Ja co prawda mama studiujaca ale rownie zabiegana jak ta pracujaca. Mam pytanie:
Po odebraniu dziecka z przedszkola/od babci/opiekunki je ono jeszcze napewno
kolacje. Czy celebrujecie codziennie ten wspolny posilek? Czy dziecko je a wy
robicie inne rzeczy? A kiedy wy jecie (nie mylic z wyciem

)
Ja bardzo przykladam wage do wspolnych posilkow przy stole ale po odebraniu
dziecka z przedszkola i tych calych harcach na dworze, przychodze do domu
zmeczona a tu kupa rzeczy do zrobienia. Robie te rzeczy koszem wspolnego
posilku - maly je a ja np. zmywam. Potem jak idzie spac to moj jedyny czas na
nauke, wiec sprzatanie podczas jego snu odpada.
Tatusia na razie niet.
Napiszcie cos o swoch zwyczajach a jak ktos che dac rade to bardzo prosze.