tati100
09.03.07, 09:18
dziewczyny chce sie wyzalic i z kims pogadac bo czuje sie nie atrakcyjna dla
meża.2 miesiace temu urodzilam mu piekna corke ni eprzytylam nic wrocilam do
swojej dawnej wagi jestem nadal taka jak bylam kiedys ale...
Kiedys bylo inaczej mowil komplementy, mile slowka jak ladnie wygladam i ze
jestem wspaniala a teraz? nic!! tylko za moja pomoca gdy sie go zapytam.
wiem ze mozepozniej w malzenstwie tak moze byc ale my dopiero 9 miesiecy
jestesmy po slubie i jak przejde kolo niego na pol naga to nawet nie zwraca
na mnie uwagi kiedys to by sie gapil na mnie napalony a teraz nic nawet nie
popatrzy.nie mowi mi milych slowek tylko zartuje(on tak sadzi) ze jestem
okropna.dla mnie to nie sa zarty.ja jestem wrazliwa kobieta i jak kazda
kobieta potrzebuje czulosci komplementow.
i do tego jescze doszlo:
przeczytalam jego rozmowe z kolezanka z pracy ze ma fajna siostre ze niezla z
niej dupa i zeby przyszla do niego do pracy caly czas o niej rozmawiaja!!
nie podoba mi sie to.
jak sadzicie mam z nim na spokojnie porozmawiac ze tak sie czuje czy moze ze
zloscia mam mu powiedziec? doradzcie zeby bylo dobrze nie chce sie z nim
klucic i chce zeby sie zmienil.