zawiedziona18
16.07.07, 15:16
Wyszłam za mąż. Mój mąż miał już dom. Wszystkie decyzje z domem zawsze
podejmował sam. Nie dopuszczał mnie nigdy do spraw związanych z domem. Płacił
sam wszystkie rachunki, wszystko jest na niego. Teraz wyjeżdża za granicę, ja
zostaję na razie w Polsce, i uczynił pełnomocnikiem na wszystko związane z
domem swojego kolegę. Nawet nie zapytał mnie o zdanie. Teraz on będzie o
wszystkim decydował. Podobno ma mnie również pytać o zdanie. Śmieszne. Nie
wiem co myśleć. Tłumaczy, że to dla mojego dobra, bo ja nie miałabym na to
czasu, ani głowy. Co ja mam o tym myśleć. Jestem jego żoną i nie mogę o
niczym decydować. To znaczy, że ja u niego tylko podnajmuję i nie mam nic do
gadania. Błagam o pomoc. On chyba chce mnie w coś wmanewrować. Nie wiec co
mam robić.