Dodaj do ulubionych

jestem synowa obrazalska ;))))

22.02.07, 22:26
tesciowa mi pomagala, przyjezdzala raz w tygodniu. zawsze proponowala pomoc,
bo duzo pomaga swojej corce i pewnie sie czula zobowiazana. a teraz corka
miala problemy z opieka nad dziecmi i esciowa poki co nie przyjezdza. zawsze
pytala, czy ma przyjechac, ale odmawialam. bo najpierw mowila, ze corka
potrzebuje, ale 'czy ma przyjechac". a ja poki co siedze w domu,wiec nie
naciskalam. umowilam sie z siostra meza, ze w ten jeden dzien poprosi swoja
tesciowa, ale jednak ciagle to nie wychodzilo. w ogole tak jakos glupio to
wychodzilo. tesiowa narzekala,ze zmeczona i stwierdzilam, ze nie bede jej
ciagac. ale jak mowilam, ze nie trzeba tosobie jeden dzien odpocznie,to i tak
tam jezdzila. nic nie wiedziala nigdy, czy bedzie miala jechac, czy nie, co
planuja, bo ona sie nie pyta. wiec czekala na telefon, a jakby co, to dzwonial
do mnie, zeby odmowic.
teraz nie chce, zeby przyjezdzala, po prostu jestem na nia zla. obrazona tez.
ale z nia gadam normalnie smile wiem, zejak odmowie, to bedzie ona z kolei
urazona. ale wkurza mnie, bo tak jest,ze ta sytuacja sie powtarza. gada na
corke, ale leci tam na skrzydlach.
wlasciwie to teraz sciemniam tak, zeby sprawa tej pomocy "umarla smiarcia
naturalna". ale wiadomo, ze tesciowa nie jest glupia, domysli sie, ze cos nie
gra. choc nic nie powie.
tak napisalam o tym, zeby zapytac, czy tez sie unosicie duma. a moze olewacie
i korzystacie z pomocy, nawet gdy trzeba sie napraszac.
pomarudzilam na najstarszy tenat na forum, sorrrry smile
Obserwuj wątek
    • demarta Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 22:31
      przepraszam, ale w sposób troszkę nieczytelny dla mnie. inaczej mówiąc nie wiem
      o co do końca chodzi. ale moze to zmęczenie materiału przeze mnie przemawia,
      sterczę tu dziś na tym forum jak goopia pipa. może jutro jeszcze raz
      przeczytam, to zakumam smile)
      • fajka7 Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 22:32
        chyba laze za Toba demarta smile
        no wiec ja wlasnie podobnie, ale mi sie nie chcialo wyluszczac, czego nie
        rozumiem, bo w sumie to nic nie rozumiem smile
        • demarta fajka 22.02.07, 22:34
          to rób mi cień, bo mnie monitor po tych paru godzinach już razi nie w oczy, a w
          mózg, albo w coś co ten mózg udaje wink)))
          • fajka7 Re: fajka 22.02.07, 22:35
            poniewaz to co widze w lustrze cieniem sie wydaje, nie bedzie problemu wink
            • demarta Re: fajka 22.02.07, 22:37
              z góry dziękuję!!! smile)
        • in_need Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 22:40
          no zesz... wstalam dzis o 5.00 i nie przeczytalam przed wyslaniem
          chodzi mi o to, ze tesciowa mnie olewa na rzecz swojej corki, ale jak nie chce
          jej pomocy, to tez sie obraza. niby chce pomoc, ale nie moge na nia liczyc. no i
          pomyslalam, ze to taka sytuacja, ze duzo zalezy, czy ktos sie unosi duma, czy
          olewa i bierze co daja. stad pytanie, kto jak postepuje..... takie luzne
          rozwazania po lampce wina wink
          jak nadal niejasne, to zglosze watek do dkasowania!!!!!
          • demarta Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 22:43
            a niech ona sobie tą wybiórczą pomoc w nos wetknie, jak ciebie to nie
            satysfakcjonuje. idiotycznie byłoby brać tą pomoc tylko po to, żeby ona się nie
            dość, że umęczyła to jeszcze do tego nie obraziła.
          • fajka7 Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 22:48
            Ja tylko 3 grosze w charakterze cienia wink
            no to mysle sobie, ze jak tesciowa ma taki styl, ze sie zajezdza, ale do corki
            lata, to trzeba to olac, bo to ich uklad i niech sobie robia co chca; natomiast
            jesli Tobie pomoc nie jest potrzebna, to nie ma chyba co sie zmuszac, co?
            Nie jest Twoim zadaniem uszczesliwianie tesciowej, ktora uszczesliwia praca
            ponad sily smile
            Tak sobie wstepnie mysle, ale nie jestem wciaz pewna czy dobrze zrozumialam
            (ale to pewnie wina moich baterii).
    • mathiola Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 22:49
      Ale w czym ona przyjeżdżała ci pomagać i dlaczego się obraziłaś?? Bo nie
      zrozumiałam. Ale z sumie późno jest, powinnam iść spać...
      • mathiola Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 22:52
        aa, teraz przeczytałam odpowiedzi i już rozumiem - pomaga córce a tobie niei
        się wściekłaś na nią. Ale z tego co zrozumiałam, ty nie pracujesz a córka
        pracuje? No to w czym problem? Poza tym córka to córka zawsze, tak juz jest smile
        Ja tam od swojej teściowej nic nie chcę, sama sobie radzę, na co mi jeszcze
        ktoś na głowie.
        • in_need Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 22:57
          no pracuje,ale w domu.
      • in_need Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 22:56
        zostawala z dziecmi, a ja zalatwialam sprawy, albo po prostu zakupy. a obrazilam
        sie, bo jak co do czego, to jestem 'druga' i nie moge nic planowac......
        tak, jest pozno
        r zadko sie wypowiadam, nie mam wprawy, a teraz popadam w kompleksy wink
    • zona_mi Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 22:54
      W tej sytuacji myślę, że powinnaś się obrażać, jeśli taka Twoja wola.
      Jeżeli wolałabyś się jednak nie obrażać, to się nie obrażaj, skoro teściowa
      przyjeżdza albo nie przyjeżdża do Ciebie, albo do swojej córki.
      Myślę, że to właśnie będzie najlepsze rozwiązanie.
      • in_need Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 23:00
        ale ja postanowilam sie obrazic, ale udawac, ze sie nie obrazilam,poniewaz
        tesciowa tez bedzie udawac, ze nic sie nie stalo.
        a jak uwazasz, ze jestem gupia,to napisz po rpostu, nie krepuj sie wink
        • zona_mi Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 23:04
          E, zaraz głupia. Śmiesznie Ci wyszło i tyle smile

          > ale ja postanowilam sie obrazic, ale udawac, ze sie nie obrazilam,poniewaz
          > tesciowa tez bedzie udawac, ze nic sie nie stalo.

          No widzisz - i sama znalazłaś najlepsze rozwiązanie smile
          • in_need Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 23:07
            specjalizuje sie w "smiesznym' rozwalkowywaniu spraw. i tak sie powstrzymywalam wink
            • fajka7 Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 23:12
              Wycofuje to co wczesniej napisalam, bo widze, ze nie widze, czyli widze
              ciemnosc, ciemnosc widze. Ale bardzo mi sie podoba rozwiazanie, ktore wybralas,
              czegokolwiek dotyczy wink
              • in_need Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 23:17
                jeszcze jeden taki post i zadzwonie do tesciowej, czy jej nie pomoc. a moze
                powinnam zadzwonic do siostry meza? a moze to byl brat??????
                • fajka7 Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 23:19
                  mysle, ze chodzilo o moja tesciowa, a wlasciwie jej sasiadke, ktora ma kuzynke
                  i to o szwagierke tej kuzynki chodzilo smile
                  • in_need Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 23:21
                    a czy moge teraz zadzwonic? bo bardzo potrzebuje komus pomoc............
                    • lila1974 pomoż mnie!!! 22.02.07, 23:23
                      Ja bardzo potrzebuję pomocy.
                      Zostawilam u rodziców notatki, ktore pieczołowicie dzieralam przez cały tyzień,
                      zauważylam to wychodząc do pracy a jutro egzamin.
                      Może wydziergasz za mnie i przeslesz na pocztę nowe, co? I tak nie śpisz, plisss
                      • in_need Re: pomoż mnie!!! 22.02.07, 23:27
                        a czy to moga byc notatki lezace u moich rodzicow?
                        • lila1974 Re: pomoż mnie!!! 22.02.07, 23:29
                          A chcesz ich teraz budzić?
                          • fajka7 Re: pomoż mnie!!! 22.02.07, 23:30
                            A moze z nich wlasnie korzystaja przed jutrzejszym egzaminem?
                            • lila1974 Re: pomoż mnie!!! 22.02.07, 23:31
                              No to jak się lubują w geografii politycznej, toniech im bedzie na zdrowie. Z
                              gardła wyciągała nie będę smile
                            • in_need Re: pomoż mnie!!! 22.02.07, 23:31
                              zaraz zadzwonie i zapytam, czy korzystaja z notatek, czy moge im pomoc i czy spia
                              • lila1974 Re: pomoż mnie!!! 22.02.07, 23:33
                                Idę o zaklad, ze graja w karty tongue_out
                                Mój kolega zasze gra
                                • in_need Re: pomoż mnie!!! 22.02.07, 23:35
                                  czerwona-czarna-czerwoan-czarna lilo
                                  poglebiasz tylko moja frustracje zmieniajac kolory
                                  • lila1974 Re: pomoż mnie!!! 22.02.07, 23:37
                                    najchętniej bym nie zmieniala i se byla czerwona ale mi tu zaraz ktoś poleci z
                                    tekstami, że jestem taka ioaka (niejaka pani q miewała swego czasu jakiś ąy w
                                    tym temacie) - a ja mam przypominam liczydło nie kompa i on jest nie dość, ze
                                    żarłoczny to jeszcze powolny
                                    • in_need Re: pomoż mnie!!! 22.02.07, 23:39
                                      ok, myslalam,ze wino czerwone rzuca cien na tWOJ NICK
                                      • lila1974 Re: pomoż mnie!!! 22.02.07, 23:40
                                        co innego czerwonego i dolega dziś uncertain
                                      • fajka7 Re: pomoż mnie!!! 22.02.07, 23:46
                                        O to czy spia zapytaj 2 razy - wiesz, dla pewnosci, pozno jest- moga sie
                                        pomylic.
                  • lila1974 fajka czy Ty wiesz, że ... 22.02.07, 23:21
                    ja w dalszym ciągu nie moge zalapać, ze Ty to Ty? smile
                    • in_need Re: fajka czy Ty wiesz, że ... 22.02.07, 23:24
                      jak teraz to wyciagnelas to obawiam sie, ze nie moge potwierdzic ani
                      zaprzeczyc.chyba jeszcze za wczesnie.....
                    • zona_mi Re: fajka czy Ty wiesz, że ... 22.02.07, 23:25
                      lila1974 napisała:

                      > ja w dalszym ciągu nie moge zalapać, ze Ty to Ty? smile

                      To nick przeczytaj powolutku - f a j k a 7
                      To fajka7, mówię Ci!
                      Co nie, Fajka? Mam rację?
                      smile
                    • fajka7 Re: fajka czy Ty wiesz, że ... 22.02.07, 23:25
                      wiem smile)) napisalam Ci halo na gg, ale nie odpisalas i sie kapnelam, ze jestes
                      w pracy smile
                      • lila1974 Re: fajka czy Ty wiesz, że ... 22.02.07, 23:30
                        czyli nie jest z Tobą aż tak źle, jak chcesz, żebyśmy myslaly, ze jest smile
        • lila1974 Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 23:13
          Ło matko!
          Ze zgadywania "co sobie ktoś o mnie pomyśli" ewentualnie "obrazi się/nie obrazi"
          bierze się połowa kwasów i nieporozumień w rodzinie.

          W sytuacji, jak Twoja, zwyczajnie przestałabym się nad sprawą rozwodzić. A już
          obrażanie się wogóle do łba by mi nie przyszło.

          Sprawą jasną i normalną jest dla mnie, że bliższa ciału koszula, więc mimo
          utyskiwania lata matka do córy, synową zaniedbując.

          Wiedząc, ze kobicina pada na pysk z przemęczenia ograniczyłabym jej pomoc
          względem własnej osoby do sytuacji podbramkowych. Na jej grzecznościowe telefony
          odpowiadalabym zwyczajnie i grzecznie: - "nie, mamo, dziękuję, radzę sobie
          świetnie - zadzwonię, jak będę w palącej potrzebie. Ty odpoczywaj." I nie byłoby
          moją sprawą, czy odpoczywa, czy tyra u córki - jej wybór.

          I rzeczywiście dzwoniłabym, dybym innego wyboru już nie miała, a tak to dzieci
          za łapę i po urzedach. Wiem, co piszę - mam dwójkę, z ktorą już nie raz rożne
          rzeczy bylam zmuszona załatwiać - żaden problem - a zaznaczę, że nie mam praka i
          wszytko zalatwiam obunóż ewentualnie MZK.

          • lila1974 Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 23:16
            Jak rozwalę to liczydlo, które w mojej firmie zowią komputerem, to myślicie, że
            mi wręczą dyscyplinarkę?
            Cholerny gruchot zżera litery i glupoty mi wychodzą spod palców.
            • in_need Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 23:19
              Twoja wypowiedz jest jasna jak slonce przy mojej wink)))))))
              nie rozwalaj
          • zona_mi Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 23:23
            lila1974 napisała:

            > a zaznaczę, że nie mam praka

            Liluś, czego nie masz? Raka? To wspaniale.
            Ptaka? też fajnie.
            Pralka? Nie, to bez sensu by było, gdybyś napisała: nie mam pralka.
            CZego czyli?
            • lila1974 Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 23:25
              Skąd wiedzialam, że to własnie TY się czepniesz owego?
              Prawka nie mam tongue_out
              Zżarł mi ten wredny komp aż dwie literki uncertain
              • zona_mi Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 23:26
                smile))
                Ale sanki chociaż masz... do nich prawko nie potrzebne.
                • lila1974 Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 23:32
                  Na cholerę mi sanki skoro dzieciarnia woli na dupsku zjeżdżać smile
                  • zona_mi Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 23:33
                    Żeby siaty z zakupami na nich stawiać wink
                    • lila1974 Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 22.02.07, 23:35
                      hehehehe smile))))))))))
    • in_need kto komu odpowiada na co tutaj? 22.02.07, 23:36
      ???????????????????????
      kto sie orientuje,ten nie powinien jeszcze isc spac!
      • lila1974 Re: kto komu odpowiada na co tutaj? 22.02.07, 23:38
        Ja się orientuje świetnie, bo ja jestem świetnie zorientowana tongue_out
      • zona_mi Re: kto komu odpowiada na co tutaj? 22.02.07, 23:40
        Zwiń sobie wątek mając za strukturę drzewko i wszystko się wyjaśni.
        Chyba.
        • in_need Re: kto komu odpowiada na co tutaj? 22.02.07, 23:43
          umiem jeno zwinac w rulonik cos
          • fajka7 Re: kto komu odpowiada na co tutaj? 22.02.07, 23:48
            rozwin prosze zagadnienie zwijania rulonika
            • in_need Re: kto komu odpowiada na co tutaj? 22.02.07, 23:52
              musialabys mi pomoc
              sama nie dam rady, a jak wiesz, tesciowa nie moze pomoc, choc chce............
              • lila1974 Re: kto komu odpowiada na co tutaj? 22.02.07, 23:53
                widzi takie okienko na środku, co to przy nim jest napisane "sortuj"?
                to niech kliknie i wybierze opcje "drzewko" i bedzie miała wszystko eligancko
                poukladane
          • lila1974 cyc??? 22.02.07, 23:48
            phi też mi nowina tongue_out
            • fajka7 Re: cyc??? 22.02.07, 23:50
              jaki cyc??? dobrze sie cycujesz??
            • in_need Re: cyc??? 22.02.07, 23:50
              moja ciocia zwijala w rulonik swoj biust
              ja juz tez moge

              lila postawilas ptaszka czerwonego znowu
              • lila1974 Re: cyc??? 22.02.07, 23:52
                czerwonego ptaszka to ja już dawno nie stawialam - ubolewam smile
              • zona_mi Re: cyc??? 22.02.07, 23:52
                > lila postawilas ptaszka czerwonego znowu

                Spryciara - moderuje, forumuje i ptaszki stawia na raz wink
                • in_need Re: cyc??? 22.02.07, 23:53
                  widzialam! widzialam!
                  Ty tez stawiasz!!!!!!
                  • lila1974 Re: cyc??? 22.02.07, 23:55
                    podgladczka - fe, nie ladnie!
                    • fajka7 Re: cyc??? 22.02.07, 23:56
                      i to od tych ptaszkow czerwonych wylonil sie i cyc?
                      • lila1974 Re: cyc??? 22.02.07, 23:58
                        A nie powinno być - jeden ptaszek - cyce dwa?
    • in_need nie chce,ale musze 22.02.07, 23:58
      isc spac
      chcialam podziekowac za wszystkie rady
      moi rodzice nie spia, pytalam 2 razy
      notatki spalili, bo mysleleli, ze to na podpalke
      tesciowa nie potrzebuje pomocy
      jej corka nie odbiera
      dziekuje Wam
      • lila1974 Re: nie chce,ale musze 22.02.07, 23:59
        Tu tyle palących kwestii a ona idzie spć - czuję się oszukana uncertain
        • fajka7 Re: nie chce,ale musze 23.02.07, 00:00
          a ja zawiedziona
          • lila1974 Re: nie chce,ale musze 23.02.07, 00:04
            tak ładnie żarlo i zdechło - szkoda smile
            • fajka7 Re: nie chce,ale musze 23.02.07, 00:06
              Mialo potencjal, a nawet potencje w kwestii ornitologicznej
            • fajka7 Re: nie chce,ale musze 23.02.07, 00:07
              Jeszcze chcialam Ci powiedziec, bo pewnie nie wiesz, ze Figurska bedzie miala
              3. dziecko.
              • lila1974 Re: nie chce,ale musze 23.02.07, 00:09
                Figurskiej perturbacje przy moim otrzaskanym przez męża pysku to pikuś uncertain
    • bj32 Re: jestem synowa obrazalska ;)))) 23.02.07, 00:18
      No tak. Hm. W takim razie chyba wszystko już jasne?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka