rotera Re: ile kto zarabia 15.04.07, 08:13 dziewczyny ja z ta moja pamiecia oszaleje, moze sie myle ale jakies 2,3 mies temu tez jednorazowy nick, babka zapytala ile kto zarabia (inny tytuł) i wszyscy napisali- nie Twoj interes, po co Ci to... teraz byc moze ta sama zalożyła ckliwy watek z klockami w tle i wszyscy jak na spowiedzi napisali....... temat teraz tez inny, ale efekt osiagniety! Odpowiedz Link Zgłoś
ola_mi81 troll... 15.04.07, 20:03 ..chyba ktoś się nieźle bawi, ale historia mało dopracowana i realna. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: na nic mnie nie stac:( 15.04.07, 10:41 zostaje ci 3000, moze maz ma jakas panne? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: na nic mnie nie stac:( 15.04.07, 10:48 Były już takie wątki i nic z nich nie wynikało. Są osoby które twierdzą że zarabiają 3.000 i stać je na wakacje za granicą, prywatne szkoły dla dzieci,dwa samochody, ładne ciuchy. Wtedy ja się zastanawiam jak te osoby to robią? Każdy z nas jest inny i ma różne zarobki ale też i różne potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
martula321 Re: na nic mnie nie stac:( 15.04.07, 11:25 Ja proponuję odkładać rachunki i zobaczysz wtedy ile przejadacie. A tak na prawdę...to nie narzekaj, bo naprawdę nie masz na co. Siedzisz sobie wygodnie w domciu, nie musisz sie martwic ze ktoś obcy (opiekunka) spędza z Twoim dzieckiem więcej czasu niż Ty, mąż miesięcznie przynosi do domu ok 4tyś, opłaty macie niewielkie i Ty narzekasz... Pomyśl co mają powiedzieć ludzie którzy w 4 osoby mają wyżyć np za 1,5 tyś... Proponuję poważne przemyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka40 a ja proponuję 15.04.07, 11:48 przeznaczyć pieniądzę na leczenie psychiatryczne tej pani , bo posta wymyśliła fajnego tylko szkoda ze jest trolem Odpowiedz Link Zgłoś
kasiap118 Re: na nic mnie nie stac:( 16.04.07, 07:58 Super...A ja zarabiam 800 zł, mam malutką córeczkę, męża, który nie pracuje,a za to lubi sobie wypić, kupę długów i niedługo wyrzucają nas z mieszkania. Płakać się chce, gdy o tym myślę. Jedyną radością jest moje dziecko. A Ty narzekasz, jak możesz...? Odpowiedz Link Zgłoś
zazazi Re: na nic mnie nie stac:( 16.04.07, 08:34 Chyba podpuszczasz. My mamy ok. 4 tys. na trójkę. Czynsz, opłaty, kredyty konsumpcyjne, kredyt mieszkaniowy, częste wizyty u lekarzy, lubimy sie dobrze ubierać i jeszcze mamy co jeść. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_adasia co ty robisz z tą kasą? 16.04.07, 09:18 kobieto jakby mó mąż zarabiał 4 tysiące zł to by go ozłociła i niczym się nie martwiła, co ty robisz z tą kasą!?nie umiesz gospodarować z tego wynika.my z mężem jak jest dobrze- razem wyciągamy jakieś 2500 tyś, niedługo się przeprowadzam i czysz bedzie wynosił 420 zł ale staram się nienarzekać, dziwne to wszystko naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
dzemma Re: na nic mnie nie stac:( 16.04.07, 16:13 tak czytam te posty i zastanawiam się ile w tym wszystkim prawdy, począwszy od autorki tematu, który moim zdaniem jest ewidentna podpuchą. Nie jest dla mnie normalne ze dorosła kobieta, ktora nie ma zadnych opłat: mieszkanie, media itp. (bo przeciez mieszka u rodziców)i ma miesięcznie 5 tys żałuje dziecku klocków za 20 zł! Nie jest dla mnie równiez wiarygodne, ze żyjąc z jednej pensji 1200 zł ktoś spłaca kredyt mieszkaniowy (bo jaki bank dałby kredyt mieszkaniowy przy takich dochodach???), nie wierzę również, ze zarabiając wspólnie z mężem 2 tys zł, mając 2 dzieci stać rodzinę na wakacje za granicą w lato i narty w zimie bez oszczędzania! Natomiast wiem, że sa matki, które mając 1500 zł/m-ąc nie żałują dzieciom klocków za 20 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
pirania78 Re: na nic mnie nie stac:( 16.04.07, 23:12 Moment. Czy mieszkać u rodziców to znaczy, że za darmo?? A co sami mają za wszystko płacić?????? My mieszkając z rodzicami dokładamy się do rachunków za prąd, wodę, telefon, opał itd. Co za bzdurne przekonanie. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaigra Re: na nic mnie nie stac:( 17.04.07, 07:58 Oj znam małżeństwo bezdzietne mieszkające z rodzicami, dobrze zarabaijące i niepłacace za nic, nawet za jedzenie czy słodycze. Tyle że okazało się że budując dom, rodzice roszczą sobie prawo do zamieszkania z nimi))) chociaż to smutne w sumie jest) Odpowiedz Link Zgłoś
magdaigra Re: na nic mnie nie stac:( 17.04.07, 07:54 Dziwne, chciałabym mieć 4 tysiace we dwoje, ....marzenie. Aktualnie spłacamy kredyt, płacimy czynsz i opłaty, kupujemy dziecku zabawki, wydajemy na benzynę, dla dziecka kosmetyki i pieluchy z górnej półki i też narzekamy na małe pieniądze, ale OSZCZĘDZAMY jak się da, czyli piwko od święta, nie palimy itd... Ale z 4 tys. bez większych opłat, to w naszym kraju można "nieźle" pożyć. Pozdrawiam i polecam zeszycik na wydatki) Odpowiedz Link Zgłoś
be_em 4-5 tys. miesięcznie? ;))) 17.04.07, 09:07 myślałam, że rocznie wtedy pewnie miałąbyś problem my we dwójkę mamy tyle, i utrzymujemy się sami, czynsze, kredyt na mieszkanie, opłaty, samochód, paliwo, dziecko przedszkole, drugie w drodze i 2 x w roku jeździmy to nad morze to w góry i chodzę do kosmetyczki i nie ubieram się w lumpexach albo to piękna prowokacja, albo życia nie znasz dziewczyno! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: 4-5 tys. miesięcznie? ;))) 17.04.07, 13:12 be_em, mogę zapytać ile idzie wam miesięcznie na spłatę kredytu? Ja jestem z tych trochę panikujących. Od maja będziemy spłacać kredyt przez 20 lat. Po spłacie zostanie nam 5000 z kawałkiem na 4 osoby. Nie twierdzę że to mało, bez przesady ale zawsze było więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
be.em Re: 4-5 tys. miesięcznie? ;))) 17.04.07, 15:12 zuzanna56 napisała: Po spłacie zostanie nam 5000 z kawałkiem na 4 osoby. Nie twierdzę że to mało, bez przesady ale zawsze było więcej. Zuza my mamy razem jakieś 4500, w tym kredyt na 1000, alimenty na 400 + opłaty (woda, gaz, prąd), rata na auto 400 zł i to co starcza starcza nam na 3 osoby + czwarta w drodze Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: 4-5 tys. miesięcznie? ;))) 17.04.07, 15:19 Dzięki za odpowiedź. Nasz kredyt będzie ciut większy. Mam nadzieje że będzie dobrze. Mam dwoje dzieci, już dużych, 6 i 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
be_em Re: 4-5 tys. miesięcznie? ;))) 17.04.07, 15:21 zuzanna56 napisała: > Dzięki za odpowiedź. > Nasz kredyt będzie ciut większy. > Mam nadzieje że będzie dobrze. Mam dwoje dzieci, już dużych, 6 i 10 lat. Bedzie Zobaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
slowiczek21 Re: na nic mnie nie stac:( 18.04.07, 14:04 Nie czytałam innych odpowiedzi, od razu odpowiadam Tobie. Ja z mężem zarabiamy w sumie 2 tys.,jesteśmy oboje po studiach, mamy małe dziecko, duży dom na utrzymaniu. Mieszkają z nami rodzice więc troszke dokładają do rachunków. Jak zobaczyłam Twoje 5 tys. i ... że nie starcza ... Chciałabym tyle mieć. Ja żyję, jak to się mówi, z ołówkiem w ręku. Każdą rzecz, nawet najmniejszą, którą kupiłam zapisuję. I wiem, że nie kupuję nic "ponad stan". Też korzystam z lumpeksów, mamy wysłużonego małego fiata. I myślę o drugim dziecku, chociaż mąż kategorycznie nie chce. Przed wypłatą zrób listę rzeczy do kupienia i do zapłacenia. Zapisuj wszystko i zobaczysz na co idą Wasze pieniążki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kacja4 Re: na nic mnie nie stac:( 18.04.07, 22:55 w szoku jestem po takim liście i wyznaniu za razem! mam 1.5 roczna córeczkę, ja nie pracuję i nie mam wychowawczego(cały czas szukam pracy ale takiej żebym mogla się z małą widzieć a nie tylko patrzeć na nią jak śpi wieczorem-bo takie sa prace dziś dla kobiet !!!), mąż pracuje i zarabia 1200-1300 zł("na rękę") na miesiąc do tego mam 48zł rodzinnego na dziecko (szałowe pieniądze!), na mieszkanie nie wydaję dużo ale zawsze coś; mam mały ogródek i udało mi się zrobić trawnik i rabatę kwiatową żebyśmy w trójkę mogli tam czasem posiedzieć; a małej nie żałuje na zabawki(chociaż też chyba nie przesadzam-bo ile można); dziwie sie na prawdę-bo to aż dziwne; chciałabym tyle zarabiać co Twój mąż; ja nie narzekam-wiem co mam i ciesze sie z tego, sama chcę iść do pracy, bo wiem że dzięki temu może nam być lepiej. Mieszkam w małym miasteczku - może to jest plus w oszczędzaniu, ale w znalezieniu pracy to ogromny minus! Odpowiedz Link Zgłoś