Dodaj do ulubionych

Coś przeciwko peciarzom-śmieciarzom

04.04.07, 19:07
Nie słyszałyście przypadkiem o jakimś plakacie na temat tego, że petowanie na
trawnikach, klatkach schodowych i w ogóle wszędzie poza popielniczką jest
burackie? Najlepiej, żeby to było coś z "podobizną" peta i rozdzierającym
hasłem typu "Nie odrzucaj mnie!" albo "Jestem tylko Twój, zabierz mnie ze
sobą!". Może jakaś gazeta coś drukowała, można dotrzeć do tego na jakiejś
stronie internetowej? Bardzo by mi się jakiś taki bardziej "oficjalny" druk
przydał. Mam już całkiem dość chamstwa balkonowych palaczek.
Obserwuj wątek
    • syriana Re: Coś przeciwko peciarzom-śmieciarzom 04.04.07, 19:16
      no proszę Cię

      kupska psie leżą sobie luzem, a Tobie małe peciki przeszkadzają...?
      wink

      IMO akcja wybiórcza, tzn. skierowana przeciw rzucającym pety, będzie nieskuteczna
      Polacy jednak dość swobodnie podchodzą do czystości na ulicy i to nie tylko
      wtedy gdy wyrzucają pety
      • sir.vimes Oj, Syriana 04.04.07, 19:20
        Najpierw musiałabyś np. rodzicom palącym na spacerze z "wózeczkowym" dziecięciem
        wytłumaczyć , że bardziej obciachowo jest rzucać peta byle gdzie niż targać go w
        plastikowym woreczku aż do śmietnika. Dokładnie tak jak właścicielom psów. A
        później rozważać ogólne podejście do czystości...


        > kupska psie leżą sobie luzem, a Tobie małe peciki przeszkadzają...?
        > wink
        >
        > IMO akcja wybiórcza, tzn. skierowana przeciw rzucającym pety, będzie nieskutecz
        > na
        > Polacy jednak dość swobodnie podchodzą do czystości na ulicy i to nie tylko
        > wtedy gdy wyrzucają pety
        • syriana Re: Oj, Syriana 04.04.07, 19:25
          nie
          trzeba uświadomić wszystkim, że rzucanie czegokolwiek na trawnik / chodnik jest
          obciachem

          nie ma znaczenia czy to pet, psia kupa, skórka od banana czy papierek z cukierka
          - to obciach i tyle

          a wyrzucanie peta z własnego balkonu, bo się nie chce do kuchni podejść i do
          kosza wrzucić, to już w ogóle siara na maksa
          • bea.bea Re: Oj, Syriana 04.04.07, 19:52
            oj syriana....przesadzasz....taki pecik smiecik...albo cała zgnieciona paczka n,
            rzucona na klatce , moze stanowic, ciekawy element dekoracyjny ....i tak
            "czysciutkich" klatek schodowych..smile

            mój kolega pozbierał pety pani notorycznie zasmiecajacej klatke na której
            mieszkał...po czym gdy uzbierał sporą kupke wysypał jej na wycieraczke.....

            a co do panienek z petami w zebach i wózkami w rekach...to widziałam dzis jak
            jakas kobieta zwróciła takiej uwage...i co usłyszała...."sp...laj ty mocherowa
            k...wo"

            a co do czystosci to jak ktos poczytuje moje wypowiedzi to wie...smile...co o tym
            mysle..smile
          • sir.vimes Re: Oj, Syriana 04.04.07, 19:53
            Zgadzam się.
    • demarta Re: Coś przeciwko peciarzom-śmieciarzom 04.04.07, 19:18
      popieram. szczyt hamstwa i drobnomieszczaństwa. sama jestem palaczką, ale
      mierzi mnie rzucanie petów innym pod nogi. to gorzej niż splunąć. z drugiej
      strony znm ból niemożnosci wyrzucenia peta do kosza na śmieci, bo zawsze ich za
      mało i nie ma ich tam, gdzie potrzeba, ale z drugiej strony, jak ktoś fajczac
      może isć z papierosem w ręku 7 minut, to i drugie 7 moze nieść zgaszonego peta
      aż trafi w okolice najbliższego kosza na śmieci.
      • sir.vimes Re: Coś przeciwko peciarzom-śmieciarzom 04.04.07, 19:21
        Są takie zamykane przenośne popielniczki około 10 zeta np w This is that czy jak
        mu tam w Arkadii.
        • fergie1975 Re: Coś przeciwko peciarzom-śmieciarzom 04.04.07, 19:22
          a na papierki i gumy do żucia, butelki plastkiowe, puszki i cały inny syf na
          trawnikach tez sa jakies przenosnie kosze?
          • sir.vimes Re: Coś przeciwko peciarzom-śmieciarzom 04.04.07, 19:54
            Ja takowe cuda przy braku kosza chowam do torebki i wyrzucam kiedy znajdę kosz.
        • demarta Re: Coś przeciwko peciarzom-śmieciarzom 04.04.07, 19:23
          niezły pomysł. szczerze mówiąc te publiczne kosze też są dość ryzykowne. nie
          wszystkie mają oddzielne cóś na pety. a strach wrzucić peta do kosza pełnego
          papiurów.... porozglądam się za przenośną smile)
          • bea.bea Re: Coś przeciwko peciarzom-śmieciarzom 04.04.07, 19:53
            najlepsi sa kierowcy...rzucajacy pety przez okno...bo kto by tam popielniczke
            czyscił....smile
            • peliczapla Re: Coś przeciwko peciarzom-śmieciarzom 04.04.07, 20:43
              Ale wracając do mojego wstępnego pytania: nie było już gdzieś takiej akcji z
              plakatem? Na razie nie mogę nic znaleźć.
              A nawiązując do równie śmierdzącego tematu psich kupek - też mnie bardzo
              denerwują, niezależnie od petów - i na ich niesprzątanie z trawników też
              powinna być jakaś akcja: apelująca, zastraszająca, ośmieszająca, bo ja wiem...
              Ale "małe peciki" są np. o tyle gorsze, że rozkładają się nieporównywalnie
              dłużej (nawet kilkadziesiąt lat? tak słyszałam), tak że pokrywają trawnik
              naprawdę trwałą ohydną warstwą.
              • syriana Re: Coś przeciwko peciarzom-śmieciarzom 05.04.07, 12:51
                obawiam się, że nie było takiej akcji
                i tu szansa przed Tobą - możesz być prekursorką wink

                chyba, że zadowolisz się zwykłym zakazem
                poniedzialek.pl/images/BA004_.gif
    • elza78 Re: Coś przeciwko peciarzom-śmieciarzom 04.04.07, 22:16
      kiedys bylam swiadkiem sytuacji jak jakis mezczyzna idacy za wyfiokowana
      paniusia ktora wlasnie wyrzucila "peta" na ulice, zawolal ja "wypadlo pani cos"
      ona myslala ze faktycznie cos jej wylecialo i podjela gadke a on jej tego peta
      pokazal, jaki obciach hehe
      pewnie to ja na dlugo oduczylo rzucania petow na chodnik smile)
      • morgen_stern Re: Coś przeciwko peciarzom-śmieciarzom 05.04.07, 09:14
        Ooo, dobre! Zapamiętam i wykorzystam wink
        Mnie też to strasznie wkurza. Szczególnie częste jest to przy przystankach
        autobusowych - ostatni "mach" i sru peta na chodnik. Nie dość, że naśmiecił to
        jeszcze stoi potem w autobusie i smrodzi okrutnie takim świeżo wypalonym
        papierosem.
        • wobbler Re: Coś przeciwko peciarzom-śmieciarzom 05.04.07, 09:36
          Takie zapachy sa super!Zwlaszcza w dzien wyplat klasy robotniczej.Czasem jak
          wracam pod wieczor z pracy,to w calym autobusie jedzie piwem,jabolami i
          wspomnianymi przez Ciebie papierosami.Najchetniej bym wysiadla ale z reguly
          spiesze sie do domu.
          Kiedys jeden z tytanow pracy nawet narzygal pod siedzenie.Pewnie z
          przemeczenia...
        • mama007 Re: Coś przeciwko peciarzom-śmieciarzom 05.04.07, 13:36
          morgen_stern napisała:

          > Ooo, dobre! Zapamiętam i wykorzystam wink
          > Mnie też to strasznie wkurza. Szczególnie częste jest to przy przystankach
          > autobusowych - ostatni "mach" i sru peta na chodnik. Nie dość, że naśmiecił to
          > jeszcze stoi potem w autobusie i smrodzi okrutnie takim świeżo wypalonym
          > papierosem.
          >

          takich moja niespelna czterolatka fajnie zawsze kwituje. typu 'maaaaamooooo,
          musimy isc na drugi koniec autobusu, przeciez TEN PAN STRASZNIE SMIERDZI!!!!!' -
          oczywiscie pelna piersia i nie przejmujac sie tym, ze facet stoi obok nas 5cm. i
          wcale nie jest mi glupio jak moje dziecko sie tak wydziera smile) ludzie czasem
          widac, ze maja ochote zaczac bic brawo po prostu, a burak najczesciej sie
          czerwieni i robi sie taaaaaakiiiiiiiiii malutki.....
          i dobrze im tak!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka