nelamela
01.09.22, 18:13
Dzisiejsza autentyczna sytuacja u mojej siostry w pracy. Siostra jest nauczycielką, dostała dzisiaj pierwszą klasę. No i po zebraniu z rodzicami podchodzi jedna pani że ona nie ma kasy na te kredki i papier do szkoły. Pani ma 5 dzieci,5 500+,300 plus na wyprawki też wzięła. To na co te pieniądze idą że zdążają się takie sytuacje?Jest jakaś instytucja która to weryfikuje?Siostra myśli żeby kupić to z własnej kieszeni, ja natomiast uważam że absolutnie nie powinno się sponsorować kolejnych roszczeniowych mamusiek...Wkurzyłam się, serio...