No i po pięknej polskiej jesieni

Mam nadzieje że nie jestem zkazana na
siedzienie w domu do kwietnia. Jak to jest z tymi spacerami? Wiem że ze
starszymi dziećmi to nie ma prolemu nawet w brzydszą pogodę, ale jak z takimi
maleństwami. Mój Hubert ma miesiąc, i nie wiem do jakiej temperatury z nim
wychodzić. A jak w zimę?