Dodaj do ulubionych

No chyba zwaruje

12.05.07, 08:33
Mam męża z nieodciętą pępowina a może mam teściową, która nadal ma małe
dziecko... Teście mieszkają klatkę obok, teściowa opiekuje się naszym
dzieckiem i tu zaczyna się problem. Mieszkamy na ich starym mieszkaniu i jej
się chyba wydaje,że nadal jest gospodynią. Wykonuje za męża wszystkie
obowiązki domowe, które podzieliłam. Zmywa naczynia (które leżą w zlewie 2
dzień bo mąż miał lepsze zajęcie-granie na komputerze)i jeszcze mówi do synka
leć do pracy nie przejmuj się ja się wszystkim zajmę, myje podłogę (ten
obowiązek rówienież należy do niego), układa mu rzeczy w szafie i szufadzie.
Teście są na każde zawołanie, na każde widzimisię męża. A ja czuję, że w moim
domu, w moim związku są dwie kobiety-NO CHYBA ZWARIUJĘ. Rozmawiałam z nią-dwa
tygodnie nic nie robiła bo się obraziła ale wszystko powróciło do "normy",
rozmawiałam z mężem ale on staje po stronie matki. Rozwiązaniem byłoby się
wyprowadzenie i niania ale niestety jest to niemożliwe ze względów
finansowych.Co ja do cholerci mogę jeszcze zrobić,bo mnie krew zaleje???
Obserwuj wątek
    • dlania Re: No chyba zwaruje 12.05.07, 08:44
      Rozmawiaj z nia do skutku, az dotrze. Niech si,e obrazi jeszcze ze 100 razy.
      Zostawij jej w szafie z męża ubraniami kartki "Teściowa! Nie pchaj rąk w
      nieswoje sprawy". Podłogę niech mąz myje przy Tobie.
      Ja co prawda mieszkam dalej od moich teściów, ale też troche czasu mi zajęlo
      wytłumaczenie jej, że absolutnie nie pozwalam jej sprzatać brudnych skarpetek po
      jej 33-letnim synku! I że on już potrafi sobie zrobic herbatke sam!!!
      No chyba że jak juz chce u Was sprzątać, to niech sprząta i za Ciebie, i za mężawink
      • zuzanna56 Re: No chyba zwaruje 12.05.07, 09:35
        Tez bym zwariowała szczególnie że nie pozwalam nikomu ruszać moich rzeczy,
        chyba taka fobia. Nie wyobrażam sobie żeby teściowa przyszła do mojego domu i
        myła mi podłogę albo zmywała naczynia. Ale tu muszę pochwalic moją teściową.
        Tak wychowała swojego syna że on sam z własnej woli sprząta, zmywa itd.
        Nie wiem czy coś jeszcze da się zrobić, szczególnie że mieszkacie w mieszkaniu
        teściowej, która nadal czuje sie tam jak u siebie. Urządziliście to mieszkanie
        po swojemu?
        • wypustka Re: No chyba zwaruje 12.05.07, 09:48
          Zmieniliśmy trochę wystrój ale ona i tak czuje się jak przysłowiowa ryba w
          wodzie smilenieraz tak mi poprzestawia np. naczynia,że szukam patelni 10 minut. I
          bardzo ci zazdroszczę (pozytywna zazdrość),że twój mąż jest nauczony "pracy",
          mojemu teściowa wszystko podstawiała pod nos i co najgorsze dalej to robi.
          • lucerka Re: No chyba zwaruje 12.05.07, 10:04
            Jesli tesciowa sprzata po twoim mezu to moze i po tobie posprzata? Zastanow sie
            czy to nie bylo by fajne ? big_grin

            Swoja droga rozumiem Cie, ze nie lubisz jak sie dotyka Twoich rzeczy, takze tych
            kuchennych. Proponuje postawic w szafce z talerzami wibrator i kulki do
            sprosnych gierek + moze jeszcze gazetke porno. Moze w koncu zrozumie, ze nie
            jest u siebie.
            • wypustka Re: No chyba zwaruje 12.05.07, 10:15
              Prawie pekłam ze śmiechu hahaha
              Teściowa by padła trupem smile
            • sabciasal Re: No chyba zwaruje 12.05.07, 10:34
              lucerka napisała:

              > Jesli tesciowa sprzata po twoim mezu to moze i po tobie posprzata? Zastanow
              sie czy to nie bylo by fajne ? big_grin

              zgadzam się. przestań wykonywac swoje obowiazki "z podziału". gdy juz zacznie
              to przeszkadzac męzowi - zaproponuj aby zrobiła to tesciowa.
              A tesciowej nie odpuszczaj - za każdym razem mów ze nie zgadzasz się. Albo przy
              okazji wizyty u niej poprzestawiaj jej meblesmile
              swoją drogą nie wyobrazam sobie takiego życia, z tesciowa na stałe w kuchni i
              szafie. chyba troche za bardzo dałas się osaczyc we własnym domu. Teraz albo
              ulegniesz na zawsze albo zaczniesz walczyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka