hellious
07.12.07, 11:50
Jak to jest u was z podejmowaniem decyzji? Czesciej wy o czyms decydujecie,
czy wasi partnerzy? Nie mowie o decyzjach waznych, zyciowych tylko
codziennych. Moj nie-maz wiekszosc takich decyzji zwala na mnie. Czesto,
wlasciwie prawie zawsze jak pytam na przyklad co robimy w weekend slysze "Co
chcesz" Albo glupie pytanie "co bys zjadl na obiad" i standardowa odpowiedz "
co chcesz". A przeciez pytam wyraznie, chcac wiedziec na co on ma ochote, nie
ja... Strasznie mnie to wqrza czasem...