izabela1976
16.04.07, 10:26
Próbowałam dziś zapisać moje dziecko do alergologa (zapisy na maj i
czerwiec). Dzwoniłam od 7 do 10 - non stop. Wreszcie się dodzwoniłam i co?
Zapisy już się skończyły. Nie powiem jakie słownictwo cisneło mi się na usta.
Jestem zła, wściekła. Nie udaje mi się zapisać dziecka od prawie roku.
Musiałam się wyżalić...