Dodaj do ulubionych

Mocno się malujecie?

07.04.07, 21:44
Tzn, tak, żeby było mocno widać, tzn. podkład,rzęsy mocno wytuszowane, usta,
powieki, ew. policzki, czy raczej tak prawie niewidocznie? Czasem podoba mi
sie jak babka ma dość mocny makijaż, ale tylko czasami, bo czasami to wygląda
nienaturalnie, jak lalka?
Obserwuj wątek
    • fergie1975 Re: Mocno się malujecie? 07.04.07, 22:14
      ja się maluję mocno, żeby było *mnie* widać, bez makijażu muszę mieć wisiorek
      żeby było widać gdzie twarz...
      smile)
    • iberka Re: Mocno się malujecie? 07.04.07, 22:17
      podkład to u mnie podstawa, bo mam bardzo nierówną kolorystycznie cerę.
      Poza tym cień i błyszczyk lub neutrogena i to tyle. Nie lubię tuszować
      rzęs...zawsze wtedy dotykają mi do okularów wink
      • mamiczek0603 Re: Mocno się malujecie? 07.04.07, 22:22
        dobry makijaz polega na tym,by byl jak najmniej widoczny,jako malolata malowalam
        sie mocno,za mocno.dzis jak patrze na takie gowniary co maja kilo tapety,to az
        mnie trzesie,to chyba przez mojego meza,ktory lubi naturalne kobietki.jednak
        dobry puder,tusz i blyszczyk to cos,o czym nie zapominam
        • fergie1975 Re: Mocno się malujecie? 08.04.07, 00:13
          to zalezy od typu urody, ja sie malowałam zawsze *mocno* w celu, tak jak
          napisałam wyżej, a mój mąż ówczesny narzeczony lubił mnie *naturalną*. Och
          jakże się chłopak zdziwił któregoś razu .. smile).

          Niektóre nie lubią się malować, a powinny, niektóre maja za dużo tapety i
          wyglądają koszmarnie, a niektóre mają dużo na twarzy, a wyglądają ładnie i
          świeżo.
          Sęk w tym aby się oglądać obiektywnie w lustrze.
          • dlania Re: Mocno się malujecie? 08.04.07, 10:25
            Ja mam dosyć dziecięca twarz z zadartym nosem (ale sobie kadzę, hihi!, 30-tka na
            karku...).
            Więc jak sie pomaluje wygladam jak matrioszka.
            Więc zostaje tylko puder w kremie (i to, jeśli nie zapomnę)i tusz do rzęs na
            wyjścia wieczorne.
            Ale jaka to oszczędnośc czasu! Szczególnie rano, przed wyjściem do pracy -
            maziu, maziu, 15 sekund i twarz gotowawink
            • fergie1975 Re: Mocno się malujecie? 08.04.07, 22:54
              aaa
              ja nie maluję ust i nie kładę rózu, maluję brwi i oczy , podkład i puder tez
              uzywam smile
            • oxygen100 Re: Mocno się malujecie? 10.04.07, 09:31
              Ja mam dosyć dziecięca twarz z zadartym nosem (ale sobie kadzę, hihi!, 30-tka n
              > a karku...). Więc jak sie pomaluje wygladam jak matrioszka.

              to nie kwestia twojej urody tylko braku umiejetnosci/lenistwa. Ale skoro
              wychodzisz z zalozenia "jakiegos mnie Panie Boze stworzyl takiego mnie masz" i
              nawet nie probujesz sie nauczyc Twoja brocha
        • lola211 Re: Mocno się malujecie? 09.04.07, 17:16
          > dobry makijaz polega na tym,by byl jak najmniej widoczny

          Tak to powinno sie dobierac puder i podklad- zgoda, nie powinien byc
          widoczny.Ale jak ma sie do tego stwierdzenia makijaz oczu i ust? Cienie tylko
          cieliste, blyszczyk wylacznie bezbarwny? Bo tylko wowczas ta zasada bedzie
          spelniona.
          • oxygen100 Re: Mocno się malujecie? 10.04.07, 09:33
            dobry makijaz polega na tym,by byl jak najmniej widoczny

            Nieprawda. Idac za cisoem najlepiej byloby w ogole zrezygnowac z makijazu i
            wygladac jak wymoczone 3 tygodniowe zwloki. Pelno jest takich panien na
            ulicach, wygladaja koszmarnnie. IMO te durna regule wymyslil ktos dla kogo
            sztuka makijazu to enigma
            • dlania Re: Mocno się malujecie? 14.04.07, 16:59
              Wiesz Oxygen, to na pewno jest brak umiejętności.
              Ale nie tylko - także hmm... filozofia. Zawsze byłam anty- wszelkiej
              sztuczności, robienia czegos na pokaz, skupiania sie na wygladzie i oceniania
              kogos po wygladzie. I teraz co? Mam do moich rozczochranych włosów ubrać glany,
              powyciągane ciuchy i do tego sztuczne rzęsy, cienie i błyszczyki?
              Lubię popatrzeć na eleganckie, gustownie ubrane i umalowane kobiety - ale to
              absolutnie nie moja estetyka.
    • adsa_21 Re: Mocno się malujecie? 08.04.07, 10:35
      podkreslam bardzo mocno oczy - czarny eyeliner, tusz, ciemne cienie.
      usta jak juz maluje to delikatnym blyszczykiem.
    • mamooschka Re: Mocno się malujecie? 08.04.07, 13:54
      Nie maluję się smile
    • lila1974 Re: Mocno się malujecie? 08.04.07, 13:57
      Na codzień tusz do rzęs mi wystarcza.
    • umasumak Re: Mocno się malujecie? 08.04.07, 14:21
      U mnie podstawa, to korektor-rozświetlacz pod oczy, dobry podkład matujący (bez
      niego nie wychodzę nawet z łazienki ;-P), lekko rozświetlający róż do
      policzków, tusz do rzęs i szminka lub błyszczyk, w zależności od okoliczności.
      To jest takie absolutne minium, bez którego czuję nie do końca ubrana. Na
      codzień robię też kreski miękką kredką do oczu, ale tylko na górnej powiece
      i "wyciągam" ją cieniami do oczu. Jest to bardzo naturalny makijaż, właśnie
      taki, sprawiający wrażenie niewdocznego.
      Na większe wieczorne wyjścia podkreślam dość mocno oczy.
    • nanuk24 Re: Mocno się malujecie? 08.04.07, 17:45
      No nie wiemwink
      Nie uzywam kredek, eyelinerow, ale mocno podkreslajace oczy cieniem i owszem.
      Cieni mam bardzo duzo w roznych kolorach(ciemno brazowe, jasno brazowe, zielone,
      fioletowe, czerwone: perlowe, matowe i z brokatem - te ostatnie to raczej na
      szczegolne okazje) jednak zasade stosuje taka, ze jesli mam mocno podkrelone
      oczy - na usta stosuje tylko delikatna pomadke lub tylko blyszczyk; jesli zas
      oczy w naturalnych barwach - pokreslam wtedy usta.
    • czarny.kot997 Re: Mocno się malujecie? 08.04.07, 19:42
      mnie niestety natura obdarzyla bardzo jasna karnacja,a w dodatku blond brwiami
      i rzesami. Henna troche ratuje sytuacje, ale, ze z tymi brwiami u mni e to
      takie 3 na krzyzsmile to musze jeszcze delikatnie pociagnac je kredka jasnobrazowa
      (doszlam juz do takiego mistrzostwa, zeznajome sie zdziwily szczerze jak im
      powiedzialam, ze u mnie te brwi to "moja robota" smile).poza tym ZAWSZE puder w
      kamieniu (niecierpie podkladow), cienie, ale w spokojnych kolorach i tusz
      (nosze okulary, wiec trzeba cos zrobic zeby te moje "galy" bylo widac),
      odrobine rozu w kolorze opalenizny-takie "musniecie slonca" smile no i blyszczek.
      ja bym powiedziala, ze to sporo i raczej dalekie od naturalnego wygladu, ale
      mam kolege, ktory po wielu latach znajomosci powiedzial mi, ze nie lubi
      pomalowanych kobiet,- hmmm ja mu na to:jakos nigdy mi nie mowiles, ze ci sie
      moj makijaz nie podoba. A on na to...ale przeciez ty sie nie malujesz smile,
      Taaak, jakos sobie trzeba radzic, bo jak to ktos madry powiedzial "brakujace
      rzeczy zawsze mozna domalowac, o czym nigdy nie zapominaja kobiety" smile
      pozdrawiam
      pomalowany czarny kot
      • dagmama Re: Mocno się malujecie? 08.04.07, 23:25
        Makijaz mnie postarza, to znaczy taki, jaki sama sobie zrobię.
        dałam spokój, trochę make-up i tyle.
    • wana Re: Mocno się malujecie? 09.04.07, 18:13
      Wcale. Uwierzycie? Nic a nic...
      smile
      Pozdrawiam
      wana
      • lola211 Re: Mocno się malujecie? 09.04.07, 18:34
        Dlaczego mam nie wierzyc.Znam wiele kobiet, ktore sie nie maluja.
        Ze sa nieatrakcyjne i swiadomie pozbawaja sie mozliwosci dodania urody to juz
        inna historia.
        • panigazeta Re: Mocno się malujecie? 09.04.07, 19:36
          Przedewssystkim blyszczyk lub bezbarwna pomadka, tusz czarna kredka i czasem
          podklad nie az tak mocno, wtedy mam ladna buzie ktora jest wyrazna bez makijazu
          jestem nijaka wdl mnie
        • benignusia Re: Mocno się malujecie? 10.04.07, 22:52
          lola211
          czyli ty jesteś tak brzydka że musisz sie malować,a my tak piękne że świadomie
          rezygnujemy z tego ....i nie czuje się nieatrakcyjna
          • lola211 Re: Mocno się malujecie? 14.04.07, 19:24
            Czytaj ze zrozumieniem.Napisalam, ze znam kobiety, ktore sie nie maluja.O tych
            konkretnych sie wypowiadam, a nie o ogole- az tak trudno to wyczytac z jasnego
            moim zdaniem posta?
            I wszystkie sa obiektywnie patrzac nieladne.Przy odpwiednim makijazu mialyby
            szanse urody sobie dodac , a tak- lipa na calego.
            Co do mnie- uchodze za osobe atrakcyjna, co dodatkowo podkreslam makijazem.
            Malo jest kobiet, ktore soute wygladaja pieknie- baaardzo malo.
        • wana Re: Mocno się malujecie? 11.04.07, 20:27
          Dobre smile
          Nie uważam się za nieatrakcyjną, wręcz przeciwnie wink
          Tapety nie lubię, bo - po pierwsze: szkoda mi czasu i pieniędzy, a po drugie -
          żal mi tych moich koleżanek, które na basen nie pójdą, bo tapeta, rano, przed
          wyjściem do ukochanego do kuchni lecą do łazienki, bo tak przyzwyczaiły go do
          tapety, że bez niej wyglądają blado i nijako.
          Nie mam nic przeciwko dziewczynom, które się malują, ja nie muszę i chwała
          Niebiosom za to.
          wink
          A uroda... no cóż, de gustibus....
          Poydrawiam
          wana
          • lola211 Re: Mocno się malujecie? 14.04.07, 19:28
            A pomiedzy tymi skrajnosciami jest stan normalny- to kobiety, ktore na codzien
            sie maluja , a idac na basen -nie, bo sa na tyle rozsadne, ze wiedza gdzie co
            mozna.
            Aha- a makijaz niekoniecznie robi sie, bo sie MUSI.Raczej po to, by wygladac
            jeszcze lepiej niz saute.Bo odwrotnie to raczej nie bywa.
      • benignusia Re: Mocno się malujecie? 10.04.07, 10:43
        wcale sie nie maluje....
    • oxygen100 Re: Mocno się malujecie? 09.04.07, 19:43
      jestem zima mam cimne wlosy sniada cere ale zielone oczy. Bez makijazu wygladam
      mdlo i malo wyraziscie. maluje sie na co dzien.Latem rezygnuje z podkladu na
      rzecz brazujacego pudru. Uzywam wszytskiego: korektora, podkladu (hucznie
      polecam z aksamitnym wykonczeniem czy jak tos sie tam zwie)rozu, szminek kredek
      do brwi i oczu. Kocham cienie, nie boje sie kolorow; uzywam roznych w
      zaleznosci od pory roku: latem zlotych bladorozowych pomaranczowych, zimnych
      brazow, zima trukusow, granatow, rozowych, fioletow, szarosci i blekitow. Lubie
      kolory mieszac. Na ogol zeby czuc ze sie dobrze umalowalam uzywam 4-5 kolorow,
      ale tak by nie bylo widac granicy kolorow. Polecam tez hucznie stosowanie
      bialej kredki do podkreslenia wewnetrzenej czesci dolnej powieki. Jakis czas
      temu malowala mnie charakteryzatorka i bardzo pochwalila moj makijaztongue_out niestety
      musiala go zmyc bo potrzebny byl bardzo matowy a ja lubuje sie w
      swietlistychtongue_outtongue_out
      • oxygen100 Re: Mocno się malujecie? 09.04.07, 19:46
        na wieczor obowiazkowo "smoky eyes" mocno wytuszowane rzesy ale delikatnie
        usta. W karnawale (i w momentach wkurwu) hucznie polecam brokattongue_out bo brokat
        uspokaja:p
        • edycia274 Re: Mocno się malujecie? 09.04.07, 20:05
          Maluje się słabo, puder, tusz troszku cienia. Ale nie umiem się mocno i ładnie
          pomalować.
        • l.e.a oxygen :) 11.04.07, 19:38
          aleś Ty huczna wink
        • moninia2000 oxy;-) 11.04.07, 22:40
          Hucznie sie zrobilo!
          • aetas Re: oxy;-) 11.04.07, 23:53
            nie maluję się, mam nadzieję, że jakiś czas jeszcze "nie będę musiała" wink bo
            mnie to nudzi i szkoda mi czasu, ale godzę się z myślą, że w przyszłości, nie
            tak niestety dalekiej, będę musiała na to znaleźć czas wink
      • adsa_21 Re: Mocno się malujecie? 10.04.07, 10:02
        tez lubie zabawe cieniami, uzywam roznych kolorow. ale bialej kredki po
        wewnetrznej stronie oka nie cierpie - a moze zle ja stosuje.?
        • adsa_21 Re: Mocno się malujecie? 10.04.07, 10:04
          hehe..zewnetrznej mialo byc.
          nie wiem czemu ale wygladam wtedy jakbym oczy miala rozmyte i niewyrazne.
          uzywam czarnej.
    • rita75 Re: Mocno się malujecie? 09.04.07, 20:33
      > Tzn, tak, żeby było mocno widać, tzn. podkład

      zawsze uzywam podkladu, ale zawsze go nie widac, poniewaz widoczny podklad to
      jak dla mnie wiocha

      rzęsy mocno wytuszowane, usta,
      > powieki, ew. policzki

      zawsze wybieram sobie jakis element, ktory chce podkreslic- to znczy jezeli
      usta sa pomalowane ciemna, brazowa badz bezowa pomadka, wtedy oczy delikatnie i
      odwrotnie...Na policzki puder brazujacy

    • przeciwcialo Re: Mocno się malujecie? 10.04.07, 10:06
      Prawie wcale. Podkład i tusz do rzęs ciut pudru. Różu nie umiem używać. Cienie
      od wielkiego dzwonu.
      • mamaemmy Re: Mocno się malujecie? 10.04.07, 10:46
        Z uwagi na mój zawód(kosmetyczka),maluje się zawsze-mam baardzo duzo na sobie
        kosmetyków,a i tak wiele osób mysli,ze ona"prawie się nie maluje"

        Dla mnie jest jasne-makijaż dzienny i wieczorowy.Skóra mi cierpnie ,jak widzę
        młodziutkie dziewczyny z makijazem prawie sylwestrowym o 7 rano brr.
        • zuzanna56 Re: Mocno się malujecie? 10.04.07, 11:08
          Mocno nie.
          Podkład, tusz do rzęs i jasna pomadka. A czasami bez pomadki, i tuszu.
          • firella2 Re: Mocno się malujecie? 10.04.07, 23:03
            Nie mocno, na co dzień tylko tusz do rzęs i czasem błyszczyk albo bladoróżowa
            szminka. Podkładu nie używam, cieni do powiek i eyelinera sporadycznie.
            • firella2 Re: Mocno się malujecie? 10.04.07, 23:06
              Za to uwielbiam lakiery do paznokci.
    • jusytka nie 10.04.07, 22:57
      Bardzo delikatnie - podkład i brązowy tusz do rzęs. Rzadko maluje jeszcze usta
      pomadką.
    • sloneczko2812 Re: Mocno się malujecie? 10.04.07, 23:04
      Dla mnie istnieją i będą istnieć tylko: dobry podkład, puder brązujący, czarna
      kredka i tusz do rzęs. Usta smaruję tylko kremem, nienawidzę błyszczyków,
      szminek itp. Dobrze wyglądam w bladych ustach i nawilżonych. Samo malowanie
      zajmuje mi 15 min, najwięcej czasu, aby równomiernie obrysować kredką kontur
      oka i wytuszować rzęsy dobrym tuszem, aby były dłuuugie, grube (podkręcone mam
      z natury) i nie posklejane (uwielbiam mocny makijaż oczu, ale bez cieni do
      powiek, nie używam żadnych), wystarczy sama kredka. Pozdr.
    • clio_1 Re: Mocno się malujecie? 10.04.07, 23:53
      Maluję się tak, żeby nie było widać podkładu. Obowiązkowo: podkład, puder,
      cienie, pomadka, błyszczyk, tusz do rzęs. Czasem używam kredki do oczu, ale
      rzadko, bo nie umiem namalować prostej kreski. Rzęsy lubię mocno wytuszowane.
      Mam jasne włosy, jasna karnację i jasne brwi i rzęsy (henna musi być). Zawód
      taki, że dużo czasu jestem wśród ludzi, bez makijażu źle się czuję.
    • jufalka Re: Mocno się malujecie? 11.04.07, 00:11
      ja się nie maluję na codzień, tylko od czasu do czasu jak mam ochotę
    • koralik12 Uśmiałam się przy czytaniu :-) 11.04.07, 08:22
      Rozbawiła mnie szczególnie uwaga do loli że musi się malować bo jest brzydka big_grin
      Uważam że każdej kobiecie jest ładniej w makijażu, tylko musi być odpowiednio
      dobrany.
      • joanna266 uwielbiam sie malowac:-) 11.04.07, 08:42
        lubie mocno podkreslac oczy tzn ciemny cien ,kreska na gornej powiece ,mocno
        wytuszowane rzęsy na wieksze wyjscia rowniez mocno maluje usta konturowka plus
        błyszczyk lub szminka.jedno jest pewne bez makijazu tez wygladam fajnie i nie
        jest to na szczescie tylko moja opinia.mogłabym na co dzien sie nie malowac ale
        robienie makijazu poprawia mi humor zdecydowaniesmileuwilebiam tez malowac inne
        kobietkismile
        • babsee Re: Joanna266!!! 11.04.07, 08:59
          Witam!Alez Cie dawno nie bylo na forum...Jak sie chowa najmłodsza pociecha?
          • joanna266 Re: Joanna266!!! 11.04.07, 19:31
            witaj babsesmilezuza jest super ale pochlania mi troche czas.dlatego tez jesli
            bywam na emamie to jako czytywaczkasmilemysle ze to sie niedlugo zmieni i znowu
            bede tu wypisywac głupotki:-pozdrawiam serdeczniesmile
            • adsa_21 Re: Joanna266!!! 12.04.07, 08:31
              tesknilismy za Tobasmile
              pozdro dla calej rodzinki!
        • babsee Re: uwielbiam sie malowac:-) 11.04.07, 09:01
          Maluje sie codziennie-podklad, puder w kamieniu, brewki obowiązkowo,cien( w
          zaleznoscvi od nastroju)i rzesy.Blyszczyk.
          Nie wyobrazam sobie sie nie malowac-to jest wspaniala sprawa-mozna sobie
          wyszczuplic twarz, dodac wyrazistosci oczom,powiekszyc usta,zmienic nieco owal
          twarzy.
          W lecie rezygnuje z podkladu calkowicie-makijaz tez oszczedny.
      • lola211 Re: Uśmiałam się przy czytaniu :-) 14.04.07, 19:31
        smile- coz, nie ma to jak opinia ignoranteksmile.
    • scarlett74 Re: Mocno się malujecie? 11.04.07, 09:09
      Wychodząc do pracy maluję tylko oczy i usta.Wychodząc na imprę robię wieksze
      malowanki.myślę, że to kwestia przyzwyczajenia i tego kto cop lubi, mi do
      szczęścia nie jest potrzebny całodzienny tip-top make-up, ale np. kumpela z
      akademika(kiedy to było, 100 lat temu!),nie wyszła do wspólnej kuchni ugotować
      jajo, bez odpowiedniego tynku na twarzy.
    • ik_ecc Re: Mocno się malujecie? 11.04.07, 20:35
      Prawie nigdy nie maluje ust, bo jeszcze mi sie nie zdarzylo zebym potem nie
      dostala na nich parchow.

      Na codzien - puder, tusz do rzes, czasami cien, obowiazkowo roz. To jest o ile
      w ogole sie maluje, bo bez malunku tez sie nie boje wychodzic z domu.

      Na imprezy costam jeszcze dodaje, troche podklad czy korektor (niewiele, bo mam
      dobra cere), wiecej cienia, czasami kredka, zalezy jak sie czuje. ;P
    • red_dwele Re: Mocno się malujecie? 11.04.07, 22:28
      do pracy dobry podkład, róż, kredka do oczu , tusz, błyszczyk, na imprezy
      szaleję z cieniami.
      • erka235 Re: Mocno się malujecie? 11.04.07, 22:35
        nie maluje się
    • 18_lipcowa1 chcialabym ale nie potrafie 13.04.07, 14:10
      nakladam podklad, roz i tusz
      od czasu do czasu uzywam cieni ale na to potrzeba mi wiele czasu bo zwyczajnie
      kiepsko mi to idzie
      • sowa_hu_hu Re: chcialabym ale nie potrafie 13.04.07, 14:15
        sa w necie strony w których opisane jest jak wykonac makijaż , sa nawet filmy
        instruktażowe.
        jako przyszła profesjonalista polecam smile
        sama sie nauczyłam w przeciągu ostatnich mies co to znaczy dobrze wykonany
        makijaż smile
        • mgielka83 Re: chcialabym ale nie potrafie 14.04.07, 08:52
          rzuc sowa pare linków, też chetnie zobaczę
          sama chyba kiepsko szukam...
        • nowamz Re: chcialabym ale nie potrafie 14.04.07, 16:05
          Ja sie bardzo rzadko maluje prawie wcale mąż mówi że mi lepiej bez iże nie umiem
          teo robić, jak sie maluje to cień kredka do oczu błyszczyk i to wszystko
        • nowamz Re: chcialabym ale nie potrafie 14.04.07, 16:05
          Acha sowa podaj linki skożystałabym może

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka