Śpiewam synowi różne dziwne piosenki, bo bardzo to lubi - i przypomniałam
sobie jedną z czasów kiedy byłam dzieckiem (dawne czasy...), refren brzmiał:
"mydło wszystko umyje, nawet uszy i szyję..."
Pamiętacie teledysk do tej piosenki? Chmara dzieciaków kąpie się w dużej
wannie, mydlą sobie nawzajem plecy, chlapią się, jeden chłopczyk wyskakuje i
przez moment widać go całego (!) gołego.
Teraz taki filmik by nie przeszedł, zakwalifikowano by go pewnie jako
pornografię dziecięcą. A wtedy - chłopcy, dziewczynki, wszyscy w jednej wannie
- a fe