dziubelek2
06.08.03, 14:03
Chciałam skrobnąć kilka słów na temat naszej policji. Bardzo wiele osób jest
niezadowolonych, nie czuje się bezpiecznie, jednym słowem powszechne jest”
wieszanie psów” na policjantach.
Znam to środowisko może nie z autopsji, ale jestem bardzo blisko z nim
związana.
Po pierwsze – policję mamy taką jaką mamy, gdyż zazwyczaj przyjmowani do niej
są nie ci, którzy się nadają, ale ci którzy maja przyjęcie załatwione;
Po drugie – chroniczny brak pieniędzy – dochodzi do sytuacji z jednej strony
śmiesznych, a z drugiej niebezpiecznych, kiedy to policjant na interwencję
musi się udać...autobusem, a z powrotem wraca okazją, bo brakuje paliwa do
radiowozów;
Po trzecie – zamiast młodych ludzi w komendach siedzą na stołkach stare pryki
z poprzedniej epoki, które kompletnie nie znają się na pracy;
Po czwarte – na etatach policyjnych zatrudniane są osoby takie jak
sekretarki, czy księgowe;
Po piąte – to nie policja wypuszcza na wolność złapanych bandziorów, tylko
nasze wspaniałomyślne sady i prokuratorowie;
Po szóste – ludzie są tylko ludźmi i nawet policjant może obawiać się
konfrontacji z grupą „dzieciaczków”, gdy kolejny raz, wbrew przepisom, pełni
sam nocną służbę;
Po siódme – to nie jest praca dla ludzi, którzy maja jakieś ideały, poczucie
moralności – odgórnie maja przykazane przymykanie oka na wybryki księży, bądź
lokalnych władz, prominentów;
Zawsze lubiłam policje, jeszcze jako dzieciak oglądałam się za mundurami.
Wiem, że mogłoby być lepiej, ale na to chyba trzeba jeszcze wielu, wielu lat.