michalina7
23.05.07, 11:06
Wczoraj mój małżon ogląda film z serii horrorowatych, późno już jest, ja śpię
w innym pokoju, a tu nagle obraz z hukiem spada ze ściany (w tym pokoju w
którym on ogląda film), szkło się rozpryskuje. Małżonek prawie z zawałem
wyłącza TV i nie oglądając się na boki idzie do mnie do sypialni spać. Jeszcze
rano był blady ze strachu a strachliwy nie jest. Powiedziałam mu, że to
nauczka za to, ze zamiast ze mną pooglądać jakieś inteligentne filmy to głupie
horrory trzaska.