limmar
25.11.07, 11:03
Tj. zupełnego nie zajmowania się dzieckiem, domem itp, taki czas na książkę,
film, wyjście do znajomej, pielęgnację ciała itp?
Ja, pewnie żeby nie komputer, to by były ze 3-4 godziny dziennie(raczej 3
godziny). Mam 2 dzieci i męża nie zajmującego się domem, tj porządkami itp,
dziećmi mąż zajmuje się troszkę. A Wy?