Dodaj do ulubionych

Jakich macie facetow?

15.05.07, 15:42
Witam,zadałam to pytanie bo chce porownac czy tylko moj narzeczony to taki
element,czy zdarza sie to czesciej.Opowiem pokrotce nasze życie...jestesmy
razem 3lata,wiem pomyślicie że niedługo ale nie o to chodzi,mamy 14mies.synka
i w drodze kolejne dziecko,niby normalka ale mi czegos brakuje...nie umiem go
czasem zrozumiec np.ja bym chciała czesciej usłyszec magiczne słowo KOCHAM
CIE...a to ja przewaznie zaczynam,przy dziecku wszystko praktycznie robie ja
pewnie dlatego ze on pracuje po 12godz ale jak wroci to nie zapyta co robiłam
albo mały tylko narzeka ze jest zmeczony.Sama zaczynam opowiadac,za synkiem
mąż szaleje ale nie widze checi do opieki nad nim...jedyna jego rola to
zabawa i wygłupy,przypilnuje zeby małemu sie krzywda nie działa...a ja bym
chciała zeby kąpał,przebierał itp.Nawet nie zaczynam z nim tego tematu bo to
jak kamien w wode.Jesli chodzi o relacje miedzy nami to roznie bywa,czasem są
awantury i to ostre a za chwile znow spokuj i idylla.Meczy mnie to troche
chciałabym zeby sie zmienił choc troche bo go kocham i potrzebuje...a ja
coraz czesciej mysle jak by mi było samej....jeszcze do tego druga ciąża
oczywiscie wpadka,mam mała depresje z tego powodu bo chciałam w koncu wyjsc
do ludzi do pracy...a tu klops!Wiem pomyslicie ze użalam sie nad sobą,a ja
chce poprostu wiedziec czy są takie mamy z takimi małymi problemami jak moj?
Lub takie zdesperowane.
To sie wygadałam....
Obserwuj wątek
    • orgovana Re: Jakich macie facetow? 15.05.07, 15:55
      Witaj, moj maz jest normalnym czlowiekiem tzn, zajmuje sie dzieckiem , pierze,
      sprzata , gotuje , nie wyobrazam sobie zeby bylo inaczej, oboje ciezko
      pracujemy i dzielimy sie obowiazkami po rowno, zwiazek nie partnerski, bez
      wsparcia i poczucia bezpieczenstwa jest dla mnie chory, sabka zastanow sie..
      • ma_dre Re: Jakich macie facetow? 15.05.07, 16:16
        orgovana, jak slusznie zauwazylas, pracujecie oboje, co bardzo zmienia uklady w
        zwiazku, w stosunku do pary, gdzie pracuje tylko jedna osoba! To naturalne ze
        ten co pracuje zawodowo i jest zywicielem rodziny oczekuje ze niepracujaca
        osoba przejmie na siebie spora czesc obowiazkow. Nie wiem czy Sabka pracuje.

        Sabka, spojrz na to inaczej, zauwaz dobre strony narzeczonego, ktorego po
        czesci rozumiem, ja tez jak wracam z pracy to zamieniam sie w kanapowca...
        Zastanow sie co tak naprawde masz do zarzucenia narzeczonemu i obiektywnie
        postaraj sie sobie powiedziec czy masz racje...


        Moj maz pomaga, owszem, ale oboje pracujemy. Gdy siedzialam w domu, wiekszosc
        domowych obowiazkow wypelnialam ja.
        • orgovana Re: Jakich macie facetow? 15.05.07, 16:23
          Chwilka , chwilka oboje rowniez bylismy na urlopach "macierzynskich", gdy maz
          lub ja wracalismy z pracy natychmiast zajmowalismy sie dzieckiem , zeby druga
          strone odciazyc, bo tak naprawde praca przy dziecku to jest harowa reszta
          wydaje mi sie byc pestka, w pracy odpoczywamy rzec mozna, takze wstawianie kitu
          ze mezus taki zmeczony po pracy do mnie nie przemawia bo zazylam i to i owo, i
          smiac mi sie chce jak sie jakis fagas tak tlumaczy
          • sabka22 Re: Jakich macie facetow? 15.05.07, 17:00
            ja go rozumiem ze moze byc zmeczony,ja nie pracuje ale co by było gdyby sam
            wychowywał syna?tez niechciałoby mu sie nic robic po pracy?chyba nie bo by
            musiał...a tu wie ze ja wszystko zrobie.Chciałabym żeby wiecej robił i
            uczestniczył w życiu rodzinnym,pomijając juz fakt tygodnia kiedy pracuje ale
            np.jak przyjdzie wekend to musze siłą wyciągac go do parku na spacer z małym bo
            mu sie nie chce,a to powinna byc dla niego przyjemnosc prawda?bo dla mnie to
            wielka radocha jak widze mojego synka usmiechnietego w piaskownicy.On poprostu
            taki jest,kocha synka i to bardzo tylko chyba inaczej postrzega swiat....
            • lanka3 Re: Jakich macie facetow? 15.05.07, 19:08
              ja często wracam po 12 godzinach pracy i marze wtedy o kapieli tylko, kolacji i
              spac. To może sie zamienicie? Ty 12 godzin a potem dziecko a on po 12 godzinach
              odpoczynek? Bo przy dzidziusiu to tyle roboty...
          • agata00123 Re: Jakich macie facetow? 15.05.07, 23:06
            orgovana, zalezy czym ten "fagas" jak go nazwalas sie zajmuje, jak siedzi za biurkiem 8 godz. to mozna wymagac od niego opieki nad dzieckiem gdy tylko przekroczy prog, ale jesli przychodzi scharowany jakas fizyczna robota ( a sa tacy!!!) to nie dziw sie ze ma ochote odpoczac i polezec a nie zajmowac sie czym kolwiek. pytanie jest takie czy facet w wolne dni zachowuje sie tak samo , wtedy gdy jest wyspany, wypoczety wtedy mozna wymagac od niego zajmowania sie dzieckiem sprzatania itp...
            • lola211 Re: Jakich macie facetow? 16.05.07, 13:57
              Ja siedze przez 8 , a czasem 12 godz. za biurkiem.Jakby ode mnie facet wymagal,
              ze po prowrocie mialabym zajac sie dzidzia to by dostal w łeb.Opieka nad
              dzieckiem to nie jest zadna harowa, moze dla lenia i owszem.Dziecko w ciagu
              dnia spi, nie trzeba sie nim non stop zajmowac, co to w ogole za porownanie do
              pracy na etacie.
              Dziwne- same macie dzieci, wiekszosc emam chyba siedzi z nimi w domu i jakos
              maja czas na net? Codziennie.To co- haruja czy jednak luzik, co?
    • denea Re: Jakich macie facetow? 15.05.07, 16:15
      Mnie się zdaje że masz w miarę normalnego faceta tj takiego jak większość tylko
      zżera Cię monotonia i jesteś zdołowana sytuacją.
      Mój mąż i owszem, przewinie małego jak trzeba, ale też głównie jego rola polega
      na zabawie, przez 10 mies. życia dziecka ani razu sam go nie wykąpał a na
      samodzielnym spacerze był może raz. Też mnie to czasami wkurza, ale nie na
      tyle, żeby robić awantury wink
      No, ma swoją działkę w sprzątaniu mieszkania.
      Sabko, mogę Ci poradzić spokojną rozmowę i opowiedzenie mu, co czujesz i czego
      byś chciała.
      Oraz odsapkę - wyjdź gdzieś sama albo niech chłopaki idą np. do babci a Ty
      sobie zrób relaks.
      Jak mam dość to takie coś zawsze mi pomaga, poprawia humor i pozwala trochę
      odpodcząć od monotonii.
      • dlania Re: Jakich macie facetow? 15.05.07, 17:08
        On naprawde pracuje po 12 godzin?
        To sorrki, ale ja bym po czyms takim nie mogła patrzec na sibei, a co dopiero
        pieluchy zmieniać. Czy to jakis system zmianowy? A ty czemu do pracy nie
        pójdziesz, jak ci tak cięzko w domu?
        • kropencjaa Re: Jakich macie facetow? 15.05.07, 18:48
          poniekąd sama odpowiedziałas sobie na pytanie: on po prostu okazuje uczucia w
          inny sposób. Są mężczyźni, którzy potrzebują bliskiego kontaktu z dzieckiem,
          chcą uczestniczyć w ich dorastaniu, wychowywaniu, zabawach, a są tacy, którym
          wystarczy to, że te dzieci są, że oni mają dla kogo pracować itp itd. Wyobrażam
          sobie, że chciałabyś by było inaczej, ale nie wmusisz w niego takich potzreb ot
          tak sobie. Możesz ewentulanie postarać się, aby ich kontakt nieco się uściślił.
          Nie rób tego w taki sposób, że wmawiasz mu: chcę abyś kąpał małego, chcę, abyś
          się cieszył tak jak ja jego usmiechem. Postaraj się zorganizowac czasami czas
          tak, np w weekendy, gdy nie jest po 12 godzinnej pracy, aby oni mieli mołziwość
          pobyć sami!! Poproś o wyjscie z dzieckiem, aby móc spokojnie coś zrobić w domu,
          albo o zostanie z nim pod pretekstem pilnego wyjazdu na krótkie zakupy, na małą
          kawę do kolezanki, do mamy, siostry, czy kogo tam masz w pobliżu. Chyba masz
          możliwość mieć czas dla samej siebie, a w ten sposób umożliwiasz im poznawanie
          siebie (relacja:ojciec-syn). Wiem, że nie masz źle i że nie to chciałas pokazac
          w swoim wątku, po prostu coś zaczyna Ci doskwierać. Zacznij z tym coś robić
          póki jest czas, nawet jeśli nie pracujesz, nie pozwól zamykac sie w domu i
          zostawiac domu i dzieci tylko na swojej głowie. Po nitce do kłębka, a uda Ci
          się osiągnąć to o co Ci tak naprawdę chodzi. Życzę powodzenia smile))
          • zuzanna56 Re: Jakich macie facetow? 15.05.07, 19:23
            Mam fajngo męża. Znamy sie od prawie 20 lat, małżeństwem jesteśmy od niecałych
            16. Na pewno jest inaczej niż po ślubie. Dzieci mieliśmy dopiero kilka lat po
            ślubie. Oboje pracujemy i oboje zajmujemy się domem i dziećmi.
            • dyzurna Re: Jakich macie facetow? 15.05.07, 21:41
              sabko powiem ci ze do niedawna moj zwiazek byl bardzo podobny do twojego. tez z
              mezem znamy sie 3 lata. moj maz pomaga przy dziecku ale nie wiele( pracuje od9-
              18). zmienia pieluchy srednio 2 razy na dzien. na noc to zawsze on karmi a w
              weekendy to on wstaje w nocy do dziecka a ja w dzien roboczy,kapiemy wspolnie.
              wywalczylam sobie takze iz od pon do czwartku to on od 18-20 zajmuje sie corka
              bo jestem albo na fitnessie albo w szkole ucze sie jezyka. i tu moja rada.
              powiedz mu ze chcialabys wieczorem od czasu do czasu sobie gdzies wyjsc nie
              wiem jakie masz hobby?
              dodam ze ta cala pomoc ktora mam od meza nie dostalam bez prozb, blagania i
              czestych lez. Malo tego maz byl bardzo nerwowy i porywczy. dopiero od 2 dni po
              solidnej rozmowie widze zmiane. zadnych pyskowek ani awantur.
              szczera,szczera i pelna zrozumienia rozmowa was moze uratowac tak jak uratowala
              mnie i moje malzenstwo.
              • sabka22 Dziekuje za słowa otuchy. 16.05.07, 13:45
                Dziewczyny dzieki za ciepłe słowa,musze z nim konkretnie i spokojniepogadac
                może sie uda jakos cos wywalczyc.Jedna z was napisała w poscie "dlaczego sama
                nie pujde do pracy?"i tu moja odpowiedz:Nie czytałas chyba dokłanie mojego
                wątku,bo wyraznie pisałam ze jestem w ciąży i własnie przez tomam małą depresje
                bo własnie zamierzałam isc do pracy.Reszcie serdecznie dziekuje za odpowiedzi!
    • veronick Re: Jakich macie facetow? 16.05.07, 15:43
      Witaj Sabko. Ja mam podobny problem. Ze swoim facetem jestem nie całę 2 lata i
      urodziała nam sie teraz córeczka. Po porodzie jakos ciezko mi sie z nim
      dogadac. To on mnie drazni pod wieloma wzgledami a ja czasem i jego. Poza tym
      tez pracuje 12 qlbo i wiecej godzim i dla dziecka juz czasu nie ma i to ja sama
      sie wszystkim zajmuje.
    • pppolonistka A takiego mam faceta 16.05.07, 16:37
      Wahałam się z napisaniem, bo zwykle, gdy swojego pochwalę, to coś naskrobie i
      żałuję, że go pochwaliłam. Zamierzam właśnie swojego męża pochwalić. A
      dlaczego? A dlatego, że spoko jest. Jest wyrozumiały, świetnie gotuje, sprząta,
      pomaga mi zawsze, gdy go o to poproszę. Jest złotą rączką w domu - naprawienie
      czegokolwiek w domu to jego zasługa (szafki, elektryka i inne). Poza tym sam
      gipsował ściany, malował je, kładł glazurę i terakotę, choć tym zawodowo się
      nie zajmuje. Pomaga mi przy 4-letniej pannie. Gdy była młodsza, bez obaw
      zostawiałam ich razem. Teraz wściekają się razem, on ją uczy jeździć na
      rowerku, chodzi z nią na spacery, na plac zabaw, po południu na ryby razem
      chodzą. Ja mam od dziś 18 dni do porodu, dlatego jestem mało mobilna i tata
      świetnie wywiązuje się z roli męża i taty, mimo że do pracy od poniedziałku do
      soboty włącznie wyjeżdża o 5.00, a wraca do domu około 19.00 (w soboty około
      15.00) i bynajmniej nie jest wypoczęty. Trudno mi nie wierzyć w horoskopy,
      ale...mój mąż jest spod znaku wagi.
      • pppolonistka Re: A takiego mam faceta 16.05.07, 16:41
        Na ryby chodzą po południu w soboty i niektóre niedziele.
        To nie znaczy, że jest bez wad, bo papierosy pali (nigdy w domu, zawsze na
        balkonie, ale to smrodliwy nałóg, którego mój małżonek nie chce się pozbyć,
        niestety)
        • agnes123 Re: A takiego mam faceta 16.05.07, 16:50
          Hmmm.... mój facet ... jest mężczyną,którego nie zamieniłabym na innego smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka