyczcie jeszcze głośniej. Podobno,
      by mi się dzieci odpłaciły za to jaka ja byłam dla niej.....hm...nie pamiętam
      bym się wydzierała wink
    • bj32 Re: Modlitwa mojej Matki 01.01.07, 14:16
      A wiesz, też miewałam podobne życzeniasad Może tamto pokolenie było jakieś takie
      nie udane? Bo moja mama zawsze mówi, ze ja sie po prostu nie dałam wychować,
      taki Quasimodo moralny ze mnie. Współczuję, ale to po prostu trzeba przeżyć...
    • monia145 Re: Modlitwa mojej Matki 01.01.07, 14:18
      Trzeba było powiedzieć, że Ty będziesz modlic się za nią, bo Chrystus podobno
      kazał miłować naszych nieprzyjaciółwink
    • moninia2000 Re: Modlitwa mojej Matki 01.01.07, 14:22
      Hej!
      Coz...Twoja mama na pewno ma wielkie problemy osobiste, z sama soba
      itp...emocjonalno-psychiczne, tylko to mi sie nasuwa.
      To straszne slowa, pelne jadu i...bezsilnosci jak sadze. Smutne i przerazajace,
      ze wlasna matka tak moze rzec. Choc matka to tez...czlowiek i kobieta..
      Wiesz, wiadomo, chciala Cie satrsznie zranic, wiec najlepiej, bys tego nie dala
      po sobie poznac, ani nie dac jej tej satysfakcji watpliwej...
      Ja bym porozmawiala. Wiem, nic juz nie masz do stracenia, najgorsze powiedziane
      (przez mamuske), zapytaj wprost: Mamo, Ty sie dobrze czujesz wypowiadajac takie
      slowa???
      Badz asertywna, jak nie zechce pogadac, jej strata.
      Trzymaj sie, nie martw, masz SWOJE zycie, nie daj sie udupic ani w doline
      wpedzic. Wiem co mowiewink
      JAkos tak juz jest, ze mama ma na nas straszny wplyw...postaraj sie odpepowic
      od niej!Na zdrowie Ci/Wam to wyjdzie.
      I nie mysl, ze popelnisz "te same bledy".Niekonicznie, nie, jesli sie bedziesz
      starac i powiesz dzieciom:"Jak bede to czy tamto zaczynala robic szybko znak
      dawajcie"smile))
      Buzka, nie przejmuj sie juz, pomysl o Twej kochanej rodzince i tylko mozna
      wspolczuc tak nieszczesliwej i zgorzknialej kobiecie jaka jest Twa matka.
      Moni
    • figrut Re: Modlitwa mojej Matki 01.01.07, 14:34
      Ty się życzeniami nie przejmuj, bo ten typ tak ma. Moja Mama to ten sam typ
      "skrzywdzona przez życie, olewana przez swoje dzieci którym życie poświęciła,
      chodzące dobro wśród samych głupich i złych ludzi" - to tak w bardzo
      skondensowanym skrócie, bo można by pisać i pisać. Jednym słowem, za wszelką
      cenę chce być pępkiem świata [chorobą, płaczem, ogólnie wszystkim, byle by tylko
      to Ona miała rację, Ona była najbiedniejsza i to Ona była w centrum uwagi. Jej
      niezmienny ostatnio tekst to "jak będę stara i niedołężna to chcę iść do domu
      spokojnej starości". Z mojego domu rodzinnego uciekłam ja i moi dwaj bracia z
      żonami. To dzięki niej musiałam się w ekspresowym tempie wyprowadzać z domu i
      tym samym pakować w idiotyczny związek.
      • zuzik30 Re: Modlitwa mojej Matki 01.01.07, 19:32
        Figrut przybij piątkę! Jakbym o sobie czytała.
    • fergie1975 Re: Modlitwa mojej Matki 02.01.07, 00:44
      trzeba było zapytać czy mogłaby tak przy okazji pomodlić sie tez o Wasze
      zdrowie, szczęscie, nieustająca miłość i kupe pieniedzy??
    • pampeliszka Re: Modlitwa mojej Matki 02.01.07, 08:20
      Skoro ja tak dreczysz, to moze zerwij kontakt, bedzie szczesliwsza.
      A Ty wciaz ją piszesz z dużej litery...
      • figrut Pampeliszka 02.01.07, 11:59
        Pisanie z dużej litery to wyraz szacunku i miłości. To, że moja Mama [na
        przykład] jest jaka jest, nie oznacza, że jej nie kocham czy też nie szanuję i
        to samo dotyczy autorki wątku. Gdyby nasze matki były nam obojętne, to nie
        bolały by takie życzenia od osób których nie kochamy.
        • pampeliszka Re: Pampeliszka 02.01.07, 12:00
          No totez wlasnie mowie, ze mimo tych zyczen i tego, jaką jest wredna corka,
          wciaz pisze swoja matke z duzej litery.
          • renia1807 Re: Modlitwa mojej Matki 02.01.07, 12:32
            Mnie moi rodzice uczyli od dzieciństwa, że do matki i ojca trzeba miec
            szacunek. i tak też było i jest. Ale czasem mnie to denerwuje bo moja mama
            plecie co jej ślina na język przyniesie i nie widzi w tym nic złego. Nie jestem
            podlotkiem, mam już prawie dorosłego syna a z nią muszę obchodzić sie jak z
            jajkiem, bo jest bardzo obraźliwa. Mieszkamy w jednym domu, ona na parterze
            sama bo ojciec nie zyje , a my na piętrze. Na wigilię musimy ją zapraszać bo
            sama nie przyjdzie. Tak samo jak syn szedł do komumii to musiał jej dac
            zaproszenie do reki bo sama by nie przyszła. Mimo tych jej dziwactw , ciesze
            się, że jest bo ona nam tylko została, ojciec mój nie żyje , teściowie tez nie
            żyją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka