Dodaj do ulubionych

dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!!

09.03.07, 09:18
dziewczyny chce sie wyzalic i z kims pogadac bo czuje sie nie atrakcyjna dla
meża.2 miesiace temu urodzilam mu piekna corke ni eprzytylam nic wrocilam do
swojej dawnej wagi jestem nadal taka jak bylam kiedys ale...
Kiedys bylo inaczej mowil komplementy, mile slowka jak ladnie wygladam i ze
jestem wspaniala a teraz? nic!! tylko za moja pomoca gdy sie go zapytam.
wiem ze mozepozniej w malzenstwie tak moze byc ale my dopiero 9 miesiecy
jestesmy po slubie i jak przejde kolo niego na pol naga to nawet nie zwraca
na mnie uwagi kiedys to by sie gapil na mnie napalony a teraz nic nawet nie
popatrzy.nie mowi mi milych slowek tylko zartuje(on tak sadzi) ze jestem
okropna.dla mnie to nie sa zarty.ja jestem wrazliwa kobieta i jak kazda
kobieta potrzebuje czulosci komplementow.
i do tego jescze doszlo:
przeczytalam jego rozmowe z kolezanka z pracy ze ma fajna siostre ze niezla z
niej dupa i zeby przyszla do niego do pracy caly czas o niej rozmawiaja!!
nie podoba mi sie to.
jak sadzicie mam z nim na spokojnie porozmawiac ze tak sie czuje czy moze ze
zloscia mam mu powiedziec? doradzcie zeby bylo dobrze nie chce sie z nim
klucic i chce zeby sie zmienil.
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 09:23
      Złością jeszcze nikt świata nie naprawił. Jeśli rozmowa, to doradzam tylko na
      spokojnie. Może tylko sobie wymyśliłaś problem... A może jest parę szczegółów,
      które możecie sobie na spokojnie wyjaśnić? Zmienił się wasz status,
      przestaliście być parą, a jesteście rodziną, ty jesteś świeżo po porodzie,
      macie maleńkie dziecko, które być może absorbuje całą waszą uwagę. To jednak
      dużo zmienia w związku.
      Z tym, że za tą siostrę koleżanki to bym zabiła. Tak się nie godzi smile
      • tati100 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 09:31
        nie wiem czy przestalismy byc para?
        mozliwe! nio a tak jestem swiezo po porodzie ale czy to kogos interesuje? on
        napewno nie nie wie jak to jest ja caly czas jestem z dzieckiem ni epomoze mi a
        jakl juz to n a15 min. i juz ma dosyc i jeszcze wymaga odemnie zebym w domu
        wszystko robila dobrze ze mieszkamy z rodzicam,i bo nie dalabym rady! mam duzo
        problemow ale moze sama sobie ich szukam?spróbuje z nim porozmawiac o
        wszystkim. ale jestem zla na ta siostre kolezanki kurde.... jestem strasznie
        zazdrosna ale co mam robiczeby zwracac na niego uwage od wczoraj probuje i nic
        sie nie zmienilo!
        • tati100 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 09:33
          tzn. zeby on na mnie zwrocil uwage! sad
          • syriana Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 09:36
            ee..
            2 miesiące dopiero minęło, nie przyszło Ci do głowy, że po prostu musicie oboje
            przyzwyczaić się do nowej sytuacji?
            może facet skupia się teraz na dziecku bardziej niż na Tobie?
          • workin.mama Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 09:40
            Ahoj,
            A może spróbuj być bardziej niezależna? Ja wiem, że to trudne, bo akurat teraz
            bardzo potrzebujesz oparcia męża, ale mam wrażenie, że jego przerosla troche
            instytucja rodziny - wiesz, wraca do domu, a tu trzeba pomoc przy dziecku, zona
            zmeczona (wcale sie nie dziwie). Za to w pracy wszystkie kolezanki ladne,
            umalowane, nie narzekaja, niczego nie oczekuja, tylko by sobie poflirtowaly...
            Ciągnie go pewnie do braku zobowiazan.

            Moze jesli pokazesz mu, ze sama sobie swietnie dajesz rade ze wszystkim
            (oczywiscie to jego zasrany obowiazek, zeby pomagac przy dziecku, ale to inna
            historia) i ze mozesz sie podobac, ze inni faceci patrza na ciebie jak na
            kobiete, a nie jak na mamuske, to moze nagle skuma, ze powinien sie lepiej
            zachowywac, bo moglby cie (teoretycznie rzecz biorac) stracic.

            A kiedy juz wpadnie na ten genialny pomysl, to wtedy powoli wdrazaj go do
            pomocy przy dziecku - przy odrobinie szczescia, on nawet nie zauwazy, kiedy
            stanie sie idealnym mezem i ojcem. wink
            Pozdrawiam,
            workin.mama
    • andziashea Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 09:40
      Nie nalezało brac slubu z powodu wpadki.
    • lila1974 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 09:43
      Czytając Twoje posty odniosłam wrażenie, że wzieliscie ślub przez wzgląd na
      dziecko w drodze. Twój mąż jawi mi się jako szczeniak, któremu do szczęścia
      potrzebna jest atrakcyjna zabawka a nie matka dzieciom.

      A zaganianie Cię do roboty ... a co? Jemu rączki do dupy przyrosły?
      Nie pozwól zagonić się do garów i wysłuchiwać teorii, jak to gospodarstwo
      domowe jest Twoim przeznaczeniem, wszak on jest stworzony do wyższych celów.

      Nie musisz być heterą, ale o swoją pozycję w domu zadbaj.
      Choć szczerze mówiąc te głupkowate teksty o koleżance każą mi myśleć o Twoim
      mężu jak o niedojrzałym gnojku.
    • oxygen100 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 09:53
      Na pewno nie jestes ta sama osoba. Przedtem bylas kobieta teraz jestes jeszcze
      a moze juz tylko matka. Ale nie przejmuj sie jestem gleboko przekonana ze
      niejeden jeszcze chcialby Cie przeleciectongue_out
    • tati100 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 10:00
      ja wcale nie wpadlam planowalismy to dziecko i nie z przymusu bralismy slub.
      a moze rzeczywiscie powinmnam zadbac o siebie bardziej i pokazywac mu ze
      znakomicie sobie radze i inni zwracaja na mnie uwage bo moze w pracy i na ulicy
      widzi doskonale kobiety a trakcyjne a ja poprostu nawet nie mam czasu i checi
      zeby byc taka no ale czuje ze pomoglyscie mi dziewczyny jestescie kochane
      dzieki wam wlasnie uwierzylam w sioebie ze staC MNIE NA WIECEJ!!!gdy tylko
      wroci dzisiaj do domu to porozmawiam z nim o tej siostrze i za[pytam co go tak
      kreci w niej.i dlaczego........tak jest.
      dziekuje!!!dziewczyny jestem jeszcze mloda i nie radze sobie czasami bez
      rozmowy z kims.
      • oxygen100 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 10:10
        to dobrze ze tryskasz optymizmem. Powinnas takze tryskac (oprocz mleka)sperma
        (ale sie zabezpiecz)
        • tati100 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 10:15
          haha mam nadzieje ze tak bedzie!!! dzis w nocy....
          • rita75 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 10:32

            > haha mam nadzieje ze tak bedzie!!! dzis w nocy....

            po takim czymś...

            "przeczytalam jego rozmowe z kolezanka z pracy ze ma fajna siostre ze niezla z
            niej dupa i zeby przyszla do niego do pracy caly czas o niej rozmawiaja!!"


    • tati100 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 10:25
      a co byscie zrobily zaby maz sie zainteresowal zona? dawajcie kilka pomyslow!
      moze sprobuje?
      • andziashea Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 10:25
        Ile masz lat?
        • tati100 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 10:30
          20
          • andziashea Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 10:31
            No, to wszystko wyjasnia.
            • tati100 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 10:32
              co wyjasnia?
              • rita75 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 10:35
                moze napierw powinniscie byli dorosnac... a nie od razu zaczynac od zabawy w
                malzenstwo...
                • mathiola Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 10:38
                  tak, tak, dlatego proponuję wziąć rozwód, dorosnąć, a jak już będziesz równie
                  dojrzała i mądra życiowo jak inne e-mamy, weź znowu ślub. Wtedy już będzie
                  wszystko w porządku i będziecie żyli długo i szczęśliwie.
                  • tati100 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 10:48
                    aha to sadzicie ze nie doroslam zyciowo a jaki jest njlepszy wiek na zalozenie
                    rodziny?kiedy sie dorasta(jak to mowicie?)?
                    to ze jam 20 lat maz 3 lata starszy to nie znaczy ze jestesmy jeszce guwniazami
                    ktorzy sie zabawili w dorosle zycie?
                    jestesmy juz dorosli i mysle ze dojzali na to zeby zaczac nowe zycie tzn. ja
                    jestem widze ze sa jakies problemy ale to jak kazdy ma czy jak bym napisala ze
                    mam 30 lat to by cos to zmienilo?
                    przezylam duzo w zyciu mam duzo starszych znajomych od siebie i przebywalam w
                    gronie doroslych i to nie znaczy ze chce byc taka jak oni tylko nie cce byc
                    wlasnie niedojrzalym guwniarzem.ale mialyscie mi pomoc a nie....
                    • andziashea Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 10:53
                      > aha to sadzicie ze nie doroslam zyciowo
                      Nie wiem, jak inne, ale ja tak własnie myślę.

                      a jaki jest njlepszy wiek na zalozenie
                      > rodziny?kiedy sie dorasta(jak to mowicie?)?
                      Kazdy dorasta w swoim tempie. Z twoich wypowiedzi wynika, ze 20 lat, to nie
                      jest odpowiedni czas dla CIEBIE na męża i dziecko. Tak samo jak dla twojego
                      męza 23 lata to za wczesnie na zonę i dziecko.

                      Jestes oburzona zachowaniem męza w jednym poscie, a w nastepnym masz nadzieję
                      na udany seks. Moze pomyśl (dla odmiany), czego oczekujesz od zycia, siebie i
                      męza. Bo jak na razie masz hustawkę nastrojów, z kórej nic nie wynika.
                    • iizaa Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 19:06
                      monotemaycznie sie doczepie

                      "guwniazami" - gó..arzami
                      "napewno" - na pewno

                      A w temacie. Wybacz ale facet lat 23 to faktycznie jeszcze gó..arz (Nieliczne
                      bywają wyjątki, Twój mąż niestety do nich nie należy, jak widać).

                      >przezylam duzo w zyciu mam duzo starszych znajomych od siebie i przebywalam w
                      > gronie doroslych i to nie znaczy ze chce byc taka jak oni tylko nie cce byc
                      > wlasnie niedojrzalym guwniarzem.ale mialyscie mi pomoc a nie....

                      20 lat, to wcale nie tak dużo, ledwie średnia szkołę skończyłaś, a przebywanie
                      w "gronie dorosłych" sposobem na dojrzałość nie jest..
                      Dojrzałości uczy życie. Tak, mając 30 lat ma się o 10 lat doświadczenie
                      życiowego wiecej.
                  • rita75 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 10:48
                    > tak, tak, dlatego proponuję wziąć rozwód, dorosnąć, a jak już będziesz równie
                    > dojrzała i mądra życiowo jak inne e-mamy, weź znowu ślub. Wtedy już będzie
                    > wszystko w porządku i będziecie żyli długo i szczęśliwie.

                    fakt..to co napisalam to jak musztarda po obiedzie...dlatego post tati powinny
                    przeczytac wszytskie 19, 20 latki, ktore w mysl zle pojetej doroslosci,
                    zaczynaja ja od malzenstwa, zamieast najpierw popracowac nad soba, ksztalcic
                    sie, wypracowac swoje wlasne ja- i przede wrzystkim dokonywac wyboru partnera
                    myslac glowa, a nie niewiadomo czym wink
                    • mathiola Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 10:55
                      A ja myślę, że zarówno wśród małżeństw 20-latków jak i 30-latków mogą być
                      zgrzyty, bo jeśli mamy do czynienia z niezgodnością charakterów to i wiek nie
                      pomoże. I nie nam oceniać, czy on powinni być razem, czy nie, czy powinni się
                      hajtać i mieć dziecko czy raczej iść na dyskotekę. Więcej postów od
                      zrozpaczonych żon 30-latek tu czytałam, niż od tych młodszych. To ich życie.
                      MOże po prostu muszą się dotrzeć i wspólnie dorosnąć.
                      Gdybym się chciała komuś pożalić na małżeństwo, a w zamian usłyszałabym, że nie
                      powinnam wychodzić za mąż, to bym się zdziebko wkurzyła. Bo to nie jest rada
                      tylko niepotrzebne przybieranie mentorskiego tonu.
                      • rita75 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 11:08
                        Bo to nie jest rada
                        > tylko niepotrzebne przybieranie mentorskiego tonu.

                        Zgrzyty sa przede wszystkim w malzenstwach niedobranych, zawieranych zbyt
                        pochopnie. Mlody zonkos chce sie wyszumiec, jest jeszcze na poziomie
                        postrzegania swiata przez pryzmat "niezlych dup" dyskotek itp. Mloda zona
                        siedzi uwiazana z dzieckiem w domu, stracila na atrakcyjnosci w oczach meza,
                        ktoremu pewnie trudno sie pogodzic z jej koltunem na glowie, niewyspaniem i
                        cieknacym pokarmem oraz krzykiem niemowlecia. Co tu radzic? Rozmawiaj- dotrzyj
                        do niego lub przeczekaj- czekaj az wydorosleje, albo uwiedz go, z tym, ze ja
                        bym sie, po przeczytaniu takich rozmowek, az tak nie ponizala.
                        • mathiola Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 11:09
                          no właśnie - zbyt pochopnie można wyjść zamąż również - albo i przede
                          wszystkim - z powodu wieku zbyt... hmmm... zaawansowanego smile
                        • brejzaga1 Re: rita75 09.03.07, 12:05
                          rita co Ty za bzdury wypisujesz?przepraszam ale zgrzyty to zdarzaja sie w
                          kazdym malzenstwie,czy sie ma 20 czy 50 lat,moge tylko pogratulowac Tobie tak
                          DOBRANEGO malzenstwa. Ja mam po 30 i tez lubie zaszalec tzn ,ze chyba sie
                          jeszce nie wyszumialam,niestety malo mam takich okazji ,bo sama opiekuje sie
                          malym,
                          • brejzaga1 Re: rita75 09.03.07, 12:33
                            Zle napisalam, sami opiekujemy sie malym ,
                          • rita75 Re: rita75 09.03.07, 12:50
                            > rita co Ty za bzdury wypisujesz?przepraszam ale zgrzyty to zdarzaja sie w
                            > kazdym malzenstwie

                            oczywiscie chodzilo mi o zgrzyty okreslonego typu- typu, o ktorym traktuje ten
                            watek.


                            czy sie ma 20 czy 50 lat,moge tylko pogratulowac Tobie tak
                            > DOBRANEGO malzenstwa.

                            dziekuje, kazdy ma to, na co zasluguje.
                            • brejzaga1 Re: rita75 09.03.07, 13:15
                              o uwielbiam to stwierdzenie ,kazdy ma to ma co zasluguje,chorzy na
                              chorobe ,dzieci na dom dziecka ,ci mniej przebojowi na biede itd... a tak poza
                              nawiasem to najlepiej nie dyskutowac o rzeczach ,ktorych nie przezywamy.
                              • rita75 Re: rita75 09.03.07, 13:20
                                o uwielbiam to stwierdzenie ,kazdy ma to ma co zasluguje,chorzy na
                                > chorobe ,dzieci na dom dziecka

                                a ja uwielbiam takich dyskutantów
                                <ROTFL>
                      • oxygen100 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 18:47
                        A ja myślę, że zarówno wśród małżeństw 20-latków jak i 30-latków mogą być
                        > zgrzyty, bo jeśli mamy do czynienia z niezgodnością charakterów to i wiek nie
                        > pomoże.


                        tak, to mi przypomina dowcip gdy siedza sobie staruszkowie na progu i nagle
                        dziadek sie zrywa i wali kobiecine przez leb z komentarzem "jak sobie pomysle
                        ze cie nie dziewica wzialem to jeszcze mnei trzesie"tongue_outPP Zgrzyty sa zawsze
                        niezaleznie od wieku. Smiem nawet postawic teze ze niejeden maz zlosliwe umark
                        zeby wku..c zonesmile)
    • oxygen100 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 11:21
      a jaki jest njlepszy wiek na zalozenie rodziny?

      chgw

      kiedy sie dorasta(jak to mowicie?)?

      nie wiem, ja nie doroslam nigdytongue_out
    • brejzaga1 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 12:16
      Porozmawiaj z nim spokojnie ,powiedz szczerze co Cie boli,jezeli masz zostawic
      z kims dzidzie (moze maz)wyjdz na troche idz do fryzjera ,kup sobie cos
      nowego ,wroc usmiechnieta sama zobaczysz ze napewno spojrzy na Ciebie
      inaczej,czasem same wysylamy takie sygnaly ciagle zmeczone ,niedospane juz to
      przerobilam,Jezeli bedziesz czula sie dobrze w swojej skorze tak bedzie
      odbieral Cie maz i nietylkosmile))))))))Glowa do gory!
      • ledzeppelin3 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 12:35
        Pewnie, rozmawiaj, rozmawiaj, pomoże albo i nie, ale że facet jest głupi
        ku..tas to jest.
        • basiast2 a jak długo się znacie? 09.03.07, 13:07
          bo to też ma znaczenie jeśli krótko to może on nie dorósł do roli ojcowstwa i
          wziął ślub tylko ze względu na ciążę bo trochę to dziwne by tak młody tatuś
          zamiast cieszyć się urokami małżeństwa i małym potomkiem oglądał się za innymi
          pannami ale oczywiście porozmawiaj z nim na spokojnie bo nerwy nic nie dadzą i
          życzę powodzenia
    • martekj Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 09.03.07, 14:36
      no niestety wie jak to jest.
      ale glowa do gory! badz sprytna! Wiesz dlaczego kiedys bylo inaczaej a dzis
      czujesz sie nie atrakcyjna? Bo teraz on czuje sie pewien poco komplementowac
      jak juz ma Cie w garsci! To nie jest tak ze robi to celowo ale mysle ze taka
      jest kolej rzeczy. Wiem bo my tez calkiem niedawno to przerabialismy. Moze
      postaraj sie z nim poflirotawac, zagrac jakos erotyczna gre! Wiem ze z
      niemowlakiem ciezko mslec o czyms takim:0 ale czasem od niechcenia calkiem
      przypadkiem zainscenizuj cos dla niego. Moze on bedzie bardziej zainteresowany
      kiedy bedziesz bardziej niedostepna albo jak naprawde bedazie oporny to moze
      zacznij wychodzac bez niego przesadnie sie stroic tylko takeby to widzial.
      Mysle ze narazie to musicie sie zgrac i dac sobie czas wzajemnie, ale i tak o
      zwiazek trzeba walczyc i sie starac nie mozna sobie odpusicic. Jesli nawet Twoj
      wyglad uleglby zmianie to przeciez to nie jest najwazniejsze tylko TY! zycze
      powodzenia!!
    • tati100 Re: dla niego juz nie jestem atrakcyjna!!! 10.03.07, 17:34
      dzieki wielkie niektorym dziewczynom duzo mi pomogly i uwierzylam w siebie
      porozmawialam i teraz wiem ze sie mylilam to ja szukam sobie problemow moze to
      przez moja zazdrosc ale sluchajcie rozmowa jest najwazniejsza.
      i dziekuje tylko niektorym bo wcale mi nie pomogly inne a wrecz zdenerwowaly
      czulam sie przy niektorych odpowiedziach jak bym weszla na forum dla 30-latek a
      wcale tak nie jest.
      przeczytajcie krodki tekst na glownej stronie tego forum ja to zrobilam i
      pomyslalam ze tu moge napisac co mnie gryzie.
      pozdrawiam!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka