Dodaj do ulubionych

Problem z wigilią-doradźcie

11.12.07, 12:07
Co prawda ten problem pojawia się u mnie co roku, ale teraz zaczyna
mi coraz bardziej doskwierać. Mąż ma dużą rodzinę, tzn jest
jedynakiem, ale jego mama ma dużo rodzeństwa, wszyscy mieszkają w
tym samym mieście i spotykają się na wigilii- u babci (prababci
moich dzieci). Moi rodzice są sami, brat za granicą, na święta
raczej nie przyjedzie. Co roku jeździliśmy do babci na wigilię na 17
a potem na 20 do moich rodziców. Tylko, ze u moich rodziców bylismy
juz najedzeni, klapnięci, dzieci zmęczone, zresztą i tak sami zjedli
kolację, bo przeciez nie będą siedzieć głodni do 20.
Niedawno rodzice zaczęli drugą część remontu, przed świętami nie
skończą więc mama z lekka już rozgoryczona poprzednimi świętami
powiedziała, ze przyniosą nam prezenty, ale lepiej żebyśmy nie
przychodzili bo nawet nie będzie jak usiąść. Wiem, że tak faktycznie
jest, ale zrobiło mi się przykro. Wymysliłam więc, że zrobię wigilię
u nas, dla rodziców, teściów i babci (reszta rodzeństwa teściowej
miała gdzieś wyjechać). Okazało się jednak, ze nie wyjeżdżają i ja
już nie wiem co robić.
Doradźcie, jak to pogodzić? Nie wchodzi w rachubę odpuszczenie sobie
wigilii u babci, bo dzieci bardzo chcą tam pójść, zresztą obrażono
by się na mnie na kilka lat, albo i lepiej. Nie chcę też by moi
rodzice byli w ten dzień całkowicie sami. Co robić?
Obserwuj wątek
    • lena99 Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 12:11
      A może zabrać swoich rodziców do babci?
    • honda1998 Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 12:13
      Jeżeli masz warunki mieszkaniowe to zrób Wigilię składkową dla całej
      rodziny - dzieci będą miały wiele radości a Twoi rodzice nie będą
      sami

      pozdrawiam,
    • loola_kr Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 12:13
      To może zrób u siebie skromną Wigilię a o 20 idźcie do babci...
      Tylko też trudno rodziców wyganiać o tej 20...
      U nas jak mieliśmy taką sytuację, że nie mogłam jechać do rodziców
      to oni przyjechali i razem poszlismy na wigilię u teściów.
      Nie możesz wziąć rodziców do babci?
      • madziaaaa Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 12:14
        a nie mogą rodzice iść z Wami do babci???
      • olafasola25 Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 12:21
        Hej,
        Pogadaj z teściową, czy widzi szansę, abyś na Wigilię u prababci
        swoich dzieci mogła zabrać rodziców. Zaproponuj, że zrobisz jakąś
        potrawę lub /i ciasto. U mznie Wigilia jest dzielona, część wieczoru
        u Teściowej część u Rodziców (lub którejś z sióstr mojej Mamy),
        zawsze rotujemy kolejność, co by sprawiedliwie było... Czasem jest
        ciężko, bo jak u mojej Mamy sie wieczor rozkręca my musimy jechać do
        Teściowej (1h drogi samochodem). Niestety na razie nie widzę szans
        połaczenia Wigilii, ale w tym roku samotni teściowie mojej kuzynki
        (córki siostry mojej Mamy) będą na Wigilii właśnie u mojej Mamy....
        Bez stresu, najważniejsze to wszystko spokojnie obgadać...
        Ola
    • monika121975 Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 12:26
      Najsensowniejsze wyjście z sutasji - zabierzcie Twoich rodziców do
      babci. 2 dodatkowe osoby różnuicy nie zrobią.
      No chyba, że się nie lubią (tj. rodzice z teściami).
      No chyba, że ich to krępuje.
      No chyba, że chcąc się jakoś zobowiązać postanowią wręczyć prezenty
      rodzinie Twojego męża (ale komu, jakie?).
      Jak ktoś już wyżej napisał - jeśli masz możliwości lokalowe zrób
      składkową Wigilię u siebie. Wszelakie prace można rozłożyć, bo przed
      W wolny weekend.

      P.S. mnie też już męczy to jeżdżenie do jednych i do drugich i w
      Wigilię i w święta, ale nie narzekam - cieszę się, że mam do kogo
      pojechać smile
    • pade Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 12:28
      niestety, nie mogę zabrać rodziców do babci, raz, ze czuliby się
      nieswojo, dwa, ze tam nie ma po prostu miejsca, jestesmy ścisnięci
      jak sardynki, ale atmosfera jest naprawdę super. Wyobraźcie sobie 15
      osób z jednej rodziny i oni we dwójkę. Poza tym na pewno nie zechcą.
      Pomysł by jechac do babci na 20 tez niemozliwy do zrealizowania bo:
      dzieci będą zmęczone i fakt, rodziców nie wyrzucę.
      Już naprawdę głupia jestem.
      • monika121975 Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 12:30
        A Wigilia u Was?
      • pade Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 12:30
        I jak już wcześniej pisałam, chciałam zrobić wigilię u siebie, no
        ale rodzina męża nie przyjdzie, wszyscy będą u babci...
        • monika121975 Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 12:33
          Jak zabierzecie Babcię do siebie to nie będą mieli wyjścia wink
        • honda1998 Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 12:34
          Porozmawiaj jednak z rodziną mężą - cały skład Wigilii u babci
          przyjedzie do Ciebie. Chyba lokal nie robi aż tak dużego znaczenia ?
          A pomysł koleżanek dotyczący Twoich rodziców u babci też jest dobry.
          Moja mama robi b. dużą Wigilię i aby uniknąc sytuacji w której
          wychodzimy o 20 - zaprasza moich teściów do siebie.

          pozdrawiam,
          • pade Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 12:36
            Chyba to przeniesienie wigilii do nas jedynie wchodziło by w gręsmile
            Tylko nie wiem czy cała rodzina się zgodzi. Wiecie o co chodzi,
            babcia, starsza kobieta, najlepiej czuje się u siebie w domu, jej
            córka, która z nią mieszka ma złamaną nogę... Ło rany, ale mam
            dylemat...
            • default Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 13:23
              Zrób tak jak co roku - najpierw do babci, potem rodzice, z tą
              zmianą, że nie u nich a u Ciebie. Np. wracając od babci zgarniasz
              ich po drodze i przywozisz do siebie. Powiem Ci, że ja mam gorszy
              problem - na skutek różnych dramatycznych wydarzeń moi rodzice
              śmiertelnie obrazili się na mojego męża, za Boga do nas nie przyjdą,
              ani go do siebie nie zaproszą. Ja to mam dopiero zgryz z tą
              Wigilią... Najpewniej pojadę do rodziców z córką, posiedzę, a na
              wieczór wrócę na drugą Wigilię z mężem w domu.... sad
              • kim5 Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 13:59
                Smutno się czyta te świąteczne wątki. Kolejna kobieta, która sama
                zmaga się ze zgraniem całej rodziny. Temat jest prosty - albo jest
                dobra wola po wszystkich stronach, żeby spędzić tę wigilię razem,
                albo nie mi i wtedy każdy robi tak, jak lubi. Dlaczego kobita ma
                latać w wywieszonym ozorem i uwieszonymi dzieciakami i próbować
                uszczęśliwić wszystkich. Ustal priorytety. Chcesz być z babcią -
                pojedź do niej, a do teściów pojedź w Święta. Nie jesteś od
                uszczęśliwiania wszystkich.
                • pade Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 14:21
                  tu chodzi o moich rodziców nie teściów, a babcia to prababcia moich
                  dzieci, a babcia męża
                  nie jestem od uszczęśliwiania wszystkich, ale przykro mi, kiedy do
                  moich rodziców przychodzimy na końcu, zmęczeni, przejedzeni
                  a w tym roku nawet to przyjście na końcu nie wchodzi w grę, pisałam,
                  remont
                  • kim5 Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 14:29
                    A jak rodzice widzą rozwiązanie tego problemu bez konieczności 2
                    wigilii. Dlaczego to tylko Twój problem??
              • magi104 Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 14:00
                A nie możecie spędzić Wigilii sami w domu, a poodwiedzać rodzinę w święta??
                My spędzamy Wigilię sami i nie wyobrażam sobie spędzania tego wyjątkowego
                wieczoru poza swoim domem....
    • madzia.b2 Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 15:23
      Aż się przykro czyta. Ja bym zaprosiła rodziców do siebie i z nimi
      spędziła Wigilię. Nawet nie musiałabym się specjalnie wysilać, żeby
      mi taki pomysł do głowy przyszedł. dzieci chcą iśc do babci bo
      fajnie. No pewnie, ze fajnie, ale może pomysl o swoich rodzicach,
      którzy wigilie spędza w gruzach, sami. No super córką jesteś,
      wruszyłam się. chyba ta druga strona zrozumie. A poza tym to
      bieganie mnie zawsze dziwiło i dziwi. nie można spędziac tych
      Wigilii na zamianę? Koniecznie trezba się co roku umordować?
      • gryzelda71 Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 16:44
        madzia.b2 napisała:

        > Aż się przykro czyta. Ja bym zaprosiła rodziców do siebie i z nimi
        > spędziła Wigilię. Nawet nie musiałabym się specjalnie wysilać, żeby
        > mi taki pomysł do głowy przyszedł. dzieci chcą iśc do babci bo
        > fajnie. No pewnie, ze fajnie, ale może pomysl o swoich rodzicach,
        > którzy wigilie spędza w gruzach, sami. No super córką jesteś,
        > wruszyłam się.

        Gdyby miała samopoczucie rodziców w nosie,nie szukałaby rozwiazania.
      • pade Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 18:30
        dziękuję za uznaniesmile
        ale chyba masz problem z czytaniem ze zrozumieniemsmile
        • hanna26 Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 19:29
          Pade.
          Po prostu spędźcie Wigilie tylko z twoimi rodzicami. Zaproście ich do siebie, skoro tam, z powodu remontu nie ma warunków - i po kłopocie. A do babci możecie pojechać na pierwszy dzień świąt. I koniec. Dzieci będa protestować? Dzieci prostesują w wielu sprawach, ale my jestesmy dorosłymi ludźmi, i to my decydujemy, jak postąpić. I od tego jesteśmy, żeby dzieci przekonać do słusznej sprawy. Moje córki zawsze protestują przy braniu lekarstw - i co? Mam ich im nie dawać? Starsza zawsze lubiła wspinać się na telewizor. No pięknie, miałam jej na to pozwolić, bo ona chce? Przecież to śmieszny powód. Dzieciom nic się nie stanie, jak spędzą u swojej prababci pierwszy dzień świąt, zamiast Wigilii. I masz wiele sposobów, żeby się z tego autentycznie cieszyły:
          - możesz wymyślić konkursy, żeby ten wieczór był ciekawszy.
          - możesz zaprosić Mikołaja - są takie firmy z usługami "Mikołajowymi".
          - możesz ustroić całe mieszkanie, wciągnąć do tego dzieci.
          Jest masa sposobów, żeby dziecko chętnie wykonało coś, co powinno, a nie ma na to ochoty.
          I nie baw się w zapraszanie prababci i całej rodziny razem z połamaną ciotką. Ani w zapraszanie rodziców do prababci. Oni się dobrze czują ze soba, są przyzwyczajeni do spędzania świąt w tamtym miejscu, taka jest ich tradycja itd. A ty stwórz własną tradycję. Naprawdę, czas, żeby dzieci zaczęły się cieszyć, że spędzą Wigilię we własnym domu.
          • kropkacom Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 19:51
            > Po prostu spędźcie Wigilie tylko z twoimi rodzicami. Zaproście ich do siebie, s
            > koro tam, z powodu remontu nie ma warunków - i po kłopocie. A do babci możecie
            > pojechać na pierwszy dzień świąt. I koniec.

            Tez tak uważam. Jedne święta mogą być inne a może, ze względu na rodziców, nawet
            powinny. Są rzeczy ważne i ważniejsze.
    • jopowa Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 15:25
      Mi sie wydaje,ze najlepiej jets jak porozmawiacie w szyscy
      szczerze,ile mozecie przeznaczyc pieniedzy na prezenty to wtedy nie
      bedzie problemu,ze nie macie
      • gryzelda71 Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 16:42
        A ty się z choinki urwałaś?
    • sasha3 Re: Problem z wigilią-doradźcie 11.12.07, 18:16
      Zrobiłabym tak: zapraszam rodziców i rodzinę męża do siebie
      tłumacząc im, dlaczego tak będzie w tym roku. Przyjdą, ok, a jeśli
      nie, nie powinni się obrazić, przecież zapraszaliście, sytuacja
      usprawiedliwiona. A jeśli babcia wpadnie na pomysł, żeby Twoi
      rodzice spędzili Wigilię u nich, wytłumaczyłabym, że nie zechcą, bo
      będą się czuli skrępowani i dodałabym że nie mam na to wpływu. Na
      pewno nie zostawiłabym rodziców samych...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka