15.10.07, 09:47
wiadomosci.onet.pl/1623521,11,item.html
Obserwuj wątek
    • aluc Re: glupota 15.10.07, 09:54
      nooo głupota rzeczywiście
      głupota, że dopiero teraz
    • gku25 Re: glupota 15.10.07, 09:56
      Tak - zabierzmy dzieciom całe dzieciństwo.
      • aluc Re: glupota 15.10.07, 09:59
        a dzieciństwo kończy się z chwilą pójścia do szkoły? a między
        dzieciństwem a dorosłością co jest - czarna dziura?
        • gku25 Re: aluc 15.10.07, 10:46
          W polskim systemie edukacyjnym między dzieciństwem a dorosłością jest cała masa
          obowiązków. A potem idzie się do pracy. Moje dzieciństwo właśnie kojarzy mi się
          ze ślęczeniem w książkach i nie chcę, żeby moje dziecko miało tak samo.
          Wolałabym, żeby moje córka jak najdłużej cieszyła się beztroską.
          • aluc Re: aluc 15.10.07, 10:55
            to bardzo mi przykro
            ja poszłam do szkoły w wieku sześciu lat, mam poczucie, że moje
            dzieciństwo trwało aż do faktycznego usamodzielnienia się, znaczy
            skończenia studiów, rozpoczęcia pracy i przeprowadzki do innego
            miasta

            a ślęczeć - jak piszesz - nad książkami oraz mieć obowiązki bardzo
            lubiłam, pewnie dlatego, że rodzice nie zareklamowali mi szkoły jako
            kilkunastoletniej katorgii

            moim dzieciom też nie mam zamiaru tego zrobić, starszy już przebiera
            nogami i szkoły nie może się doczekać - dokładnie jak ja w jego wieku
            • zapracowana6 Re: aluc 15.10.07, 11:12
              Aluc, zachęcasz mnie.
              Moja córka dałaby wszystko,żeby już pójść do szkoły- ma 5 lat, ale
              czyta, pisze, dodaje.
              To czego ja się obawiam, to kwestia bezpieczeństwa w szkole w
              odniesieniu do trochę naiwnego jeszcze 6 latka.
    • zapracowana6 Re: glupota 15.10.07, 09:59
      Może mogłyby się wypowiedzieć Mamy, których dzieci poszły do szkoły
      rok wcześniej: jak to oceniacie? jak dzieci sobie radzą?
      • e_r_i_n Re: glupota 15.10.07, 10:24
        Czym innym jest poslanie dziecka wczesniej do szkoly -
        czyli 'wrzucenie' go do dzieci starszych, czym innym obnizenie
        WSZYSTKIM dzieciom wieku, w ktorym rozpoczyna sie obowiazek szkolny.
      • justi54 Re: glupota 15.10.07, 10:26
        Rodzice posyłający dziecko wcześniej o rok do szkoły chyba wiedzą co
        robią. Jest różnica jeśli w jednej klasie są 7 latki i dwoje lub
        troje dzieci 6 letnicha pomieszanie z poplataniem bo tak chce
        ustawa. Nasi politycy nie mają jak zwykle o niczym pojęcia,
        zwyczajnie chcą aby to pokolenie zaczęło wcześniej o rok na nich
        zabrabiać i tyle.
        • e_r_i_n Re: glupota 15.10.07, 10:30
          justi54 napisała:

          > Jest różnica jeśli w jednej klasie są 7 latki i dwoje lub
          > troje dzieci 6 letnicha pomieszanie z poplataniem bo tak chce
          > ustawa. Nasi politycy nie mają jak zwykle o niczym pojęcia,
          > zwyczajnie chcą aby to pokolenie zaczęło wcześniej o rok na nich
          > zabrabiać i tyle.

          <mur>
          Ale sprzecznosc jest w Twoim poscie - pomieszanie z poplataniem, jak
          w jednej klasie sa siedmiolatki i kilkoro szesciolatwko (czyli to,
          co jest teraz). Wyrownanie wieku do 6 lat tez zle. Mozesz mi
          wytlumaczyc ten paradoks?
      • zapracowana6 Re: glupota 15.10.07, 10:31
        Dopytuję dlatego, że zastanawiam się, czy nie ominąć tego całęgo
        zmieszania i nie posłać dziecka wcześniej- czyli w 2008 r do szkoły.
        • justi54 Re: erin 15.10.07, 10:39
          Klasa liczy 25 osób z czego 7 latki to 23 osoby a te 2 to posłane
          rok wcześniej 6 latki. O posłaniu tej dwójki zadecydowali rodzice
          wspólnie z pedagogiem, psychologiem, nauczycielką a dziecko jest do
          tego odpowiednio przygotowane. Natomiast w 2009 roku wygląda na to,
          że dzieci pójdą ustawowo czy się do tego nadają czy nie bo taki
          będzie przepis. No i jak oni chcą je pomieszać ile na ile jakiego
          rocznika w jednej klasie. No i jeszcze cała masa innych
          organizacyjnych problemów jak posiłki, świetlica o braku klas i
          nauczycieli nie wspomnę.
          • e_r_i_n Re: erin 15.10.07, 10:44
            Nie ma, moim zdaniem roznicy, czy w jednej klasie sa dzieci urodzone
            w odstepie 8 miesiecy, ale w jednym roku, czy w latach
            sasiadujacych. Tak wiec ten argument do mnie nie przemawia.
            Zeby pomysl byl sukcesem na calej linii, trzeba sporych zmian w
            systemie szkolnym. Ale kiedys trzeba je przeprowadzic, a proponowany
            kierunek uwazam za dobry.
        • aluc Re: glupota 15.10.07, 10:42
          ja - bez względu na zamieszanie - będę podchodzić w maju z synem do
          testu na dojrzałość szkolną w tej chwili przerabia program zerówki w
          grupie łączonej

          sama i osobiście z pójścia rok wczesniej do szkoły mam wspomnienia
          jak najlepsze

          poza tym jestem wręcz entuzjastką pomysłu obniżania wieku, bo to
          jedyna szansa dla wielu dzieci ze środowisk mniej - że tak powiem -
          wydolnych wychowawczo i edukacyjnie na nadrobienie przynajmniej
          części strat
          • e_r_i_n Re: glupota 15.10.07, 10:45
            aluc napisała:

            > poza tym jestem wręcz entuzjastką pomysłu obniżania wieku, bo to
            > jedyna szansa dla wielu dzieci ze środowisk mniej - że tak powiem -
            > wydolnych wychowawczo i edukacyjnie na nadrobienie przynajmniej
            > części strat

            Zgadzam sie.
    • mika_p Re: glupota 15.10.07, 10:05
      Przecież to już było przygotowane doi wejścia w bodajże 2006, tylko Giertych
      przeraził się losem pięciolatków wysłanych do obowiązkowego przedszkola.
      I z tego co pamiętam, pięciolatki miały realizować program przedszkolny, a nie
      zerówkowy - tylko teraz trzeba to inaczej nazwać.
      • krwawakornelia Za przeproszeniem 15.10.07, 10:08
        ja uwazam, ze dziecko czym szybciej tym mu w zyciu jednak latwiej.
        Taki biedny siedmiolatek (jeszcze w dodatku ze stycznia np.) nie
        chdzacy do przedszkola, a od razu do szkoly, moze miec naprawde ciezko
    • kali_pso Re: glupota 15.10.07, 10:11
      Rozumiem intencję tego projektu- dążenie do wyrównania szans
      dzieciaków ze środowisk zaniedbanych intelektualnie i społecznie w
      stosunku do ich kolegów....
      Natomiast, po namyśle, nasuwają mi się nastepujące pytania:
      - czy jeden rok wystarczy?
      - co z indywidulanymi róznicami w rozwoju? Bywa tak, że w pierwszej
      klasie SP, znajduja sie dzieci, które skończyły 7 i pół roku lat np.
      w styczniu( mój syn) obok, takich co we wrzesniu mają 6 lat i 9
      miesięcy......czasami to przepaść. Poza tym mamy jeszcze rozwój
      emocjonalny- róznice indywidualne dochodzą czasami w jednej klasie
      do 4 lat...bo mamy i emocjonalnych 5 latków i 9 latków.
      • krwawakornelia No wlasnie, 15.10.07, 10:17
        moze jak dziei pojda wczesniej to dobrze im to zrobi nie tylko
        intelektualnie, ale tez jakos tak spolecznie?
        Wydaje mi sie tylko, ze nalezaloby sie zastanowic bardziej nad samym
        systemem szkolnym w polsce, bo tak jak to jest teraz to ma szanse
        nie funkcjonowac.
        Tu gdzie mieszkamy, jest wprowadzany wlasnie nowy program
        przedszkolny, gdzie dzieci maja bardzo duzo wolnosci, moga duzo
        decydowac, ale wszystko jest ujete w konkretne ramy prgramowe i
        grupy sa tak zwane otwarte.
        Bardzo sensownie.
        Grupy sa otwarte co ogranicza niebezpieczenstwo, ze niektore dzieci
        sa przeciazone a niektore niedociazone.
        Zobaczyma jak to bedzie funkcjonowac.
        • mika_p Re: No wlasnie, 15.10.07, 10:35
          A jak myślisz, co jest podstawowym mottywem posyłania dzieci do przedszkola
          przez rodziców, którzy są w domu i nie muszą korzystać z przedszkola? WŁaśnie
          rozwój społeczny i kontakty z rówieśnikami.

          BTW, obowiązkowa zerówka to tez kwestia ostatnich kilku lat tongue_out
          • krwawakornelia ale to nie podlega chyba dyskusji 15.10.07, 10:59
      • madziaaaa Cieszę się,że 15.10.07, 10:18
        moja córka nie jest o rok młodsza.W 2009 pójdzie do dzkołu jako 7
        late. Czyli normalnie.
        • zapracowana6 Re: Cieszę się,że 15.10.07, 10:21
          Podobnie jak moja.Tyle, że ja boję się tego zamieszania i większej
          ilości kandydatów przy wyborze szkół w póżniejszym okresie.
          • madziaaaa Re: Cieszę się,że 15.10.07, 10:24
            Może tak być. Co fajniejsze szkoły na pewno będą bardziej obleganesad
      • madziaaaa a swoją drogą 15.10.07, 10:20
        po co w takim razie robi się test dojrzałości tym dzieciom, których
        rodzice chcą, by poszły rok wcześniej do szkoły??
        Teraz nagle wszystkie będą odpowiednio dojrzałe????
        • e_r_i_n Re: a swoją drogą 15.10.07, 10:23
          Po to, ze ida z dziecmi STARSZYMI. Jak wszystkie dzieci w tym samym
          wieku pojda, to beda mniej wiecej na tym samym poziomie dojrzalosci.
          • madziaaaa Re: a swoją drogą 15.10.07, 10:25
            No przecież nie pójdą wszystkie w jednym wieku. Między niektórymi i
            tak może być rok różnicy.
            A poza tym, to nie tylko chodzi o dojrzałość społeczną.
            • e_r_i_n Re: a swoją drogą 15.10.07, 10:29
              Teraz tez jest rok roznicy miedzy dziecmi ze stycznia i grudnia -
              nic sie wiec nie zmieni - WSZYSTKIE dzieci beda rok mlodsze.
        • kali_pso Re: a swoją drogą 15.10.07, 10:31
          Sens wczesniejszego pójścia do szkoły jest wtedy, gdy dziecko
          intelektulanie, emocjonalnie i społecznie funkcjonuje na poziomie
          dzieci 7-letnich, a czasami nawet starszych. Wtedy ma sens wysłanie
          go wcześniej do szkoły, bo sie tam zaklimatyzuje. Obawiałabym się
          natomiast o losy dziecka, które jest rozwiniete intelektualnie
          bardziej niz rówiesnicy, natomiast pozostałe sfery rozowjowe sa na
          niższym poziomie. W takim przypadku odradzałabym rodzicom taki krok.
    • e_r_i_n Re: glupota 15.10.07, 10:25
      Glupota bo?
      Ja uwazam, ze pomysl bardzo dobry (btw nie tak dawno byl watek na
      ten temat). Dolozylabym jeszcze obowiazkowe przedszkole od 3,
      najwyzej 4 roku zycia.
      • madziaaaa co do obowiązkowego p-la 15.10.07, 10:26
        to się akurat zgadzam.
    • e_r_i_n Re: glupota 15.10.07, 10:28
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=68944437&a=68944437
      • ada9611 wcale ze nie glupota 15.10.07, 10:37
        tylko ja tez kiedys myslam ze glupota,ale po tylu latach ,mowie ze
        wlasnie dobry pomysl,tylko ja mieszkam w holandi,i dzieci ida od 4
        roku do szkoly,obowiazkowo jest od 5 ale wiekszosc idzie od 4 roku,i
        ja tez tak zrobilam,i moje obydwa dziecia,lepiej nie wiedza,ucza sie
        od malenkosci pracowania w grupie,motoryki,piosenki,wymowa jest
        lepsza,mala ma 5 lat i zyje szkola,pewnie ze jest zmeczona ,pod
        koniec tygodnia,ale z przyjemnoscia idze w poniedzilaek do szkoly.co
        ona by ze mana w domu robila,poza malowaniem,rysowaniem,chyba byla
        przyklejona do telewizora,Ale ja tez kiedys myslam ze szkola zabiera
        im dziecisnstwo.
        • sir.vimes Re: wcale ze nie glupota 15.10.07, 11:16
          "co
          ona by ze mana w domu robila,poza malowaniem,rysowaniem,chyba byla
          przyklejona do telewizora,"

          To smutne.
          • ada9611 Re: wcale ze nie glupota 15.10.07, 11:22
            smutne,ale pomyslow na caly tydzien mi nie starczy aby moje dziecko
            zajac,dlatego sie ciesze gdy przyniesie prace domowa,i mozemy
            skonczyc same,rysunek ..itd,
            • sir.vimes Re: wcale ze nie glupota 15.10.07, 11:30
              Jasne, że lepiej dla dziecka jeśli chodzi do przedszkola czy szkoły. Smutne
              napisałam , bo zakładasz , ze TV jest dla twojego dziecka najlepsza rozrywką.
              Nie tylko ty musisz mieć pomysły - ono też ma i to pewnie fajne.
    • justi54 Re: a może teraz o naszym wygodnictwie 15.10.07, 10:53
      rodziców podyskutujemy. Posyłając dziecko 6 letnie do przedszkola
      dbamy nie tylko o jego edukację i rozwój społeczny, ale mamy także z
      głowy:
      1. opiekę na czas naszej pracy
      2. 3 pełnowartościwe posiłki dziennie
      3. nie martwimy się co z feriami, wakacjami czy innymi dniami
      wolnymi tak jak jest to w przypadku szkoły
      4. dzieci mają atrakcyjne zajęcia dodatkowe w przedszkolu
      5. bezpieczeństwo jest na wyższym poziomie niż w szkole
      6. masa dodatkowych atrakcji kulturalnych
      no i co tam jeszcze wymyślicie?
    • sir.vimes Bardzo dobry pomysł nt 15.10.07, 10:55
    • przeciwcialo Re: glupota 15.10.07, 11:03
      A ja się ciesze ze wejdzie obowiazek nauki w przedszkolu dla
      pieciolatków. Szkoda że tak późno. Szesciolatki zerówke odrobia w
      szkole albo w przedszkolu tak jak teraz.
    • krwawakornelia taki pomysl, wysilcie wyobraznie 15.10.07, 11:14
      Nie ma obowiazku szkolnego.
      Nie ma powiedziane, od kiedy dzieci musza zaczac chodzic do szkoly.
      Sa tylko programy. np. :
      nie dla 3 latkow, 4 latkow 5 latkow itd.
      Dla poczatkujacych, sredniozaawansowanych itd.
      Bez podzialu wiekowego.
      I szkoly odzielone tylko na:
      przedszkole, podstawowka, gimnazja, licea itd. Z roznymi programami.

      Jeszcze jakies pomysly?
      Do jakiej szkoly/przedskola wasze dzieci chodzily by chetnie?
      • aluc Re: taki pomysl, wysilcie wyobraznie 15.10.07, 16:10
        wiesz, moje to może by chodziło chętnie tak z zasady bez względu na
        grupę, mam nadzieję przynajmniej wink

        problem jednak nie w podziale wiekowym czy braku takiego podziału, a
        w tym, że cała masa nie chodziłaby w ogóle
        to tak, jakby nagle wprowadzić jedynie dobrowolne ubezpieczenia
        zdrowotne - 95% społeczeństwa nie wykupiłaby żadnego, a ciężar
        świadczeń i tak spadłby na wszystkich (znaczy na tych płacących
        podatki)

        tak samo z edukacją - brak obowiązku szkolnego to jednocześnie
        obowiązek całego płacącego podatki społeczeństwa do utrzymywania
        przy życiu tych niewykształconych nawet na poziomie podstawowym
    • undomestic_goddess Re: glupota 15.10.07, 16:18
      Za pozno to wprowadzaja i to jedyne co mi sie w tym pomysle nie
      podoba. Pieciolatki powinny byc objete obowiazkiem szkolnym ale tez
      wymaga on gruntowej reformy polskiego szkolnictwa. Jednakowoz pomysl
      ten jest dobrym krokiem naprzod.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka