Dodaj do ulubionych

Mąż klawisz

10.08.07, 08:10
Mój mąż od ponad roku pracuje w więzieniu. Zmienił się bardzo. jest może
trochę bardziej nerwowy, ale i pewny siebie, dużo więcej mówi, stawia się. Nie
jest już grzeczny misio? A wy macie podobne odczucia że taka praca bardzo zmienia?
Obserwuj wątek
    • alexxa6 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 11:34
      a co oznacza że "się stawia?" zachowuje się wobec rodziny ,tak jak w stosunku do
      więźniów ?
      vanilla-cafe.net/
    • grazna1501 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 11:58
      moi rodzice pracowali w policji (sa juz na emeryturze) ojciec jest
      od zawsze bardzo spokojnym facetem trudno go wyprowadzić z
      równowagi , chociaz jak się wkurzy to na całego , za to moja mama ma
      takie typowe zawodowe zachowania ,no ludzie , sąsiedzi bardzo ją
      lubią bo jest miła i sympatyczna ,przy kimś jest oazą spokoju ale w
      domu daje upust i wydziera się na wszystkich i wszystko czepia się
      wszystkiego , wnuki ja po 10 min juz drażnią (choć do trzech lat
      opiekowała się moją córką) a przy tym bluzga jak szewc ,pamiętam jak
      byłam nastolatka w złości wyzywała mnie od kur...i szmat ...jak
      ochłoneła zawsze przepraszała , praktycznie wychowałam się na
      komisariacie na którym pracowała , byłam tam prawie codzienne i
      napatrzyłam się dosyć i dziś wiem że te jej zachowanie są typowo
      zawodowe P.S. oczywiście nie jest taka zołza na codzień ma i swoje
      dobre dni smile
      • mathiola Re: Mąż klawisz 10.08.07, 12:04
        > moi rodzice pracowali w policji (sa juz na emeryturze)

        to chyba w milicji?
        • grazna1501 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 14:54
          mathiola napisała:

          > > moi rodzice pracowali w policji (sa juz na emeryturze)
          >
          > to chyba w milicji?
          odeszli na emeryture jako funkcjonariusze policji w 1998 r.
          • mathiola Re: Mąż klawisz 10.08.07, 15:02
            ok, nie żebym się czepiała, uściślić kciałam. smile
    • oxygen100 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 13:27
      Na pewno zmienia. Czlowiek pracujacy w wiezieniu musi byc bardziej
      uwazny ze go w ciemnym kacie nei dorwal jakis pensjonariusz i nie
      zapial. Ale wiesz anal na sluzbie to nie zdrada
      • morgen_stern Re: Mąż klawisz 10.08.07, 13:29
        Akurat ten żarcik dość cienki, oxy, ale rozumiem, trzeba było coś o
        seksie, nie? tongue_outPP
        • oxygen100 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 13:34
          tak tak wiem ze ja tylko o jednym. Gorzej jak ktos o wszytskim tylko
          nie o tymtongue_outPP
          • morgen_stern Re: Mąż klawisz 10.08.07, 13:36
            Jednak twój wypadek pozwolę sobie uznać za niepokojący wink
            Podejrzewam duże problemy seksualne bądź tłumiony bi- lub
            homoseksualizm. Znasz tylu lekarzy, pogadaj kiedyś z którymś o
            wlugarnym gawędziarstwie erotycznym, ciekawych rzeczy się możesz
            dowiedzieć wink)
            • oxygen100 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 13:39
              hehe a skad podejrzenie ze tlumiony??smile)
              nie oceniaj znasz mnie tylko z postowsmile)
              • morgen_stern Re: Mąż klawisz 10.08.07, 13:45
                Nie z postów tylko z natrętnego do granic wyrzygania wrzucania
                WSZĘDZIE uwag i żartów o tematyce seksualnej, to po pierwsze wink

                A po drugie, gdybyś była całkowicie pogodzona ze swoją seksualnością
                i nie miała z tym żadnych problemów, to rozprawiałabyś na ten temat
                przy każdej możliwej okazji. W dodatku na poziomie rynsztokowym.

                Zapewniam cię, że przesada w żadna stronę nie jest dobra, także w
                tej kwestii wink
                • morgen_stern Re: Mąż klawisz 10.08.07, 13:46
                  Poprawka - zjadło mi słówko - oczywiście powinno być "nie
                  rozprawiałabyś..." wink
      • lazurowymotyl [...] 10.08.07, 13:48
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • karolinka123 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 13:59
        oxygen100 napisała:

        > Na pewno zmienia. Czlowiek pracujacy w wiezieniu musi byc bardziej
        > uwazny ze go w ciemnym kacie nei dorwal jakis pensjonariusz i nie
        > zapial. Ale wiesz anal na sluzbie to nie zdrada

        alez ty jstes ...ehhh
        wszystko sprowadzasz do sexu analnego. to ze ty lubisz nie znaczy ze inni.
        ochlon kobietouncertain
        • mlody_zonkos Re: Mąż klawisz 10.08.07, 14:00
          > wszystko sprowadzasz do sexu analnego. to ze ty lubisz nie znaczy
          ze inni.

          nie lubisz? smile
          • karolinka123 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 15:01
            mlody_zonkos napisał:

            > > wszystko sprowadzasz do sexu analnego. to ze ty lubisz nie znaczy
            > ze inni.
            >
            > nie lubisz? smile

            a no nie lubiesmile moj odbyt jest jednokierunkowysmile))
        • morgen_stern Re: Mąż klawisz 10.08.07, 14:03
          Karolinko, po pierwsze po polsku pisze się "seks", a nie "sex".
          Po drugie, oxy nie pisze tylko o seksie analnym, mylisz się.
          Wspomina też o robieniu loda, bzykanku, minecie, o różnych fajnych
          rzeczach, tylko w nieznośnym natężeniu wink))
          • karolinka123 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 15:02
            morgen_stern napisała:

            > Karolinko, po pierwsze po polsku pisze się "seks", a nie "sex".
            > Po drugie, oxy nie pisze tylko o seksie analnym, mylisz się.
            > Wspomina też o robieniu loda, bzykanku, minecie, o różnych fajnych
            > rzeczach, tylko w nieznośnym natężeniu wink))
            >
            heh, mialam napisac " sprowadzasz wszystko do seksu" ( i to w nieprzyzwoitych
            slowachtongue_out)
    • morgen_stern Re: Mąż klawisz 10.08.07, 13:31
      Tak, ta praca zmienia i ma silny wpływ na psychikę. Mąż powinien
      korzystać z opieki psychologa, czy w pracy mu tego nie zapewniają?
    • mloda_zoneczka Re: Mąż klawisz 10.08.07, 14:21
      Zmienił się bardzo. jest może
      > trochę bardziej nerwowy, ale i pewny siebie, dużo więcej mówi, stawia się

      role się odwróciły i już się nie schyla po mydło?smile))
      • organica o żesz ku....na 10.08.07, 14:36
        ale z was co niektórych żmije ssssssssssssssssssssssssssssss
        • lucerka Re: o żesz ku....na 10.08.07, 14:39
          > ale z was co niektórych żmije ssssssssssssssssssssssssssssss

          a na dodatek harpie i piranie wink
        • oxygen100 Re: o żesz ku....na 10.08.07, 14:39
          zmije? a skąd!! teoretyzujemy tylko jak nowe doswiadzcenie wzbogaca
          i rozwija osobowosctongue_out
      • oxygen100 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 14:37
        zmężniał znaczy w tym więzieniusmile)
        jednak władza jaka by nie byla, potrafi poprzestawiac ludziom w
        głowiesmile)
        • mloda_zoneczka Re: Mąż klawisz 10.08.07, 14:45
          nie wiem już sama jak to z tym panem może być, ale tu chyba nie w głowie mu
          poprzestawianosmile)))
          • oxygen100 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 14:51
            sugerujesz ze cialo obce w koncowym odcinku przewodu pokarmowego
            mogloby dac dyskomfort nie tylko psychicznysmile
            • karolinka123 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 15:00
              Mysle ze jesli ma slaba psychike, to mogl sie zmienic. Wiezienie to jakby to
              ujac... okropna rzecz. Wiezniowie nie nawidza klawiszy...szczegolnie jesli nie
              ida im na reke. Zapytaj meza, powinien wiedziec o co chodzi.
              Ale jesli klawisz jest w porzadku w stosunku do wiezniow, nie robi im "na zlosc"
              nie kabluje, tylko udaje ze "nie widzi" to sie w miare dogaduja.
              Moze Twoj maz za bardzo im sie stawia? nie mowie, ze powinien im isc na reke
              (chodzi o takie wiezienne sprawy). Wtedy to moga Go bardzo gnebic.
              Sprobuj z Nim o tym porozmawiac bo to moze sie nieprzyjemnie skonczyc.
              powodzenia.
              • mloda_zoneczka Re: Mąż klawisz 10.08.07, 15:06
                nie ida im na reke

                eee tam na rękę, też mi frajdasmile))
                • karolinka123 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 15:08
                  mloda_zoneczka napisała:

                  > nie ida im na reke
                  >
                  > eee tam na rękę, też mi frajdasmile))

                  heheh ja nie o tym smile))
              • mlody_zonkos Re: Mąż klawisz 10.08.07, 15:08
                jakby klawisz zrobil wiezniowi na reke to mialby kompletnie
                przesrane wink
                • karolinka123 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 15:09
                  mlody_zonkos napisał:

                  > jakby klawisz zrobil wiezniowi na reke to mialby kompletnie
                  > przesrane wink

                  prawda prawdasmile))
                  ale chodzilo mi tu raczej o to ze pomoglby w np. podaniu wiadomosci do innych
                  cel itd. wtedy maja oksmile
                  • anaj75 Re: Mąż klawisz 11.08.07, 16:55
                    Znaczy się ma łamać prawo?
                    • karolinka123 Re: Mąż klawisz 11.08.07, 20:55
                      anaj75 napisała:

                      > Znaczy się ma łamać prawo?

                      tego nie powiedzialam. jesli masz jakiegos znajomego, co siedzial, zapytajtongue_out
                      • anaj75 Re: Mąż klawisz 12.08.07, 07:17
                        Akurat znam całe tabuny skazańców i klawiszy i wiem, że
                        przekazywanie wiadomości z celi do celi jest łamaniem regulaminu a
                        może być też łamaniem kodeksu postępowania karnegotongue_out
                        Inaczej się ma sprawa w zk o mniejszym rygorze, tam sami osadzeni
                        się ze sobą kontaktują.
                        Ale oczywiście, mozna być normalnym 'klawiszem' i takim, który
                        wykorzystuje swoją przewagę też. Niestety.
                • mloda_zoneczka Re: Mąż klawisz 10.08.07, 15:10
                  piękny portret nam się tu rysujesmile)))
                  • mlody_zonkos Re: Mąż klawisz 10.08.07, 15:12
                    > piękny portret nam się tu rysujesmile)))

                    e tam - taka sobie prymitywna rzezba w gownie rzeklbym wink
            • mloda_zoneczka Re: Mąż klawisz 10.08.07, 15:08
              pochylić się trzeba jednak, a niech go rwa złapie i co wtedy??smile))
              • karolinka123 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 15:10
                mloda_zoneczka napisała:

                > pochylić się trzeba jednak, a niech go rwa złapie i co wtedy??smile))

                oj nie chce wiedziec tongue_out
              • oxygen100 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 15:13
                pochylić się trzeba jednak, a niech go rwa złapie i co wtedy??smile))

                jest szansa ze zajrzy w oblicze Boga. Wielokrotnietongue_out
    • oxygen100 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 14:52
      morgen badz laskawa zajrzec do gazetowej pocztysmile
      • morgen_stern Re: Mąż klawisz 10.08.07, 14:54
        Nic ni ma wink
      • morgen_stern Re: Mąż klawisz 10.08.07, 14:56
        Ale jak czeka tam na mnie bukiet soczystych wyzwisk i lista
        przedmiotów, które mogę sobie wsadzić do końcowego odcinka przewodu
        pokarmowego, to ja nie chcę smile
        • mlody_zonkos Re: Mąż klawisz 10.08.07, 15:01
          no risk, no fun wink
          • oxygen100 Re: Mąż klawisz 10.08.07, 15:03
            bo poczta nie dziala jak nalezy i troche to trwa zanim sie raczy
            wyslactongue_out
            • mijaczek Re: Mąż klawisz 10.08.07, 15:10
              poczta polska szybciej dojdzie...
              a wy jak zwykle wzielyscie sobie przywlaszczylyscie czyjs watek...

              nunununu!
    • denea Re: Mąż klawisz 10.08.07, 15:26
      A ja dla odmany na temat - myślę że każda praca jakoś tam wpływa na
      człowieka. Bycie klawiszem to praca w specyficznych warunkach, być
      może u Twojego męża wypłynęły cechy, które wcześniej miał a nie
      okazywał ?
      Zależy co dokładnie masz na myśli że nie jest już grzecznym misiem.
      Jeśli był niezgułą i ciapciakiem to może i na dobre wyszło ? Jeśli
      był normalnym, opanowanym facetem a zaczyna zachowywać się jak
      domowy tyran to spróbuj z nim pogadać, może wizyta u psychologa ?
      • ledzeppelin3 Re: Mąż klawisz 11.08.07, 14:40
        Pewnie przeszedł męską inicjację. Dostrzeż pewne plusy takiej
        sytuacji, wszak naprawdę bezpieczny seks jest do dupy
    • anaj75 do klemensik2 11.08.07, 17:18
      Coś tam skrobnęłam na priv.
    • poccnr mój też... 11.08.07, 21:02
      ...się zmienił!
      Ale nie dlatego że pracuje z węźniami,ale idiotami-dosłownie!
      Mój mąż jest na III roku-kierunku-historii,a pracuje z ludźmi po
      zawodówce..albo podstawówce
      Poprostu..zrobił się strasznie nerwowy,szorstki i już nie taki
      pluszowy jak kiedyś...
      strasznie mi tego brak,więc wiem co czujesz!
      Trzym się!
      Pozdrawiam.
    • beata118 Re: Mąż klawisz 12.08.07, 07:48
      Twój mąż dosyć krótko pracuje w tym miejscu aby już tak zmieniła mu
      sie osobowość. Był przecież wcześniej parę tygodni poza domem itp.
      Jest jeszcze w służbie przygotowawczej więc stara się smile. Poza tym
      pracuje z facetami którzy niejedno widzieli i na pewno nadrabia to
      swoim zachowaniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka