dziś usłyszałam znów, że jestem wyrodna matka bo nie pracuje tylko z dzieckiem
siedzę i męża na kase ciągnę, że nie daje jej do przedszkola. Czemu ludzie nie
pomyślą za nim coś powiedzą. Już mnie boli to jak słyszę " idż do roboty babo
a nie chłopa na kasę bierzesz ". A ja bym tak chciała iść do pracy. Kiedyś
pracowałam w 2 miejscach, studia i studium w czasie " robiłam" tego nikt nie
widział a teraz

( bosz smutno mi