Dodaj do ulubionych

naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada?

02.02.07, 11:12
no bo bez przesady.
sama jestem mezatka,ale od czasu do czasu zdarza mi sie pocalunek (z jezyczkiem) z innym.
i tak wracam potem do meza,z ktorym żyje i wspol-zyje.
moim zdaniem,jak za tym nic nie idzie to mozna sobie od czasu do czasu pozwolic.
dla poprawy humoru i samooceny.
NIE WIERZE,ze inne atrakcyjne męzatki tego nie robia!
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:13
      roszpunka7 napisała:

      > NIE WIERZE,ze inne atrakcyjne męzatki tego nie robia!

      Ja nie robię, ale nie jestem atrakcyjna mężatką smile
      A jakby się tak mąż raz na jakis całował, to też byłoby ok dla Ciebie?
      • dagmama Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:15
        Ja jestem atrakcyjna, a tego nie robię. Mój mąż jest atrakcyjny i też tego nie
        robi. Nie pozwoliliśmy sobie nawzajem.
        A Twój mąż wie?
    • morgen_stern Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:14
      Eeeee... nie wierzę wink
      A ja tu mam moralniaka przed samotnym wyjściem na tańce, o ja głupia wink
      • roszpunka7 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:22
        no morgen,moim zdaniem przesadzasz,a raczej Twoj maz porządnie przesadza.
        nie mozna mieć żony na wlasność.
        moj nie wie,nie musi wiedziec wszystkiego.jeszcze by zle zinterpretowal wiec po co.
        jakby on sie calował,a ja bym nie wiedziala to spoko wink
        • elza78 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:38
          wiesz zona zona ale skad pewnosc ze jego dzieci sa jego?? big_grinDD
    • monia145 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:23
      Podnosisz sobie samoocenę całując się z obcymi facetami?

      Ło matko.....
      • e_r_i_n Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:24
        monia145 napisała:

        > Podnosisz sobie samoocenę całując się z obcymi facetami?

        Wtedy wie, że jest atrakcyjną mężatką smile
        • jowita771 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:25
          e_r_i_n napisała:

          > monia145 napisała:
          >
          > > Podnosisz sobie samoocenę całując się z obcymi facetami?
          >
          > Wtedy wie, że jest atrakcyjną mężatką smile

          to smutne
          • monia145 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:33
            Smutne? No coś Ty...to bardzo poprawia humor od samego rana....
    • jowita771 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:24
      jak byłam wolna, to sobie pozwalałam, kiedy tylko miałam ochote. teraz sobie
      nie wyobrażam. ale ja nie jestem mężatką, może po ślubie mi się odmieni?wink
      a tak poważnie, jestem z mężczyzną, który jest dla mnie najważniejszy i tylko z
      nim mam ochotę się całować. a samooceny nie potrzebuję sobie podnosić, byłoby
      mi przykro, gdybym musiała to robić w taki sposób.
    • morgen_stern Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:31
      Roszpunka, zróbże mu loda od razu! Co za różnica, pocałunek z językiem, czy
      fellatio? I to, i to jest czynnością intymną, IMHO zarezerwowaną dla osób, z
      którymi coś tam nas łączy... nie mówię, że zaraz wielka miłość wink
      Jak zrobisz dobrego lodzika, to dopiero sobie podniesiesz samoocenę! Jęzora to
      każdy do ust potrafi wepchnąć, a dobre fellatio to już sztuka!
      • driadea Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:36
        morgen_stern napisała:

        > Roszpunka, zróbże mu loda od razu! Co za różnica, pocałunek z językiem, czy
        > fellatio? I to, i to jest czynnością intymną, IMHO zarezerwowaną dla osób, z
        > którymi coś tam nas łączy... nie mówię, że zaraz wielka miłość wink
        > Jak zrobisz dobrego lodzika, to dopiero sobie podniesiesz samoocenę! Jęzora
        to
        > każdy do ust potrafi wepchnąć, a dobre fellatio to już sztuka!

        ROTFL!
        Cudowne big_grin
        No i, nie oszukujmy się, prawdziwe jak cholera smile
      • jowita771 roszpunka, przyłączam się do apelu morgen_stern 02.02.07, 12:12
        j.w.
    • renia1807 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:33
      całowanie z języczkiem z obcym chłopem?
      musiałabym wiedzieć czy nie ma spróchniałych zębów , gronkowca w gardle, grzyba
      na językusmile
      • aska2000 Renia..ROTFL !! 02.02.07, 12:19
    • elza78 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:37
      ja nie jestem atrakcyjna wiec tego nie robie tongue_outPP
      atrakcyjne nie atrakcyjne, te ktore uwazaja sie za atrakcyjne nie potrzebuja
      potwierdzenia tego w lizaniu sie z obcym gosciem smile
      fuuuu
    • roszpunka7 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:38
      renia,o tym nie pomyslalam,ale skoro z paszczy nie zalatuje to chyba wszystko ok? wink))))
      no nie,bez przesady,zaraz wyjdzie ze jestem jakas latawica.
      zadko mi sie to zdarza,tylko jak ktos mi sie naprawdę spodoba.
      to szaleńczo przyjemne byc porzadaną przez kogos innego.
      a fellatio tylko z mezem!!!! a fu morgen,co za pomysły
      • monia145 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:48
        roszpunka7 napisała:


        > to szaleńczo przyjemne byc porzadaną przez kogos innego

        Co za egzaltacja......a wiesz, że bardzo prawdopodobne jest, że facet mysli
        wtedy " Kiedy ją w końcu bzyknę?"P
      • umasumak Roszpunko :-) 02.02.07, 21:42
        roszpunka7 napisała:

        to szaleńczo przyjemne byc porzadaną przez kogos innego.

        Zgadzam się. Ale żeby stwierdzić, że jestem porządanaprzez kogoś, nie muszę się
        z tym kimś całować. I nie robię tego, Wystarcza mi sama "szaleńcza przyjemność"
        wynikająca z faktu, podobania się komuś, oprócz własnego męża ;-P
    • roszpunka7 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:40
      w kazdym razie wnioskuje,ze to nie jest takie powszechne?
      ale pewnie te,które tak robią nie dopisują sie po prostu.
    • escribir Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:43
      roszpunko, po co wyszłaś za mąż?
      • wegatka Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 04.02.07, 11:06
        Zapewne, żeby zostać atrakcyjną mężatką wink
    • lucerka Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:45
      Choroba polskiego spoleczenstwa jest wyszydzanie innosci.

      Podejrzewam, ze autorka postu chciala sprawdzic czy to popularny proceder -
      calowanie sie z innymi partnerami.
      ale dla kazdego granice intymnosci sa inne. Podejrzewam, ze sa osoby dla ktorych
      sfera cielesna nie jest intymna a przynajmniej nie az tak, jak ta duchowa. To
      chyba nic zlego jesli sie postepuje wg. wlasnych zasad nie raniac nikogo.
      • escribir Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:48
        lucerka napisała:

        > To chyba nic zlego jesli sie postepuje wg. wlasnych zasad nie raniac nikogo.

        Nikogo, oprócz własnego męża.
        A nie, przepraszam! Przeciez on o niczym nie wie!
        • lucerka Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 12:09
          Escibir, nie wiesz jaki uklad maja partnerzy.

          Wchodze z zalozenia, ze oboje NIE CHCA wiedziec o pewnych rzeczach i wtedy to
          jest fair. Skad wiesz, ze autorka watku rani meza swoimi poczynaniami? Wychodze
          z zalozenia, ze nie chce ranic swojego meza i ze oboje maja podobny stosunek do
          zdrady - czego oczy nie widza.... Ciezko mi sobie wyobrazic beztroskie
          zakladanie watku o pocalunkach wiedzac, ze meza mogloby to ugodzic.

          Znam pary, ktore nie cha wiedziec o zdradzie czy pocalunkach swoich partnerow i
          dziala to w obie strony. Nikt nie czuje sie zdradzony.



      • maniusza Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 11:50
        no to jak widać popularny proceder nie jest i dzieki Bogu

        morgen stern jesteś moją idolką big_grinDDD ale lepiej bym tego nie podsumowała...

        mi do podwartościowania się wystarczy błysk w oku mojego męża jak się fajnie
        ubiorę albo wręcz przeciwnie - ciekawie rozbiorę big_grin

        no ale to kwestia tego co kto lubi i co komu potrzebne...
    • lucerka Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 12:12
      Dla meza Morgen taniec z innym mezczyzna godzi w jego intymne relacje z zona.
      Troche nietypowe ale tak jest. I trzeba to uszanowac.

      Ja np. tancze z innymi. Czy to zdrada? Co jest granica intymnosci?
    • roszpunka7 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 12:15
      za mąż wyszlam oczywiście dlatego,ze chcialam zyć z czlowiekiem,ktorego kocham.
      chyba zwykle po to sie to robi?
      czyli większosc z was uwaza,ze jestem niespójna.
      ale dlaczego?
      nie ciągnę tych znajomosci,nawet jak mam wielką ochote.
      nie przyjmuje prezentow.
      nie pisze potem namietnych maili.
      nie mówie im ze mi z mezem zle.
      nie oklamuje męza. jakby zapytal,powiedzialabym prawdę.
      ale on nie pyta.
      • maniusza Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 12:17
        roszpunka7 napisała:

        > za mąż wyszlam oczywiście dlatego,ze chcialam zyć z czlowiekiem,ktorego
        kocham.
        > chyba zwykle po to sie to robi?
        > czyli większosc z was uwaza,ze jestem niespójna.
        > ale dlaczego?
        > nie ciągnę tych znajomosci,nawet jak mam wielką ochote.
        > nie przyjmuje prezentow.
        > nie pisze potem namietnych maili.
        > nie mówie im ze mi z mezem zle.
        > nie oklamuje męza. jakby zapytal,powiedzialabym prawdę.
        > ale on nie pyta.


        hehe a niby jak ma pytać?
        kochaniie co na obiad? a przy okazji - z kim się ostatnio całowałaś?...

        trudno żeby pytał bo żaden normalny facet o to nie pyta no chyba że ma
        podejrzenia...
    • lenka30a Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 12:32
      widocznie nie jestem atrakcyjną mężatką, bo tego nie robięwink
      • dagmama He he, "Clercs" mi sie przypomniało" 02.02.07, 12:41
        Oglądałyście? "Sprzedawcy" - polski tytuł.
        Jest tam dziewczyna, która spała tylko z trzema, ale "lodów" zrobiła kilkanącie.
        "Jak kogoś lubię, to mu to w końcu robię".
        W ogóle nie rozumiała, dlaczego jej facet ma za złe.
        • janka007 Re: He he, "Clercs" mi sie przypomniało" 02.02.07, 21:39
          Kilkanaście?! Co najmniej ze trzydzieści. Clerks - rewelacyjny film, polecam smile
    • lollypop Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 13:00
      Jak zwykle odezwaly sie same swiete i zrownaly dziewczyne z ladacznica.
      Roszpunko! To jest normalne! Mozesz bardzo kochac meza a zapomniec sie
      czasami z kim innym. Twoj maz sie pewnie tez zapomina. I moj tez, i mezowie
      innych formulowiczek tez, a one same dopiero spokornieja jak im sie tez
      zdarzy...ZDRADA to wielkie slowo i duzo tu sie o niej mowi a chodzi przeciez w
      koncu tylko o sprawy cielesne! Gdyby kobiety mniej dramatycznie reagowaly na
      to co uwazaja za zdrade to stanowczo mniej byloby rozpadnietych malzenstw i
      rozbitych rodzin. Mnie kompletnie obojetne jest z kim pocaluje sie moj maz,
      zalezy mi na jego uczuciu, przywiazaniu emocjonalnym do mnie i dzieci, a jego
      jezyczkiem sie moge dzielic!
      • maniusza Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 13:07
        nie no nie bądź taką egoistką...
        jak się dzielisz języczkiem to dziel się też innymi jego częściami ciała...
        czyż to nie jest normalne? wielkie słowo "zdrada" wink
      • marghe_72 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 13:19
        lollypop napisała:

        > Jak zwykle odezwaly sie same swiete i zrownaly dziewczyne z ladacznica.
        > Roszpunko! To jest normalne!


        czyli jednak jestem nienormalna
        no i nieatrakcyjna

        dobrze, że chociaż męza złapałam..
    • g0sik Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 13:06
      >moj nie wie,nie musi wiedziec wszystkiego.jeszcze by zle zinterpretowal wiec
      >po co.

      Nie uznaję nielojalności w związku. Równie dobrze możesz robić loda i dawać
      d.py na prawo i lewo - bo skoro mąż nie pyta to wystarczy za rozgrzeszenie, że
      go nie oszukujesz....
      I nie mam w zwyczaju mierzyć swojej atrakcyjności ilością facetów którzy chcą
      mnie przelecieć……..
    • adsa_21 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 13:15
      dla mnie przelizanie sie z obcym facetem jest obrzydliwe
    • roszpunka7 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 13:17
      dzięki lucerka i dzięki lollypop za zrozumienie smile

      dla mnie zdrada to coś poważniejszego niz chwila zapomnienia w ramionach innego.

      jakbym męza z kimś obgadywala,to by byla dla mnie zdrada.

      gosik,jestes wulgarna.

      pozdr dla wszystkich,miło ze tyle osob się pofatygowało żeby mi odpowiedzieć wink
    • agnieszka7712 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 13:49

      • monia145 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 14:49
        Tiaaaa.........a nazwanie kogoś świętoszką to nie jest czasami ocena?
    • edorka1 To jest pierwszy krok do zdrady... 02.02.07, 13:53
      Pierwszy, ale chyba z tych, które są rzucaniem kości. Czyli jak poszło to i reszta może okazać się nie taka trudna.
      Całowanie się bwa bardziej intymne niż owa cała reszta...ponoć dlatego prostytutki sie nie całują.
      Sory - proszę się nie obrażać, to nie ma uderzać w autorkę postu, ale coś w tym może jest????
      • agniecha9991 Re: To jest pierwszy krok do zdrady... 02.02.07, 14:05
        zgadzam sie, cos w tym jest, pocalunek jest wyrazeniem milosci, a przynajmniej
        wielkiej psychicznej wiezi, jest o wiele bardziej intymny niz sam sex -
        przynjamniej ja to tak odczuwam, tak samo czuje to maz, dlatego tez dla mnie to
        zdrada - zreszta kiedys stwierdzilam ze przezylabym bardziej gdyby maz przespal
        sie z przygodna lala, niz pocalunek, a co za tym idzie glebsze uczucia z kims o
        kim mysli itd
        chociaz czysto teoretyzuje
      • malgra Re: dokładnie. 02.02.07, 14:40
    • be_em a ja poczekam aż oxygen 02.02.07, 14:36
      wywali systemem kopiuj - wklej całą swoją listę, kiedy zdrady nie mawink))

      uwielbiam tosmile
      • dagmama Re: a ja poczekam aż oxygen 02.02.07, 14:44
        O, to coś z różnicą czasu?
        Jak cofamy zegar z trzeciej na drugą, to tej godziny nie było i można zdradzić
        big_grinDD
        • be_em Re: a ja poczekam aż oxygen 02.02.07, 14:47
          dagmama napisała:

          > O, to coś z różnicą czasu?
          > Jak cofamy zegar z trzeciej na drugą, to tej godziny nie było i można zdradzić
          > big_grinDD


          no coś w tym styluwink można ranking zrobić i oxy listę wydłużyćwink
    • wieczna-gosia Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 14:46
      odkad jestem mezatka nie zdarzyla mi sie nawet ochota na pocalunek z jezyczkiem
      z innym.

      ale ja nieatrakcyjna jestem
    • be_em jestem mega atrakcyjna:) 02.02.07, 14:48
      no nie można obok mnie przejść obojętniewink taka jestem sexy, że sama się sobą
      codziennie zachwycamwink nie całuję się z innymi chłopami, bo ŻADEN nie całuje
      tak jak mój osobistysmile Zdanie mam krótkie w tej sprawie: jak komu czego w domu
      brakuje - szuka na zewnątrzwink
    • gacusia1 Re: naprawdę uważacie,ze pocalunek to zdrada? 02.02.07, 17:53
      Jestem atrakcyjna mezatka i jakos nie zdradzam meza,nie caluje sie z innymi ani
      z jezyczkiem,ani bez.Dla mnie kontakt fizyczny o podtekscie sexualnym jest
      zdrada,wiec wszelkie macanki i calowanie to ZDRADA.
      "NIE WIERZE,ze inne atrakcyjne męzatki tego nie robia!" znaczy,ze
      nieatrakcyjnym to juz nie wolno sie calowac(jesli nie uwazaja tego za
      zdrade),czy jak???
      • renia1807 Re: no to męzowie aktorek maja przechlapane 02.02.07, 18:18
        codziennie tyle ujęc z namiętnymi pocałumkami i w stroju Ewy na planie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka