pade
01.02.08, 18:46
Przed chwilą zamknęlam drzwi za mężem i dziećmi. Jadą do babci
(teściowej), mąż wraca.
Spędzilam z nimi prawie póltora miesiąca non stop, córa byla w
przedszkolu 5 dni, doslownie, poza tym caly czas chorowala, syn i
mąż również ale rzadziej. Córa jak nie ma konkretnego zajęcia i nie
siedzi się przy niej staje się placzliwa, marudna i cholernie
zlośliwa. razem z synem bawili się może z trzy godziny przez ten
czas, poza tym bez przerwy się klócą, skarżą na siebie, nie chcą
jeść bo jedno patrzy na drugiego. Od świąt bylam z 10 razy u
pediatry, kilka razy po chleb, raz się urwalam "do miasta" na 4
godziny z dojazdem i dwa razy na aquaaerobik ( biegnąc tam i z
powrotem by zwolnić opiekuna) i to wszystko. Czulam i czuję nadal,
ze jeszcze trochę i zwariuję, nie mogę się niczym zająć bo muszę co
chwilę biegać podziwiać rysunki, rozdzielić walczących, podawać
lekarstwa, robić inhalacje, itd, itd. Powoli zaczynam się denerwować
bo mam sporo rzeczy do wystawienia na allegro, a jak niektóre z Was
wiedzą, ważne jest kiedy co się wystawia. Od dwóch tygodni źle się
czuję, bylo kilka nieprzespanych nocy (np. zapalenie krtani córy),
spacerki po nocach do rodziców plus stres i bezradność jesli chodzi
o choroby. No i dzisiaj rozlozylam się na maksa, a roboty mam full,
próbowalam coś robić w gimpie, zmarnowalam 5 godzin, zrobilam
niewiele. W między czasie córa wpadla w 3 histerie, buczala,
wściekala się, krzyczalam już z bez silności, przyznaję się. Krzyczę
już od paru dni. Nie wytrzymuję nerwowo tej izolacji, humorów moich
dzieci i tego, że ze wszystkim jestem sama.
Porosilam męża, zeby zawiózl dzieci do babci na weekend (nic im już
nie dolega, jak na razie), niestety babcia zgodzila się tylko na
sobotę. I nie jest zadowolona. Jak ją znam uznala, że jestem leniwa,
wygodna i nie chce mi się dziećmi zajmować więc je wysylam do niej.
Czy naprawdę jestem wygodna?
Nie wiem czy zdążę wyrobić się z aukcjami, raczej nie, nawet nie
starczy mi czasu żeby pojechać na zakupy a marzę o tym, obiad na
niedzielę pewnie będę w nocy przygotowywwać.
Co o tym sądzicie?