dlania
11.11.07, 21:47
Kiedyś mnie bawił ten program, z czasem coraz mniej... Dzieci nie sa juz
naturalne, robia i mówią to, za co dostana oklaski, nasladują dorosłych w ich
negatywnych zachowaniach. A juz dzisiejszy odcinek - na temat polityki -
zupełnie mnie zniesmaczył...
W szoku natomiast jestem w związku z takim śniadolicym chłopczykiem, który
opowiadał o tym, że nie je bułek, bo to grzech, i one na niego piszczą. Zupy
je, bo zupa się do niego cieszy i chce żeby ja zjeśc. Kamili Dreckiej
(gościowi) zas powiedział, że nie może na nią patrzeć, bo ona ma czarne
ubranie, a to grzech. Trochę niesamowity i straszny był ten dzieciak.
Jak myslicie: ma bujną wyobraźnie czy to wpływ rodziców (religia,
ideologia??????)?