Studia bleeee

18.02.07, 17:17
Muszę się gdzieś wyżalić.Miałam egzamin. Napisałam na wszystkie pytania i
dostałam 3.0. Jakieś 60% roku dostało 3.0. Reszta oblała. Wiem, że mogłam
napisać, wszystko ale bez sensu.
Poszłam na konsultację. A tam pan dr przyznał bezczelnie, że oceniał egzamin
"od kopa". Dużo i ładnym charakterem pisma-3.0, reszta gała. Czyli równie
dobrze, mogłam pisać baśń o Królewnie Śnieżce.
Na poprawę mogę iść, co z tego jak oceni ją tak samo.
Skarga do dziekana HAHAHAHAHAH
A zależy mi na ocenach, bo mogę dostać dofinansowanie na naukę i załapać się
do wymarzonej pracy.
Są 2 egzaminy, z jednego 3.0 z drugiego jak by było 5.0 to średnia 4.0 i
poniżej pułapu.
Zwolennicy ED macie studia w swojej ofercie smile)))
    • beniusia79 Re: Studia bleeee 18.02.07, 17:22
      ja skonczylam studia jakis czas temu. jedna rzecz wkurzyla mnie najbardziej, a
      mianowicie, na sam koniec panie z dziekanatu liczac srednia, nie liczyly
      plusow. to znyczy z niektorych egzaminow mialam 3+ i duzo 4+. niestety oceny te
      liczone byly jako same 3 i 4. dlatego tez moja ocena koncowa wyniosla 4,0 a nie
      5,0 sad
      • symplegada Re: Studia bleeee 18.02.07, 17:26
        beniusia - jakiś czas temu to może było możliwe, teraz za każda ocena ma też formę literową i to raczej się nie zgadza.
        Zresztą, ja zdałam magisterkę z wyróżnieniem - tak usłyszałam od komisji - a na dyplomie panie z dziekanatu "zapomniały" to wpisać.
        Panie z dziekanatu to osobny gatunek biurw, specjalnie selekcjonowany, kto studiował, ten wie...
        • beniusia79 Re: Studia bleeee 19.02.07, 08:23
          jakis czas temu-tzn. niecale 3 lata temu (zabrzmialo jakby to bylo 100 lat
          temu, hi,hi). podejrzewam, ze srednia nadal liczona jest tym samym sposobem.
          panie z dziekanatu pewnie dalej tam pracuja, nie wierze wiec, ze zmienily swe
          nawyki.
    • symplegada Re: Studia bleeee 18.02.07, 17:23
      Pracuję na uniwersytecie, wiem, że takie rzeczy się zdarzają i wstyd mi, choć nie jestm winna. Ja bym tego tak nie zostawiła - może nie od razu skarga do dziekana, ale jest opiekun roku, samorząd studencki. Chociaż pewne struktury i ludzie są nie do ruszenia, to fakt. Ogólnie draństwo.
    • anik801 Re: Studia bleeee 18.02.07, 17:48
      Kobiety z dziekanatu są beznadziejne!Czasem zastanawiamy się po co ich tam
      tyle siedzi.Zawsze jak o coś pytamy,to one nogdy nic nie wiedzą!O nic się
      doprosić nie można!
      • agysa Re: Studia bleeee 18.02.07, 17:58
        Chciałam Wam napisać, że robota w dziekanacie do przyjemnych nie należy.
        Przeważnie jedna kobieta ma jeden kierunek studiów a na jednym roku jest około
        100 osób to przeliczcie ile indeksów ma do przerobienia ile twarzy do
        zapamiętania. A ile chamstwa nasłucha się od wszystko wiedzących studentów to
        jej...
        A ile razy ci wspaniali studenciki na umówione przez biurwę z dziekanatu
        spotkanie nie przyjdą nie doniosą wymaganych papierów tego nie wspomnę.
        Najlepiej to nadawać i wymagać a nie patrzeć na drugą stronę.
        • bunny.tsukino Re: Studia bleeee 18.02.07, 20:10
          > Najlepiej to nadawać i wymagać a nie patrzeć na drugą stronę. Przepraszam, co?
          Ciężko mi było załatwić pieniądze na studia. Sprzedałam własną biżuterię.
          Zapłaciłam, nauczyłam się, poszłam na egzamin. No jak śmiałam....
          • verdana Re: Studia bleeee 18.02.07, 20:19
            przede wszystkim trzeba sobie powiedzieć - praca asystenta, adiunkta, a nawet
            profesora jest praca USŁUGOWĄ. To oni maja swoją wiedza slużyć studentom, a nie
            udawać wielkich ludzi, traktując studentów jako niedouczone śmiecie, do których
            nalezy odnosić się z pełną pogardy wyższoscią.
            Pan asystent okazał się nieuczciwym s.... Tak samo jak sprzedawca, ktory
            sprzedał uszkodzony, robiac to w pełni świadomie.
            Złóż skargę na piśmie do dziekana i do rektora do spraw studenckich. W razie
            zbycia cię postrasz kontrolą PAKI. Nie odpuszczaj - zapłaciłaś za rzetelne
            studia i rzetelne studia ci się należą.
            • swilko Re: Studia bleeee 18.02.07, 20:53
              A "moja " Pani wdziekanacie była super!!!! Pozdrawiam Politechnikę Poznańską!!
              WBAiIŚ
              • anwa5 Re: Studia bleeee 18.02.07, 23:09
                u mnie w dziekanacie na 1800 studentów jest 2 pracownikow etatowych, tyle ile
                ja sie nasłuchałam od studentów tego nikomu nie życzę.I nie mowi sie co te
                biurwy robią, tylko co te k... robia,życzę każdemu żeby znalazł sie na moim
                miejscu, bo od czerwca mój etat jest wolny a pracowałam 15 lat
    • sir.vimes Ciekawostka 18.02.07, 23:12
      Czemu wątek o nieuczciwym panu doktorze (bo sposób oceniani do którego sie
      przyznał jest nieuczciwy) zmienił się w dyskusję o paniach w dziekanacie???

      Bardziej bulwersująca jest niemiła urzędniczka niż wykładowca-oszust?

      Dziwne.
      • karin.dsi Re: Ciekawostka 18.02.07, 23:24
        faktycznie,smile
    • fergie1975 Re: Studia bleeee 18.02.07, 23:24
      sa i inne metody oceny: rzuca się wszystkie kola do góry, co spadnie na biurko
      to 4, co na krzesło to 3, co na podłogę to 2. Wiec ładne pismo tu nic nie da smile.
      • karin.dsi Re: Studia bleeee 18.02.07, 23:26
        A może warto do niego iść, szczerze porozmawiać, powiedzieć że zależy ci na
        ocenie i że naprawdę umiesz- może zapyta raz jeszcze albo poprawi ocenę?
    • 0golone_jajka Re: Studia bleeee 18.02.07, 23:29
      natychmiastowa skarga do dziekana. Jak dziekanowi zalezy to może coś w sprawie zrobić. A następnym razem radzę iść do owego kretyna z dyktafonem, odechce się gościowi żartów

      Ja czytam wszystkie prace i niemało mnie to wysiłku kosztuje - nie wyobrażam sobie takiego sposobu zaliczania studentom!
    • anna-pia Re: Studia bleeee 19.02.07, 10:49
      Koniecznie napisz skargę, tym bardziej, że studia płatne - tym bardziej nikt nie
      może ci wytknąć "co się pani czepia, za darmo pani studiuje". Chamstwo i tyle.

      Nie wyobrażam sobie, że miałabym oceniac studentów po charakterze pisma, chociaż
      pamiętam podobne sytuacje z liceum i z własnych studiów - no, ale to było
      daaawno temu.
    • karambol45 Re: Studia bleeee 19.02.07, 13:54
      tylko żeby nie było tak że ty pójdziesz na skargę do dziekana
      a Pan Profesor i tak ci udowodni że umiesz tylko na 3

      wiem to po sobie .... niestety
      • sir.vimes Re: Studia bleeee 19.02.07, 14:02
        Zawsze lepiej mieć 3 na które się zasłużyło, niż 3 , bo taki nastrój ma pan doktor.
        Przecież nie zawsze chodzi o to, by mieć 5, tylko o zasady.
        • bunny.tsukino Re: Studia bleeee 19.02.07, 16:15
          Gorzej, jak dostanę 2. smile)
          Rozumiem, że pan dr to tylko człowiek i może nie ma ochoty czytać 100 prac o tym
          samym. To się robi test, jedno-wielo krotnego wyboru czy uzupełnianie na
          zasadzie masz dobrze-1pkt , nie masz 0 .
          • sir.vimes Re: Studia bleeee 19.02.07, 16:24
            Owszem , człowiek. Ale ty też człowiek , prawda?
            Zmęczenie pracą tiaa.. Olewanie obowiązków to jednak przesada - a ten pan to
            jakieś ekstremum.
            Wiem, że masz inne problemy , więc nie zdziwię się jeżeli zostawisz sprawę. Ale
            może ktoś inny też miał jakieś przygody z panem dr.?
            • bunny.tsukino Re: Studia bleeee 19.02.07, 16:33
              No ja wiem, że praca pracą. Dlatego się dziwię po co utrudniać sobie życie i
              robić egzamin w formie najbardziej uciążliwej (dla sprawdzającego).
              Widzisz, to są studia zaoczne. I to wydział na tej uczelni "najtańszy". Ja tam
              poszłam z zamiłowania-reszta trudno ocenić. Połowy na oczy nie widziałam, a ci
              co zdali cieszą się, że zdali i 3.0 to aż 3.0.
              Popytam wśród dziennych.
              • verdana Re: Studia bleeee 19.02.07, 16:38
                Pan dr nie pracuje charytatywnie, tylko mu płacą. Zrobienie testu wcale nie
                jest mniej męczące, bo testy cholernie trudno się wymyśla - pewnie mu się nie
                chciało.
                Fakt, ze jesteście studentami zaocznymi nic tu nie zmienia (niektore uczelnie
                nawet lepiej płacą wykladowcom na zaocznych). Pan doktor to zwykly oszust -
                bierze kase, a pracy nie wykonuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja