okularnice - potrzebuje rady

30.08.07, 18:58
no i stalo sie - po trzydziestu latach sokolego wzroku wylazlam dzisiaj z
recepta na okulary smile
o okularach nie mam zielonego pojecia
nawet dobor przeciwslonecznych byl dla mnie upierdliwy
a teraz?
co to za ustrojstwo
jak to wybrac? na co zwracac uwage? jak dbac, zeby nie usiasc tylkiem
czy okularow tez dotyczą jakies mody? a jak tak, co sie teraz nosi
czy warto tez kupic soczewki, a jak bede je miala, to kiedy lepiej okulary a
kiedy szkla?
i jeszcze czy nosic to caly bozy dzien. czy tylko do komputera?
ja jestem kompletnie zielona w tym temacie
i czy jest moze strona na ktorej moge zanalezc porady jak dobrac oprawki do
typu urody czy ksztaltu twarzy
pomooooocy
    • aluc Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 19:08
      co do soczewek - soczewki musi dobrać lekarz, nie powinnaś ich sama
      sobie "kupować", bo się różnią nie tylko nazwą, więc na razie sobie
      daruj

      okulary - ważne, żeby oprawki były wygodne, lekkie, nie zgniatały ci
      nosa, nie spadały, dopiero potem patrz na to, czy w nich dobrze
      wyglądasz - znaczy nie namawiam do kupowania wygodnych i brzydkich,
      natomiast zdecydowanie zniechęcam do kupowania przepięknych i
      niewygodnych, bo się nie ułożą ani nie dopasują

      szkła - możliwie najlżejsze i najcieńsze, nie żałuj na to kasy,
      zafunduj sobie koniecznie antyrefleks do jazdy samochodem i pisania
      na kompie, oprawki i szkła dobieraj w jednym miejscu, bo nie
      wszystkie szkła dają się obsadzić w każdej oprawce

      szklane czy plastikowe - ja noszę szklane, plastikowe przy mojej
      wadzie byłyby strasznie grube, nawet te ekstrapocieniane, poza tym
      szklane są bardziej odporne na zarysowania i inne takie, są
      natomiast nieco cięższe

      mądrzy ludzie radzą mieć parę zapasowych okularów "w razie czego" -
      prawdę mówiąc nigdy nie miałam i jakoś żyję smile))

      noś wtedy, kiedy masz poczucie, że bez okularów gorzej widzisz i że
      bardziej sięmęczysz - stary ma zaledwie -1, ale bardzo szybko zaczął
      nosić przez cały czas, ja od początku czyli od 12 roku życia, noszę
      cały boży dzień, nawet w wannie nie zdejmuję, jak czytam albo golę
      nogi wink

      i pamiętaj, że od mrużenia oczu przy tzw. ślipieniu robią się
      paskudne kurze łapki smile))
      • moofka Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 19:17
        no i juz jestem o cos madrzejsza smile
        leciutkie, nie zgniatające nosa, z brwiami ponad szklami
        lepsze z jakims wyraznym kolorkiem czy neutralne?
        nawet nie wiedzialam, ze szkla moga byc z czegos innego niz szklo tongue_out
        wade mam malutka poki co bo -1, to chyba na razie wystarczyloby do kompa i do
        autka tylko?
        do owalnej twarzy lepsze beda okragle czy raczej prostokatne?

        • lola211 Re: okularnice - potrzebuje rady 31.08.07, 12:19
          Idziesz do optyka i mierzysz.Od razu widzisz, w ktorych ci dobrze, w
          ktorych nie.Ja jesli kupuje to tylko prostokatne, bo w tych wygladam
          najlepiej.
          Teraz modne sa takie jak w linku: www.exaltcycle.pl/

          prostokatne, z tym ze w nich montuje sie na zyłce "szkla" plastikowe.

          Ja mam czarno- biale, wyraziste, nie lubie neutralnych.Ale to
          kwestia typu urody i gustu.
      • ma.pi Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 19:42
        aluc napisała:

        >
        > szklane czy plastikowe - ja noszę szklane, plastikowe przy mojej
        > wadzie byłyby strasznie grube, nawet te ekstrapocieniane,

        Aluc, nie pomylilo Ci sie :o), to szklane sa grubsze niz plastykowe.
        Ja tylko plastykowe nosze, bo mam duza roznice w diopriach pomiedzy
        oczami i jakbym wziela szklane to jedno szklo byloby dwa razy
        grubsze niz drugie (mam minusy plus asygmatyzm). Przy plastykowych
        ta roznica jest niewielka.
        I nic mi sie nie rysuje, byc moze dlatego, ze okulary caly dzien mam
        na nosie, a nie polce czy stoliku. :o)

        Pozdr.
        • aluc Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 19:57
          no nie pomyliło mi się smile plastikowe są grubsze, zwłaszcza przy
          dużych wadach, natomiast w tej chwili plastikowe też się pocienia,
          tylko pocieniane przy mojej wadzie w stopniu mnie zadowalającym i
          mieszczącym się w wybrane przeze mnie oprawki kosztowałyby kilka
          tysięcy

          a szklane (swoją drogą też pocieniane) też jedno mam dwa razy
          grubsze od drugiego, ale rónica jest w zasadzie niewidoczna
    • syriana Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 19:08
      plusy? minusy? ile dioptrii?
      jak mała wada to zacznij od okularów zobaczysz jak się czujesz, potem
      ewentualnie pomyślisz o kontaktach

      stron "urodowych" nie znam, ale znam zasadę dobierania oprawek - spoza górnej
      krawędzi brwi muszą być widoczne
      no i trzeba bardzo uważać z ozdobami usznymi do tego - duże kolczyki wykluczone

      ja noszę całe życie, różne etapy miałam, nawet porzucałam okulary na kilka
      miesięcy choć wadę mam konkretną - ponad -3
      miałam też etap ściągania-zakładania tylko do odczytywania z tablicy (nie wiem
      co mnie napadało!)

      od paru lat mam kontakty i okularów używam jakieś 3 wieczory w roku
      • moofka Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 21:08
        > no i trzeba bardzo uważać z ozdobami usznymi do tego - duże kolczyki wykluczone
        >

        oo i to mnie zmartwilo
        ja uwielbiam duze kolczyki smile
    • sylwia06_73 Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 19:13
      Jak kupuje nowe gogle to zawsze mierze iles tam par.Zwracam uwage na to aby byly wygodne i jakos do mnie pasowaly.Na szkla nigdy nie zaluje kasy mam -6,5 i plastikowe szkla.Soczewki kiedys mialam ale jakos nie moglam przywyknoc.
      • ammam Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 19:19
        Moofka przypomniałaś i że do kompa mam nosić brylki a ja bez siedze
        i zastanawiam sie czemu mnie oczy szczypią. Oprawki wygodne i takie
        zeby sie tobie podobały i ty się sobie w nich podobała a na szkła
        nie żałuj kasy naprawdę warto wydać więcej, ja mam jedne normalne a
        drugie przyciemniane jak słonko świeci świetne do jazdy autem.
      • anulka.p Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 19:24
        Ale przede wszystkim powiedz, czy masz plusy czy minusy?
        Ja noszę soczewki, ale w lecie ze względu na alergie muszę dosć
        często zamieniać na okularki,
        mam tzw. bezoprawkowe, i nosi mi się je fajnie, szkła mam
        plastikowe - i całe okulary są bardzo leciutkie, a na tym mi
        zależało bardzo.
    • siasiunia1 Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 19:23
      oprócz tych rad jeszcze dodam od siebie - jak przymierzasz oprawki
      to pochyl głowę tak jakbyś czytała książke na kolanach i sprawdz czy
      Ci nie zjeżdzają z nosa oraz czy nie przeszkadza Ci ze np
      sa "wąskie" szkła smile
      antyrefleks - koniecznie.
      A co do mody to się nie sugeruj bo w bardzo modnych okularach można
      wyglądać jak 1,5 nieszczęścia wink))
      dobierz okulary do siebie a najlepiej pójdź z osobą która Ci dobrze
      doradzi.
      powodzenia i dobrej zabawy przy wybieraniu oprawek smile
    • e_r_i_n Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 19:26
      Ja kupiłam ostatnie dwie pary w Vision Express i jestem zadowolona z pomocy przy
      doborze okularow, wykonania itd, wiec moge polecic, jesli chodzi o miejsce.
      Jakbys sie wybrala do Warszawy (zapraszam wink), to nawet Ci moge polecic panią optyk.
      Aluc napisala chyba wszystko, co najwazniejsze.
      Ja dodam od siebie: mam oprawki bezoprawkowe wink (jakos to sie fachowo zwie), tzn
      mam szkla, w nich dziurki i srubkami przymocowane 'zauszniki' i 'noski'. Szkla
      mam wiec plastikowe. Plus: lekkie, nie rzucajace sie w oczy. Minus - srubki sie
      wykrecaja czasami.
      Po kilku latach noszenia szkiel szklanych ja jednak polecam plastiki -
      zdecydowanie lzejsze, jak dla mnie.
      Same oprawki - musisz pomierzyc i zobaczyc, w czym Ci dobrze. Nie ma
      uniwersalnej metody doboru smile.
      Ja, jak Aluc, mam jedną parę i zyję smile. Soczewek nie probowalam, bo jak patrze
      na siostre z czerwonymi oczami po ich aplikacji, to mi sie odechciewa. Ale wiem,
      ze zeby sie przekonac, trzeba sprobowac. Tyle, ze zdecydowanie probowac pod
      okiem lekarza.
      Przy zakupie zaopatrz sie oczywiscie w futeral (i go uzywaj, zeby uniknac tego
      siadania wink i w szmatke z mikrofibry (skuteczna do czyszczenia).
      Jesli chodzi o uzywanie, to zalezy, jaka wada. Ja bez okularow widze gorzej niz
      zle (mam minusy), wiec w sumie powinnam je miec na nosie non stop.
      Uff, chyba tyle.
    • escribir Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 19:43
      Ja sie tam nie znam ale co do tego:

      > i jeszcze czy nosic to caly bozy dzien. czy tylko do komputera?

      to sądzę że pewnie tak jak lekarz zalecił.
      • mijaczek Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 20:01
        przede wszystkim nigdy nie kupuj pierwszych lepszych, idz do kilku optykow,
        przymierzaj, przymierzaj, przymierzaj, wez kogos ze soba. zrob sobie do
        mierzenia fryzure dobra i makijaz, bedziesz sie wtedy sobie podobac. okulary
        nosze od pomad 10 lat, przeszlam przez chyba 7 lub 8 oprawek... nie polecam
        "odwaznych" kolorow, bo to nie pasuje do wszystkiego...chyba, ze ubierasz sie
        tylko np. na pomaranczowo... teraz modne sa oprawki z szerokimi
        tymi...zausznikami czy jak to sie tam nazywa....ja mam takie z motywem kwiatka,
        tak jakby podstawa witrazu czy ozdoba z kutego zelaza...mi sie to cholernie
        podoba i wszystkim, ktorzy widza moje oprawki...to prawa, oprawki nie moga byc
        ciezkie, polecam szkla plastikowe z antyrefleksami, nie kupuj najdrozszych
        oprawek, ale rowniez nie daj sie zwiezc oprawkami za 30 zlotych... powodzenia!
        masz sie sobie podobac! jaka wada?
      • marripossa Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 20:01
        Ja mam w jednym oku -0.75 w drugim -1.25. Nosze tylko do
        prowadzenia samochodu no i w kinie i do ogladania telewizji. Z
        bliska widze dobrze wiec do komputera czy czytania nie zakladam, bo
        zauwazylam, ze mi sie wtedy oczy mecza.
        Na ulicy czasem ludzi nie poznaje z daleka jak jestem bez okularow,
        ale mnie to akurat nie przeszkadza.

        Mnie lekarz powiedzial, zeby nosic wtedy kiedy czuje ze musze.
    • joanekjoanek Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 20:35
      jeszcze nikt Ci nie napisał pewnej smutnej wiadomości

      otóż to drogie jest sad((

      kiedy ja po swoich trzydziestu latach zamusiałam nabyć gogle, to się zszokowałam, ile to kosztuje.

      znaczy są oprawki po stówie lub dwie stówy, ale - przynajmniej z mojego doświadczenia - w tych różnych sieciówkach typu vision czy lynx wybór tych tańszych jest bardzo nikły. A te droższe to moim zdaniem kupa szmalu. Mam takie za kupę szmalu i na szczęście jeszcze ich nie zniszczyłam (3 lata na razie noszę), ale jakby mi się przydarzyło, to byłoby mi smutno. Bo dobierałam według urody, w sensie takie, jak mi pasowały - i naprawdę ręka mi drżała przy płaceniu, choć zakup znakomity. A, i szkła moim zdaniem też kosztowały okropnie dużo, w zestawieniu z moimi wyobrażeniami.

      więc się przygotuj też troszkę, że to jest zdzierstwo i złodziejstwo przeokrutne sad((
      • mijaczek Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 20:44
        z tymi kosztami to wszystko zalezy...jesli ktos ma wade 0,5 0,75 dioptrii to
        okulary sa mu raczej potrzebne do zniwelowania tej wnerwiajacej nieostrosci przy
        widzeniu i rzeczywiscie, placic 200, 300, 500 zeta za cos takiego to dla niego
        duzy wydatek, jesli natomiast ktos ma wade nie pozwalajaca mu normalnie
        funkcjonowac bez soczewek/okularow to takie koszty to norma... ja oprawki
        zmieniam srednio co dwa lata...tak mniej wiecej postepuje moja wada i tak
        zmienia sie mniej wiecej moda w swiecie oprawek... zazwyczaj u optyka zostawiam
        okolo 300-400 zlotych plus badanie...przy okularach przeciwslonecznych
        [oczywiscie ze szklami korekcyjnymi] jest to wiekszy wydatek, rzedu powiedzmy
        500 zlotych...oboje z mezem nosimy okulary i niestety, musimy sie liczyc z tymi
        kosztami...w przyszlym tygodniu oboje bedziemy zmieniac okulary
        przeciwsloneczne, a maz dodatkowo zmieni szkla w zwyklych okularach... no coz..
        zdaje sie, ze trzeba podziekowac rodzicom [ja mam wade po mamie].
      • e_r_i_n Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 20:44
        Ja sobie kupiłam super oprawki (jak sie po zakupie juz okazalo, bardzo dobrej
        firmy) z plastikowymi szklami, antyrefleksem itd. Tak wiec nie najgorzej.
    • moofka Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 20:56
      bardzo Wam dziekuje za wszystkie rady porady i doswiadczenia smile
      do dzisiaj w ogole temat okularow mnie nijak nie tykal, stad moja kompletna
      niewiedza
      antyrefleksy miec musze, to wiem
      co do cen faktycznie zorientowalam sie juz z grubsza i jestem przygotowana
      licze na ustawowy zwrot z firmy bo pracuje przy kompie, wiec mnie ewentualna
      roznica szarpnie
      wada jest minusowa, jeden poki co na jedno oko
      niecale jeden na drugie
      w zasadzie normalnie funkcjonuje, ale jednak czasem mi doskwiera to o czym pisze
      mijaczek smile
      a prowadzenie auta o zmroku jest juz niefajne przy tej wadzie, wiec czas
      najwyzszy jednak

      trudno sie przyzwyczaic?
      • gacusia1 Przyzwyczaic sie... 30.08.07, 21:03
        nie jest trudno,jesli masz naprawde wygodne i dobrze dobrane oprawki.
      • aluc Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 21:12
        trzy lata temu po 10 latach noszenia kontaktów powtórnie się
        przyzwyczajałam do okularów, bo zaczęłam mieć problemy z
        niedotlenieniem rogówki

        tak się przyzwyczaiłam, że teraz soczewki zakładam wyłącznie na jogę
        i na basen, nawet na rowerze jeżdżę w okularach

        po prostu IMHO lepiej w okularach wyglądam i tyle smile
        • dorcia1234 Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 21:41
          www.okularywsieci.pl/
          na tej stronie można poprzymierzać okulary i ( pewnie tylko tyle ) dobrze sie przy okazji zabawić
      • denea Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 21:41

        > trudno sie przyzwyczaic?

        Nie smile Jak masz dobrze dobrane i wygodne oprawki to co najwyżej na
        początku masz dziwne wrażenie ciała obcego na nosie. Ale nie powinno
        bardzo dokuczać.
        Witaj w klubie smile
    • gacusia1 Nosze okulary od 2 roku zycia 30.08.07, 21:02
      Nie zlicze ile ich mialam...W maju w Polsce kupilam nowe bo stare
      maja juz porysowane szkla.
      Mam te-cholera-modne oprawki z szerokimi zausznikami.Nie moge sie do
      tego przyzwyczaic,bo nic nie widze katem oka.No i oprawka jest
      dookola szkla.Moje stare oprawki to takie "modne" sprzed 3 lat-na
      zylce,czyli dol szkla bez oprawki.Uwielbiam je.Sa
      delikatne,lekkie,nie czuje ze mam cos na nosie.Dlatego na wyjscie
      zakladam nowe,a po domu w starych.
      Jesli chodzi o soczewki kontaktowe,to sa ok jesli musisz je nosic
      caly czas-caly dzien.Bo jesli tylko do czytania to powinnas miec
      okulary.
      Mijaczek ma racje-idz do kilku optykow.Nie kupuj w Vision
      express/czy jak to tam sie zwie...bo ceny maja kosmiczne i te ich
      promocje to guzik warte.
      Jak zalozysz okulary na nos,to od pierwszej sekundy musza
      Ci "lezec".Nie mozesz wmawiac sobie,ze sie przyzwyczaisz...Nie
      sugeruj sie tez tak do konca tym,co Ci proponuje sprzedawca,bo oni
      zawsze chca wypchnac niechodliwy albo drogi towar.Najlepiej pojdz z
      mezem,przyjaciolka...
      Powodzenia!
      • mijaczek gacusia 30.08.07, 21:09
        zarowno moje poprzednie oprawki [vide sygnaturka] jak i nowe maja oprawke tylko
        na gornej czesci szkla, a te nowe to maja wlasnie szerokie zauszniki, no z tymze
        u mnie ta szerokosc polega na tym, ze sa dwa szeroko rozstawione druty, a
        pomiedzy nimi wpleciony kwiat metalowy, wiec widoku mi raczej nic nie zaslania.
        ja juz jestem tak wyrobiona w szukaniu oprawek, ze wchodze i wiem co chce. po
        prostu...no, ale to jest pol zycia noszenia okularow...ale jak sobie przypomne
        takie jedne oprawki...moje pierwsze... o jacie... masakra... wielkie mega
        lenonki...aaaa...od tamtej pory wszystkie inne mialam naprawde sliczne...tylko
        te jedne....
        • gacusia1 Re: gacusia 30.08.07, 22:03
          No widzisz...a mnie te oprawki jakos w sklepie pasowaly i dobrze sie
          w nich czulam...Jak je odbralam,to ni diabla nie moge sie
          przystosowac do ograniczonego bocznego widzenia.Tak,ja mam ten
          zausznik caly wypelniony.Cholera,wydalam na okulary 6 stowek i
          dupa,bo nosze tylko na zewnatrz...dla picu.
          • moofka Re: gacusia 30.08.07, 22:05
            kolejna cenna porada czyli dla poczatkujacej okularnicy
            uwazac na zauszniki smile
            a dzisiaj kiedy robilam pierwszy zwiad po optykach moja uwage przykuwaly wlasnie
            te z efektownymi boczkami smile
            • aluc Re: gacusia 30.08.07, 22:10
              a ja mam szerokie boczki i dobrze mi z tym smile
              ale ze względu na wadę jestem przyzwyczajona do patrzenia głównie
              przez środek szkieł, bo tylko wtedy widzę dobrze, więc i głowę
              odwracam, zamiast rzucać gałami smile kątem widziałabym barwne plamy
              leniwie się poruszające he he
    • virtual_moth z powrotem do lekarza 30.08.07, 21:40
      aby dobrał szkła kontaktowe i nauczył nosic. IMHO jesli nie ma sie jakiegos "zespołu suchego oka" czy innej nadwrazliwości, nie ma niczego lepszego. Okulary??? OMG, nigdy, chyba ze przeciwslonecznewink
      • aluc Re: z powrotem do lekarza 30.08.07, 21:44
        jak okulary o minimalnej mocy potrzebne do czytania, ewentualnie do
        prowadzenia samochodu? no pozwolę się z koleżanką nie zgodzić, a
        nawet bardzo nie zgodzić, soczewki są jednak związane z określonym
        ryzykiem, czego na własnej skórze, a raczej rogówce, doświadczyłam

        poza tym okulary s_ą f_a_j_n_e
        i od razu inteligetniej się wygląda smile
        wyobraź sobie Ziobrę w soczewkach i będziesz wiedziała, o czym
        mówię wink
        • moofka Re: z powrotem do lekarza 30.08.07, 21:47
          i od razu inteligetniej się wygląda smile
          wyobraź sobie Ziobrę w soczewkach i będziesz wiedziała, o czym
          mówię wink

          ____________

          ja wiem smile
          i sama na to licze po cichu ze i mnie pomoze tongue_out
    • marysienka110 Re: okularnice - potrzebuje rady 30.08.07, 21:42
      kup sobie soczwki roblem z glowy.
      • monika121975 Re: okularnice - potrzebuje rady 31.08.07, 11:32
        Nie wiem jak jest u innych optyków, ale w Fielmannie masz 1 albo 2
        tyg. czasu na ewentualną reklamację czy też zwrot okularów.

        Przy wyborze oprawek zwróć też uwagę na to czy mają "sprężynki" -
        wtedy nie połamią Ci się tak szybko.

        Jeśli potrzebujesz okularów do prowadzenia auta wybierz szkła z
        fotochromem.

        A jeśli pracujesz przy komputerze poproś pracodawcę o refundację smile
        (moje nowe okulary kosztowały 450zł z czego mnie tylko niecałe 90 smile)
    • monika121975 Re: okularnice - potrzebuje rady 31.08.07, 11:39
      aaa i jeszcze jedno - na początku może Ci się wydawać, że masz źle
      dobrane okulary - obraz może "pływać", głowa może boleć.
      Oczy muszą się przyzwyczaić smile
    • mathiola Re: okularnice - potrzebuje rady 31.08.07, 11:51
      jak dbac, zeby nie usiasc tylkiem

      Ja ci na to pytanie nie odpowiem, bom czyniła to regularnie smile
      Ostatnia wizyta u optyka w celu naprawienia pogiętych okularów
      natchnęła mnie myślą, żeby sobie strzelić soczewki. No i sobie
      strzeliłam.
      Nie wiem czy to takie znowu idealne rozwiązanie, ale przynajmniej na
      nich nie siadam (tylko gubię).
    • bbarbara Re: okularnice - potrzebuje rady 31.08.07, 14:53
      z tym zwrotem przez pracodawcę to różnie bywa, bo zakład pracy sam ustala limit
      do jaką kwotę może zwrócić. a wg przepisów to by oddał musisz spełnic dwa
      warunki Po pierwsze - pracownik powinien użytkować podczas pracy monitor przez
      co najmniej połowę dobowego wymiaru czasu pracy. Po drugie - konieczność
      stosowania okularów korygujących wzrok podczas pracy musi zostać stwierdzona w
      ramach badań okulistycznych objętych programem profilaktycznej opieki zdrowotnej
      (tj. w trakcie badań wstępnych, okresowych, kontrolnych). Lekarz
      przeprowadzający takie badanie musi wydać w tej kwestii stosowne zalecenie.
      Jeśli natomiast okulary korygujące wzrok zostały zalecone przez lekarza w
      trakcie badań okulistycznych przeprowadzonych z inicjatywy pracownika - wówczas
      pracodawca nie ma obowiązku zapewnienia ich pracownikom. Co jednak zalezy troche
      od jego dobrej woli, ale wtedy nie moze sobie tego wrzucac w koszty wiec wola
      moze byc słaba sad
      A kiedy zaczna sie jesienne pluchy i zimowe mrozy licz sie z parowaniem szkieł
      (wchodzisz do ciepłego pomieszczenia i od razu nic nie widzisz) kup sobie
      zawczasu preparat "antypara"
      jezeli masz zamiar sie np przefarbowac na zupełnie inny kolor albo inaczej
      zmienic fryzure to zrób to przed zakupem okularów
    • moofka Zamówiłam :) 01.09.07, 14:14
      i dzieki bardzo za wszystkie rady smile

      dwie pary
      jedne czarny ze zdobionymi boczkami z azurowym motywem, mijaczek mnie
      zainspirowala smile)
      drugie bordowe bez dolnej ramki (? to sie tak nazywa?)
      nie wiem, ktore ladniejsze
      i juz nie moge sie doczekac big_grin
      • mijaczek Re: Zamówiłam :) 17.09.07, 22:29
        no i jak????// juz masz?????????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja