siasiuszek 24.08.07, 09:16 kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,66725,4429326.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
triss_merigold6 Re: Mój syn, narcyz 24.08.07, 11:17 Lalunia przynudza. Najwyraźniej romantyczne lektury zapadły jej w pamięć i oczekuje od osiemnastoletnich rówieśników dojrzałości i planów życiowych na miarę dwudziestoparolatków po studiach i ze stabilna pracą. Jak jej się nie podoba to niech szuka dziewczynka chłopców spokojnych a nie interesuje łebkami o ugruntowanej opinii playboya. Co do gumek: niunia nie potrafi kupić w kiosku i w odpowiedniej chwili podać chłopakowi, żeby założył? Nie? To shit happens, jej problem. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Mój syn, narcyz 24.08.07, 11:41 Przeczytałam. I dla mnie clue zawiera sie w liscie ojca chlopaka - chcesz, zeby Cie szanowano, szanuj sama siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
twojasasiadka Re: Mój syn, narcyz 24.08.07, 12:24 nie przemawia do mnie ani list dziewczyny,ani list ojczulka Sex zawsze był, jest i będzie-tak samo jak problemy z nim związane. Odpowiedz Link Zgłoś
aguskin Re: Mój syn, narcyz 24.08.07, 13:27 fajne, fajne, szkoda, że nie jestem już nastolatką, bo tak ekstra opiswyali chłopaczków, że sama bym gacie zdjęła Odpowiedz Link Zgłoś