mama-laury
19.08.03, 22:06
witam wszystkie mamy. mam dzisiaj potworne samopoczucie i dostrzegam, ze
odbija sie to na mojej corence. a powodem jest trzydniowe rozstanie z mezem.
zanim go poznalam bylam osoba samotna ale odkad jestesmy ze soba (prawie dwa
lata) nie rozstalismy sie na dluzej niz dzien i to tez nie pamietam kiedy.
moj maz poszedl wczoraj do nowej pracy i od razu go przyjeli (z tego sie
ciesze) ale i od razu musial wyjechac na tyle czsu (przez to siedze i
placze). tak jak kiedys ciezko mi bylo przyzwyczaic sie do jego ciaglej
obecnosci, tak teraz czuje ogromna pustke.niunia jest marudna i praktycznie
caly czas spi a ja nie mam co ze soba zrobic. czy moge liczyc na jakies
cieple slowo z waszej stony? bylabym niezmiernie wdzieczna jakby komus udalo
sie sprawic zebym laskawie mila chec zrobic cos w domu, czy chociazby dla
siebie(bo maluszka wierzcie mi na slowo nie zaniedbuje)