ewcia1976 04.12.07, 10:51 JA odnośnie wątków o koziorożcach. Co sądzicie o mężach, nie-mężach baranach. JA mam taki egzemplarz. Koleżanka też i uważa, że wszystkie barany to cholery. Ja się zgadzam a wy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
donna28 Re: A barany? 04.12.07, 11:00 ja mam w domu męża Barana i nie uważam, że "wszystkie barany to cholery", no ale ja sama spod Barana jestem Odpowiedz Link Zgłoś
sebaga Re: A barany? 04.12.07, 11:00 A my nie. Mój mąż jest spod znaku barana i jest prawie ideałem. Ja za to jestem cholera, też baran. Mam nadzieję, ze mój syn wda się w ojca. Syn też baran Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: A barany? 04.12.07, 11:24 No mój m. to akurat idealny przykład na to, że jednak cholery )) Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1976 Re: A barany? 04.12.07, 12:20 Zapomniała się dodać, ze byłam 3 razy w życiu zakochana i 3 razy w zodiakalnych baranach, więc porównania do innych facetów mi brak. Dla mnie to tacy uparci "Piotrusiowie Panowie" (i cholery oczywiście). Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: A barany? 04.12.07, 12:30 ewcia1976 napisała: > wszystkie barany to cholery. Ja się zgadzam a wy? A ja to bym powiedziała, że wszystkie chłopy to cholery ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: A barany? 04.12.07, 13:09 Mężczyźni spod znaku barana szybko łysieją. Są leworęczni i czytają książki podróżnicze. Lubią swetry w paski. Śmiejąc się, uderzają z rozmachem dłonią w swoje kolano. Popołudniami dłubią w nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
aetas Re: A barany? 04.12.07, 13:54 morgen_stern napisała: > Mężczyźni spod znaku barana szybko łysieją. Są leworęczni i czytają > książki podróżnicze. Lubią swetry w paski. Śmiejąc się, uderzają z > rozmachem dłonią w swoje kolano. Popołudniami dłubią w nosie. > o, to ja chyba jednak nie jestem z Baranem Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: A barany? 04.12.07, 13:37 barany to agresywne prosciuchy, niedouczone głupole i grzebią w nosie Odpowiedz Link Zgłoś
bozka.78 Re: A barany? 04.12.07, 13:44 Zgadzam sie z powyzszymi wypowiedziami. Mam m barana i mimo ze ja tez baran to z niego straszna cholera. Na poczatku bylo miodzio ale wyszlo szydło z worka Odpowiedz Link Zgłoś
aetas Re: A barany? 04.12.07, 13:54 dla mnie rewelacja, jestem z Baranem od 12 lat i nie narzekam, owszem, jest to typ gościa, który lubi dominować, no i uparty, ale jakoś nauczyliśmy się żyć ze sobą, on ze mną schizofreniczną gadułą (Bliźnięta), a ja z nim - Baranem uważam, że Barany to naprawdę super faceci Odpowiedz Link Zgłoś
nasyceni Re: A barany? 04.12.07, 16:59 moj malzonek tez jest baranem i straszny z niego uparciuch Odpowiedz Link Zgłoś
nulka83 Re: A barany? 04.12.07, 17:39 Mój mąż też Baran, też uparciuch, ale kochany Odpowiedz Link Zgłoś
gorzkasweetie Re: A barany? 04.12.07, 20:04 Pierwszy mąż - baran, moja mama - baran, moja najserdeczniejsza przyjaciółka - baran No cholery są, ale je lubię Choć baran z wagą to jak ogień i powietrze, dokładnie tak Odpowiedz Link Zgłoś
madame_edith Re: A barany? 04.12.07, 20:31 Mój chłop jest baranem i potworną cholerą. Ale nie sądzę, żeby to była kwestia znaku. Odpowiedz Link Zgłoś