Dodaj do ulubionych

cholera cholera cholera

14.07.07, 16:09
Formatowałam dzisiaj dysk, bo ilość wirusów przekroczyła masę krytyczną, no i
zapomniałam sobie zarchiwizowac "Ulubione". A poprzednie archiwum wywaliłam,
bo zbędne już było. Niby nic bezcennego, wszystko do odtworzenia, ale
chwilami się czuję jak bez ręki. Najbardziej jak się zbieram do popracowania.
Niech mi ktoś powspółczuje.
Obserwuj wątek
    • monia145 Re: cholera cholera cholera 14.07.07, 16:18
      Ja Cię rozumiemsmile
      Moje Ulubione są zawsze widoczne, kiedy buszuję w neciewink
      • usiek78 Re: cholera cholera cholera 14.07.07, 16:27
        oj BARDZO współczuję,dla mnie "ulubione" to podstawa siedzenia w necie!
        Pozdrawiam
    • czajkax2 Re: cholera cholera cholera 14.07.07, 19:04
      Współczuję, tym bardziej że znam ból z autopsjismile Naprawdę człowiek czuke się
      jak bez ręki. No i co by nie mówić trzeba trochę czasu poświęcić żeby
      poodnajdywać pomocne linki.
    • mika_p Re: cholera cholera cholera 14.07.07, 22:12
      Mąż sobie przypomniał, że w jego komputerze chodzi mój stary dysk smile "Ulubione"
      mają z rok, sporo w nich śmiecia, którego się w międzyczasie pozbyłam, trochę
      brakuje, ale normalnie czuję sie, jakby mi reka odrosła smile))
      • yenna_m Re: cholera cholera cholera 15.07.07, 01:10
        ojojoj... sad
        faktycznie problem
        bedziesz musiala po googlach buszowac i odtwarzac sad
    • noovaa Re: cholera cholera cholera 15.07.07, 08:02
      Dla mnie ważniejsze od ulubionych są konfiguracja Thunderbirda i wszystkie
      otrzymane maile które mam na dysku smile

      Ale jeśli dla Ciebie ulubione są tak ważne jak dla mnie to to współczuje smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka