tosina 22.11.07, 23:47 Spotykamy sie z nimi w roznej formie. Od mezow i nie mezow od kochankow , kolegow z pracy i dzieci. Napiszcie moze jakie slyszalyscie komplementy lub wyznania ktore wam najbardziej utkwily w pamieci. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
semida Re: komplementy/wyznania 22.11.07, 23:50 Kurczę,jakiś facecik na jednej z imprez przez kilka godzin chodził za mną i mówił że jestem jego :"Boginią".To jakoś tak pierwsze co mi się nasunęło Odpowiedz Link Zgłoś
lady_sphinx Re: komplementy/wyznania 22.11.07, 23:57 Nie lubię komplementów, nie ważne czy od obcego faceta, męża, czy nawet ciotki. Komplementy werbalne nie są dla mnie miarodajne, tekst w stylu "pięknie wyglądasz",lub "czy będziesz moim kociakiem" lub każdy inny postrzegam w zalezności od sytuacji: - powiedziany przez koleżankę, ciotkę, itp. - nie do końca szczery, jeśli w ogóle szczery - przez faceta - wodolejstwo, chęć znalezienia sobie kogoś itd. Natomiast komplementy niewerbalne uwielbiam - zazdrosne spojrzenia kobiet, spojrzenie pełne uznania, niema obietnica w oczach.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: komplementy/wyznania 23.11.07, 08:50 Ogladalismy kiedys film nagrany przez nas: my i nasze nowe wtedy dziecko. I nagle maz mowi, jakby do siebie, wciaz patrzac na ekran: "Kurcze, jaka ty jestes ladna. Masz to cos, niejedna aktorka moglaby ci pozazdrocic..." To bylo fajne, bo spontaniczne. Niestety ostatnio milczy jak grob Odpowiedz Link Zgłoś
rotera Re: komplementy/wyznania 23.11.07, 08:51 moj zawstydzony synek, widze, ze cos nie tak, wiec pytam co a on do mnie 'mamusiu maszpiekne wloski, i ladnie pachniesz i oczka tez masz, a te kolczyczki to takie jak Marta u Boba Budowniczego... dziekuje kochanie a on smutno, to kto bedzie mnie pilnowal? no i zatchnelo mnie, wmurowalo nikt kochanie to zostane sam? nie kochanie bedziemy wszyscy w domku w tych kolczyczkach? no i zatchnelo mnie i zmusilo do blyskawicznej analizy..faktycznie kolczykow juz dawno w domu nie nosze bo mlodszy mi je wyrywal z uszami, ale podrosl, a ja je sobie wlozylam 'po domu' na co starszy wywnioskowal, ze wychodze... urocze jego zawstydzenie, spostrzegawczosc o ktorej nie myslalam,taka zawstydzydzona mina i duma z mamy... ja smutna...czyzby tak ja kiedys myslal ze mama po domu wyglada niefajnie? z powodu tych kolczykow? no to nosze teraz, a on regularnie chwali... Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: komplementy/wyznania 23.11.07, 08:59 Kiedyś usłyszałam od pewnego samca pod moim "nie wiem co mnie w tobie bardziej pociąga twoja uroda czy twoja bezczelność". Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: komplementy/wyznania 23.11.07, 09:08 Jedno z pierwszych spotkań z moja obecna teściową. Opowiada mi: "Wiesz, chwaliłam sie koleżankom w pracy, jaka mój syn ma sympatyczną dziewczynę - miłą, grzeczną, ułożoną..." Wrrrrr! Jeszcze mnie nosi, jak sobie przypomne. Chciałam po tym "komplemencie" gwałcić, siekać, rąbać, w mordy trzaskach, bluzgać i molestować, żeby tylko udowodnić jej i wszystkim, że taka nie jestem!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: komplementy/wyznania 23.11.07, 09:18 )))) Mnie tez tak wszyscy postrzegaja na poczatku znajomosci, pozniej zmieniaja zdanie. I tez tego nie lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: komplementy/wyznania 25.11.07, 20:45 Opowiada mi: "Wiesz, > chwaliłam sie koleżankom w pracy, jaka mój syn ma sympatyczną dziewczynę - miłą > , > grzeczną, ułożoną..." moglo byc gorzej ;p ja uslyszalam...cyt. "Nie wiem, co on w tobie widzi- chyba tylko urodę" hhehee Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: komplementy/wyznania 23.11.07, 09:17 Cóż, komplement, który mi najbardziej utknął mi w pamięci jest dość dwuznaczny. W liceum miałam taki okres, kiedy przy 170 cm ważyłam 70kg. Figurę miałam zawsze bardzo proporcjonalną, wtedy wymiary 95- 65-95, no ale jednak 70kg robi swoje. Kolega z liceum powidzał coś w stylu "Jesteś taka ładna, mimo że taka gruba." Zrobiło to na mnie duże wrażenie. Wziełam się za siebie i rok później ważyłm już 56kg. Chyba nigdy żaden komplement nie miał takiej mocy sprawczej w moim życiu, jak ten. A tak na serio, to mój niemąż mówił do mnie jak się poznaliśmy 18 lat temu "jesteś moim aksjomatem". Cóż, inżynier. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: komplementy/wyznania 23.11.07, 09:36 Jeszcze jeden mi sie przypomniał, taki... nietypowy. Kolega mi kiedyś podczas knajpianej posiadówy powiedział, że gdyby nie miał dziewczyny, toby sie we mnie zakochal na zabój Poniewaz była 3 nad ranem, knajpka urokiliwa, a on siedział ze mna a nie ze swoja dziewczyna, to sprawilo mi to przyjemnośc Żeby nie było: z tą dziewczyną sie lubiłysmy i ja absolutnie na dystans traktowałam tego było nie było zajetego faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: komplementy/wyznania 23.11.07, 09:39 Nie zachowuję w pamięci długo komplementów i wyznań. Natomiast ostatnio miałam trudną sytuację w domu z mężem. I wczoraj mąż, aby poprawić atmosferę domową wyznał mi "kiedyś spytałaś się co mi się w tobie podoba, a ja odpowiedziałem, że nic. To nieprawda. Kiedy się zastanowiłem doszedłem do wniosku, że masz wszystkie cechy jakie lubię". Kiedy spytałam się jakie to cechy, odpowiedział "no jesteś głupiutka, niska i gruba" P. Mój mąż ma niestety dość specyficzny rodzaj żartowania, ale z tym, że mam wszystkie cechy jakie lubi mówił szczerze, bo widziałam to po jego twarzy! Odpowiedz Link Zgłoś
zetka.5 Re: komplementy/wyznania 25.11.07, 20:37 Zapamiętałam dwa: 1. "Dziękuję Ci za to, że jesteś" 2. "Masz piękne ciało, ale jeszcze piękniejszą duszę" Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: komplementy/wyznania 25.11.07, 20:50 > > 1. "Dziękuję Ci za to, że jesteś" > > 2. "Masz piękne ciało, ale jeszcze piękniejszą duszę" uuuu troche wyswiechtane te komplementy Odpowiedz Link Zgłoś
malgo28 Re: komplementy/wyznania 25.11.07, 21:00 Mi zdarza sie słyszec komplementy od przypadkowych osób przewaznie jest pani ładna, atrakcyjna,słyszalam to od starszych panów a takze panów z pod tzw budki z piwem, klientów w pracy ( zarówno pan jak i panów) usłyszalam tez od lekarza co mnie maxymalnie zadziwiło ale było miłe.Od meza słysze bardzo czesto.Natomiast nigdy nie zdarza mi sie słyszec komplementów dot mojego wyglądu od najblizszych kolezanek w pracy ,a komentowanie wyglądu to w naszej firmie standard, to są całkiem atrakcyjne babki pieją tylko nad sobą wzajemnie mnie omijając. Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: komplementy/wyznania 25.11.07, 20:58 raz zakochał się we mnie facet, któremu komplementy takie supermiłe by przez gardło w życiu nie przeszły. usłyszałam więc, że mam......... "krowie oczy" PPPP słowa mało sympatyczne, ale ja wiedziałam, że to superlatywa na jaką baaaardzo się wysilił. no i docenił moje dłuuuuugaśne rzęsy, w końcu sam też je posiadał. no i sam kiedyś na swój temat taki sam komplement usłyszał, sprzedał go dalej )) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.gr Re: komplementy/wyznania 26.11.07, 11:47 Co do oczu - dziwne są te porównania.Mnie jeden facet ciągle wmawiał, że oczy mam piękne "jak myszka". Myszka???? Natomiast najpiękniejszy komplement nie dotyczy urody-te jakoś szybko mi wylatują z pamięci. Kiedyś moja polonistka z liceum spotkała na ulicy moją koleżankę z dawnej klasy i ... zaczęła wypytywać o mnie:czy ma jakieś wieści ode mnie, co porabiam...Ja byłam wtedy na czwartym roku studiów.Na koniec powiedziała, że "na pewno jeszcze będzie o mnie głośno, ona liczy na to". No i co? D...a blada na razie, ale mam zamiar się wziąć za siebie Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: komplementy/wyznania 25.11.07, 21:06 kiedyś na imprezie jakaś dziewczyna mi się przyglądała dłuższą chwilę, a potem powiedziała, że cudownie tańczę. pamiętam, bo od kobiety, faceci też mówili mi coś podobnego, ale ich było więcej i się nie liczy. a mój mąż, kiedy jeszcze nie był moim mężem ani nawet chłopakiem, powiedział, że mam ładnie oczy zamknięte, gdy śpię. nie spałam jeszcze wtedy z nim, ale zasnęło mi się obok niego, a on siedział i patrzył. nie nudził mnie rozmową, naprawdę Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga Re: komplementy/wyznania 25.11.07, 21:18 Np wczoraj na basenie od męża usłyszałam, że ślicznie wyglądam i mam buźkę jak "pupcia niemowlaczka" - niby nic szczególnego ani wyszukanego, ale biorąc pod uwagę wiek (32 lata) brak malunku na twarzy i mokre włosy czyli jaką mnie Boże stworzyłeś było to przyjemne. Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: komplementy/wyznania 25.11.07, 21:39 Nie pamietam komplementow... ale pamietam gdy uslyszalam po raz pierwszy od mojego meza, ze chcialby bym byla matka jego dzieci.... to bylo dla mnie naprawde wspaniale wyznanie... Odpowiedz Link Zgłoś