Dodaj do ulubionych

Czy ktoś miał kiedyś doczynienia z taką sytuacją?

03.11.07, 12:03
Mieszkam w bloku, pode mną mieszka starsza pani, której dwa lata
temu zmarła matka. Po smierci matki coś się stało z tą kobietą.
Mówiąc potocznie zbzikowała. Chodzi po śmietnikach, zbiera śmieci, i
przynosi je wszystkie do domu...Balkon jest zawalony zgniłymi
owocami, smieciami, wyobrażacie sobie chyba jak to śmierdzi? Do jej
mieszkania nie da się wejść, jest zawalone pudłami, starymi
szmatami. Podobno ta pani zgłosiła się do mopsu, ze potrzebuje
pomocy finansowej i tym usprawiedliwia również zbieranie śmieci.
Jednocześnie jest właścielką 3 pokojowego mieszkania... Był u niej
jakiś lekarz, ale stwierdził, ze jest zdrowa na umyśle. Nikogo
więcej ta pani nie wpuszcza. Administratorka ze spółdzielni
twierdzi, ze nic się nie da zrobić.
Czy faktycznie tak jest? Czy po moim czyściutkim mieszkanku mają
latać robale? Czy nie będę mogła korzystać z balkonu z powodu
niesamowitego smrodu bo tej pani nic nie można zrobić?

Czy ktoś miał doczynienia z taką sytuacją? Czy faktycznie nic nie
można zrobić? Co mówią przepisy o takich przypadkach?
Obserwuj wątek
    • reszka2 Re: Czy ktoś miał kiedyś doczynienia z taką sytua 03.11.07, 12:31
      Zawiadom straż miejską i sanepid.
      • oliwija Re: Czy ktoś miał kiedyś doczynienia z taką sytua 03.11.07, 15:09
        było kiedys o takim przypadku w tv. zawiadom snaepid administracje.
        policje za utrudnianie zycia. powinno pomoc
      • oliwija Re: Czy ktoś miał kiedyś doczynienia z taką sytua 03.11.07, 15:09
        było kiedys o takim przypadku w tv. zawiadom snaepid administracje.
        policje za utrudnianie zycia. powinno pomoc
    • ewajer Re: Czy ktoś miał kiedyś doczynienia z taką sytua 03.11.07, 12:36
      tak na zdrowy rozum, to trzeba zawiadomić Sanepid. Gnijące odpadki i brud to
      idealne siedlisko robactwa i gryzoni. To nie żarty, tylko poważne zagrożenie.
    • b.bujak tak 03.11.07, 12:49
      w bloku, gdzie mieszkalam z rodzicami mieszkala taka pani - trwalo
      to wiele lat.... mieszkala na samym dole; jak bylo gorąco, to
      przebiegalam przez pierwszą kondygnację na bezdechu smile)
      sytuacje utrudnial fakt, ze to bylo jej mieszkanie własnościowe -
      będe dzis u mojej mamy, to wypytam doklanie, jak to sie stalo, ze ta
      pani wyprowadzila sie gdzies indziej - napisze Ci wieczorkiem, albo
      jutro;
      • annakate Re: tak 03.11.07, 14:06
        Trzeba zawiadomić MOPS - o sytuacji jak jest teraz. Oni mają możliwości i prawo
        pomóc jej w formie nie tylko finansowej, ale pomocy opiekunki na przykład.
        jeżeli problem jest w tym, że potocznie mówiąc "zbzikowała" to MOPS po
        rozeznaniu sytuacji może wystąpić o przymusowe leczenie psychiatryczne lub
        umieszczenie w domu pomocy społecznej, jeśli ta osoba ma zaburzenia psychiczne
        powodujące, że nie jest w stanie sama egzystować, ale nie wymaga leczenia
        szpitalnego.
        Podstawą działań jest ustawa o ochronie zdrowia psychicznego z 1994 roku.
        • pade Re: tak 03.11.07, 15:46
          Jak już wcześniej pisałam mops powiadomiony. Straż miejska tez tam
          była, zresztą nikt się nie kwapi, zeby wejść do środka. Pani na
          pewno zbzikowała, ale lekarz tego nie stwierdziłsad
          Opiekunka nie wytrzymałaby tam 5 minut, nie wiem jak ta kobieta może
          życ w takim smrodzie...
      • pade b.bujak 03.11.07, 15:43
        dziękismile czekam z niecierpliwością
    • mustardseed Re: Czy ktoś miał kiedyś doczynienia z taką sytua 03.11.07, 15:52
      Złoś to do Straży Pozarnej - zawalone smieciami mieszkanie - realne
      zagrozenie pożarowe. Wtedy oni maja prawo wstępu do mieszkania tej
      pani, które wtedy trzeba wyczyscic ze smieci - tutaj administracja
      pownna pomoc, zorganzowac kontenery jesli potrzeba.
      Sama adminstracja nic nie moze zrobic, ale lepiej, zeby sprawe
      dobrze znala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka