19.06.07, 18:09
Pomysł pan G.-moze i miał senes i fakt nawet byłam jego zwolenniczką.Byłam-już nie jestem bo
-mundurki za w miarę niewielka kasę sa beznadziejnie brzydkie, i całe "umundurowaniE"sprowadza się do zakupu koszulki i jakiejś bluzy i kamizeli nie musze dodawać ,ze ładnie to to nie jest.
-Dobranie rozmiaru przed wakacjami, przewidując jak urośnie dzicko w trakcie wakacji i w trakcie roku graniczy ze zdolnościami parapsychologicznymi
-skoro umundurowanie jest tylko"górne" to idea równości szans i tak bierze w łeb, jak znam dzieci, to i tak sie będą licytywały kto ma jakie spodnie, buty itd....
w sumie miało byc super jest jak zwykle.Wybuliłam ponad 100zł za ubrania,których nigdy bym za taką sumę nie kupiła-ale obowiązek. Korci mmnie zdanie pytanie jak się kupopwanie mundurków ma do deklaracji bezpłatnej oświaty??-moze wysłac rachunek Ministerstwu????
W sumie wystarczyło problem rewii mody rozwiązać regulaminami szkolnymi zakazującymi pewnych sposobów ubierania sie i tyle. Fura pieniędzy, masa kłopotu dla rodziców-wiadomo dzieci brudzą się-trudno kupić kilka zestawów...ech...Jak to u was wygląda, ja jestem strzsnie rozczarowana i zła.
Obserwuj wątek
    • syriana Re: mudurki 19.06.07, 18:12
      a mnie korci by zapytać o logiczny związek między mundurkami a spodziewanym
      spadkiem agresji w szkołach i ogólnym "ulkulturownieniu" młodzieży..
      • kotbehemot6 Re: mudurki 19.06.07, 18:14
        nie wiem-cały pomysł-mimo,ze byłam zwolenniczką(ale chodzio mi raczej o faktyczny brak umiaru w strojach), jest bezsensoweny-nie w tym wykonianiu-jest nieprzemyśłany, niedorobiony-jednyni,którzy smają z tego pozytek to producenci owych mundurków.
        • syriana Re: mudurki 19.06.07, 18:18
          brak umiaru w strojach można było nie używając mundurków ukrócić

          jakoś nie jestem zaskoczona tym jak wygląda cała organizacja i efekt końcowy
          tych szkaradnych strojów

          jak również jestem pewna, że noszenie skończy się po paru miesiącach
          • kotbehemot6 Re: mudurki 19.06.07, 18:22
            Pewnie ,można było wprowadzić zmiany w regulaminach szkół i je egzekwować-vzy ja wiem obniżonym zachowaniem???
            Liczę na to,ze pomysł umrze śmiercia naturalną....nie wytrzyma spotkaia z warunkami pogodowymi chociaży-dzicie będa chodziły ubrane raczej stosownie do pogody niż do imaginacji wesołego romka
    • lola211 Re: mudurki 19.06.07, 18:20
      Bylam i jestem im przeciwna.No ale co mozna zrobic,jak wiekszosc rodzicow poza
      marudzeniem nie podejmuje zadnych krokow? Jak bierne stado owiec.
      • kotbehemot6 Re: mudurki 19.06.07, 18:23
        No ale powiedz co zrobić?? strajkować????Przyznam,ze wybuliwszy bezsensowne 150 zeta i widząc,ze realizacja pomysła jest mierna chętnie bym cos przedsięwzięła-zboirowe obciążanie ministerstwa rachunkami za wymysły ????
        • verdana Re: mudurki 19.06.07, 18:56
          Owszem, jest ścisły związek miedzy mundurkami a agresją. Mianowicie taki, ze w
          szkołach-molochach nasze pobite przez kolegę z innej klasy dziecko nie rozpozna
          agresora, dziecko, które zobaczy handel narkotykami nie rozpozna handlarza, a
          nauczyciele do końca roku szkolnego będa mylili imiona uczniów.
          Wsród identycznie ubranych dzieciaków niezwykle łatwo się schować.
          • uroda_ziemi1 Re: mudurki 19.06.07, 19:06
            A ja jestem za.
            W szkole mojego dziecka od września obowiązkowa będzie kamizelka
            z logo szkoły i identyfikator. Za jedyne 32 zł.
            • syriana Re: mudurki 19.06.07, 19:08
              no i czego się spodziewasz po tej kamizelce..?

              obcy do szkoły się nie dostanie, ok
              ale i dzisiaj jest to trudne zadanie
              • lola211 Re: mudurki 19.06.07, 20:09
                No jak to czego? Jakosci rodem z bazaru.
            • kotbehemot6 Re: mudurki 19.06.07, 20:39
              Włąsnie i teraz jak sobie wyobrażasz-
              bedzie upał i co..dzieciak w tej kalmizelece ma sie gotować?
              zimno-codziennie w tym samym ubranku, codzienie pranie??-czyli jeszcze dołączę rachunki za proszek. Nie podoba mi sie. Zreszt a jak wspomniałam sama góra niz nie da- i tak dzieci będa się licytowała lepszymi spodniami, butami..jak to dzieci.
          • milka_milka Re: mudurki 19.06.07, 19:08
            Przepraszam, ale argument jest bzdurny. Wystarczy, że agresor inaczej się
            ubierzei co? Już trudno go rozpoznać. Ja jestem zwolenniczką mundurków, ale nie
            w wykonaniu naszych szkół i MEN. Pomysł samw sobie jest dobry, tylko realizacja
            jak zwyjke do d++py.
            • miacasa Re: mudurki 19.06.07, 19:12
              a ja uważam, ze to maskowanie biedy a dystans między ubogimi a zamożnymi
              dzieciakami tylko się pogłębi
              • tolka11 Re: mudurki 19.06.07, 19:31
                Byłam przeciw jako matka i nauczycielka. No cóż przewidywałam taki scenariusz.
                Ot, oświata w wykonaniu Romana.
                A Verdana trochę racji ma, bo szybciej zidentyfikuję agresora po czerownej
                bluzie [nawet jak następnego dnia przyjdzie w innej] niż jak będzie wyglądał
                tak samo. Uwierzcie są na to sposoby.
                • guderianka Re: mudurki 19.06.07, 19:33
                  hmm
                  pewnie urośnie dzieciak 20cm i faktycznie wyrośnie z mundurka..
        • lola211 Re: mudurki 19.06.07, 20:09
          Wymusic na dyrekcji, aby mundurkow nie wprowadzac, a jedynie stroje np.
          granatowe.Jednolicie kolorystycznie plus tarcza.A nie badziewne łachy.
    • triss_merigold6 Re: mudurki 19.06.07, 19:42
      Nie bardzo rozumiem zdziwienie, wystarczyła odrobina wyobraźni żeby przewidziec
      efekt końcowy.
    • wieczna-gosia Re: mudurki 19.06.07, 21:05
      u nas byly szkolne Tszerty- pan dyrektor dolozyl do nich polar i juz smile
    • maadzik3 Re: mudurki 19.06.07, 21:06
      A nie przewidzialas, droga Autorko, z gory ze tak to bedzie wygladac? Ze
      biedniejsze dzieci beda mialy jeden (a wiec brudny) mundurek, a bogatsze kilka
      na zmiane. Ze biedniejszym przyjdzie nosic fason spodni "woda w piwnicy" (i tym
      szybko rosnacym jesli w trakcie roku szkolnego nie bedzie mozna dokupic). Ze
      rodzice beda chcieli jak najtansze - wiec strasznie brzydkie. Ze niektore
      dziewczyny nie cierpia spodnic (obowiazkowych w niektorych mundurkach). Ze
      niechec do mundurka latwo przeniesc na szkole. Ze spodnie w jakich chodza dzieci
      w pobliskiej podstawowce kosztuja ok. 60 zl. (nowe) tj. 3 bilety do kina i
      raczej ten kto chodzi do kina, teatru, na wystawy ma czym sie pochwalic, bo
      ciuchy maja podobne. Ze czesc ludzi kupuje ladne, markowe second-handy i ich
      dzieci wygladaja jak koledzy (czescv markowych ciuchow wyglada po 1 i po 20
      praniach tak samo).
      Zawsze mnie dziwi ze ludzie wyobrazili sobie ladnie umundurowane (pomijajac ze w
      ogole popieram indywidualizm i brak mundurkow - szkola nie wojsko) dzieci,
      zadowolone ze slicznego stroju i szkoly i miedzy soba chwalace sie "a ja to z
      takiej szkoly jestem", biedne i nie-biedne dzieci tak samo schludne i czyste.
      Ogolne szczescie jak w komunistycznej czytance. Zawsze milo sie marzy a nadajac
      czemus ksztalt prawny trzeba pomyslec jakie problemy to spowoduje, bo spowoduje
      na pewno. Tylko zadziwiajaco duzo ludzi, z ministrem na czele, rozmarzylo sie w
      fotelu i... mamy co mamy. Biedne te dzieci.
      Magda
      • kotbehemot6 Re: mudurki 19.06.07, 21:29
        Niestety nie przewidziałam kierując się w swej naiwności ideą-poniekąd słuszną żeby szkoła nie była wybiegiem dla modelek i targowiskiem próznośći. jednak między idą a wykonaniem jest przepaść i fakt wykazałam się zbyt dużą wiarą, kolejna nauczka.Mas zrację -miałam w swojej naiwności widok porżadnych strojów, z których dzici byłyby dumne a nie odzianych w szmaty za pieniądze których bymn nigdy nie wyłożyła z kieszeni zeby je nabyć. problem szkolnych rewii można było rozwiązać regulaminem, problem bezpieczeństwa w zupełnie inny sposób. Nigdy tak nie bedzie,ze dzieci będa sobie równe-róznią się zdolnościami, statusem majątkowym ,kolorem włosów i oczu wszystkim co chcecie, ale problem nie w tym by wszytskich zrównać do poziomu granatowej szmaty, tylko raczej w tym by nauczyć szanować odmienność innych-czy Roman osiągnie to wprowadzając umundurowanie -śmiem wątpić.
    • mathiola Re: mudurki 19.06.07, 21:43
      też byłam zwolenniczką mundurków... już nie jestem. Nie dość że brzydkie to
      jeszcze skandalicznie drogie. Teraz dopiero unaocznił mi się bezsens tego
      pomysłu, kompletny bezsens.
      • triss_merigold6 Re: mudurki 19.06.07, 21:48
        A wcześniej Ci pasowała taka śliczna urawniłowka jak z brytyjskich prywatnych
        szkół?
        • mathiola Re: mudurki 20.06.07, 20:37
          no właśnie w swojej naiwności myślałam, że to będą takie ładne spódniczusie z
          marynareczką dla dziewczyn i spodnie z marynareczką dla chłopców i że będą
          ładnie i równo maszerowali w nich do i ze szkoły i będzie miło popatrzeć...
          O ja głupia i naiwna, stara a taka bezmyślna. Jak w Polsce takie mundurki?? Co
          ja sobie myślałam to nie wiem właściwie.
        • szymama Re: mudurki 21.06.07, 15:37
          nie prywatnych, tylko wszytskich. Moj syn chodzi do szkoly w Anglii, i dla nas
          te mundurki sa super. Egzekwuja dosc latwo, nie wpuszczaja do szkoly, dzien
          nieusprawiedliwiony. Nie ma znaczenia czy mundurek brudny czy czysty, ma byc
          mundurek.
    • mika_p Re: mudurki 19.06.07, 21:49
      Gdyby pomysł miał senes, to by pan G. by go nie zrealizował, bo by non-stop na
      toalecie siedział.
    • vharia IMO obleciałyby tarcze 19.06.07, 21:56
      Kiedyś tarcze były, teraz nie ma- a załatwiałyby sprawę "przynależności" do grupy i "dumy ze szkoły".
      Sprane, zaplamione i kuse kamizelki biedniejszych uczniów rozłożą temat zapobiegania rywalizacji na ciuchy.

      A to, co mie wkurza to ceny: jak uszyte hurtem dla kilkuset dzieci, byle_jakie_chałaty_z_byle_czego mogą kosztować 50 czy więcej złotych???
    • mynia_pynia Re: mudurki 21.06.07, 15:47
      na świecie:
      www.lewrockwell.com/rogers/sei1new.jpg
      www.fromnippon.com/anime/costume/46.jpg
      lo-zywiec.pl/gfx/news/pic/368/mundur.jpg
      mundurki w Polsce:

      www.mundurki.oswiata.org.pl/?co=GaleriaMundurkow&id=521&id_przed=145#koniec
      • mynia_pynia Re: mudurki 21.06.07, 15:53
        a to dzieci z podstawówek na filipinach:

        pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Thai_Students.jpg
    • donatta Re: mudurki 21.06.07, 16:07
      W szkole moich dzieci są dżinsowe kamizelki za 50 zł. Odszycie na 4, materiał na 4, cena - moim zdaniem - niepropocjonalnie wysoka.
      Jestem w opozycji do chorego pomysłu Romka. Przyrównywanie do krajów anglosaskich nie ma sensu, bo tam mundurki wypłynęły na zasadzie ewolucji i są w użyciu od bodajże XVI wieku. U nas ma to być rewolucja - no bo rodzina Giertychów słowa "ewolucja" unika jak diabeł wody święconej - więc na "trzy-cztery" zakładamy mundurki.

      Przydatność mundurków w szkole = 0.
      Funkcja obronna = 0.
      Rys historyczny = 0.
      Równość wszystkich uczniów = 0.

      Bilans (choć same zera) wychodzi ujemny smile

      Dlatego poinformowałam szkołę, że mundurków nie kupię. Szkoła nie ma prawa ukarać dzieci za moją niesubordynację (co na to konstytucja?). Szkoła nie może ukarać mnie, bo nie ma do tego prawa.

      Niestety, większość rodziców to jak krowy, co to dużo ryczą, a mało mleka dają. Odchodzi ogólne szemranie po kątach, ale wszyscy ustawią się karnie w kolejce po zakup mundurków. Ech, życie ...
    • bejzja Re: mudurki 21.06.07, 23:39
      ...a nie uważacie, że wystarczyłyby ładne i schludne fartuszki i tarcza ???
      takie, jakie my kiedyś nosiłyśmy w podstawówkach ? proste, w miarę jednolite,
      podobne kolorystycznie ? koszt byłby o wiele niższy, łatwiejsze w utrzymaniu w
      czystości niż całe mundury...można by było mieć ze dwa na zmianę...Co było
      złego w tych naszych fartuszkach ? o ile łatwiej było...chroniły ciuchy przed
      zabrudzeniem na plastyce, czy technicesmileA dzieciaki i tak będą szpanowały przed
      sobą i przeganiały się w coraz to nowszych i droższych plecakach, butach,
      przyborach szkolnych czy chociażby komórach...to jest niestety nie do
      uniknięcia - tak to już jest. A fartuszki nie byłyby takie uciążliwe, drogie,
      paskudne...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka