Dodaj do ulubionych

pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie

10.03.08, 11:46
dziś idę do dentysty,boję się a bardziej nawet się wstydze bo mam
czego,ale muszę sie za siebie w końcu wziąć ,tylko jak ja tam
otworze buzię ,taka lipa że szok mam 30 lat i tyle zębów do naprawy
mało tego mam tez 3 brakujące obok siebie ,co można z tym zrobic bo
to są zęby na górze więc widoczne jaki może być tego koszt? boże tak
się boje i się wstydzę ,mam dośc uśmiechania się półgębkiem
Obserwuj wątek
    • semida Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 10.03.08, 12:29
      Spoko,za wstawienie 3 zębów nie powinno być hiper drogo.Mój tata
      jedzie niedługo do kliniki na wyrwanie wszystkicvh zębów i
      wstawienie nowych-płaci 1000zł.
      • rita75 Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 10.03.08, 14:44
        Mój tata
        > jedzie niedługo do kliniki na wyrwanie wszystkicvh zębów i
        > wstawienie nowych-płaci 1000zł.

        szuflady chyba...
    • lapu_capu Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 10.03.08, 12:32
      Z "pomóżcie, pocieszcie albo nakrzyczcie" wybieram opcję: popieram i trzymam kciuki.
      Bardzo dobrze, że zdecydowałaś się pójść do dentysty! Teraz już będzie tylko
      lepiej i przestaniesz się wstydzić. Cenę i rozwiązania poda Ci lekarz, zawsze
      możesz "robić zęby" po trochu, w miarę możliwości finansowych.
      A jeśli chodzi o strach, to teraz są takie super znieczulenia, że na fotelu
      możesz zamknąć oczy i myśleć, że jesteś pod palmami wink)
      Nie dręcz się też wstydem przed dentystą - zawsze możesz sobie powiedzieć, że
      pewnie nie takie cuda widział i płacisz mu za to, żeby Ci pomógł.

      Powodzenia!
    • karola1008 Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 10.03.08, 12:37
      Nie wsytdź się tylko idź. dentysta też czlowiek i wie, że w zyciu
      rożnie bywa. Jeden nie chodzi, bo się boi, inny-bo np. brak kasy.
      Mojego męża zawsze ciągnę do dentysty siłą, a jak wychodzi z
      gabinetu, to jest spocony ze strachu, nawet jak lekarz tylko mu stan
      uzębienia sprawdził. Bierze znieczulenie nawet jeśli dziruka w zębie
      jest maleńka i wiercenie będzie trwało dosłownie sekundy.
      • jowita771 Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 11.03.08, 10:05
        mój też cykor, żeby mu zrobić zastrzyk znieczulający, najpierw musi mu dentysta
        znieczulić takim do psikania miejsce do wbicia igły.
        ja też się boję, ale nie aż tak.
    • mma_ramotswe Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 10.03.08, 12:39
      ja mysle ze w taki razie to naprawde okropne szok nie ankrzyczam na
      ciebie ale to doprawdy nie do wiary ze mozna tak sie zaniedbac trzy
      zeby obok siebie!
      smile)))
    • anika772 Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 10.03.08, 12:54
      Nie masz wyjścia, bez względu na koszty, wstyd i strach MUSISZ
      sprawę załatwić. No musisz i koniec. Powodzenia.
    • koralik12 Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 10.03.08, 12:56
      Daj spokój akurat dentysty się nie musisz wstydzić. A jak wyleczysz sobie
      zepsute zęby i wstawisz brakujące to innych ludzi tez się nie będziesz wstydziła.
    • sir.vimes Pomyśl inaczej 10.03.08, 13:19
      Czego się wstydzić? Im bardziej zepsute żeby - tym dentysta bardziejs ie cieszy,
      bo to i ciekawszy przypadek i wieksze pieniądze niż oglądanie zębów ludzi,
      którzy grzecznie co parę miesięcy chodza na przeglądy i nigdy nie mają wiekszego
      problemu niz kamień tudziez maleńkie dziurki.

      Daj człwiekowi zarobic - i ciesz się , ze już niedługo będziesz zachwycać
      zupełnie innym, szerokim uśmiechem!
    • mamamonika Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 10.03.08, 13:30
      Tylko żeby sie na dzisiejszej wizycie nie skończyło wink))
      Bo potem będzie:
      - drożej
      - trudniej
      - nieprzyjemniej
      Zepsute zęby rozwalają pół organizmu - układ odpornościowy, nerki,
      wątrobę. Z przeproszeniem ze zgniłym palcem byś po ulicy nie
      biegała. A zgniły ząb to praktycznie to samo.
      Chyba wystarczy za kopa w siedzenie wink)) Powodzenia smile))
    • wobbler Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 10.03.08, 14:01
      Też się boję dentysty.
      Dentysta jest straszny.
      Nie ma gorszego lekarza,niż dentysta.
      I to wiercenie.To Bzzzzzzzzz...!Makabra!
      Albo wyrywanie ukruszonego zęba...Kiedy słychać takie trzeszczenie rozrywanych
      tkanek...Usta pełne krwi...
      Ło matko i córko!Już mi słabo...
      • ircias Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 10.03.08, 15:50
        ja Cię pociesze. Też miałam okropne zęby (tzn ogólnie wygladają
        ładnie a szczególne z przodu) ale dalej to koszar - (był).
        Posypały mi się po ciąży było tak ze przez sen wyjęłam 2 kawałki
        zęba a rano szukałam i zastanawiałam się czy to był sen ( no ale
        niestety).
        Na szczęście mam szwagra i wziął sie za moje uzębienie. Mam już
        wszystkie wyleczone. W piątek wyrwał mi tego ukruszonego (8 - ząb
        mądrości) i teraz muszę przyznać ze było OK. Na początku
        spanikowałam bo nie przygotowałam sie psychicznie ale wyrwanie nie
        trwało dłużej niż 1 min. !!! i nie miałam buzi pełnej krwi !!! na
        koniec włożył opatrunek i po bulu. Rwałam oczywiście ze
        znieczuleniem, leczyłam też ze znieczuleniem.
        trzymam kciuki.
        • karola1008 Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 10.03.08, 16:18
          Naszło mnie wspomnienie. Kilkanaście już lat temu, musiałam iść na
          usunięcie zdrowego zęba, szóstki, która blokowała mi zatokę
          szczękową i regularnmie puchłam z tego powodu. Ząb był, jak
          powiedziałam, zdrowy, na dodatek duży i mocno siedział. Rwała
          dentystka w 9 miesiącu ciąży. Jak ją zobaczyłam, to w ogóle
          przestałam się bać samego wyrywania, myślałam tylko o tym, żeby ona
          nie urodziła w czasie zabiegu. Booooże, co to było za przeżycie. Ona
          ciągnęła ząb w swoją stronę, a ja głowę wciskałam w oparcie fotela,
          w przeciwnym kierunku, bo wydawało mi się, że w ten sposób jakoś jej
          pomogę. A ona co jakiś czas wyciągała mi kleszcze z ust, opierała
          ręce na brzuchu i sapała: "No, ja to za chwilę urodzę". No i
          urodziła-następnego dnia. Jak się znowu spotkałyśmy po jakimś
          czasie, to twierdziła, że dzięki mnie miała szybki i lekki poród.
          Aha, ząb w końcu udało jej się wyrwać.
          • jowita771 Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 11.03.08, 10:14
            a ja kiedys rwałam ząb mądrości dolny u chirurga. poprosiłam o fest
            znieczulenie. rwała 45 minut. w tym czasie zdążyłam zemdleć. jak się ocknęłam
            cuciło mnie pięć osób. nic nie czułam, bo znieczulenie rzeczywiście konkretne,
            tylko wydawało mi się, że mi ślina cieknie z buzi i wycierałam ciągle. jak już
            było po wszystkim, to chciałam wyjść, a pani doktor mówi, żebym się umyła.
            podchodzę do umywalki, spojrzałam w lusterko, a tam cała gębą we krwi i szyja
            nawet. wyglądałam jakbym kogoś zjadła przed chwilą.
            • elske Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 11.03.08, 10:32
              Rok temu w grudniu moj m przyjechal na miesiac do domu (pracowal wtedy w
              norwegii a ja mieszkalam w polsce).Przyjechal w niedziele a ja juz w
              poniedzialek mialam dla niego zamowiona wizyte u dentysty na narkoze (trzeba
              bylo narkoze,bo ma odruch wymiotny jak tylko wiertlo dotknie zeba).W czasie
              narkozy wyrwala mu 4 zeby i zaczela leczyc pozostale.Leczenie trwalo
              miesiac,jeszcze w dniu wyjazdu mial wizyte.I po narkozie odruch wymiotny zniknal.
              Ja tez zawsze balam sie dentysty,cale dziecinstwo u dentysty przesiedzalam.A jak
              zaczelam pracowac ,to zaczelam chodzic prywatnie,jeszcze raz przeleczylam
              wszystkie zeby.a ze trafilam na swietna dentystke:mloda,gadula straszna to az
              milo na te wizyty sie chodzilo.
            • wobbler Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 11.03.08, 10:37
              No suuuuper...
              Nawet moje męki na pogotowiu przebiłaś.
              Dentysta musiał moją ósemkę pociąć na 4 części,żeby wyrwać.Dwie i pół godziny to
              trwało...
              Bolało jak cholera,a na dodatek co jakiś czas podtykał mi pod oczy,a to nerw,a
              to kawałek kości i demonstrował co udało mu się wyrwać.
              Atrakcje wielkie...
              • karola1008 Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 11.03.08, 11:51
                No, tośmy Agulę pocieszyły smile)))
                • pasjonata17 Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 11.03.08, 17:05
                  nie wiem jak było z autorką, ale nie każdy błaga dentystę o wyrwanie
                  na kolanach, ja nie błagałam a ze wskazań leczniczych nie mam
                  siedmiu zębów, na dzisiaj nie mam najlepszego uzupełnienia, ale
                  takie na jakie mnie stać (z wyrzeczeniami), także warto się za
                  siebie wziąć i nigdy nie jest za późno
    • iwles Przyklejone przez moderatora 12.03.08, 12:03

      byłam u dentysty

      agula-12345 12.03.08, 11:29 Odpowiedz i koszt zrobienia mostu na
      tych 3 brakujących zębach =2.400zł +
      koanałowe wyleczenie jednego zęba który będzie utrzymywał
      most ,następne pare setek tak ok 4 stów


      • iwles Przyklejone przez moderatora 12.03.08, 12:04

        Re: byłam u dentysty

        majmajka 12.03.08, 11:34 Odpowiedz Ja chodzilam do dentystki i
        zastanawialam sie czy ona aby zdrowych zebow nie leczy zeby kase
        wyciagnac. Ceny za dobre uslugi sa straszne. Jednak zawsze warto
        poszukac innego i sprawdzic ceny, bo te ktore podalas cos z deczka
        za wysokie mi sie wydaja.
      • iwles Przyklejone przez moderatora 12.03.08, 12:05

        Re: byłam u dentysty

        wobbler 12.03.08, 11:34 Odpowiedz
        To ja już wolę zostać bezzębną wiedźmą...

      • iwles Re: Przyklejone przez moderatora 12.03.08, 12:05

        Re: byłam u dentysty

        andaba 12.03.08, 11:37 Odpowiedz
        Czas oczekiwania na państwowe ząbki - 1,5 roku.
        Wolałabym te półtora roku bez zębów chodzić, a za zaoszczędzoną
        forsę auto kupić smile
      • iwles Przyklejone przez moderatora 12.03.08, 12:06

        Re: byłam u dentysty

        katecat1 12.03.08, 11:45 Odpowiedz
        a jaki by był koszt implantów? poważnie, u nas (w Bydgoszczy) chyba
        ok 1500 -2000 za sztukę, ze wszystkim. No to by było jakieś 6000 ale
        za to rozwiązanie na stałe i bez obciążania innych zębów, można
        zapłacić w systemie ratalnym.



        Re: byłam u dentysty
        setia 12.03.08, 11:54 Odpowiedz
        nie chcę nic mówić, ale właśnie robię porządek z moimi zębami
        (aparat +jeden
        implant) i wyniesie mnie to ok 14 tys.zł sad to optymistyczny wariant,
        zakładający, że nie będzie potrzebny przeszczep kości.
        tak to płacę za błędy młodości, kiedy to usunęłam jeden ząb, który
        mogłam
        jeszcze leczyć, i sąsiednie zęby przesunęły mi się w kierunku luki.
        • wobbler Re: Przyklejone przez moderatora 12.03.08, 12:11
          Może chcesz moje zęby kupić?!
          Za taką kasę - bierz od razu!
          Jeszcze Ci bonus w postaci mopa dodam!Używany,ale jeszcze całkiem dobry!
    • jdylag75 Re: pomóżcie ,pocieszcie albo nakarzyczcie 12.03.08, 12:56
      Pocieszam, strasznie boję sie wizyt u dentysty, ale 3 lata wyleczyłam wszystkie
      zęby, były to 3 drobniejsze sprawy i jedno grubsze leczenie i od tego czasu mam
      spokój, dentystka powiedziała mi że tak to jest jak już nic w jamie ustnej nie
      sieje próchnicą. Więc warto zrobić porządek z chorobą od początku do końca. W
      międzyczasie byłam w ciąży, pod koniec ciąży byłam na kontroli, kilka miesięcy
      temu znowu i dalej nic sie nie zepsuło.
      warto, warto, warto

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka