Dodaj do ulubionych

wesele z dzieckiem

15.07.07, 14:30
Mam dylemat. Mamy iśc w sierpniu na wesele.Mamy tez 13-to miesięczne dziecko.
Na wesele musielibysmy jechac 0 10 rano bo ślub zaczyna sie o 13.30 a tam
jest kawałek drogi. I co robic? Iśc z dzieckiem czy nie iśc wcale? Dodam ze
nie mamy małego z kim zostawic bo moi rodzice tez ida a teściowie nie zostana
na cały dzień i całą noc. Co Wy byscie zrobiły w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: wesele z dzieckiem 15.07.07, 14:36
      wesele to nie najlepsze miejsce dla dziecka

      Będziecie tam nocowac? sa jakies pokoje?
      • anlia Re: wesele z dzieckiem 15.07.07, 14:41
        własnie nie ma. byśmy musieli wziasc wóezk i tak go usypiac. wesele jest jedno
        dniowe.
        i tak dochodze coraz bardziej do wniosku ze chyba to nie ma sensu zebysmy
        szli...
        • wiki2181 Re: wesele z dzieckiem 15.07.07, 14:49
          Ja bym zostala w domu, dzidzia by sie tylko tam meczyla ty zreszta tez.
          • anlia Re: wesele z dzieckiem 15.07.07, 14:53
            tez tak mysle ze to by była męka i dla nas i dla niego
            • bialybez1 Re: wesele z dzieckiem 15.07.07, 15:19
              Mialam podobna sytuacje z brakiem opieki, tyle ze moje blizniaczki
              (a wiec podwojna robta) mialy wtedy 11 miesiecy. Dylematom nie bylo konca, az w
              koncu postanowilismy, ze bedziemy sobie w brode pluc jak nie sprobujemy i
              poszlismy. Ale zalozylismy, ze zawsze mozemy zawrocic z drogi, wyjsc wczesniej,
              olac wszystko itd. (jechalismy 70km od miejsca zamieszkania). Wyjechalismy o
              takiej godzinie, zeby wiedziec, ze na czas podrozy przypadnie czas drzemki, a
              wiec odpoczna. Na miejscu bylismy duzo przed slubem, ale byly wyspane i
              zachowywaly sie jak co dzien, bez negatywnych niespodzianek. W kosciele
              siedzielismy przy wejsciu i kiedy zaczely byc marudne, po prostu wyszlismy. W
              jak najodleglejszym miejscu kolo kosciola (zeby nie bylo tak slychac spiewow i
              dzwonow) nakarmilismy je (zjadly polowe tego co zwykle) i uspilismy, a kiedy
              skladalismy zyczenia, wozek zostal zupelnie z dala (spaly nadal) i mielimy go
              tylko na oku. Na weselu znowu byly na nogach i nie chcialy siedziec w wozku,
              wiec bylo nam bardzo ciezko zjesc obiad (ale to dlatego, ze mamy dwie wiec kazde
              z nas musi sie zajmowac jedna - w przypadku jednego dziecka to betka - jedno
              sobie skonsumuje, a potem sie zamienicie) wiec generalnie to byl najbardziej
              meczacy dla nas moment. Potem wszyscy wstali od tolow, wiec zrobilo sie fajnie,
              bo chodzilismy po sali, na zewnatrz, rozmawialismy z roznymi osobami, one tez
              mialy zajecie. W miedzyczasie jedna reka podjadalismy ze stolow to, co mozna
              bylo wziasc sobie do jednej reki, one zjadly tez co nieco, znowu jakies pol
              porcji w sosunku do normalnego smile Po 6h od godziny slubu wyjechalismy do domu,
              spaly w drodze. U siebie bylismy na 23cia, a male przez sen zostaly rozebrane i
              nakarmione mlekiem w lozeczku. My tez padlismy zaraz na pysk, ale bylismy
              naprawde przeszczesliwi i usatysfakcjoowani. z jednym dzieckiem to naprawde
              pikus, bo mozecie sie wymieniac, pod warunkiem, ze podejdziecie do tego na luzie
              i z zalozeniem, ze w kazdym momencie odpuszcacie i wracacie. A dziecko, jesli
              raz mniej zje czy krocej pospi, naprawde od tego nie zmarnieje. Pozdrawiam i daj
              znac, jaka decyzja oraz jak ewentualnie bylo smile)
              • beniusia79 Re: wesele z dzieckiem 15.07.07, 16:33
                ja uwazam, ze nie nalezy przesadzac. mysmy byli dwa razy po porodzie na weselu,
                pierwszy raz gdy mala miala miesiac, drugi raz gdy miala dwa miesiace. powiem
                szczerze, ze sie zbytnio nie pobawilam; karmilam na zyczenie i mala duzo jescze
                wtedy spala wiec byla prawi caly czas mala zajeta. wieczorem pojechalam z mala
                do domu a maz balowal do switu... jesli wasi rodzce tez beda na slubie to mozna
                ich zaciagnac do pomocy. niech ida z maluchem na spacer albo niech zajmna sie
                pare minut dzieckiem a wy beziecie mogli sie troche pobawic smile
                my idziemy we wrzesniu na wesele, corcia bedzie mila wtedy niecale 14 miesiecy.
                bierzemy ja ze soba. pewnie nie bedzie wesolo, ale co tam.
                • ziuta791 Re: wesele z dzieckiem 15.07.07, 17:18
                  To nie jest wcale takie straszne wesele z maluszkiem.Ja bylam jak maly mial 3 m-
                  ce na weselu,gdzie sama podroz tam trwala 5 godzin.No moze z takim maluszkeim
                  troche wygodniej,bo praktycznie tylko spi i je ,nigdzie nie lata.Przeciez
                  mozecie sobie wspolnie potanczyc i powyglupiac,a napewno nie bedzei jedynym
                  dzieckiem na weselu.Pozatym nie bedziesz przeciez sama,poradzisz sobie
                  napewno.Jedna dobra rada,wloz malenstwu watke do ucho,coby za glosno nie
                  bylo.Ja tam nigdzie nie wychodzilam ,caly czas bylam na sali ,maly spal w wozku
                  obok mnie.A jesli faktycznie bedzie Ci ciezko i bedzeisz sie wkurzac to
                  wsiadziesz w auto i jazda domu.Zycze udanego wesela .
                  • anlia Re: wesele z dzieckiem 15.07.07, 17:21
                    dzięki dziewczyny za rady. przemyslimy sprawe jescze raz i zobaczymy co z tego
                    wyjdziesmile
                    • kajak75 Re: wesele z dzieckiem 15.07.07, 22:43
                      NA forum slub i wesele sporo panien mlodych zastanawia sie jak powiedziec swoim
                      gosciom, zeby przyjechali bez dziecismile
                      • koza_w_rajtuzach Re: wesele z dzieckiem 06.08.07, 09:28
                        > NA forum slub i wesele sporo panien mlodych zastanawia sie jak powiedziec swoim
                        > gosciom, zeby przyjechali bez dziecismile

                        Nie wszyscy są chamami. Na wesela gdzie zabierałam Klarę państwo młodzi cieszyli
                        się, że ją zabraliśmy smile.
              • marysienka110 Dzieci 05.08.07, 21:40
                powinny brac udzial w zyciu swoich rodzicow, i wszystko da sie tak zorganizowac zebys mogla dziecko
                wziac ze soba, jak za kazdym razem bedziesz z czegos rezygnowac (na cow innych okolicznosciach bys
                poszla) dlatego ze masz dziecko, nie bedzie to na pewno dobre ani dla ciebie ani dla dzieci. oczywiscie
                bez przegiec, ale to tylko wesele.
    • koza_w_rajtuzach Re: wesele z dzieckiem 15.07.07, 19:31
      Zawsze zabieram dziecko na wesela. Ostatnio była 130 km na weselu jak miała 14
      miesięcy i było naprawdę w porządku smile. Za tydzień jedziemy 300 km na kolejne
      wesele i córką oczywiście również bierzemy ze sobą.
      • tereska1986 Re: wesele z dzieckiem 15.07.07, 22:53
        ja tez bylam z mala na weselu- miala pol roku. wcale nie narzekam bylo super i wiem ze gdybysmy nie pojechali to bysmy zalowali
    • buuu12 Re: wesele z dzieckiem 15.07.07, 22:56
      jeśli wesele blisko to idziemy z maluchammi i jesteśmy dopóki one dają radę
      wytrzymać, potem wszyscy grzecznie do domu. kilka wesel opuściliśmy ze wzgledu
      na odległość, szkoda nam było maluchów. A na kilka ważnych dla męża - sluby
      kumpli ze szkoły ale też daleko od nas, mąż pojechał sam. a ja zostałam w domu
      z dziećmi. i wilk syty i owca cała - bo ja też nie lubię jeździć daleko na tego
      typu imprezy
    • babie_lato1 Re: wesele z dzieckiem 15.07.07, 23:15
      2 tyg. temu byliśmy z synem na weselu - miał wówczas 13,5 m-ca smile
      Rzecz miała miejsce w naszym mieście, ślub też o 13.30, z domu musieliśmy wyjść
      godzinę wcześniej.
      Ogólnie do wytrzymania, ale żeby to jakaś specjalna atrakcja była, to też nie
      powiem. Nas akurat panna młoda prosiła, żeby przyjść z dzieckiem, tośmy jej
      życzeniu zadość spełnili.
      Obiadek młodemu serwowałam w zakrystii - wylądował na podłodze wraz ze
      słoiczkiem, syn wymazał nim wcześniej wózek, w którym biesiadował. Ogólnie
      rozrabiał, nie byłam na połowie ślubu przez to.
      Jeszcze wciąż więcej raczkuje niż chodzi, jak go raz puściliśmy podczas wesela,
      to cały był oczywiście czarny (kończyny znaczy), ludzie sobie z nim zdjęcia
      robili, atrakcja wieczoru. Więc raczej siedział w wózku - nuda. Głośna muzyka.
      Wszystko chciał ściągnąć ze stołu, do czego bardzo zachęcały zwisające obrusy.
      Ciemnawo, ciasno (podziemia restauracji). Nie jest to najwspanialsze miejsce dla
      dziecka w tym wieku. Ogólnie w sumie do wytrzymania, nie wspominam tego jakoś
      strasznie, chociaż może dobrze, że prędko nam następne wesele się nie szykuje wink
      Dużo zależy od obyczajów i charakteru dziecka, rodziców, miejsca i warunków
      wesela. Nasz lubi imprezy i ludzi, ale wrażliwe dziecko, nie lubiące zmian
      mogłoby to znieść gorzej.
    • jogo.bella Re: wesele z dzieckiem 15.07.07, 23:31
      z naszą córcią byliśmy na weselu jak miała 4 miesiące. na ślubie ok, bo spała.
      problem jedyny był taki, że odciągałam pokarm - mała nie chciała pić z piersi,
      zaczęła dopiero właśnie tego dnia wieczorem. małej wcześniej jedzonko, czyli
      pokarm odciągnęłam, więc miała co pić. o ile pamiętam ślub było o 12.00 (byłam
      świadkiem), na sali siedzieliśmy tam gdzie było najciszej, mała spokojnie
      noszona na rękach i wożona dotrwała do 17 i wtedy bez żalu się zwinęliśmy, nie
      musząc się wielce tłumaczyć.
      myślę, że spokojnie możesz się wybrać z założeniem, że w każdym momencie możesz
      po prostu pojechać do domu, masz do tego prawo i nie musisz się nikomu tłumaczyć.

      druga sprawa czy naprawdę zależy ci żeby tam być???
      • kajak75 Re: wesele z dzieckiem 16.07.07, 13:12
        ja bym nie jechala z dzieckiem na wesele.
        Wczuj sie tez w polozenie panstwa mlodych. Zapewne chcieliby powiedziec, ze
        wesele bylo super, zabawa trwala do bialego rana. Zamiast tego maja gosci,
        ktorzy zamiast tanczyc zajmuja sie dzieckiem i prawdopodobnie wyjda w polowie
        imprezysad
        • zebra51 Re: wesele z dzieckiem 16.07.07, 13:17
          Mam podobną sytuację i z przyjemnością zostaję z dzieckiem w domu. Na wesele
          jedzie tylko mąż, to ok. 300km.
          A dlaczego z przyjemnością? Bo wprost nie znoszę wesel... Nie potrafię sie
          bawic na takich imprezach.
    • ankab29 Re: wesele z dzieckiem 16.07.07, 13:26
      po raz 1szy bylam z synkem na weselu jak mial 1,5 miessmile u mojej siostry- nie
      odpuściłabym sobie smile))Przespał całą imprezę do 4 rano. Teraz ma 14 mies i za 3
      tygodnie jedziemy na wesele kuzynki (70km)- jadę bez męża bo pracuje za
      granicą. I traktuję to jako rozrywkę i dla mnie i dla małego, który napewno
      nędzie szalał i podrygiwał przy muzycesmile Wiem, że państwo młodzi nie zawsze
      lubią zapraszać gości z dziećmi. Mój synek dostał zaproszenie i chętnie
      pojadęsmile A że nie pojem i nie popiję to cóż...Rodzinkę przynajmniej zobaczęsmile
      Grunt to dobra organizacja i chęćsmile
      • emilly4 Na wesele z 10 miesieczna.. 16.07.07, 14:16
        Ja bylam na slubie i weselu z moja corka-wtedy miala 10 miesiecy. W kosciele
        Emilka bylo troche glosno-jak to dziecko,wiec babcia zabrala ja na spacereksmile
        Pozniej bylo wesele,chwila przerazenia w oczach dziecka-tlum,halas,muzyka za
        chwile przeszly,przetanczylamz nia chyba 2 godziny i ok 21:00 zawiozlam do
        mojej cioci,uspilam i wrocilam na zabawesmile)
        Wszyzscy mnie podziwiali,ze przyszlam..pewnie mysleli,ze jak z dzieckiem to
        wieczor spedze przed tvsmile
        A caly nastepny dzien spedzilysmy na poprawinach,bylo juz troche luzniej i
        Emilka froterowala podlogi w lokalu.
    • anlia Re: wesele z dzieckiem 05.08.07, 16:10
      i nie poszlismy na wesele z dzieckiem a było wesele wczoraj. i z opowiadan
      rodziny to nie mamay czego załowac i dobrze ze nie poszlismy, bo bylaby to
      wielka mordega dla nas wszystkichsmilei kasa zostala w kieszeni przynajmniej. a
      dzisiaj jedziemy nad morzesmile
      • trufla3 Re: wesele z dzieckiem 05.08.07, 23:46
        Anlia ja za tydzień mam wesele u rodziny. Moja córka kończy 14 miesięcy.
        Jedziemy. W planach zostajemy do 22 i później wracamy do domu. Też mam około
        120 km.
        ......
        Trufla i jej kuchnia

      • anetina jeśli nie macie czego żałować, to super 06.08.07, 08:19
        na moim weselu bawiła się 15 miesięczna dziewczyna
        przebawiła sie prawie całą imprezę
        w międzyczasie trochę spała w wóżku smile
    • koza_w_rajtuzach Re: wesele z dzieckiem 06.08.07, 09:25
      Zabrałabym dziecko ze sobą. Moja córka ma 18 miesięcy i była już na czterech
      weselach. Na pierwszym miała 6 miesięcy, na drugim 7, na trzecim 14, a na
      ostatnim 17 wink. Nie żałuję żadnego zabrania ją ze sobą. A na tym ostatnim weselu
      to w ogóle była całkowicie bezproblemowa.
      • koza_w_rajtuzach Re: wesele z dzieckiem 06.08.07, 09:31
        ha, widzę, że to stary wątek i że już się do niego dopisywałamsmile.

        Do autorki postu: i jak? Zdecydowaliście się z dzieckiem pojechać na to wesele?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka