Dodaj do ulubionych

Macie czasem ochotę zdradzić?

11.10.07, 22:15
Moje małżeństwo jest bardzo udane, mamy synka i na prawdę się
kochamy jednak....czasem przytłaczają mnie problemy dnia codziennego
i kłótnie o pierdoły z mężem. Mam przyjaciela, z którym znamy się
kupe lat i czasem sobie myślę co by było gdyby...wiem że ten
przyjaciel mialby ochote na mnie, a ja czasem na niego...Jednak
niestety, a może stety należe do osób uczciwych i szczerych i wiem o
tym, że gdybym zdradziła męża to miałabym okropne wyrzuty sumienia i
napewno bym mu o tym musiała powiedzieć, a to by oznaczało konie
cnaszego przecież udanego małżeństwa! Myślę, że może moje myśli
wynikają też z tego, że mąż jest moim pierwszym kochankiem...Co o
tym sądzicie, czy któraś z was tak ma lub miała? Dzieki za
odpowiedzi i pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • krwawakornelia Jasne. 11.10.07, 22:21
      Nasze malzestwo jest tez bardzo udane, niestety po slubie maz zalozyl
      mi pas conoty i polknal kluczyk,wiec mamy sex tylko czasami. Ja za to
      sprawilam mu takiego przykrecanego czlonka co po stosunku sie odkrecic
      daje. Problem mamy wiec z glowy. A co do Twojego pytania to pewnie
      wszystkie tak mamy, tylko zadna z nas nie chce sie do tego przyznac.

      PS. A naszym wspolnym najlepszym przyjacielem sa kulki analne.
      • mathiola Kornelio 11.10.07, 22:57
        Proszę, wyjaśnij mi - jak robi się seks czasami, mając na tyłku pas
        cnoty i połknięty kluczyk. Proszę, uchyl rąbka tajemnicy
    • aluc Re: Macie czasem ochotę zdradzić? 11.10.07, 22:24
      wyłącznie z zagranicznymi gwiazdorami filmowymi zmieniającymi się
      cyklicznie, więc może spać spokojnie
    • gooochab Re: Macie czasem ochotę zdradzić? 11.10.07, 22:29
      Jeszcze nie miałam ochoty go zdradzić, ale mój mąż nie jest moim pierwszym, ani
      nawet drugim partnerem... ani nawet trzecim. Może dlatego nie miałam takich
      myśli. Tzn nie twierdzę, że nikt mi się nigdy nie spodobał i że nie pomyślałam
      jaki ten czy tamten byłby w łóżku, ale nie miałam ochoty na zdradę nigdy.
    • elza78 Re: Macie czasem ochotę zdradzić? 11.10.07, 22:35
      z mezem nie, w poprzednich zwiazkach zdarzalo mi sie jednak myslec o tym co by
      bylo gdyby smile
      wydaje mi sie ze to ze nie mysle o zdradzie jest w jakims tam stopniu
      wykładnikiem tego ze czuje sie doceniana i kochana przez meza, nie potrzebuje
      okreslac swojej kobiecosci oczami innych facetow odkad z nim jestem wink
      poszukaj w swoim zwiazku tego czego brakuje i po prostu to napraw
    • michalina4 Re: Macie czasem ochotę zdradzić? 11.10.07, 23:06
      Również mam super męża i dzieciaki, oj niemały już ten staż
      małżeński. Mąż był moim pierwszym i jedynym facetem i chyba tu tkwi
      problem. Poprostu czsem zastanawiam się jaki ten czy inny
      przystojniak jest w łóżku. Ostatnio mój wzrok prześlizguje się po
      kumplu z pracy, Zawsze kiedy ktoś mówił mi, że przyjaźń między babką
      i facetem jest niemożliwa, to gorąco temu zaprzeczałam. Teraz nie
      jestem tego taka pewna. Kocham mojego męża odkąd poznaliśmy się;
      jest to uczucie bardzo silne, ale hmmm... stabilne.Nigdy nie było
      kłótni, zrwań, dramatów. Zawsze pełne zrozumienie.Chciałabym jeszcze
      pobiec w deszczu, zgorszyć przechodniów namiętnym pocałunkiem. Nie
      mówcie, że to już za mną....I nie mówcie, że mogę tak z mężem, bo to
      nie w tym rzecz wink
    • hexella Re: Macie czasem ochotę zdradzić? 11.10.07, 23:13
      to potwierdza tezę, że ludzie w swej naturze nie sa monogamiczni.
      Kiedy jest sie z jednym partnerem wcześniej, czy później przychodzi
      ochota na skok w bok.

      Szybki bilans zysków i strat pomaga podjąć decyzję.

      Ja tam wolę zostawić pole wyobraźnismile
    • katarzyna.bn Re: Macie czasem ochotę zdradzić? 11.10.07, 23:16
      W snach zdarza mi sie to bardzo często.. i wiem że tylko na tym pozostanę, bo
      (narazie) nie wyobrazam sobie zdrady swojego partnera na jawie. Ale nie
      zaprzeczam, ze przechodzą mnie czasami takie mysli, przechodzi mnie takie
      ogromne cieplo.. i wtedy przelewam to na swojego partnera.. oczywiscie, ze o
      moich myslach nic nie wie smile
    • 18_lipcowa1 mialam i zdradzalam 11.10.07, 23:22
      potem zero wyrzutow, czego oczy nie widza....
      • aetas nie, jakoś kompletnie mnie to nie kręci 11.10.07, 23:27

      • vibe-b Re: mialam i zdradzalam 12.10.07, 23:29
        18_lipcowa1 napisała:


        mialam i zdradzalam
        > potem zero wyrzutow


        Lipcowa Twoje kontrowersyjne wyznania juz nikogo najwyrazniej nie
        kreca tongue_outP Wyobrazam sobie jak musisz tesknic za dawnymi czasami tongue_outP
    • teczowa_rybka Re: Macie czasem ochotę zdradzić? 12.10.07, 08:58
      Agnieszko Ty piszesz o mniesmile
      Wiem dokładnie co czujesz i mam baaaaaaaaardzo kudłate myśli związane z moim
      przyjacielem,on zresztą też.Nasza przyjaźń zaczyna przeradzać się w miłość,co
      nie znaczy,że przestałam kochać mojego męża.Męża nie zamieniłabym na tego
      drugiego,ale mam ochotę na sexik z X.
    • majka003 Re: Macie czasem ochotę zdradzić? 12.10.07, 12:41
      Niestety,ostatnio też tak mam,ale tak jak ty nie chce rozstania i
      kocham go,więc niech kusi....Wynika to z tego,że ostatnio w ogóle
      sie nie kochamy,odtraca mnie i brakuje mi tej bliskości.W chwili
      obecnej cvzekamy na wprowadzke do naszego mieszkanka i mieszkanmy
      chwilowo z jego bratem i bratową,więc tak nie lubi bo za ścianą są
      oni...Ech..muszę jakoś to przetrwać...
      • yola.d Re: Macie czasem ochotę zdradzić? 12.10.07, 15:19
        A ja zupelnie nie mam ochoty na zdrade , ani nawet takich mysli ...
        Moze dlatego , ze maz nie byl "tym pierwszym" ?
    • madziaaaa Re: Macie czasem ochotę zdradzić? 12.10.07, 15:34
      nie , nie mam takich ciągotek. Tworzymy od kilkunastu lat fajny
      związek. I szkoda by mi było dla chwili zapomnienia stracić mojego
      najlepszego przyjaciela, którym jest mój mąż.
    • madziaaaa poza tym 12.10.07, 15:41
      nie rób drugiemu, co tobie niemiłe....
      Chyba, ze nie miałabyś nic przeciwko temu, by on Cię zdradził. Jesli
      tak, to gratuluję.
      • marianna72 Re: poza tym 12.10.07, 16:57
        madziaaaa napisała:

        > nie rób drugiemu, co tobie niemiłe....
        > Chyba, ze nie miałabyś nic przeciwko temu, by on Cię zdradził.
        Jesli
        > tak, to gratuluję.

        Czego gratulujesz ???
        Co do tematu .Mam tak od kilku miesiecy malzenstwem jestesmy od
        siedmiu lat a moj maz nie jest moim pierwszym ani nawet piatym wiec
        w moim przypadku to nie ciekawosc.nie jest nawet moim pierwszym
        mezemsmile)
        Zaczelam sie zastanowiac nad moim malzenstwem bo ta chec pojscia do
        lozka z innym mezczyzna niepokoi mnie.
        Do niedawna wszystko bylo w porzadku a teraz to sie zmienilo .Nie
        wiem dlaczego, probuje to odkrycsmile))
        • madziaaaa Re: poza tym 12.10.07, 18:39
          Czego gratuluję?
          To taki sarkazm był.Chodziło mi o to, że jeśli są w związku, w którym się oboje
          mają chęć zdradzić i żadnemu z nich nie przeszkadza, że to drugie zdradza, to
          lepiej się rozstać czym prędzej i życia sobie nie marnować i "gratuluję"
          beznadziejnego podejścia do życia...
          • gagunia Re: poza tym 12.10.07, 19:20
            każdy ma swoje podejscie do zycia i nic ci do tego. jesli komus pasuje
            swingowanie to swinguje, jak przymykaja oko na skoki w bok
            • madziaaaa Re: poza tym 12.10.07, 22:34
              ale mi dogadałaś
              ;PPP
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka