magi731
18.10.07, 15:53
Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Od zawsze lubił sobie wypić, ale
na imprezach, uroczystościach. Zapić w pracy zdarzało mu się
sporadycznie. I zawsze strasznie mnie przepraszał. Teraz zaczyna się
to powtarzać za często: co mieśiąc, co 2 tygodnie, co tydzień. Wraca
w nocy, raz nawet wogóle nie wrócił na noc. Nie awanturuje się, ale
mnie to strasznie wkurza. Ostatnio syn był chory, dzwonie do niego
kiedy wróci, bo mały wymiotuje, gorączkuje, starsza córka m alekcje
do odrobienia, a on wraca o 12 w nocy. Wydaj emi się że za często te
jego pijaństwa. a jeszcze do tego czasem zdarza mu się powtórzyć na
drugi dzień. Nic nie skutkuje, ja proszę, straszę rozwodem, nie
odzywam się, nic. Już niedawno kazałam mu się wyprowadzić, ale
zrobił taki cyrk przed dziećmi, prawie płakał, zrobił im obiad,
spytał czy może się jeszcze wykąpać. Córka płacze, syn marudzi,
zmiękłam. Coraz częściej myślę że on strasznie mną manipuluje, chcę
utrzymać to małżeństwo, ale też chcę mieć swoją godność. Czuję się
głupia i wykorzystywana. Poradzcie co robić. Magda.