Dodaj do ulubionych

nauczyciel też człowiek?;)P

16.02.08, 16:05
tygodnik.siedlecki.pl/t3258-za.wulgarne.wpisy.w.internecie.htm
I teraz pytanie- czy kurator miał racje przywracając dziewczę w
poczet uczniów łosickiego liceum, mówiąc, że nauczyciel nie powinien
w takich sprawach kierowac sie urazoną duma powinien zaś dawać
przykład wychowankom prawdziwej miłości bliźniego, wybaczając i
wznosząc sie ponad własne uczucia?

Ja nie wiem co myslec o tej sprawie- tak mi się jednak przypomniały
te ekscesy z nagrywaniem innych i puszczaniem filmików w internecie,
obrażających, ośmieszających innych- czy można uważac jednoczesnie,
że nagrywanie innych w czasie seksu i publikowanie tego w internecie
jest bee, a jednocześnie sądzić, że małolata ma prawo do błędu i to,
że nauczyciele czują się spotwarzeni to tylko niedostatek ich
kompetencji i umiejętności wychowawczych?
Obserwuj wątek
    • arnikaarnika Re: nauczyciel też człowiek?;)P 16.02.08, 16:12
      nauczyciele wykazali się małostkowością brakiem dystansu i
      infantylizmem ergo okazali się idiotami załugującymi właśnie na
      takie wpisy jakie zamieściła Ewa , po drugie grono nie jest portalem
      ogólnodostępnym więc jako prawnik już mogę powiedzieć że z
      oskarżenia nici a po trzecie coś z tym sexem analnym jest na
      rzeczyskoro ich tak to ruszyło . Czy jesli ktoś zawoła na ciebie ty
      kosmito to cię to zdenerwuje ? wzróchysz ramionami i popatrzysz jak
      na głópiego ,inna sprawa jesli naprawdę jesteś ukrywającym sie
      kosmitą wtedy nie zostaniesz obojętny i zacznioesz
      piszczeć ,protestować i złorzeczyć ....to daje do myślenia.
      I po ostatnie co obraźliwego jest w sexie analnym ? pieszczota jak
      każda inna ?
    • thaures Re: nauczyciel też człowiek?;)P 16.02.08, 16:24
      Znam przypadek, że uczennica pisała blog, w którym równo "jechała"
      po nauczycielach. W chamski, ordynarny sposób. Nauczycielka, której
      o całej sprawie powiedzieli inni uczniowie i która była najbardziej
      obrażana postawiła sprawę jasno- dziewczę odejdzie ze szkoły lub
      zostanie jej wytoczona sprawa w sądzie. Tego samego dnia matka
      odebrała papiery córki ze szkoły.
      Nie wiem czy to ok, ale fakt,że młodzieży pozwala się na coraz
      więcej przeraża mnie. Jak widzę jak wchodzą do autobusu wracając ze
      szkoły i jak się odzywają to zastanawiam się dokąd zmierza świat.
      Byłam normalną nastolatką, ale pewne dzisiejsze zachowania byłyby
      dla mnie nie do przyjęcia.
      Laska z artykułu wróci do szkoły i co? Obniżone sprawowanie, na
      które nikt nie zwraca uwagi?
    • zebra12 To proste 16.02.08, 17:48
      Wyobraźcie sobie, że widziecie w necie opis Waszcyh seksulanych
      zachowań. Wprost i bez żenady opisany. A w dodatku rozpowszechnia te
      rewelacje Wasz podwładny, w śrdowisku, w którym wszyscy Was znają...
      Miło?
      Jak reagujecie?
      • iwles Re: To proste 16.02.08, 17:54

        > A w dodatku rozpowszechnia te
        > rewelacje Wasz podwładny, w śrdowisku, w którym wszyscy Was
        > znają...


        albo np. teściowa na "Naszej Klasie"
    • kawka74 Re: nauczyciel też człowiek?;)P 16.02.08, 17:57
      zdaje się, że niunia, chociaż uczy/ła się w LO, jest już dorosła
      najwyraźniej dziewczę nie zdaje sobie sprawy, że chociaż zasiada jeszcze w
      szkolnej ławie, odpowiada już za swoje czyny i słowa
      nauczyciel to nie chłopiec do bicia i nie musi pozwalać się bezkarnie obrażać
    • rrrenia Re: nauczyciel też człowiek?;)P 16.02.08, 18:04
      I teraz pytanie- czy kurator miał racje przywracając dziewczę w
      > poczet uczniów łosickiego liceum, mówiąc, że nauczyciel nie
      powinien
      > w takich sprawach kierowac sie urazoną duma powinien zaś dawać
      > przykład wychowankom prawdziwej miłości bliźniego, wybaczając i
      > wznosząc sie ponad własne uczucia?


      Kurator miał rację i nie miał racji. Znał sprawę tyle o ile. Wydał
      werdykt miłosierny. Przypuszczam, że dziewucha niekoniecznie tylko
      tę jedną wpadkę miała na swoim koncie.
      Miał rację, bo faktycznie dobrze jest wybaczać.Niech dziewucha
      skończy szkołę i idzie precz.Wstydu się już sporo najadła (pod
      warunkiem, że ona wie, co to wstyd).

      Nie miał racji, bo:podważył autorytet dyrektora szkoły i rady
      pedagogicznej, dziewucha dopuściła się haniebnego czynu i słusznie
      została ukarana.System kar i nagród ma przygotować młodego człowieka
      do bycia dorosłym odpowiedzialnym za swoje czyny.Ciekawe, czy jej
      urząd skarbowy wybaczy matactwa rachunkowe?

      Znam taką sprawę z własnego podwórka.Absolwentka naszej szkoły
      głupsza od pęka słomy w internecie niesamowicie wulgarną wiąchę
      posłała nauczycielom (mnie też). Dziewucha dostała naganę dyrektora
      szkoły, naganne i tak miała, więc nie było z czego obniżać; w szkole
      została, tę szkołę skończyła dzięki miłosierdziu dyrekcji. A oto
      jeszcze jeden dowód na miłosierdzie dyrekcji:zkolna dyskoteka.
      wchodzą trzy panny, w tym 1-klasistka (liceum). Za 3 minuty
      wywlekają z sali tę panienkę zasikaną i zrzyganą, w zasadzie
      nieprzytomną. Jakieś narkotyki wzięła, przed przyjściem na
      dyskotekę, popiła wódką i rozebrało pannę w dusznej sali. Pannie
      jedynie obniżono ocenę ze sprawowania. Ja na miejscu obu tych
      panienek przeniosłabym się do innej szkoły, żeby nikt nic o mnie nie
      wiedział.Wstyd nie pozwoliłby mi dalej w tej szkole funkcjonować.

      Małolata zachowała się bardzo głupio, nieodpowiedzialnie. Nie dziwię
      się nauczycielom, że się oburzyli. Ale tak samo zapewne oburzyłby
      się urzędnik, sędzia, szewc, gdyby w internecie poczytał na temat
      swego domniemanego seksu analnego z tym czy z tamtym. Inna sprawa,
      że niektórzy nauczyciele, aż się proszą, żeby im dokopać, prowokują
      uczniów, są podli, wredni, uszczypliwi. Pamiętam, że my też jako
      uczniowie o nauczycielach mówiliśmy źle, nie przebieraliśmy w
      słowach. Uratowało nas chyba tylko to, że wtedy nie było internetu.
      Nie, byliśmy mądrzejsi. Nie pisaliśmy tego, żeby nikt nie miał
      dowodów.
      • kali_pso Re: nauczyciel też człowiek?;)P 17.02.08, 09:12
        Inna sprawa,
        > że niektórzy nauczyciele, aż się proszą, żeby im dokopać,
        prowokują
        > uczniów, są podli, wredni, uszczypliwi.


        Zgadzam się.
        Stanowisko nauczyciela, tak jak każde, gdzie człowiek posiada
        chociazby namiastkę władzy, jest często katalizatorem dla miernoty
        ludzkiego charakteru.


        Pamiętam, że my też jako
        > uczniowie o nauczycielach mówiliśmy źle, nie przebieraliśmy w
        > słowach.

        Z tym też się zgadzamwink
        Jednak nasze "ona jest głupia" wygląda przy dzisiejszych popisach,
        jak wyliczanka przedszkolaka. Cóż, deinozaurem już chyba jestem, bo
        jakos nie przypominam sobie "groźniejszych" wypowiedzi. Może mało
        twórczy bylismy?wink

        Uratowało nas chyba tylko to, że wtedy nie było internetu.


        Niektórych na pewno uratowałowink
        > Nie, byliśmy mądrzejsi. Nie pisaliśmy tego, żeby nikt nie miał
        > dowodów.
      • asia_i_p Re: nauczyciel też człowiek?;)P 17.02.08, 11:03
        Niektórzy nauczyciele rzeczywiście prowokują agresję swoją agresją.
        W tym przypadku niepokojące jest to, że ta dziewczyna osobiście
        chyba nie miała nic przeciwko tym nauczycielom. Jako uzasadnienie
        nie podała żadnego konfliktu swojego z nimi, tylko "że nikt ich w
        szkole nie lubił". Czyli dziewczyna zdradza dość paskudną postawę -
        idzie za stadem w rzucaniu się na nielubianego i szpanuje,
        wynajdując szczególnie dotkliwe formy upokarzania. I za to
        przydałoby się dać jej po nosie. Tylko nie wiem, czy to nie za późno.
    • setia Re: nauczyciel też człowiek?;)P 16.02.08, 18:21
      "Adam Skup uważa, że szkoła nie zastosowała gradacji kary.
      - To było pierwsze wykroczenie Ewy. Skreślenie z listy uczniów to przekreślenie
      życia tego młodego człowieka. Ja nie mówię, że trzeba popierać jej czyn, jednak
      rzeczą ludzką jest błądzić. Nauczyciel nie może obrażać się na ucznia jak na
      kolegę. Nauczyciel ma wiedzę psychologiczną i powinien z niej korzystać,
      zmieniając postawy młodych ludzi. Nauczyciel to zawód, gdzie trzeba odrzucić
      emocje i być przygotowanym na różne zachowania uczniów. "

      zgadzam się z opinią kuratora. młodzież jest teraz trudna i trzeba umieć z nią
      postępować. taki wymóg czasówsad
    • setia Re: nauczyciel też człowiek?;)P 16.02.08, 18:25
      BTW, kali_pso jesteś z Siedlec? smile
      • arnikaarnika [...] 16.02.08, 19:50
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • kawka74 Re: nauczyciel też człowiek?;)P 16.02.08, 19:52
          a może trzeba było
          poziom zidiocenia wśród takich, dajmy na to, prawników byłby zdecydowanie niższy
          • savanaa Re: nauczyciel też człowiek?;)P 16.02.08, 20:47
            Widać,że niektórym było do szkoły pod górkę -
            ,,wzrószyć" , ,,marszobiek ". He he , zamiast głupoty na
            murze ( lub w Internecie ) wypisywac poćwiczyć proszę lepiej zasady
            ortografii.Polecam.... .......
      • kali_pso Re: nauczyciel też człowiek?;)P 17.02.08, 08:58
        Niesmile
    • asia_i_p Re: nauczyciel też człowiek?;)P 16.02.08, 23:17
      Tuż przed maturą to 19 lat. Jak długo można stosować taryfę ulgową?
      I po co rozmowa z psychologiem?
      Ja pewnie bym się ugięła i wybaczyła, pytanie tylko, czy nie
      zrobiłabym tym więcej szkody niż pożytku. Takie mam ostatnio
      refleksje, że my za bardzo chronimy naszych uczniów przed
      konsekwencjami ich zachowania. A potem my zostajemy z
      przeświadczeniem o naszej szlachetności, a oni idą w dorosłe życie i
      dostają po dupie (wytną mi?).
      • asia_i_p Re: nauczyciel też człowiek?;)P 16.02.08, 23:22
        I tak mi jeszcze przyszło do głowy - dzisiaj obsmaruje mnie, ja
        wybaczę, świetnie się poczuję, nikt i tak raczej nie uwierzy,
        pomyślą, że postawiłam jej dwóję - a jutro ona przekonana o swojej
        bezkarności obsmaruje koleżankę. Której nie będzie chroniła pozycja
        społeczna (bo jaką taką pozycję społeczną jednak nauczyciel w małej
        mieścinie ma), która będzie młoda, nadwrażliwa i nie będzie miała do
        tego dystansu. Nie będę współodpowiedzialna? To nie ja przypadkiem
        pokazałam dziewczynie, że igranie z czyimś dobrym imieniem to nic
        takiego, drobny incydent dyscyplinarny?
        • arnikaarnika Re: nauczyciel też człowiek?;)P 17.02.08, 02:02
          obsmarowania boją się tylko te osoby które mają coś na sumieniu ,
          ludzie uczciwi nie mają powodów do obaw
          • asia_i_p Re: nauczyciel też człowiek?;)P 17.02.08, 10:59
            Dorośli ludzie uczciwi nie mają się czego obawiać. Dlatego mówię, że
            mnie by mało ruszyło i pewnie bym wybaczyła. A młoda dziewczyna, z
            której inne młode dziewczyny zrobią pośmiewisko? Wątpię, czy będzie
            umiała podejść do tego racjonalnie.
            • dlania Re: nauczyciel też człowiek?;)P 17.02.08, 11:13
              asia_i_p napisała:

              > Dorośli ludzie uczciwi nie mają się czego obawiać. Dlatego mówię, że
              > mnie by mało ruszyło i pewnie bym wybaczyła. A młoda dziewczyna, z
              > której inne młode dziewczyny zrobią pośmiewisko? Wątpię, czy będzie
              > umiała podejść do tego racjonalnie.

              Czy nauczyciel, który wlepia uczniowi pałę na koniec roku, bo ten sie nie uczył
              zupełnie, jest uczciwym dorosłym człowiekiem? Tak czy nie? Bo w mysl Twoich
              rozważań chyba nie jest, skoro pamietam, że jednemu takiemu z mojej szkoły ów
              uczeń z kumplami wrzuclili domowej roboty bombke do szamba.
              Od dzis wpisuję same piatki, w imie uczciwości przekładalnej na sympatie uczniowską.
              • asia_i_p Re: nauczyciel też człowiek?;)P 17.02.08, 23:47
                To dotyczyło postu arniki - dorośli ludzie nie mają się czego
                obawiać w kwestii obsmarowania. Szambem przenośnym czyli wirtualnym,
                bo mają do tego dystans. Szambo realne zagraża niezależnie od
                stopnia dojrzałości.
        • kali_pso Re: nauczyciel też człowiek?;)P 17.02.08, 09:04
          asia_i_p napisała:

          a jutro ona przekonana o swojej
          > bezkarności obsmaruje koleżankę. Której nie będzie chroniła
          pozycja
          > społeczna (bo jaką taką pozycję społeczną jednak nauczyciel w
          małej
          > mieścinie ma), która będzie młoda, nadwrażliwa i nie będzie miała
          do
          > tego dystansu. Nie będę współodpowiedzialna?


          Też mi podobne wątpliwości przyszły do głowy... a podobno dziewczyny
          celują w takich podjazdowych wojnach przeciwko koleżankom..ja w
          ogóle uważam, że coraz częściej widać, jak brakuje młodym ludziom
          empatii, uczuć wyższych, jak nie wiedzą, nie przypuszczają, ze nie
          tylko cios w nos moze człowieka zranić, upokorzyc, doprowadzić do
          krawędzi..tutaj widzę pole do pracy dla wychowawców


          To nie ja przypadkiem
          > pokazałam dziewczynie, że igranie z czyimś dobrym imieniem to nic
          > takiego, drobny incydent dyscyplinarny?
          • dlania Re: nauczyciel też człowiek?;)P 17.02.08, 09:22
            Dziewczyna powinna zostać ukarana, ale mniej drastycznie.
            Pojawia sie zreszta w artykule ta kwestia - wywalenie ze szkoły to ostatecznośc,
            a dziewczyna była "nie karana", to był jej pierwszy oficjalny wybryk.
            Kara - tak, ale gnojenie kogos i utrudnianie mu poważne życia na jego starcie - nie.
            Tez kiedyś nabroiłam powaznie w szkole - były obniżone oceny ze sprawowania,
            komisyjny egzamin z całego roku, do którego musiałam sie w jedna noc
            przygotować, niższe oceny m.in. z przedmiotu, który zdawałam na maturze, więc
            mimo bdb z pisemnej musiałam podejść do ustnej matury - to są naprawde
            wystarczająco dokuczliwe konsekwencje, żeby sie więcej nie chciało głupot robić.
            A gdyby mnie wtedy wywalili ze szkoły? Kto miałby cos z tego?
    • purpurowa_komnata Re: nauczyciel też człowiek?;)P 17.02.08, 11:36
      Jestem przekonana,ze gdyby ta sytuacja dotyczyła kuratora-nie byłby
      już taki wyrozumiały. Co do kary- jeśli było to pierwsze wykroczenie
      to zbyt ostra reakcja ze strony szkoły.Trzeba człowiekowi dać szansę
      naprawić błąd. Inna sprawa, gdyby nauczyciel zawinił- nikt by się za
      nim nie wstawił niestety...A tak na koniec;dla uczniów nauczyciele
      nie są utorytetem(to dotyczy całego środowiska w ogólnospołecznej
      ocenie)dlatego niewielu przychodzi do głowy, że brak szacunku w tym
      przypadku do nauczycieli to coś złego.
      • purpurowa_komnata Re: nauczyciel też człowiek?;)P 17.02.08, 11:38
        miało myć nie są autorytetem- przepraszam
        • purpurowa_komnata Re: nauczyciel też człowiek?;)P 17.02.08, 11:38
          być wink
      • malamadre Re: nauczyciel też człowiek?;)P 17.02.08, 17:54
        > Trzeba człowiekowi dać szansę
        > naprawić błąd.

        No trzeba, kwiatki za pieniądze mamusi to jednak nie jest rozwiązanie, a innego
        Ewa nie widzi, szkoda.

        "Żeby tego było mało, nauczyciele, o których pisano na forum złożyli
        doniesienie na prokuratury, oskarżając Ewę o zniesławienie" - to popieram,
        dorosły (pełnoletni) człowiek powinien liczyć się z konsekwencjami swoich słów.
    • drie Re: nauczyciel też człowiek?;)P 18.02.08, 08:57
      - Być może zrobiłam głupotę, miałam chwilę słabości i dałam upust
      swoim emocjom. Przepraszałam i kajałam się jak mogłam. Bezskutecznie
      - stwierdza Ewa.

      moim zdaniem po tym BYC MOZE widac, ze dziewcze nie zdaje sobie
      sprawy z powagi sytuacji. owszem, przeprasza i kaja sie, ale raczej
      dlatego, ze po prostu chce zostac w szkole, a nie dlatego, ze czuje
      sie winna.
      plus gra teraz na litosc. pieniadze mamy? zamist na necie siedziec,
      powinna zasuwac i zarobic na te kwiaty:

      Kupowałam kwiaty za ciężko zarobione pieniądze mojej mamy. Kwiaty
      znalazły się w koszu.

      jesli siedzi na internecie, to na pewno sie jej o uszy obily podobne
      sytuacje uczen-nauczyciel. co jakis czas to wybucha na skale
      ogolnokrajowa.

      nie przekonuje mnie jej skrucha.
      • purpurowa_komnata Re: nauczyciel też człowiek?;)P 18.02.08, 09:55
        Trudno mówić- skrucha - skoro dziewczyna nie jest przekonana,ze źle
        zrobiła. To jak kogoś okraść w tym przypadku z dobrego imienia a
        potem kupić- nawet nie za swoje -kwiatki i dziwić się,że sprawa się
        nie załatwiła. Ciekawe czy gdyby takimi oszczerstwami obrzucono tą
        dziewczynę -też by nie widziała winy sprawcy. Właściwie to pytanie
        retoryczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka