Dziewczyny jak Wam idą porządki przedświąteczne? Robicie takie generalne,
gruntowne czy raczej powierzchowne? Mnie w tym roku natchnęło i przewracam
chatę "do góry nogami"

. Dzisiaj myłam okna w pokoju u córci.Została
jeszcze sypialnia i kuchnia- nienawidzę ich myć bo to są takie stare okna,
czteroskrzydłowe.. Ale jak mus to mus. Zaczęłam sprzątać dosyć szybko, ale
przynajmniej ze wszystkim pomału się wyrobię i nie będę urobiona po
łokcie.(mam nadzieję

). Pozdrawiam!