slazaczka1
07.02.07, 08:53
Witam Was drogie mamy.
Mam wielki życiowy problem, nie chce mi się życ.
Kupiłam wraz z mężem mieszkanie, ale to nie można tak nazwać "Mieszkaniem"
tylko ruderą.
Robimywszystko od podstaw, stary blok, wszystko drewniane, przepłacilismy
słono, wpakowaliśmy się w pułapkę. Nie mamy tyle pieiędzy zeby to wszystko
zrobić.Remont wymaga więcej wkładu niż w nowo wybudowanym budynku. Budynek
ten jest stary i opadają nam ręce.
W dodatku kredyt na całe życie - cała pensja.
Czy jest jakieś wyjście?