Dodaj do ulubionych

wyrodna jestem

05.02.07, 23:59
dziś usłyszałam znów, że jestem wyrodna matka bo nie pracuje tylko z dzieckiem
siedzę i męża na kase ciągnę, że nie daje jej do przedszkola. Czemu ludzie nie
pomyślą za nim coś powiedzą. Już mnie boli to jak słyszę " idż do roboty babo
a nie chłopa na kasę bierzesz ". A ja bym tak chciała iść do pracy. Kiedyś
pracowałam w 2 miejscach, studia i studium w czasie " robiłam" tego nikt nie
widział a teraz sad( bosz smutno mi
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: wyrodna jestem 06.02.07, 00:02
      ee tam uszy do góry,ja zawsze mówię:" tak jestem wyrodna,nawet do KLUBU MATEK
      WYRODNYCH nalezę.Czyta pani(czytasz) "Twój styl"?Było w wakacje o tymże klubie.."
      I rozmowa się zamykasmile
      Co Cię interesuje co INNI o Tobie myslą?Najwazniejsze,ze TY sama o sobie masz
      dobre mniemanie i wiesz,jaka jestes naprawdę.Tak,więc głowa do góry!
      • zojkaojka Re: wyrodna jestem 06.02.07, 00:06
        ja też edyciu, ja teżsmile
      • edycia274 Re: wyrodna jestem 06.02.07, 00:06
        wiesz jak tak na mnie jada ,że nie pracuję drę się na Niki, ze nie mam
        cierpliowści to sama głupieje czy normalna jestem smile
        • edycia274 Re: wyrodna jestem 06.02.07, 00:10
          szczerze? mam wszystkiego powoli gdzieś i ie chce mówić tu czego pragnę.....ale..
        • mamaemmy Re: wyrodna jestem 06.02.07, 00:10
          powtarzaj sobie codziennie,że jestes wspaniala kobietą,jestes wspaniala matką-po
          jakims czasie bedziesz gwizdac na zdanie innych,niech sobie gadająsmile
          Powtarzaj czesto i z usmiechem JESTEM WSPANIAŁĄ MATKĄ...
          • edycia274 Re: wyrodna jestem 06.02.07, 00:20
            szczerze? jestem tak wycieńczona że żyć mi się nie chce . może i wstyd ale siły
            nie mam.
            • endzi11 Re: wyrodna jestem 06.02.07, 00:28
              Masz siłe i dobrze o tym wiesz,człowiek jest w stanie dużo znieść! a ludzmi i
              ich gadaniem nie warto sie przejmowac!
              • edycia274 Re: wyrodna jestem 06.02.07, 00:36
                o to chodzi, że tej siły już nie mam. jestem wypalona i słaba.
                • mama_ania77 Re: wyrodna jestem 06.02.07, 02:05
                  edycia, przekazuję Ci mnóstwo pozytywnych wibracji smile)
                  Proszę mieć w nosie co mówią inni, a dziś po prostu trzymaj sie...
                  Ania
    • adsa_21 Re: wyrodna jestem 06.02.07, 08:51
      ee tam, wcale nie wyrodna. siedzisz z dzieckiem w domu ,na pewno jest z tego
      zadowolone. Jestem teraz na zwolnieniu bo synek ma ospe i widze jaka radosc mu
      sprawia spedzanie ze mna calego dnia, wspolne zabawy. Na codzien tego nie ma
      niestetysad((
    • aguskin Re: wyrodna jestem 06.02.07, 09:35
      edycia wypalenie to najczęściej, naszczęście stan który mija,
      pewnie, że trudno sie naladować, bo gdzie i czym,
      żeby tak dało sie bez szkody dla dzieci na miesiąc je zamrozić,
      pozałatwiać wszystkie zaległe sprawy, odpocząć, i na zyczenie odmrozić,
      ach te nasze pragnienia,
      też mam takie dni, że wstaję i myślę jeden dzień do śmierci bliżej, niezaleznie
      kiedy przyjdzie
      ale jak by tak przyszła po mnie, powiedziałabym idz i powiedz Bogu że mnie nie
      zastałaś!
    • moofka Re: wyrodna jestem 06.02.07, 09:37
      edyciu, a moze moglabys mala chociaz na pare godzin dziennie do przedszkola
      poslac?
      ona sie wybawi, ucywilizuje, a ty odpoczniesz? wink
    • maga202 Re: wyrodna jestem 06.02.07, 09:50
      A kto Ci tak powiedział? Mąż? Z postu wynika że nie, więc gwiżdz na to. Najważniejsze jest dziecko i jeżeli Ty czujesz się z tym dobrze to tak trzymaj. Ja uważam że o wiele większym poświęceniem jest pozostanie z dzieckiem w domu niż praca. Ja mamzamiar iść do pracy ale wiem że lepiej by było gdybym zajęła sie dzieckiem, ono jest dla mnie najważniejsze i wiem ze ja dla niego też i wiem jak jest szczęśliwe jak jestem z nim w domu, ale niestety mój mąż za mało zarabia.
      • majan2 Re: wyrodna jestem 06.02.07, 10:25
        Duzo jest zlych i glupich ludzi na swiecie, ale olej ich. A czy rzeczywiscie nie
        moglabys jej poslac na kilka godzin do przedszkola, jak skonczy brac te leki na
        robaki? Nie po to bys poszla do pracy, tylko pospala, albo poczytala glupia
        ksiazke? Nalezy ci sie. Mam znajoma ktora ma 2 dzeici juz w szkole i jeszcze nie
        pracuje bo twierdzi, ze jej dzieci ja potzrebuja a zdecydowanie nie jest bogata
        wiec tym bardziej TY masz proawo siedziec w domu z chory dzieckiem
        • edycia274 Re: wyrodna jestem 06.02.07, 10:27
          Nika nie może iśc do przedszkola ma bardzo niską odporność. poszła do złobka i
          non stop chorowała i musiałam ją wypisać.
    • ominika Re: wyrodna jestem 06.02.07, 10:27
      Edyta, czy nie powinnas chociaz spróbować zrobić czegos dla siebie? Twoja
      córeczka ma Tatę - na nim tez spoczywa trud i odpowiedzialność za Małą. I to
      wcale nie jest tak, że ona zarabia a ty zajmujesz się domem i Malą. Na tym
      podział ról sie nie konczy. Oboje jestescie rodzicami i jesli teraz nie
      zaopiekujesz sie sobą - nie wymusisz pewnej pomocy w tym zaopiekowaniu się Toba
      i dbałości o twój dobrostan - rzeczywiście grozi Ci kryzys, Kochana. podejmji
      chociaz próbe zawalczenia o kawałek zycia dla siebie. O choćby jakies wyjscie
      bez Małej. Nie sporadyczne - ale takie, które wejdzie na stałe w Twój tygodniowy
      plan.Tobie jest to potrzebvne jak powietrze do zycia. Wciąz z siebie dajesz
      córce - skadś muisz brać, bo nie jestes studnia bez dna. Znam te stany i te
      etapy w zyciu mamy dziecka ze specjalnymi potrzebami wiec doskonale Cie
      rozumiem. I czuję, że teraz potzeba Ci potężnego oddechu, a to z kolei
      organizacyjnie wymaga wsparcia drugiej strony. Spróbuj zawalczyć, bo Twójemu
      dziecku potrzebna jest silna mama, która o te swoją siłe musi zadbać.
      A ludzkim gadaniem spróbuj się nie przejmowac aż tak bardzo. Przecież Ty
      doskonale wiesz, jaka jest prawda i jakie mozliwości...
      Pozdrawiam ciepło,
      D.
      • edycia274 Re: wyrodna jestem 06.02.07, 10:30
        Mąż mi pomaga jak tylko jest w domu. Wraca póżno bo ok 20 a nawet póżniej. Teraz
        pracuje też w niedziele. Mam dość i mieć będę bo jestem przemęczona i mam dość
        słuchania,że nie idę ro roboty tylko w domu siedzę . Ludzie naprawdę nie wiedza
        co mówią i jaką przykrość mi sprawiają...dużo by mówić.
        • etiennette Re: wyrodna jestem 06.02.07, 11:37
          Edycia, a nie masz kogos z rodziny, kogos zaufanego? Albo przyjaciółki? Sorry,
          że tak pytam, ale z tego co piszesz tu i na blogu, to przydałaby ci się chwila
          dla siebie, dla złapania oddechu, dla rozrywki, cokolwiek. Albo niech mąż,
          kiedy przyjdzie z pracy trochę wczesniej, zostanie z Nikolą? A ty wyjdz gdzies,
          oderwij się. Bo z tego co piszesz, to rzeczywiscie głupawki dostac można.
        • agnes123 Nie jesteś wyrodna ... 06.02.07, 14:08
          Edycia,nieraz ludzie poprzez powiedzenie bagatelnego niby słowa potrafią bardzo
          zranić.Dla nich to nic takiego a dla nas to wielki ból.Rozumiem Cię doskonale
          Edytko - jestem z Wami.Jeśli będę mogła w jakiś sposób pomóc - pisz śmiało.A
          myślałaś nad wczasami nad morzem lub chociaż krótki pobyt?Podobno jod dobrze
          wpływa na organizm ...
          • etiennette Re: Nie jesteś wyrodna ... 06.02.07, 14:13
            Aga ma dobry pomysł. Sprawdzałas, czy Nika ma szanse na sanatorium? Taki wypad
            jest sponsorowany przez nfz, ty płacisz tylko za swoje jedzenie.
            • agnes123 Re: Nie jesteś wyrodna ... 06.02.07, 14:30
              Dokładnie - etiennette - myslę,że mogłoby to na pewno pomóc.Jakby co to ja też
              mieszkam nad morzem i mogłybyśmy pogadać o tym smile) Latem czy nawet wiosną jest
              już przyjemnie nad morzem.Z resztą praktycznie zawsze jest przyjemnie wink)
              • edycia274 Re: Nie jesteś wyrodna ... 06.02.07, 14:37
                Tak sprawdzałam ponoć Nika się nie kwalifikuje, a ja płacę normalnie za dobę ok
                30 zł. Nie tylko za jedzenie. Nie mam kasy.
                • agnes123 Re: Nie jesteś wyrodna ... 06.02.07, 14:43
                  Edycia,jeśli chciałabyś możemy porozmawiać na ten temat smile Mam dość duże
                  mieszkanko - mogłybyście przyjechać do mnie na kilka dni jak zrobi się troszkę
                  cieplej smile) U mnie nie będziesz musiała ponosić żadnych opłat.W ten sposób mogę
                  pomóc.Jeśli będziesz miała jakieś pytania śmiało pisz.Temat jest do "obgadania"
                  • edycia274 Re: Nie jesteś wyrodna ... 06.02.07, 14:45
                    pofrunął mail do Ciebie
                    • agnes123 Re: Nie jesteś wyrodna ... 06.02.07, 14:46
                      Już go łapię wink
    • vharia Re: wyrodna jestem 06.02.07, 12:03
      Z tego nie wynika, że jesteś wyrodna matka, tylko że wyrodna żona
      tongue_out
    • anik801 Re: wyrodna jestem 06.02.07, 12:06
      Ile ludzi tyle stwierdzeń.Dla jednych matka jest wyrodna,bo siedzi z dzieckiem
      w domu,nie pracuje i karmi cyckiem.Dla innych jest wyrodna,bo pracuje,dziecko w
      żłobku i na butelce.Co Cię to obchodzi!Jak ktoś Ci tak powie,to odpowiedz,żeby
      w pięty poszło i już!Ty chyba wiesz jaką matką jesteś.Co tu tak ostatnio ciągle
      o tych wyrodnych?
    • bj32 Re: Edycia! 06.02.07, 13:32
      Poczytaj sobie Kij w mrowiskowink Tam to dopiero wyrodne są. Ze mną na czele.
      Rozumiem, że masz dość, jesteś zmęczona. Ale popatrz na Małą, jak się uśmiecha.
      Jaka jest z Tobą szczęśliwa. Jak słodko wygląda, kiedy się upaćka, albo kiedy
      śpi.
      A jak Ci ktoś pierniczy, że jesteś wyrodna, to mu poradź kurs garncarstwa. Żeby
      miał zajęcie, zamiast Twoim życiem się interesować.
    • joasia1234 Re: wyrodna jestem 06.02.07, 13:52
      Nei wiem, jaka jest wasza sytuacja finansowa. Może udałoby się przynajmniej raz
      lub dwa w tygodniu - na 2-3 godziny wynając opiekunkę do małej. Wtedy miałabyś
      czas dla siebie. ALbo może jakaś babcia, ciotka, kuzynka. Nie wiem. Musisz
      odpoczywać, bo się wykończysz. I nie jesteś wyrodną matką, po co słuchac
      głupiego gadania ludzi, którzy nie wiedzą, jak się sprawy mają. Głowa do góry,
      tyko koniecznie znajdź chwilę dla siebie!
    • marghe_72 Re: wyrodna jestem 06.02.07, 13:54
      ja jestem wyrodniejsza big_grin
      Nie dośc,ze siedzę i sie kurzę
      nie dośc , ze ciągne pieniadze z męza
      to jeszcze dziecię do przedszkola odstawiłam
      Ha!
    • babsee Re: wyrodna jestem 06.02.07, 14:01
      Edycia.Wybacz ze nie odpisuje ale jakies szaleństwo sie odbywa-mąż wyjezdza i
      na nic nie mam czasu.Ale obiecuje ze dzis wieczorem napisze.
    • inga67 Re: wyrodna jestem 07.02.07, 10:17
      ja takich rzeczy na szczescie nie slysze, ale wiem ze to nie jest tak ze nikt tego o mnie nie mowi. nie wiem dlaczego nikt nie ma odwagi mi tego powiedziec wprost a tak byloby latwiej bo ja bym tez tej osobie mogla cos powiedziec w zamian. no wlasnie np. to, ze tak jak ty studiowalam, robilam specjalizacje za specjalizacja, cholera pracowalam w kilku miejscach, codziennie przynajmniej do 19. i co mam teraz zostawc roczne dziecko i wrocic do tego, co bylo wczesniej i pomimo tego, ze zarabialam dobrze, moglabym miec nianie to widziec dziecko tylko w weekend? to ze mam dziecko to jest moje najwieksze marzenie spelnione po wielu wielu probach i ciezko mi z tym bylo ale sie w koncu udalo i dzieki niej zrozumialam, ze kariera ktora robilam nie ma dla mnie zadnego ale to zadnego znaczenia. z wyboru wybralam zycie rodzinne i stalam sie kura domowa. jest mi z ty dobrze, w koncu jestem szczesliwa, nie musze sie spieszyc z niczym i udowadniach ciagle, ze jestem wartosciowa dzieki pracy. odnalazlam w koncu siebie bo mam najwieksze szczescie. a ty sie tym nie przejmuj, bo to pwnie wszystko dlatego, ze moza osoba, ktora ci to mowi nie byla w tak wspanialej sytuacji w jakiej sie znalazlas ty.pozdrawiam
    • mamakubusia8 jak moga tak mowic 07.02.07, 11:52
      uwazam ze nie ma nic najgorszego na swiecie niz zostawianie dziecka pod opieka
      byle kogo i gdziekolwiek. Dziecko na tym cierpi i to bardzo sama wiem z
      doswiadczenia. maialam 3 latka jak mama poszla do pracy. opiekowala sie mna
      opiekunka bylo strasznie. ja swojego dziecka nie zostawie nikomu. jak dojrzeje
      do przedszkola to wtedy pomysle o pracy. a ty trzymaj sie cieplutko!!! papatki
    • asia_i_p Re: wyrodna jestem 07.02.07, 11:58
      Edycia, powiedz im, żeby się od. . . Twoje dziecko, twój mąż, twoja sprawa.
      Jasne, że nie idziesz, bo mała chora, ale się im nawet nie tłumacz. Takie
      rzeczy mówią a) kobieta, której przed chwilą głupia teściowa powiedziała, że
      jest wyrodna, bo z dzieckiem w domu n i e siedzi i musi się na kimś wyżyć; b)
      facet, który zarabia mniej od twojego męża, jego żona w związku z tym pracuje,
      on musi się przykładać do obowiązków domowych i musi się na kimś wyżyć. A do
      pracy też pójdziesz, jak Niki pójdzie do szkoły. Jeszcze wszystko będzie dobrze.
    • kckk Re: wyrodna jestem 08.02.07, 22:20
      Nie bądź wyrodna i nie wydzieraj się na córkę tylko dlatego, że puszczają Ci nerwy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka