Dodaj do ulubionych

przykro mi;-(

05.11.07, 16:41
Pisze bo chce sie po prostu wyzalic. Chodzi o to, ze moj maz jest strasznie
zapominalski a ja nie moge sie do tego przyzwyczaic i czesto mnie rani jego
zapominanie. Jestem w ciazy z 2 dzieciaczkiem, dzisiaj bylam na USG i na
badaniach. Bylo to dla mnie bardzo wazne bo chcialam sprawdzic co z lozyskiem
(bo jest za nisko), mialam nadzieje na potwierdzenie plci no i badania na
cukrzyce (maz dobrze wiedzial, ze sie ich boje czy wsyztsko OK). No i po
wszystkim zadzwonilam do meza,a ten opowiedzial mi wszystko o budowie i co w
pracy i na koniec sie pozegnal nie pytajac slowem jak na USG. Od razu mu to
wypomnialam ale zaczal sie tlumaczyc ze jest tak zapracowany, ze zapomnial, ja
nie wiem jak mozna zapomniec...
Boli mnie to tym bardziej, ze w nasza rocznice slubu bylismy razem na USG, na
ktorym dowiedzielismy sie ze chyba bedzie coreczka no i wszystko super. Cala
szczesliwa wrocilam do domu z nadzieja na jakies swietowanie. Okazalo sie
jedbnak ze moj maz najchetniej poszedlby na pilke z kolegami w takim dniu i
nie zrobil tego tylko dlatego ze mu powiedzilam ze jest mi cholernie przykro,
ze tak chcialby spedzic ten wieczor.
Ogolnie moj maz jest bardzo dobrym, troskliwym ojcem, poswieca nam caly czas
poza praca. Zabija mnie jednak to jego zapominanie i takie zachowania jak w
dniu rocznicy..;-((((
Obserwuj wątek
    • bri Re: przykro mi;-( 05.11.07, 16:45
      Idziecie na USG - Ty już od początku mów "Jeśli wszystko będzie
      dobrze to chciałabym, żebyśmy urządzili sobie jakieś świętowanie
      wieczorem"

      Dzwonisz, po USG - zaczynasz od "Kochanie, byłam na USG!"

      Mając świadomość, że Twój mąż jest zapominalski wręcz powinnaś tak
      robić dla dobra Waszego związku i swojego dobrego samopoczucia.
      • dlania Re: przykro mi;-( 05.11.07, 16:48
        Amelia, skoro sama piszesz, że on jest dobrym meżem, to wrzuc na luz. Jest
        zapominalski, tak jak Ty nadto sentymentalna i nadwrazliwa. Ty masz do tego
        prawo bo jestes w ciązy (ach ta huśtawka nastrojów), on tez ma, bo duzo pracuje.
        Nie rób problemu, bo go nie ma.
    • dee.angel Re: przykro mi;-( 05.11.07, 17:18
      Niektorzy tak maja i nic tego nie zmieni. Jezeli chcesz byc szczesliwa, to nie
      czekaj, az sie zawsze domysli czego oczekujesz tylko mu pomoz smile I powiedz
      zawsze wprost, np. przypomnij dzien przed rocznica, zeby mial szanse sie wykazac
      itd. Mozesz tez postepowac tak jak do tej pory, rozwalac powoli zawiazek
      pretensjami i byc coraz bardziej rozzalona, a po paru latach stwierdzic, ze maz
      cie nie rozumie i nie wie o co ci chodzi i coraz mniej sie stara (bo i tak
      jestes wiecznie niezadowolona...) Wybor nalezy do ciebie.
      Nikt nie lubi jak mu sie na kazdym kroku udowadnia, ze znowu czegos nie zrobil,
      zapomnial, nie zalatwil. Zmieniaj tylko to, co jestes w stanie zmienic...
    • majka003 Re: przykro mi;-( 05.11.07, 17:37
      Niestety,ja tez jestem strasznie zapominalska i walcze z tym jak
      mogę.Narzeczonego też czasem doprowadzam tym do szału,ale
      rzeczywiście jest tyle spraw na głowie.....i taka już jestemsad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka