polski_francuz
12.12.22, 10:27
Ladne blondynki maja, tak na oko, niekiepskie zycie. Podobaja sie mezczyznom i jak sa inteligentne to ich kariery sa pewnie dosc szybkie. Dwie blondynki wyladowaly na pierwszych stronach gazet i porozmawiajmy o nich.
Pierwsza z nich, Ewa Kaili rodem z Grecji, architekt z wyksztalcenia, prezentatorka w TV i, ostatnio, jedna z 14 wiceprezydentek parlamentu z ramienia partii socjalistycznej EU okazala sie skorumpowana zlodziejka. Dala sie przekupic Katarczykom za 600 tys € i zaczela im publicznie lizac dupe (czyli chwalic). Forse w gotowce znaleziono w workach u niej i skonczyla tam, gdzie jest jej miejsce, w wiezieniu. Jest pewnie inteligentna a wiec jej glupota w postepowaniu wynika pewnie z arogancji. Osobiscie zaluje, ze tak zbrukala imie EU i tu czy tam lokalni szowinisci poczuja sie utwierdzeni w przekonaniu, ze zjednoczona Europa jest be i trzeba sie z nia pozegnac.
Badzmy jednak uczciwi z blondynkami. Inna z nich, à priori, niemadra i latwa do krytykowania Giorgia Meloni polityczka z prawicowej ekstremy wloskiej, zbiera niezla prase. Kilka tygodni temu nie przyjela imigrantow z blakajacego sie statku "Ocean Viking", ktorzy wyladowali we Francji i albo im nie dano azylu albo uciekli do krewnych (w przyblizeniu). Pani Meloni miala racje by ich nie przyjmowac. Do tego prasa zaczyna ja chwalic za rozsadna polityke ekonomiczna i wywazony budzet. Daje ochote Francuzom by glosowac na rodzima blond-prawaczke - Maryne Le Pen w nastepnych wyborach prezydenckich.
I badz tu madry z blondynkami...
PF