Ale miałam noc

12.07.07, 10:27
Mały dostał rozwolnienia przez całą noc zmieniałam mu pieluchy smarowałam
tyłeczek już nieźle wyrzarty i głowiłam się co mu zaszkodziło. Rano się
dowiedziałam gdy zrobił kolejną mega kupę a wniej kawały (jak paznokieć
dużego palca)niestrawionych ogórków konserwowych (bądź korniszonów)teściowa
go wczoraj napchała ogórkiem bo tak mu smakował, mały ma 16 miesięcy. A tyle
razy powtarzałam aby nie dawać mu takich rzeczy ale teściowa i tak
swoje.Spałam 3 godziny,padam z nóg.
    • mariolka12 Re: Ale miałam noc 12.07.07, 10:31
      Zadzwoń do teściowej niech teraz ona zajmuje się maluchem a Ty do łóżka
      odespać. Dużo zdrówka dla malucha.
      • oklaska Re: Ale miałam noc 12.07.07, 10:32
        Niestety siedzę w pracy wink
    • marcelaga Re: Ale miałam noc 12.07.07, 10:35

      • oklaska Re: Ale miałam noc 12.07.07, 10:37
        Właśnie ja przeżyję ale szkoda mi mojego dzieciątka, teraz będziemy walczyć z
        poraniną pupcią-KOSZMAR
    • komyszka Re: Ale miałam noc 12.07.07, 10:37
      ja przesłałabym jej kurierem ten fragment kupy z ogórkiem. dla mnie zachowanie
      twej tesciowej jest kolejnym dowodem na to jakie sa skutki "rozpieszczania"
      dzieci przez dziadków.i dlatego hołdowałam, hołduje i bede hołdowac zasadzie
      :"co rodzic zarzadzi to świete"!
      • oklaska Re: Ale miałam noc 12.07.07, 10:38
        Popieram ale teściówka jak widać niby słucha a po swojemu robi.
        • komyszka Re: Ale miałam noc 12.07.07, 10:43
          wiec tym bardziej należałoby babe spionizowac. wiesz- nie twierdze ze zrobiła
          to w złej wierze ale moze gdyby zobaczyła skutki swych nieprzemyslanych
          dzialan/ewentualnie o nich usłyszała- ja nie omieszkałabym zawiadomic o nocnych
          "atrakcjach" i opłakanym stanie pupy wnuka- nastepnym razem zastanowiłaby sie co
          daje dziecku do jedzenia.
          • marcelaga Jasne, zgadzam się 12.07.07, 10:47

            • oklaska Re: Jasne, zgadzam się 12.07.07, 10:56
              Mąż już ją dziś rano przez telefon opiurkował i jeszcze zamierza ciagnąć temat-
              zszokował mnie bo przeważnie jego mama była ta co wszystko naj.
    • mg31 Re: Ale miałam noc 12.07.07, 10:48
      A moje dziecię w nocy wymiotował uncertain
      • oklaska Re: Ale miałam noc 12.07.07, 10:56
        Współczuje
    • ewulaw1 Re: Ale miałam noc 12.07.07, 12:12
      Moja teściowa to też niestety taka specjalistka. Ostatnio dała małemu mielonego
      w zalewie octowej. Na mój protest, oczywiście wielce oburzona powiedziała, że
      dziecko musi spróbować wszystkiego. No kurde...nie ocet!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja